| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jm Carey |
| Lubię |
|
82% |
[ 32 ] |
| Nie lubię |
|
15% |
[ 6 ] |
| Nie znam |
|
2% |
[ 1 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 39 |
|
| Autor |
Wiadomość |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 11:54 pm Temat postu: |
|
|
Ale chyba każdy film z jego udziałem to nieunikniony śmiech, choć w sumie śmiech to za mało powiedziane... Truman Show znam na pamięć, ale geniuszy, oczywiście, świetne xdd _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
A_kind_of_magic

Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 369 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 12:02 am Temat postu: |
|
|
| Chociaż np. w "Zakochanym bez pamięci" Jim Carey zaskakuje zupełnie innym typem postaci i rolą krańcowo odmienną od pozostałych. Chociaż w "Truman Show" też mamy do czynienia z tragizmem postaci, ale moze nie do tego stopnia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 12:04 am Temat postu: |
|
|
ZAKOCHANY BEZ PAMIĘCI to według mnie film genialny i Carey w nim udowodnił, ze potrafi zagrać naprawdę fantastyczną rolę. TRUMANa też uwielbiam.
Za to nie trawię MASKI zaś na coś takiego jak ACE VENTURA muszę mieć BAAAARDZO specyficzny nastrój... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 12:05 am Temat postu: |
|
|
Dla mnie najlepiej Carrey zagrał w "Man On The Moon", który zresztą ogółem jest świetnym filmem. Obraz specyficzny (jak i sam Kaufman), przed Jimem było trudne zadanie, któremu według mnie podołał. To tez jest przykład roli nie tyle komediowej, co dramatycznej. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 10:00 am Temat postu: |
|
|
jest dobry, fajne były Głupi i Głupszy, Maska czy Psi Detektyw, takie tam głupowe komedyjki,ale dzięki niemu całkiem dobrze się oglądało...nie oglądałem Truman Show i wiem ,że muszę to nadrobić, bo scenariusz bardzo mi się podoba...z tym ,że to nie komedia
ogólnie dobry komik, ale lata świetlne do pewnego francuskiego komika, na którym zresztą się Carrey wzorował _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 11:45 am Temat postu: |
|
|
zaznaczyłem lubie ;P chociaż jakiś tydzień temu obejrzałem Numer 23 i jakoś nie zachwycił (pseudo thriller ). Czegoś tam brakuje ale i tak dobrze zobaczyć Jima w "poważnej" roli. Głupi i głupszy oraz Truman Show to najlepsze filmy z Carrey'em, taaa jeszcze Bruce Wszechmogący był ok _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 1:10 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: | | bo scenariusz bardzo mi się podoba...z tym ,że to nie komedia |
Komedii tam też jest sporo... Ja bym to nazwał ambitną komedią właśnie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Kwi 18, 2009 2:20 pm Temat postu: |
|
|
Ja lubię Carreya zarówno jako komika jak i aktora dramatycznego. Właściwie bardziej jako komika, śmieszy mnie sama jego nienaturalnie wykrzywiona gęba (patrz Maska, albo ten filmik krótkometrażowy co lata po necie od zarania dziejów). Natomiast paradoksalnie nie lubię większości komedii w których grał (typu Ace Ventura i temu podobny amerykański humor skrajnie debilny) i uwielbiam Truman Show tudzież Zakochanego Bez Pamięci. Bruce Wszechmogący też zajebisty film jest. W przeciwieństwie do kontynuacji z tym budowaniem arki. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Palinka

Dołączył: 17 Cze 2008 Posty: 57
|
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 9:14 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Ja lubię Carreya zarówno jako komika jak i aktora . W przeciwieństwie do kontynuacji z tym budowaniem arki. |
Faktycznie;) Wogóle on jest fajny  _________________ Too much love will kill you ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|