| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Gru 01, 2008 10:37 pm Temat postu: |
|
|
No fajnie.
Mam nadzieję, ze wokal Maćka zostanie tym arzem nagrany lepiej. Na 2004 zabrzmiał balcar nadzwyczaj łągodnie- a przecież na koncertach słychać jego drapieżniejszą stronę. Na albumie nie było jej w ogóle- a w niektórych piosenkach aż się prosiło...
No i jak będzie choć jeden utwó o klasie DO KOŁYSKI to będzie dobrze...! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Gru 01, 2008 11:39 pm Temat postu: |
|
|
Bylem na koncercie w tą sobote w Zlocieńcu - i powiedział oficjalnie. Ba, zagrali jeden numer z nowej płyty. Kawałek ma tytuł "Nie jesteś dla mnie". Muzycznie dla mnie czad, mocniejsze oblicze zespołu. Ale tekst jest do wywalenia - jakoś nie pasuje mi do Dżemu historia 18latka, który ma sercowe rozterki. _________________ "Today I settled all family business so don't tell me that you're innocent." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Gru 01, 2008 11:42 pm Temat postu: |
|
|
heheh jestes nie dla mnie grają juz od prawie 2 lat na zywo bardzo fajny kawalek, a podobno jest o takiej jednej narwanej fance, która ciagle za mackiem lazila  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Gru 01, 2008 11:55 pm Temat postu: |
|
|
Byleby teksty lepsze napisał niż "jak nie to cyk, browara łyk".  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 12:01 am Temat postu: |
|
|
ten to jeszcze ujdzie, nie kazdy tekst musi byc powazny, ale juz chleb z dzemem mnie zalamal heheh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 12:22 am Temat postu: |
|
|
Gorszy dzień jest ok, Bizon ma racje  _________________ "Today I settled all family business so don't tell me that you're innocent." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 10:34 am Temat postu: |
|
|
A mi się z tych lżejszych kawałków najbardziej podoba Dzień Świstaka. Oczywiście jeśli nie liczymy Szeryfa, bo to już inna liga.
EDIT: No właśnie, w tym roku 15 rocznica śmierci Ryśka. Planowane jest coś specjalnego, prócz wydania płyty? Pewnie skonczy się na powtórce Listu do R. na TVP Kultura (chyba na 10 rocznicę to nawet w dwójce był ten koncert). No, ale może coś tam jest na rzeczy? _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 8:35 pm Temat postu: |
|
|
Co myślicie o Jacku Dewódzkim tak w ogóle? Dla mnie Kilka Zdartych Płyt to naprawdę bardzo dobry album. Potem niestety było gorzej z Pod Wiatr i Być albo Mieć tylko pojedyńcze utwory przypadają mi do gustu Ale jak tak się zastanowię to głos Jacka bardzo mi się podoba. W Operze wypadł świetnie... _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 8:43 pm Temat postu: |
|
|
pierwsza plyta z nim bardzo dobra. druga tez calkiem calkiem. byc albo miec to dla mnie pomylka. są tam fajne, kawalki, to na pewno, ale wiekszosc z nich zabijają chórki żenskie. przekroczyli niestety pewną granice tą plytą. wiec moze i dobrze, ze postanowili sie wtedy rozstac. na poczatku nie moglem tego rozstania dzemu z jackiem zaakceptowac, ale po jakims czasie jednak zobaczylem, ze z mackiem ten zespol jednak ma jakis wiekszy power i energie. oni sami chyba jakos sie lepiej i naturalniej z nim czują , niz z jackiem. na zywo widzialem jacka z dzemem tylko raz, jakies 9 lat temu. za duzo jednak nie pamietam z tego koncertu, moze dlatego, ze to byl moj pierwszy koncert dzemu i pierwszy w ogole koncert tak znanego zespolu i bylem troche szczękopadły  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 8:44 pm Temat postu: |
|
|
| TheHero89 napisał: | | Co myślicie o Jacku Dewódzkim tak w ogóle? |
Też lubię Kilka Zdartych Płyt. Zespół zrobił się drapieżny na tej płytce.
Szkoda że tylko na niej, bo dwie późniejsze studyjne były słabe.
Majstersztykiem dla mnie jest kawałek Dzikość Mego Serca. Jeden z moich ulubionych zespołu. Tu Dewódzki wypadł rewelacyjnie. Solo Styczyńskiego miażdży. Zapal Świeczkę też lubię. Kawał dobrego głosu koleś ma, ale na dłuższą metę nie pasował do zespołu. Byłem tylko na jednym koncercie z nim i nie wspominam go za ciekawie. Męczył się w niektórych "riedlowych" kawałkach. Opery nie cierpię. Nieporozumienie jak dla mnie. Ogólnie cieszę się że zamienili go na Balcara. Tego to ja uwielbiam.
Wiadomo coś więcej o nowej płytce? _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 9:05 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: |
Też lubię Kilka Zdartych Płyt.
Majstersztykiem dla mnie jest kawałek Dzikość Mego Serca. Jeden z moich ulubionych zespołu. |
Mam dokładnie tak samo, nie wiem chyba zawsze ten kawałek będzie dla mnie tak osobisty że już nic go nie przebije. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że to najlepszy utwór Dżemu z Jackiem... a może Alex oj nie wiem
| Mandey napisał: | | Ogólnie cieszę się że zamienili go na Balcara. Tego to ja uwielbiam. |
Szczerze mówiąc to ja też, 2004 zdecydowanie bardziej mi odpowiada niz poprzednie dwie płyty z Dewódzkim. Do Kołyski i Wymarzony Świat mógłbym słuchać w kółko szczególnie tego drugiego...
| Mandey napisał: | | Wiadomo coś więcej o nowej płytce? |
no właśnie! _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 9:47 pm Temat postu: |
|
|
A w ogóle Do Kołyski to chyba odniosło swoisty sukces poza kręgami stricte rockowo-bluesowymi, bo co i raz na gronie w ankietach jakichś różowiastych dziewczynek na gronie na najlepszy utwór widuję ten utwór, zarąbiście się komponujący np. z Lady GaGa czy Rihanna  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 9:52 pm Temat postu: |
|
|
To był numer jeden u Marka Niedźwiedzkiego w liście programu III.
Słuchałem właśnie tego notowania To było w okresie śmierci Pawła Bergera.
W podsumowaniach wszech czasów tej listy też się pojawiał.
Jak dla mnie kawałek ogień. Na koncertach wypada rewelacyjnie.
Ah, zapodam sobie 2004. Podreperuję troszkę bilans Dżemu na moim laście.  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 10:09 pm Temat postu: |
|
|
No dla mnie również świetna rzecz, choć właśnie na podstawie tego, na jakich odbiorców trafia, boję się, by nie był kiedyś szczuty jak Nothing Else Matters  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 10:19 pm Temat postu: |
|
|
Do Kołyski to nawet tak z niczego zagrał zespół na weselu mojej siorki ze dwa lata temu. Mały szok był, bo tu łan łej cziken, ewa odeszła i zaraz do kołyski... Żeby nie przylgnęła łatka NEM, jak dla mnie powoli się to już staję. Na początku oczywiście byłem zakochany w numerze, ale teraz jakoś tak na dystans go trzymam.
Co do Dewódzkiego. Ja chyba wolę ciut ten Dżem właśnie z Jackiem i dla mnie 2004 jest słabszą płytą niż Kilka Zdartych. Dewódzki ma świetny rockowy głos i to wychodzi w takich właśnie kawałkach jak tytułowy z 95, Farbowane Lisy czy Nie Truj Ojcze. Fakt, że Pod Wiatr i Być albo Mieć już dobre nie były (choć perełki jak Alex się znajdą), ta druga to już mi bardziej bardzo późną Budką Suflera podjeżdżało, ale jednak Balcar póki co nagrał tylko tą jedną płytę i właśnie trudniej mi go ocenić, tym bardziej, że na żadnym koncercie Dżemu jeszcze nie byłem. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 10:23 pm Temat postu: |
|
|
| TheHero89 napisał: | [Do Kołyski i Wymarzony Świat mógłbym słuchać w kółko szczególnie tego drugiego...
|
ja tez. ale co ciekawe, wymarzony swiat jest utworem z czasow jacka tzn tekst napisal juz maciek, ale sam kawalek powstal za czasow jacka w zespole. maciek dostal jakies 2 kawalki jak przyszedl do zespolu, zeby nad nimi popracowal. pierwszy mu sie slabo podobal, a drugi byl wlasnie ten, ktory zostal wymarzonym swiatem dlatego zresztą zespol podobno malo chetny jest, zeby to na zywo zagrac, bo traktują ten numer jako kawalek z okresu z jackiem, a malo z tych czasow grają i jesli, to tylko najbardziej znane kawalki. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 3:06 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | traktują ten numer jako kawalek z okresu z jackiem, a malo z tych czasow grają i jesli, to tylko najbardziej znane kawalki. |
No właśnie, tak w ogóle jak mniej więcej wygląda obecna setlista na koncertach Dżemu? _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 3:29 pm Temat postu: |
|
|
a to roznie, generalnie raczej nie grają co wieczór dokladnie tego samego, starają sie troche mieszac, wrzucac czasem cos rzadziej granego, chociaz czasami zdarza sie, ze caly koncert leci po hitach
z okresu z jackiem ostatnimi czasy najczesciej lecialo to tylko dwa piwa, a na niedawnych koncertach rowniez lekko zmieniona wersja byc albo miec. z mackowych kawalkow obowiazkowo do kolyski i najczesciej tez w drodze do nieba, gorszy dzień, diabelski zart, czasem szeryf i sporadycznie juz w tej chwili cma barowa oraz "nowy" (od jakichs dwoch lat heh) kawalek ty jestes nie dla mnie.
czasem jakis instrumental z plyty the band plays on lub cos z plyty z nalepą (zwlaszcza po jego smierci dosyc czesto sie to zdarzalo), na niedawnych koncertach akustycznych lecialy instrumentale z detoxu. oprocz tego klasyka. whisky, cegla, wehikul (chociaz na szczescie bylem juz na kilku koncertach gdzie whisky albo cegly nie bylo), autsajder, naiwne pytania, harley, victoria. bardzo czesto malowany ptak, paw, detox sie zdarza, jesiony ostatnio troche rzadziej, trafia sie od czasu do czasu ballada o dziwnym malarzu, magazyn mód, czy (zdecydowanie za rzadko) niewinni, czarny kapelusz, piosenka ekologiczna, dzien w ktorym peklo niebo, ostatnimi czasy tez akustyczni lunatycy czesto sie w secie pojawiają, czasami zamiast harleya na koniec jest kaczor na przyklad. bardzo sporadycznie tylko ja i ty. czasami tez list do m. , ale niezbyt czesto, z tego co pamietam ostatnio. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 6:54 pm Temat postu: |
|
|
No tak, czyli nie ma szans żeby usłyszeć Dzikość na żywo  _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 7:30 pm Temat postu: |
|
|
| TheHero89 napisał: | No tak, czyli nie ma szans żeby usłyszeć Dzikość na żywo  |
Ciężko, ciężko. Ostatni raz chyba zagrali to w Zabrzu na koncercie dla Pawła. Tam gościnnie wystąpił Dewódzki. Płyta z tego koncertu jest wyborna.
Sam jestem ciekaw jak wypadłby Balcar w tym utworze.
Podobnie jak w Koszmarnej Nocy moim ulubionym kawałku zespołu.
Full koncertów za mną ale nigdy nie miałem przyjemności doświadczyć tych utworów. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 8:51 pm Temat postu: |
|
|
Płytę dla Bergera chyba czas wrzucić do odtwarzacza. Obecnym Koncertom Dżemu brakuje niestety ostatnio trochę powera, panowie jacyś tacy znudzeni. Podobnie z płytami, żadnej od czasów Detoxu nie mogę nawać bardzo dobrą, a dwie spokojnie uznaje za słabe.
Żałuję, że byłem takim ignorantem, że nigdy nie pojechałem na Dżem z Ryśkiem. _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 8:58 pm Temat postu: |
|
|
mam wrecz przeciwne odczucia co do koncertow. wedlug mnie, w ostatnich latach panowie sie swietnie bawią na koncertach i to slychac. no oczywiscie, jak kazdemu, zdarzają im sie wystepy zwyczajne, po prostu niezle, natomiast z tych hmm no pewnie juz kolo 20 wystepow ich w ostatnich latach, jakie widzialem, przynajmniej kilka bylo naprawde porywających. zresztą ktos, komu nie chce sie grac, nie gra prawie 3h a tyle juz kilka razy im sie zdarzalo, jak ich widzialem i to nie tylko na festiwalu w tychach. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 9:04 pm Temat postu: |
|
|
Masz większy przekrój ja byłem może na dziesięciu wogóle, z czego najwyżej na 2 biletowanych i te oczywiście były najlepsze. w ostatnich latach jak się gdzieś trafią jako support albo za darmo to słucham i jakoś emocji nie wywołują u mnie zbyt dużych, mimo, że technicznie jest bez zarzutu. _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 9:04 pm Temat postu: |
|
|
Ja też zawsze jestem zadowolony. Jak czegoś nie zagrali to powtarzam sobie że na następnym będzie. Jakość ich koncertów mistrzowska. Poznań, Leszno, Wrocław jak są to staram się być. 4 razy do roku mi się zdarza podziwiać. Teraz wiem że grają koncerty akustyczne w Łodzi, Chorzowie i Warszawie. Już się zastanawiałem czy z kumplami nie wypalić do Łodzi. Kiedyś w Funaberii byłem. Ale wiem kto się wybiera więc na pewno na forum zda relację. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 9:28 pm Temat postu: |
|
|
no jesli tylko uda mi sie bilety zlapac jesli nie, to do warszawy pojade. ja ich zazwyczaj minimum 3-4 razy w roku widze. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Mar 28, 2009 10:32 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: | Ostatni raz chyba zagrali to w Zabrzu na koncercie dla Pawła. Tam gościnnie wystąpił Dewódzki. Płyta z tego koncertu jest wyborna.
|
kurde nie słyszałem tej płyty, muszę koniecznie ją załatwić. Ale mówisz ze naprawdę warto? _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Mar 28, 2009 10:39 pm Temat postu: |
|
|
warto. mnostwo gosci na klawiszach + jacek i bastek na wokalach razem z mackiem. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Mar 29, 2009 6:08 pm Temat postu: |
|
|
No i przesłuchałem, genialna płyta choć paru utworów mi brakowało... np Malowanego Ptaka. Jesiony w wykonaniu Bastka rewelacja, Maciek przepięknie wykonał Modlitwę i Sen o Victorii. Cała jest super, jedna z lepszych płyt jakich ostatnio słuchałem. Złożyli piękny hołd Pawłowi. Ostatnio trochę zirytowała mnie jedna moja koleżanka która też słucha Dżemu ale co najważniejsze tylko z Ryśkiem. Nie uznaje zespołu ani z Jackiem anie teraz z Maćkiem. Od razu zakłada że po śmierci Rycha powinni rozwiązać zespół a jak chcieli grać dalej to koniecznie zmienić nazwę kapeli. Wrzuca na Jacka i Maćka mimo ze nie słyszała ani Kilku Zdartych Płyt ani 2004, trochę to dziwne szczerze mówiąc, a wy co o tym myślicie? O takiej postawie? Ja rozumiem że preferuje się ten zespół z Riedlem ale żeby od razu całkowicie skreślać Balcara i Dewódzkiego? A co to oni tylko ryśkowe kawałki śpiewali?! _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 29, 2009 6:22 pm Temat postu: |
|
|
To jest ta sama postawa co mówienie z góry nie Q+PR, Perfectowi bez Hołdysa, Genesis bez Gabriela itp. itd. - słowem postawa głupia i na swój sposób infantylna. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
A_kind_of_magic

Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 369 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Kwi 07, 2009 12:36 pm Temat postu: |
|
|
| TheHero89 napisał: | | No i przesłuchałem, genialna płyta choć paru utworów mi brakowało... np Malowanego Ptaka. Jesiony w wykonaniu Bastka rewelacja, Maciek przepięknie wykonał Modlitwę i Sen o Victorii. Cała jest super, jedna z lepszych płyt jakich ostatnio słuchałem. Złożyli piękny hołd Pawłowi. Ostatnio trochę zirytowała mnie jedna moja koleżanka która też słucha Dżemu ale co najważniejsze tylko z Ryśkiem. Nie uznaje zespołu ani z Jackiem anie teraz z Maćkiem. Od razu zakłada że po śmierci Rycha powinni rozwiązać zespół a jak chcieli grać dalej to koniecznie zmienić nazwę kapeli. Wrzuca na Jacka i Maćka mimo ze nie słyszała ani Kilku Zdartych Płyt ani 2004, trochę to dziwne szczerze mówiąc, a wy co o tym myślicie? O takiej postawie? Ja rozumiem że preferuje się ten zespół z Riedlem ale żeby od razu całkowicie skreślać Balcara i Dewódzkiego? A co to oni tylko ryśkowe kawałki śpiewali?! |
Bardzo lubię zespół Dżem. Nie byłbym taki kategoryczny jak chodzi o ich grę bez Ryśka. Grają, to niech grają. Nigdy nie byłem tak staanowczy wobec Dżemu jak wobec Queen (o którym jest to forum, dlatego wspominam). Nigdy jednak nie będzie drugiego Riedla. Rysiek jest niezastąpiony. Żaden z późniejszych wokalistów nie maże się z nim równać. Nie Maciej Balcar, a już na pewno nie Jacek Dewódzki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|