| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Czy chciałbyś/chciałabyś wyjechać na stałe z Polski ? |
| Tak |
|
38% |
[ 30 ] |
| Nie |
|
61% |
[ 48 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 78 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 3:53 pm Temat postu: |
|
|
Obecnie moim marzeniem jest poznac miejsce które Freddie kochał, Montreux, przy zachodzie słońca widok tego pomnika z jeziorem i górami w tle musi oszałamiający  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie
Dołączył: 08 Lut 2004 Posty: 61
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 5:26 pm Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie TAK. Można powiedziec ze w obecniej sytuacji, ale u nas taka sytuacja jest niemal zawsze.
Najchętniej pojechałabym do Norwegii. I myślę, że w końcu mi się uda.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 5:33 pm Temat postu: |
|
|
Kurcze juz kilku ludzi wymienilo Norwegie... I mnie tam strasznie ciagnie... Norwegia albo...
...Islandia...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 6:18 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli już bym miał wyjeżdżać, to właśnie do Islandii- ponoć piękny kraj, no i mają tam piękną muzykę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 6:24 pm Temat postu: |
|
|
Ja bym chiał mieszkać w Szwajcarii i to nie przez Freddiego, ale dla krajobrazów. Spokojna zaciszna i ładna kraina. Ale czy bym chiał wyemigrować na stałe? niewiem, nigdy nie byłem za granicą więc nie wiem. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 7:12 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 7:21 pm Temat postu: |
|
|
Jejku TAK.Przez Wieeeeeelkie "T".
Anglia:Londyn.Byłam tak troche i uwielbiam to miasto mimo wszystko  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 7:33 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Fenderek napisał: | | Kurcze juz kilku ludzi wymienilo Norwegie... |
No właśnie. O co chodzi z tą Norwegią?! Przecież tam ponad pół roku jest tak zimno, że się wytrzymać nie da. A wśród moich znajomych ten kraj też ostatnio bije rekordy popularności. Ja się oglądam na południe, a wszyscy by chcieli na północ... |
Nie lubie plazy, nie lubie slonca, nie lubie poludniowych temperamentow...
 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 8:39 pm Temat postu: |
|
|
Hehehe. Popieram, zimne klimaty najlepsze. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 9:04 pm Temat postu: |
|
|
| Popieram. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Lut 10, 2006 9:08 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 10:59 am Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | Ja bym chiał mieszkać w Szwajcarii i to nie przez Freddiego, ale dla krajobrazów. Spokojna zaciszna i ładna kraina. Ale czy bym chiał wyemigrować na stałe? niewiem, nigdy nie byłem za granicą więc nie wiem. |
Oj marcin, marcin Jeez przecierz police są chyba na rzut kamieniem od granicy nie wiedziałem że z ciebie taki leń  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 10:50 am Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Fenderek napisał: | | Lasha napisał: | | Fenderek napisał: | | Kurcze juz kilku ludzi wymienilo Norwegie... |
No właśnie. O co chodzi z tą Norwegią?! Przecież tam ponad pół roku jest tak zimno, że się wytrzymać nie da. A wśród moich znajomych ten kraj też ostatnio bije rekordy popularności. Ja się oglądam na południe, a wszyscy by chcieli na północ... |
Nie lubie plazy, nie lubie slonca, nie lubie poludniowych temperamentow...
 |
Ja też nie znoszę plaży. To największa tragedia jaka mnie może spotkać - pójść na plażę i leżeć plackiem cały dzień. Ale mimo wszystko uwielbiam się wygrzewać na słońcu. Zresztą... W dużych miastach nie ma plaż. A ja zdecydowanie jestem za dużymi miastami. |
Duzym miastom mowie zdecydowane NIE
Nie, dosc- chce sie wyrwac jak najszybciej sie da... Diablo serio mowiac- mam wrazenie ze mnie powoli i sukcesywnie zabija... Ale to pewnei zalezy od osoby... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Sob Lut 25, 2006 10:32 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Dodajac do tego co juz napisalem- z Londynu chcialbym sie jednak wyniesc... Okropne miasto, zeby mieszkac w nim na stale- brudne, glosne, wielkie, nie ma nocy (luna taka nd miastem, ze gwiazd praktycznie nie widac), powietrze tak brudne, ze polowa dzieci rodzi sie tu z astma... Walia mi sie marzy, gdzies na polnocy, w okolicach bangor... Albo Szkocja- Ullapooli czy jak to sie tam pisze, na polnocy... Troche gor, troche morza, cicho, spokojnie, domek na wzgorzu... Aj, marzenia nic nie kosztuja Ale wielkiej metropolii mam juz dosc... Ogromna ilosc ludzi naprawde przytlacza- jesli ktos baaaardzo ceni i potzrebuje prywatnej przestrzeni- tez mialby ciezko.... Najgorszy jest transport... A juz "rush hour" jest jednym z najgorszych doswaidczen mojego zycia... Takim k***a codziennym doswiadczeniem  |
No wlasnie.....
Niektorzy mowia mi, gdy opowiadam, ze tu w Szwecji mieszkam w malym miasteczku ok 30.000 ludzi w przepieknej okolicy przypominajacej nasze Mazury, wokolo jeziora i lasy, czysciutko itd. i ze to mi sie najzwyczajniej w swiecie podoba, iz........ ze malo to ambitne, skorom z Warszawy (ale chyba nie bedziesz tam siedzial, przeniesiesz sie, co?) albo inne takie (widocznie sie starzejesz...) .......
Ja nikomu nie mowie gdzie ma zyc, ale mnie meczy zycie w wielkich miastach. Pojechac i pobyc tak, ale zyc tam?
Warszawa meczy juz po kilku dniach pobytu, po kilku nastepnych ciesze sie, ze wracam na moje "mazury"- ta kraina nazywa sie Smaland.
Wielkie miasta nadaja niesamowite tempo.
Czy rzeczywiscie tu bede zyl caly czas? Nie wiem.
Czy powroce do Polski na stale? Raczej nie. Moze kiedys.
Jestem realista i widze, jakie perspektywy zawodowe mialbym w Polsce.
Na cos trzeba postawic.
Pozdrawiam wszystkich. _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sob Lut 25, 2006 10:41 pm Temat postu: |
|
|
| Living_colour napisał: | Warszawa meczy juz po kilku dniach pobytu, po kilku nastepnych ciesze sie, ze wracam na moje "mazury"- ta kraina nazywa sie Smaland.
Wielkie miasta nadaja niesamowite tempo. |
To też zależy od dzielnicy, na przykład takie Bielany, Białołęka czy Wesoła (niedawno przyłączyli ją do Warszawy) nie narzucają szaleńczego trybu życia. Mieszka się tam cakiem spokojnie- w sumie te dzielnice są tak trochę poza tym całym zgiełkiem, ale są świetnie połączone komunikacyjnie z Centrum. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Sob Lut 25, 2006 10:44 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin S. napisał: | | (...) na przykład takie Bielany, Białołęka czy Wesoła (niedawno przyłączyli ją do Warszawy) nie narzucają szaleńczego trybu życia. Mieszka się tam cakiem spokojnie- w sumie te dzielnice są tak trochę poza tym całym zgiełkiem, ale są świetnie połączone komunikacyjnie z Centrum. |
Ok. Ale i tak jesli pracujesz w tym centrum to przez to wszystko trzeba sie codziennie przebijac. Chcesz nad jezioro to najblizsze jest ze 200 km stad.No chyba ze za jezioro uznamy glinianki w Lomiankach i okolicy. _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sob Lut 25, 2006 11:08 pm Temat postu: |
|
|
| Living_colour napisał: | | jesli pracujesz w tym centrum to przez to wszystko trzeba sie codziennie przebijac. |
To też różnie bywa, bo taką 22 szybko dojedziesz z "zadupiastych" Bielan do Centrum. Poza tym niedługo będzie metro na Bielanach, więc naprawdę będzie się można szybko uwinąć z dojazdem do Centrum.
| Living_colour napisał: | | Chcesz nad jezioro to najblizsze jest ze 200 km stad.No chyba ze za jezioro uznamy glinianki w Lomiankach i okolicy. |
Niedaleko Łomianek, w Kiełpinie, są naprawdę fajne jeziora, oczywiście nie mówię tu o takich na miarę Mazur, ale np. jest Zalew Zegrzyński i to jest bodajże 30 km od Warszawy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 3:11 am Temat postu: |
|
|
| Marcin S. napisał: |
To też różnie bywa, bo taką 22 szybko dojedziesz z "zadupiastych" Bielan do Centrum. Poza tym niedługo będzie metro na Bielanach, więc naprawdę będzie się można szybko uwinąć z dojazdem do Centrum.
Niedaleko Łomianek, w Kiełpinie, są naprawdę fajne jeziora, oczywiście nie mówię tu o takich na miarę Mazur, ale np. jest Zalew Zegrzyński i to jest bodajże 30 km od Warszawy |
Logiczne argumenty...
Bielany zadupiaste? No bez przesady!
Metro to jest moj "rozrywkowy" punkt programu w stolicy- naprawde uwielbiam jezdzic (czyli co- ciagnie wilka do lasu???)
Ja wlasnie m.in. ow Kielpin mialem na mysli, bez obrazy ale tam zajezdza krowim lajnem......
Ale...nie chodzi o to, zebym sie dowartosciowywal (Boze bron!) ale....jak nawet jedziesz ta 22 to zazywasz wszystkich "rozkoszy" wielkomiejskich... ja tu mam 15 minut spacerkiem do pracy...... _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 10:14 am Temat postu: |
|
|
Tak. _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 3:21 pm Temat postu: |
|
|
| Ja jestem z Warszawskich Bielan i jak tylko to będzie możliwe to wynoszę się najchętniej do Irlandii , ale mam problem z tym , że nie latam samolotami. Musiałbym promem z Francji do Anglii itd |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gorzałka

Dołączył: 17 Lut 2006 Posty: 42 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 4:10 pm Temat postu: |
|
|
Strasznie bym chciała wyjechać. Czy na satale nie wiem, ale na kilka lat to napewno. Marzy mi się Anglia... jestem wręcz zakochana (pomimo wszystko) w Londynie.
Na drugim miejscu jest SanFranciso i Rzym...
Póki co na miejscu trzymają mnie studia... ale za dwa latka (o ile uda mi się je skończyć) to kto wie...hyhyhy...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 4:26 pm Temat postu: |
|
|
Wyjazd na stałe - nie.
A szybkie tempo miejskiego życia lubię. I Warszawę też.  _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 5:23 pm Temat postu: |
|
|
| Living_colour napisał: | | Logiczne argumenty... |
Tzn. trochę zamotałem i bezsensownie napisałem? Może i tak (bo nie wiem, czy to była ironia), ale jeśli tak jest, to wybacz
| Living_colour napisał: | | Bielany zadupiaste? No bez przesady! |
Hehe, no to zobacz, czym były Bielany 25 lat temu... Tam się krowy pasło No i jednak leżą na skraju Warszawy- rzut beretem od Izabelina i Łomianek.
| Living_colour napisał: | | Metro to jest moj "rozrywkowy" punkt programu w stolicy- naprawde uwielbiam jezdzic (czyli co- ciagnie wilka do lasu???) |
Ja też lubię jeździć metrem- szczeg. na spotkania z fanami z Warszawy
| Living_colour napisał: | Ja wlasnie m.in. ow Kielpin mialem na mysli, bez obrazy ale tam zajezdza krowim lajnem......
|
Byłem tam bodajże w lipcu, to śmierdziało jedynie trochę mułem Zresztą- ja tam bynajmniej nie byłem pływać
| Living_colour napisał: | | Ale...nie chodzi o to, zebym sie dowartosciowywal (Boze bron!) ale....jak nawet jedziesz ta 22 to zazywasz wszystkich "rozkoszy" wielkomiejskich... |
22 jeździ przez Wolę, którą uważam za bardzo ładną dzielnicę (przejeżdża obok Cmentarza Żydowskiego i niedaleko Ewangelicko-Augsburskiego). Dopiero potem dojeżdża pod Pałac i wtedy ewentualnie widoki są jak najbardziej "wielkomiejskie"
Choć przejazd przez Żoliborz do najmilszych nie należy (i mam to "szczęście" chodzić tam do szkoły i dojeżdżać właśnie 22 )
| CANDY napisał: | | Ja jestem z Warszawskich Bielan |
Chomiczówka? Wrzeciono? Zdobycz Robotnicza czy może coś innego?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 6:35 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin S. napisał: | Chomiczówka? Wrzeciono? Zdobycz Robotnicza czy może coś innego?  |
Wrzeciono , widzę , że jesteśmy Ziomy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 11:43 pm Temat postu: |
|
|
A ja Wawrzyszew Kurczę, jeszcze się okaże, że jesteśmy w tym samym wieku i siedzimy razem w ławce  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 11:49 pm Temat postu: |
|
|
Wcale tego nie wykluczam chociarz raczej nie to nie mozliwe  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Lut 26, 2006 11:50 pm Temat postu: |
|
|
Jam jest rocznik '88, a Ty?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Pon Lut 27, 2006 12:51 am Temat postu: |
|
|
| Marcin S. napisał: | Jam jest rocznik '88, a Ty?  |
To już załatwimy na gg , żeby nie rozbijac tematu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Pon Lut 27, 2006 11:49 am Temat postu: |
|
|
nie chcialabym na stale wyjezdzac, nigdy.
nie z pobudek patriotycznych, ale dlatego, iz mi tu dobrze, czuje sie bezpiecznie( hehe choc wladza przeraza :P ) , tu jestem szczesliwa ... poki co. smiem teraz tak twierdzic, bo jestem na utrzymaniu rodzicow, nie musze przejmowac sie problemami typu czy znajde prace, czy da to nam godne utrzymanie.
podejrzewam, ze te problemy za jakis czas moga sie zaczac, i z chwila rozpoczecia samodzielnego zycia zadecyduje, czy konieczny jest wyjazd za granice.
w kazdym razie chcialabym, zeby byla to ostatecznosc. _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Nie Mar 05, 2006 4:57 pm Temat postu: |
|
|
Marcin S:
Nie, to nie byla ironia, naprawde argumenty wydaly mi sie logiczne.
Co do linii 22,to ona calkiem blisko "mnie" przebiega, ino troszke z drugiej strony, tzn. ja mieszkam niedaleko Obozowej (nadal mieszkam, jak wpadam do Wawy), a 22 leci przez Towarowa.Cmentarz ewangelicko-augsburski mam na wyciagniecie dloni.
No i ta "wielkomiejska" czesc jej trasy to nie tylko palac (celowo z malej litery, nie cierpie tej sowieckiej stodoly) ale i caly odcinek od dworca W-wa Ochota az do Saskiej Kepy.....
Mulem czy czym innym zajezdza w tym Kielpinie, mniejsza z tym, powierzchnia mala ot co! A kapiel w Zalewie Zegrzynskim moze byc niebezpieczna dla zdrowia.
Oby kazdy byl zadowolony z tego, co ma!
Pozdrawiam! _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|