| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 1:25 am Temat postu: Wasze Techniki Łowieckie :) |
|
|
Mam nadzieję, że tego tematu nie było
Tak się zastanawiam... Skoro wielu z forumowiczów jest na wiekowym stażu, jeśli chodzi o uwielbienie do Królowej , bardzo możliwe, że próbuje pozyskiwać nowych fanów, tudzież muzykę Queen propagować (na jedno wychodzi ). Jakie są Wasze sposoby? Macie jakąś określoną taktykę ? Może "egzaminujecie" osoby, zanim przystąpicie do bezkrawywch łowów?
Co prawda, Queen słucham dopiero od 3 lat, ale już próbuję robić coś w kierunku zdobywania nowych fanów Królowej (z baaardzo różnym skutkiem). Najczęściej staram się siedzieć cicho i po prostu słuchać muzyki w czyimś towarzystwie (np. na wycieczkach szkolnych), aż w końcu dany delikwent pyta się, czego słucham. Jeśli nie kojarzy nazwy Queen, jest raczej stracony, choć to zależy oczywiście od tego, czy jakiś utwór mu się spodobał (o ile oczywiście chciał posłuchać mojego discmana ).
Jeśli jednak okaże się, że ów szczęściarz kojarzy Królową - wtedy rozpoczyna się wspólne słuchanie . Na obozie puściłam koleżance (UWAGA!) utwory HS w wersji live (z On Fire) i stwierdziła: "Ten Queen to nawet fajny jest".
HA. My wiemy o tym już od DAWNA!  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 1:55 am Temat postu: |
|
|
hmm ja nie musze nikogo naklaniac.. ja slucham tego tak czesto, a przy tym obracam sie raczej w towarzystwie zorientowanym na rocka, ze nikogo namawiac nie musze... ale juz kilka osob zarazilo sie ode mnie... na pewno zarazilem tym swojego kuzyna mlodszego, poza tym moja byla ktora spotkalem po 8 latach na festiwalu w tychach powiedziala mi ze dzieki mnie zaczela sluchac rocka i ze do dzisiaj kojarze jej sie przede wszystkim z queen.. to samo zreszta powiedziala mi moja druga (i ostatnia) byla jakis czas temu jak jeszcze bylismy razem, ze jak slyszy queen to od razu mysli o mnie (klamala, ona nigdy nie mysli o mnie.. ale powiedzmy ze na potrzeby tego tematu jej wierze ) ...moja najlepsza (hmm wlasciwie to jedyna) przyjaciolke tak zarazilem cool catem, ze kiedys na imprezie chyba z 5 razy pdo rzad lecial ku rozpaczy reszty heheh (inna sprawa ze rozpaczali pewnie glownie dlatego ze troszke wypity, zaczalem spiewac ten kawalek..glosem zblizonym do oryginalu hehe)... ale ona generalnie i bez tego queen lubi bardzo... generalnie wszyscy znajomi wiedza ze queen to moj numer jeden.. jak kupilem mojo classic o queen cale to nastepnego dnia byla juz kolejka chyba 10 chetnych osob z roku mojego ktorzy chcieli ja pozyczyc hehehe gazete odzyskalem po miesiacu chyba
tekst qmpeli forum gunsow w rozmowie na gg sprzed kilku dni kiedy gadalismy chwile o dziwo o muzyce heh:
"bizon... bez urazy... o twoich preferencjach, przynajmniej muzycznych, cala siec wie " no wlasnie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 8:16 am Temat postu: |
|
|
Ja na nikogo nie poluje, chociaż przezemnie kilka osób zwróciło uwagę na Queen. Na początek poszła moja mama, ostatnio dzięki opisowi gg o mojej stronie, kolaga z klasy sciągnoł z netu wszystkie płyty i teraz zasłuchuje się w Innuendo no i kilka razy pozyczałem ludziom płyty dla resocjalizacji muzycznej, ale na siłę nie mozna zmusic zeby ktos został fanem itd.  _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 10:42 am Temat postu: |
|
|
Geeeeez, ale temat
Jeżeli już to takie polowanie jest raczej samoistne (w moim wypadku)...
- w towarzystwie słuchać Queen, tak jak w przypadku Moniki, ktoś sie zapyta 'cóż to jest, proszę ja ciebie?'
- pokazać się w koszulce wieeeelkim logo i napisem na plecach
- powtarzać dwa poprzednie punkty jesio częściej, co wskazuje, że w tej muzyce coś jest skoro tyle jej w moim zyciu
Generalnie nikogo do niczego nie zmuszam, wszystko się dzieje przeze mnie ale tak musi byc, bo ja chcę tego słuchać, albo chcę założyć tę koszulkę, tego nikt mi zabronić nie może. Reszta to efekt łańcuchowy, hehehe... na setę są cztery osoby, które teraz chetnie przeze mnie słuchają, a ja im nic nie proponowałem, same się do mnie zgłosiły.
... i też większości moich znajomych się kojarzę z Queen. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 12:23 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | i też większości moich znajomych się kojarzę z Queen. |
U mnie jest tak że to Queen kojarzą ze mną _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 12:36 pm Temat postu: |
|
|
HeHe u mnie jest tak, że wszyscy powszechnie wiedzą czego słucham...Jedni uważają mnie za "lekko trąconego", inni to akceptują, a jeszcze inni coś czasem ze mną posłuchają. Chociaż muszę się pochwalić, że mam swojego padawana ( ). Zaczęło się od mojego opisu na gg (jakiś fragment Is This The World We Created), padło pytanie:
- Czyje to?
- No Queen...
- Kurczę nie wiedziałam, że oni mają takie "mądre" (przyznaję bez bicia nie pamiętam dokładnego zwrotu) teksty, myślałam, ze oni tylko rozrywkowi są...Wyślij mi to....
I wysłałem. Od tej pory była to ulubiona piosenka Queen mojej koleżanki...dopóki nie usłyszała No-One But You, a potem Love Of My Life....i tak powysyłałem większość ballad, aż w końcu pewnego dnia ów koleżanka sobie znanym sposobem zdobyła sporo płytek (no fakt, że w mp3, ale to nie jest istotne).
Potem prosiła o wysyłanie klipów...Z początku wrzucałem na rapidshare, ale stwierdziłem, że jak nawracać to na całego i zgrałem kilka płyt.
Teraz jestem na etapie sypania ciekawostkami, omawianiem historii i odpowiadaniu na często skomplikowane pytania. Muszę powiedzieć, że dzięki Wam kochani idzie mi całkiem nieźle.
Nie spodziewałem się, że taką radość mi sprawi mi pozyskiwanie fana  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 2:09 pm Temat postu: |
|
|
pomijam juz fakt ze jak zobaczylem 'tytul' tematu to myslalem ze to o podrywaniu i ze sie moze czegos naucze w koncu znowu zle trafilem hehe _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 3:03 pm Temat postu: |
|
|
hmmm `w sumie` niezbyt podobaja mi sie jakiekolwiek formy namawiania kogos do sluchania tego, czego i ja slucham - mysle ze czlowiek powinien miec mozliwosc wyboru sposrod wielu , w tym przypadku wykonawcow muzycznych - dajac mu wolna reke a jedynie podsuwajac mu pewna muzyke, zapewniamy go o odpowiedzialnisci za wlasna decyzje i samodzielnym, niczym nie zasugerowanym wyborze ulubionego nurtu.
znajomi dobrze wiedza, co lubie najbardziej , a jeszcze bardziej szanuja to, ze do mikogo do niczego nie naklaniam. efektem jest fakt, iz sami czasem chetnie siegaja po queen, pozyczajac co nieco ode mnie. _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 6:42 pm Temat postu: |
|
|
Ja podpisałbym się pod większością, co napisał mike. Choć jeszcze jestem w tym wieku, że otaczają mnie (wg mnie oczywiście) gówniarze sami. Wszyscy wiedzą, że najbardziej lubię Queen i się z tego śmieją. Nie znaczy to jednak, że są inteligentniejsze osoby, którym nie raz polecałem piosenki, opowiadałem jakiechś historie itd., bardzo to lubię. Nie nakłaniam, po prostu opowiadam. I także przyznam się, że to dużo dzięki Forum. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 9:48 pm Temat postu: |
|
|
| tyna napisał: | | hmmm `w sumie` niezbyt podobaja mi sie jakiekolwiek formy namawiania kogos do sluchania tego, czego i ja slucham - mysle ze czlowiek powinien miec mozliwosc wyboru sposrod wielu , w tym przypadku wykonawcow muzycznych - dajac mu wolna reke a jedynie podsuwajac mu pewna muzyke, zapewniamy go o odpowiedzialnisci za wlasna decyzje i samodzielnym, niczym nie zasugerowanym wyborze ulubionego nurtu. |
Raczej nie chodziło mi o zmuszanie, tylko swoistą... propagandę (no, może to niezbyt dobre słowo ). Nie trzeba oczywiście na siłę przekonywać, ale - tak jak już mówiłam (pisałam) - zapoznawać, pokazywać, że muzyka Queen to coś naprawdę wyjątkowego . Oczywiście tych, którzy chcą... Choć owa propaganda może mieć miejsce np. w sklepie. Na jakiejś stronie o Królowej znalazłam następujący sposób wypełniania Queenmisji :
Wchodzisz do sklepu i szukasz jakiejś płyty Queen. Następnie, udając, że nigdzie nie mogłeś/aś jej znaleźć, pytasz (głośno!) sprzedawcę: "przepraszam, gdzie mogę znaleźć album XXX [wymieniasz nazwę] Queen?". Sprzedawca wskazuje Ci miejsce, a Ty wykrzykujesz "Ach, moje sny się spełniły! Nareszcie znalazłem/am płytę Queen - XXX" (albo coś na to kopyto ). W wypadku braku owego albumu (bądź nawet skromnego singla ) zrób aferę: "dlaczego? Czy Pan wie, że album XXX Queen jest jednym z najlepszych historii muzyki? Nie? No to Pańska sprawa!" ( ). Podobno sposób jest NIESPRAWDZONY, ale warty zainteresowania...
taaa, już to widzę
| CORAX napisał: | Geeeeez, ale temat |
no ba!  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 9:54 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | Na jakiejś stronie o Królowej znalazłam następujący sposób wypełniania Queenmisji :
Wchodzisz do sklepu i szukasz jakiejś płyty Queen. Następnie, udając, że nigdzie nie mogłeś/aś jej znaleźć, pytasz (głośno!) sprzedawcę: "przepraszam, gdzie mogę znaleźć album XXX [wymieniasz nazwę] Queen?". Sprzedawca wskazuje Ci miejsce, a Ty wykrzykujesz "Ach, moje sny się spełniły! Nareszcie znalazłem/am płytę Queen - XXX" (albo coś na to kopyto ). W wypadku braku owego albumu (bądź nawet skromnego singla ) zrób aferę: "dlaczego? Czy Pan wie, że album XXX Queen jest jednym z najlepszych historii muzyki? Nie? No to Pańska sprawa!" ( ). Podobno sposób jest NIESPRAWDZONY, ale warty zainteresowania...
taaa, już to widzę  |
Ditto, pomysłodawca jest obłąkany  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 12:59 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Na jakiejś stronie o Królowej znalazłam następujący sposób wypełniania Queenmisji |
QC  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 8:41 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Cytat: | Na jakiejś stronie o Królowej znalazłam następujący sposób wypełniania Queenmisji |
QC  |
Zależało mi na tym, żeby to raczej ukryć , no, ale nic, stało się .
| Marcin napisał: | Jeszcze ludzie pomyślą ze z nas jakaś sekta |
A jest inaczej? (joke)
W gruncie rzeczy fani innych zespołów również próbują przekonywać ludzi do muzyki, jakiej słuchają... Za przykład podajmy hip-hopowców... Jaka to propaganda dzieje się u mnie na osiedlu... puszczanie głośno "muzyki"...  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 8:58 pm Temat postu: |
|
|
Chyba anty-propaganda... w ten sposób to mnie od hop siupu tylko sie odsuwa, hyhyhy  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 10:04 am Temat postu: |
|
|
No cóż, mi jak dotąd nie udało się bardziej nikogo zainteresować muzyką Królowej, chociaż moja rodzinka polubiła kilka utworów, a poza tym, chyba się przyzwyczaili. Niestety, miewam też problemy w związku z tym, że słucham tego zespołu, np. moja koleżanka z wydziału powiedziała mi- cytuję 'Mariusz, przecież to obciach w dzisiejszych czasach słuchać Queen, posłuchaj sobie lepiej Coldplay(!)'. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 10:32 am Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | np. moja koleżanka z wydziału powiedziała mi- cytuję 'Mariusz, przecież to obciach w dzisiejszych czasach słuchać Queen, posłuchaj sobie lepiej Coldplay(!)'. |
Mówić takie rzeczy, to jest dopiero obciach ^^ _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 1:01 pm Temat postu: |
|
|
Nie mam zamiaru nikogo nakłaniać do słuchania Queen, czy tez innych zespołów, których muzykę lubię. Uważam, że do tego trzeba dojść saemu, np tak, jak ja, wszystko zaczęło sie od tego, że w radiu usłyszałem "Show Must Go On"... Czasami udaje mi się zainteresować kilka osób przez puszczanie klipów lub piosenek. To zainteresowanie jednak nigdy nie wychodzi pzoa obręb lubienia jednego, dwóch albumów. Trzeba też zwrócić uwagę na to, czego słucha dany delikwent. Jeżeli podejdziecie do wielbiciela HH z "Tie Your Mother Down" to sie wymownie popuka w czoło, ale z "Another One Bites The Dust" szanse wzrastają. Przede wszystkim jednak nie radzę afiszować się ze słuchaniem danej muzyki, chyba że temat schodzi na ulubione kapele. Nikt nie lubi fanatyków, nieważne jakiej kapeli. Ja w rzeczywistym świecie tego nie robie i dobrze się trzymam. I jeszcze jedno: co niektórzy z was mają chyba poczucie wypełniania "misji" i "nawracania psów nierwiernych na Jedyną Prawdziwą Muzykę". Ja wiem, że nikt się nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji, ale jak wy byście się czuli, jakby ktoś wam cały czas mówił o jednej tylko kapeli, np o Ich Troje? Trzeba być elastycznym, zaprawdę TRZEBA mieć wiele lubianych zespołów, bo można popaśc w stagnację, a to najgorsze, co może się stać. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 10:00 pm Temat postu: |
|
|
Pierwszy raz zgadzam się w 100% z crowleyem
Tylko jedna dygresja do ostatniego zdania: można mieć wiele lubianych zespołów, ale chyba ten ulubiony jest tylko jeden... przynajmniej w moim przypadku (lubię Marillion, Led Zeppelin, ELO, trochę Metalikę, ale Queen bez względu na wszystko będzie numerem 1 na wieki ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 10:30 pm Temat postu: |
|
|
JA tam poprostu najbardziej lubię Queen ale jak mi ktoś puści genesis,
Jeaa Michela, albo industrialowe Nine inch nails to się nie obrażę.
| crowley napisał: | | Ja wiem, że nikt się nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji, ale jak wy byście się czuli, jakby ktoś wam cały czas mówił o jednej tylko kapeli. |
Masz coś do hiszpańskiej inkwizycji  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 10:44 pm Temat postu: |
|
|
Powtarzam: ABSOLUTNIE NIE CHODZI O ZMUSZANIE, LATANIE Z TRANSPARENTAMI I ZADRĘCZANIE INNYCH SWOIMI UPODOBANIAMI!!! W końcu, jeśli ktoś jest niezdecydowany - dlaczego nie polecić by mu Queen? Albo - o ile wątek rozmowy zahaczy o muzykę - nie powiedzieć o wpływie Królowej i jej dokonaniach? To jest w pewnym sensie propagowanie, a nie namolne narzucanie się!!! O to mi właśnie chodziło...
Możliwe, że niezbyt precyzyjnie się wyraziłam . Pewnie stąd tyle nieporozumień.  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 10:52 pm Temat postu: |
|
|
Hehe techniki, ja na lekcjach bardzo czesto zachaczam o Queen np : jak w zeszłym roku pisalismy próbny egzamin i jako ostatnie zadanie był list do sowjego idola napisałem do Briana Czesto takie rzeczy wywołują uśmiech na twarzy nauczyciela Po za tym często własnie wyrazając swoje zdanie o muzyce niby przypadkiem schodze na Queen, NIC NA SIŁĘ, a po za tym zgadzam sie z Crowleyem i Yeah'em |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 11:08 pm Temat postu: |
|
|
taa u mnie nawet wykladowcy juz wiedza czego slucham... jeden palant z ktorym mialem zajecia teatralne w poprzednim roku - angol tak wogole - kiedys zobaczyl mnie jak wychodzilem z mm z dvd live at the bowl i potem na kazdych prawie zajeciach rzucal jakies zaluzje do queen jak ze mna gadal, a na probie przed przedstawieniem mowil mi zebym wyobrazil sobie ze rozmawiam z mercurym powiedzialem mu ze nie widuje martwych ludzi a juz na pewno z nimi nie rozmawiam nie lubilem ku.... rde go  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 5:54 pm Temat postu: |
|
|
No to Bizon widzę, że miałeś niezłą przeprawę z tym osobnikiem( oczywiście w cydzysłowiu). _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 6:17 pm Temat postu: |
|
|
W cudzysłowiE, panocq, cudzysłowiE
Mam podobnie jak w przypadku Bizona, nie da się mnie znać osobiście i nie wiedzieć czego ja słucham  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 8:54 pm Temat postu: |
|
|
No tak, ja też nie umiem ukryć przed ludźmi, czego słucham. Queen po prostu ze mnie emanuje
Zresztą, uważam, że puszczanie niektórym od czasu do czasu Queen jest zdrowe, nie mówię o ciągłym katowaniu osobnika Królową, ale jednak muzyka Queen, jako nadzwyczaj dobra muzyka, ma prawo, a wręcz powinna dotrzeć do ludzi, żeby mieli możliwość przynajmniej odrzucenia jej. Zresztą, jak by wszyscy słuchali Queen i rocka, to byłoby trochę nudno, no i nie byłoby tylu ciekawych dyskusji, np. "czy Led Zeppelin jest lepszy od Queen" itp A zresztą, kiedyś i tak wszyscy się nawrócą i będą słuchali tylko Queen  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 3:53 pm Temat postu: |
|
|
Muszę przyznać, że na mojej twarzy rzeczywiście pojawił się mimowolny usmiech, jak przekonałem maniakalnego fana The Beatles do muzyki Queen. Najbardziej spodobały mu się (o dziwo) "Death On Two Legs", "I Was Born To Love You" "Princes Of The Universe" "Hammer To Fall" "Under Pressure" i co akurat jak najbardziej dla mnie rzozumiałe "Life Is Real" z tym, że wszystko odbywało się na jego prośbę (mało znał ten zespół i chciał bym go trochę podszkolił) _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 4:02 pm Temat postu: |
|
|
J az partyzanta (z podpierdolki znaczy sie ) ouszczam cos zajefajnego Queen, czego osobnik dany by sie nie spodziewal (czyli wszzyscy spodziewaja sie Ga-Ga albo Break Free- a ja zarzucam jakis ostry bootleg albo Great King rat, Stone Cold Crazy czy tez Death On Two Legs)- dziala cuda!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 5:37 pm Temat postu: |
|
|
Mój kolega miał na gg ostatnio opis z fragmentem tekstu do TSMGO, więc zagadałem i spytałem, jakie zna piosenki. Oczywiście były to największe przeboje typu AKOM itp. No więc wysłałem mu koncertowe wersje tych piosenek, a potem zmasowana ofensywa pociskiem "Dead On Time", ewentualnie "Stone Cold Crazy". No i na końcu tryumfalny wystrzał- czyli Innuendo po prostu Wkrótce spodziewam się efektów. Zastrzegam jednak, że cały czas pytałem kolegę, czy mam mu wysyłać następne kawałki i gdy powiedział dość, postąpiłem zgodnie z jego życzeniem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|