| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Obcy_tnt

Dołączył: 11 Mar 2004 Posty: 20 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 7:46 pm Temat postu: |
|
|
| O ile mi wiadomo fotka jest z 1991 roku. Robil ja pewny fotograf ktory "polowal" na Fredka. Pozniej ten fotograf niby mial dylematy czy pokazac te zdjecia czy nie... Gryzlo go sumienie ze wchodzi z buciorami w czyjes zycie. No ale takie sa gazety (i ich paparazzi) dla ktorych liczy sie tylko news i naklad... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
frederyk b.
Dołączył: 11 Sty 2006 Posty: 67
|
Wysłany: Czw Lut 09, 2006 11:39 am Temat postu: |
|
|
Czyli wszystkie "późne" zdjęcia robione na ulicy Freddiemu są "dziełem" Jasona Frasera ? _________________ A room without books is a body without soul.
przysłowie angielskie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jurek
Dołączył: 01 Lut 2006 Posty: 23 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 5:14 pm Temat postu: |
|
|
| A ja mam inne jeszcze pytanie. Czy utwory, które znalazły się na Made In Heaven, myslę tu u tych sześciu premierowych, powstały wszystkie juz po wydaniu Innuendo, czy tez może któraś z nich jeszcze w 1990 roku, podczas właściwych sesji do Innuendo właśnie? Czy ktos wie jak wyglądaly terminy sesji z 1990 i 1991 roku? Czy chlopaki nagrywali cały czas przez ten okres, czy były jakieś dłuższe przerwy? Bo wiem, że Freddie wrócił z Montreux na około 2 tygodnie przed smiercią, czyli do tego czasu jeszcze nagrywał i podejrzewam, że to własnie wtedy mniej więcej zaspiewał kilka linijek tekstu Mother Love, ale nie wiem na sto procent. I kiedy tak naprawdę nagrywanie zaczęło mu sprawiac powazne trudności? Czy może było tak juz od początku sesji, które chyba jeszcze pod koniec 1989 roku rozpoczęły się. ale jesli było inaczej, to niech mnie ktos poprawi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 5:50 pm Temat postu: |
|
|
jak przeszukasz temat "pytania", albo jeszcze lepiej "faq" to pewnie znajdziesz odpowiedz na wszystkie swoje pytania z tego posta... opisujac z grubsza wygralado to tak, ze podczas ostatniej sesji nagraniowej zarejestrowano chyba 'a winter's tale' (albo u don't fool me.. ciagle mi sie myli, ale chyba to pierwsze) i 'mother love' - ten utwor byl ostatni.. freddie nie zdarzyl nagrac do konca wokalu i poprosil, zeby brian zrobil to za niego.. .sesje skonczyly sie pod koniec pazdziernika albo w pierwsze dni listopada.. po nich freddie wrocil do londynu i przestal przyjmowac leki.. .reszta utworow, ktore znalazly sie na made in heaven to male oszustwo .. no dobra.. to wielka sciema hehehee... to kawalki z solowej kariery freddiego nagrane na nowo przez pozostala trojke, kawalki, ktore byly tylko demami zrobionymi na potrzeby the miracle (too much love will kill you, my life has been saved) oraz pare wczesniejszych kawalkow nagranych na poczatku lub w polowie lat 80tych (let me live, heaven for everyone - prawdopodobnie odrzut z the miracle, trafil na plyte the cross)... podczas ostatnich sesji powstaly tylko te dwa , ktore wymienilem... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 5:54 pm Temat postu: |
|
|
| mike w temacie Made In Heaven Na Cenzurowanym napisał: | It's A Beautifull Day - sesja The Game, utwór Freddie'go, w wersji pierwotnej zagrany jedynie z użyciem pianina.
Made In Heaven - utwór Freddie'go pochądzący z Mr. Bad Guy przearanżowany przez siopaków
Let Me Live - podobno okres Hot Space, podobno oryginalnie śpiewane przez Fred'a, Rod'a Stewart'a i Jeff'a Beck'a
Mother Love - sesja z '91, ostatnia ścieżka z wokalem Mercury'ego, który zresztą nie zdążył zaśpiewać ostatniej zwrotki co, jak wiemy, zrobił za niego Brian
My Life Has Been Saved - Jasiowy utwór z roku '89, strona B Scandal. W wersji oryginalnej bardzo przyjemne, w wersji "Mejdinhewenowej" jest znacznie gorzej.
I Was Born To Love You - i znów utwór wywodzący się z Mr. Bad Guy i znów dużo lepsze niż pierwowzór. Ponadto wmixowano "wokale" z A Kind Of Magic (ha ha ha ha! It's Magic ) oraz Living On My Own (I get so lonely, lonely, lonely, yeah!)
Heaven For Everyone - utwór Roger'a z sesji do A Kind Of Magic, jednak wtedy odrzucony. Taylor nie zrażony tym faktem wydał tę pieśń na albumie Shove It! swojej grupy, czyli The Cross. Wersja zupełnie różna od Made In Heaven. Przede wszystkim główny wokal należał do Rogera (zagrał również na gitarze), choć Freddie'go też dało się słyszeć. Poza tym bardzo plastikowa produkcja, także nie dziwię się, że Heaven For Everyone nie stało się kawałkiem Queen już w roku '86.
Too Much Love Will Kill You - solowa pieśń Brian'a, która zadebiutowała na The FM Tribute Concert, później w zupełnie innej, mniej "cukierkowej" aranżacji trafła na Back To The Light Brian'a. Wokale Freddie'go pochodzą prawdopodobnie z roku '88
You Don't Fool Me - sesja '91; muzyka - ja słyszałem, że Roger i John (?); słowa - Freddie. Słynna już wypowiedź Fenderka: "co on k***a chciał przekazać przez <<dah, dah, dah>>"
A Winter's Tale - sesja '91, ostatni utwór spod ręki Mercury'ego.
Napisałem jak umiałem, możliwe, że błędnie (w sumie nie ja na tym Forum jestem ekspertem). Prawdopodobne też, że nic nowego dla siebie tu nie znajdziesz. |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jurek
Dołączył: 01 Lut 2006 Posty: 23 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 7:00 pm Temat postu: |
|
|
| Czyli co, niby Freddie tak pracował jeszcze po wydaniu Innuendo, a tu okazuje się, że nagrał tylko 2 i pół utworu i to jescze na dodatek na miesiąc przed smiercią? To co nagrywał jeszcze poza tym? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lut 11, 2006 7:06 pm Temat postu: |
|
|
wiesz, jak dla mnie nagranie 2,5 utworu przez czlowieka, ktory ledwo moze jesc i chodzic i wyglada jak polowa siebie sprzed kilku lat to jest duzo... a nagrywane bylo pewnie cos jeszcze, ale nawet jesli tak bylo, to dowiemy sie tego pewnie dopiero z box setu, ktory wyjdzie za jakies tysiac lat... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Miela

Dołączył: 13 Sty 2006 Posty: 73 Skąd: Gryfino
|
Wysłany: Nie Lut 12, 2006 12:50 am Temat postu: |
|
|
| Właśnie, a Heaven for Everyone na albumie The Cross śpiewa Freddie, nie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Lut 12, 2006 1:00 am Temat postu: |
|
|
| Miela napisał: | | Właśnie, a Heaven for Everyone na albumie The Cross śpiewa Freddie, nie? |
Zgadza się, głównym wokalistą w wersji zamieszczonej na albumie jest właśnie Freddie. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Lut 12, 2006 11:51 am Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | Miela napisał: | | Właśnie, a Heaven for Everyone na albumie The Cross śpiewa Freddie, nie? |
Zgadza się, głównym wokalistą w wersji zamieszczonej na albumie jest właśnie Freddie. |
Na albumie tak, śpiewa Freddie, a Roger chwilowo też. Jest też wersja, w której Freddie jest słyszalny tylko w chórku ('this could be heaven for everyone'), a cały tekst spiewa Roger. Wydaje mi się, że to taka wersja dla USA, ale nie jestem tego pewny. Mam wideoklip właśnie w takiej wersji. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Lut 12, 2006 12:49 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Kensington napisał: | | Miela napisał: | | Właśnie, a Heaven for Everyone na albumie The Cross śpiewa Freddie, nie? |
Zgadza się, głównym wokalistą w wersji zamieszczonej na albumie jest właśnie Freddie. |
Na albumie tak, śpiewa Freddie, a Roger chwilowo też. Jest też wersja, w której Freddie jest słyszalny tylko w chórku ('this could be heaven for everyone'), a cały tekst spiewa Roger. Wydaje mi się, że to taka wersja dla USA, ale nie jestem tego pewny. Mam wideoklip właśnie w takiej wersji. |
To jest z kolei wersja singlowa. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jurek
Dołączył: 01 Lut 2006 Posty: 23 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 8:50 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | wiesz, jak dla mnie nagranie 2,5 utworu przez czlowieka, ktory ledwo moze jesc i chodzic i wyglada jak polowa siebie sprzed kilku lat to jest duzo... |
Jasne, że tak. Chodzi mi o ten cały ówczesny szum medialny, byłem przekonany, że więcej utworów z MiH pochodzi z tych sesji (myslalem jeszcze o It's A Beautiful Day, Let Me Live i Too Much Love...). Czytałem gdzieś, że Queen pojechali do Montreaux juz pod koniec 1989 roku, a pierwszym utworem napisanym na Innuendo była Delilah i właśnie wtedy ten utwór był już nagrywany (oczywiście pewnie tylko jako demo). Byłem przekonany, że właśnie od tego czasu niemal do smierci Frediego chłopaki siedzieli częściej w studio i cały czas cos było tworzone. Jeśli zatem ta sesja to okres okolo czterech tygodni, gdzies pomiędzy pazdziernikiem a listopadem, to chyba nasuwa sie pytanie - dlaczego Freddie zdecydował się na te nagrania tak późno? Chyba w tym czasie był juz świadomy, że juz nawet nie miesiące, a tygodnie mu pozostały? a może nie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 9:28 am Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mancin
Dołączył: 16 Gru 2003 Posty: 333
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 3:05 pm Temat postu: |
|
|
deleted
Ostatnio zmieniony przez mancin dnia Sro Gru 05, 2007 12:31 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 3:24 pm Temat postu: |
|
|
| Jurek napisał: | | A ja mam inne jeszcze pytanie. Czy utwory, które znalazły się na Made In Heaven, myslę tu u tych sześciu premierowych, powstały wszystkie juz po wydaniu Innuendo, czy tez może któraś z nich jeszcze w 1990 roku, podczas właściwych sesji do Innuendo właśnie? Czy ktos wie jak wyglądaly terminy sesji z 1990 i 1991 roku? Czy chlopaki nagrywali cały czas przez ten okres, czy były jakieś dłuższe przerwy? Bo wiem, że Freddie wrócił z Montreux na około 2 tygodnie przed smiercią, czyli do tego czasu jeszcze nagrywał i podejrzewam, że to własnie wtedy mniej więcej zaspiewał kilka linijek tekstu Mother Love, ale nie wiem na sto procent. I kiedy tak naprawdę nagrywanie zaczęło mu sprawiac powazne trudności? Czy może było tak juz od początku sesji, które chyba jeszcze pod koniec 1989 roku rozpoczęły się. ale jesli było inaczej, to niech mnie ktos poprawi. |
DOBRA- RAZ, DOBRZE I PO RAZ OSTATNI
"It's A Beautiful Day"- sesja The Game, 1980, w oryginale tylko Freddie i pianino
"Made In Heaven"- wiadomo, z solowej plyty Freda, nowa aranzacja glownie dzielem Briana.
"Let Me Live"- oryginal z 1983, sesja WORKS,, nagrane w Los Angeles podczas "pijanej" sesji z Rodem Stewartem i Jeffem Beckiem. Wokale Briana i Rogera nagrane w 1993/94 roku.
"Mother Love"- jeden z "nowych", nagrany po wydaniu INNUENDO w Montreaux, zawiera ostatnie nagrania Freddiego, utwor niedokonczony, na zyczenie Freddiego ostatnio zwrotke spiewa Brian
"My Life Has Been Saved" strona B singla SCANDAL, w nowej (IMO gorszej) aranzacji, jedyny utwor Johna w zestawie
"I Was Born To Love You"- patrz Made in Heaven
"Heaven For Everyone" Pierwotnie napisany przez Rogera do sesji A KIND OF MAGIC. Mial byc do filmu NIESMIERTELNY, ale jak wiemy uzyty nie zostal. Wiec Roger wykorzystal utwor do projektu THE CROSS. To wlasnie wtedy nagrany wokal zostal wykorzystany w 1995 (a wlasciwie 93/94), kiedy to napisano nowa aranzacje. Wersja z 1986 nie ujrzala poki co swiatla dziennego.
"Too Much Love Will Kill You"- odrzut z sesji The miracle, 1988. Zespol nagral kilka dem- to jedno ktore znamy pochodzi z DEMO PROMO TEASER TAPE... I NIE JEST to ten wokal, ktory zostal uzyty do MiH. Tak czy siak- 1988.
"You Don't Fool Me" Dopiero ostatnio potwierdzony jako jednz "nowych", nagrany w 1991 w Montreaux, glownie autorstwa bodajze Rogera, czy Rogera z Johnem, nie pamietam, sam kiedys pisalem, ale pamiec ludzka... Ludziom, ktorzy twierdza ze plyta ma taki przekaz mowie jedno- "dah, dah, dah, dah, dah"
Prosze nie brac ostatniego zdania powaznie!
"A Winter's Tale" Tez jeden z "nowych", ostatni napisany przez Freddiego... Ktos ostatnio zwrocil mi uwage, ze stylistycznie nawiazuje do nagran np. Nat King Cole'a... MIAL RACJE!!!!
I tyle. Freddie najprawdopodobniej nagral ostatni fragment "Mother love" (chociaz nagrywano rownoczesnie i to i "Winter's Tale) na jakies dwa, dwa i pol tygodnia przed smiercia. Tak przynajmniej twierdzi Dave Richards.
TAK W OGOLE- zespol PIZSAC piosenki myslal iz beda to tylko strony B singli- okazal sie jednak ze utwory sa za dobre i zdecydowano sie przekopac przez archiwa w poszukiwaniu tych stron B a te utwory nagrac na "nowa" plyte... Bylo nie bylo nikt nie wiedzial ile ich sie da nagrac, nikt nie wiedzial ile Freddie bedzie mial sil...
Utwory uzyte jako strony B singli tez nie pochodza raczej z 1991 (ani 1990) roku- w koncu wykorzystano tez starsze utwory z poprzednich plyt...
"Lost Opportunity" NAJPRAWDOPODOBNIEJ pochodzi z sesji The Game 1980, ale to nic potwierdzonego, wciaz wszyscy sie spieraja, moliwe ze jednak pochodzi z 1991...
"Mad The Swine" to oczywiscie utwor ktory mial zalezc sie na debiucie w 1973 roku (mial byc miedzy Great King Rat a My Fairy King- kojarzycie koniec Great King Rat? Takie niby solo na perkusji, wyciszone... one mialo nie byc wyciszone, i przejsc plynnie w Mad the Swine... Kojarzycie poczatek MTS? Tez wyciszony- dzwiek narasta. Dlatego, ze inaczej slychac byloby koncowke Great king Rat... Te dwie rzeczy mialy sie niby przenikac)
WRESZCIE- co do utworow nagranych w tamtym okresie (sesja Innuendo) i nie wydanych:
"Assassin" Nie wiemy nic, oprocz tego ze istnieje, ze nie jest tylko mitem, Grteg potwierdzil ale oczywiscie nic nie powiedzial
"Freedom Train" Queen probowalo tego utworu w 1990. Odrzucony, Roger nagral go jeszcze raz w 1994 na swoja plyte Happiness. Demo Queen poki co nie przecieklo.
"Face It Alone" wiadomo ze trwa 10 minut, ale sa to 3 podejscia do tego samego utworu. Ballada. Demo krazy wsrod kolekcjonerow- poki co jest rarytasem.
"My Secret Fantasy" utwor Johna, jedyny jaki wtedy napisal- a i na plycie sie nie znalazl (wielu myslalo ze Don't Try So Hard jest Johna, ale to Freddie). Dosc... dziwny utwor, ostatnio na Queenzone byla cudownej jakosci wersja... Nie dziwie sie ze sie nie zalapal...
"Robbery" taki bardzo brianowy kawalek, duzo fajnej gitary, zwlaszcza w koncowce- tez niedawno na queenzone w boskiej jakosci... Z tego mogloby cos wyjsc...
"Self Made Man" zwrotke spiewa Brian, refren Freddie. Dosc ciekawe, tez cos moglo z tego byc. Tak, znowu Queenzone... Wciaz trwaja dyskusje czy ten utwor pochodzi z sesji INNUENDO czy moze jednak MIRACLE...
O czyms zapomnialem?
EDIT:
************************************************
Skoro temat jest 1988-1991...
Z sesji MIRACLE nie wydano nastepujacych utworow:
"I Guess We're Falling Out"- dosc melodyjna rzecz, fajny refren, Freddie wymysla tekst na poczekaniu- to przynajmniej wersja ktora znamy. Greg jednak przyznal ze istnieje pelniejsza...
"Dog With A Bone" nie wiem czy nagrywany albo chociaz pisany na album, klimatem moim zdaniem przypomina troche Hangmana (taaa.... riff jest prawie IDENTYCZNY), utwor nagrany specjalnie na zlot Fan Klubu, z pozdrowieniami nagranymi przez caly zespol pod koniec.
Freddie napisal tez trzy teksty, ale nie wiadomo czy cokolwiek nagral- tytuly to "In Search of Love", "Had To Believe Me" i "Everybody Needs Somebody". Faktem jest, ze w ajkims wywiadzie ktos powiedzial ze nagrano prawie 30 piosenek (!), tak wiec o sesji MIRACLE az tak wiele nie wiemy... Ale Freddie kiedys przyznal, ze fakt iz zdecydowano podpisac wszystkie utwory jako QUEEN bardzo dobrze wplynal na kreatywnosc zespolu i nagrano badz napisano fure materialu- tez atmosfera byla o niebo lepsza niz kiedykolwiek wczesniej. Jedynym utworem, ktory byl PRZED wejsciem do studia napisany i zaaranzowany od poczatku do konca i nie wymagal ZADNYCH zmian bylo "I Want It All"- przyniesione oczywiscie przez Briana. Nad cala reszta w mniejszym badz wiekszym stopniu pracowali wszyscy. NAWET "Chinesse Torture" jest wspolnie Freddiego i Briana... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Lut 13, 2006 4:09 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Death on two legs
Dołączył: 09 Lut 2006 Posty: 4 Skąd: do DOTL2
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 3:51 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | I tyle. Freddie najprawdopodobniej nagral ostatni fragment "Mother love" (chociaz nagrywano rownoczesnie i to i "Winter's Tale) na jakies dwa, dwa i pol tygodnia przed smiercia. Tak przynajmniej twierdzi Dave Richards.
TAK W OGOLE- zespol PIZSAC piosenki myslal iz beda to tylko strony B singli- okazal sie jednak ze utwory sa za dobre i |
Freddie byl pod koniec niewidomy nie wsawal z loszka i nie umial sie sam umyc itd.
myslicie ze on wtakim stanie jesczespiewal piosenki. _________________ NAZYWAM SIE TERAZ DOTL2 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 3:57 pm Temat postu: |
|
|
| Death on two legs napisał: | | Cytat: | I tyle. Freddie najprawdopodobniej nagral ostatni fragment "Mother love" (chociaz nagrywano rownoczesnie i to i "Winter's Tale) na jakies dwa, dwa i pol tygodnia przed smiercia. Tak przynajmniej twierdzi Dave Richards.
TAK W OGOLE- zespol PIZSAC piosenki myslal iz beda to tylko strony B singli- okazal sie jednak ze utwory sa za dobre i |
Freddie byl pod koniec niewidomy nie wsawal z loszka i nie umial sie sam umyc itd.
myslicie ze on wtakim stanie jesczespiewal piosenki. |
To bylo PO powrocie z Montreaux. Freddie tuz po powrocie do Londynu przestal brac jakiekolwiek lekarstwa i jego stan pogarszal sie z godziny na godzine, w drastycznym tempie. Niewidomy i nie potrafiacy wstac z lozka byl na tydzien przed smiercia. Polecam Petera Freestone'a "An Intimate Memoir".
Co do nagrywania MOTHER LOVE- gdzies byl wywiad z Brianem w ktorym opowiadal, ze Freddie strasznie cierpial, ledwo stal, znieczulajac sie wodka i chcac WLASCIWIE zaspiewac ten fragmentw srodku ("Out in the city in the cold world outside / I don't want pity, justa safe place to hide"). Ale chcial to robic- to byla dla niego ucieczka od nieuchronnego. Spotajklem gdzies opinie ze on to zrobil dla fanow i smiac mi sie z tego chce. Zrobil to dla siebie, w ten sposob walczyl; kiedy juz NAPRAWDE nie mogl, wrocil do Londynu i przestal przyjmowac leki. 2-3 tygodnie pozniej nie zyl. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 4:23 pm Temat postu: |
|
|
swoja droga jesli faktycznie jest tyle dem czy chcby samych tekstow napisanych przez freddiego do sesji miracle, to nie pogniewalbym sie za plyte nowa wykorzystujaca to, co powstalo... nawet nagrana w trojke - roger, brian i john.. mysle, ze do studia na pare dni udaloby sie johna wyciagnac, zeby nagrac te dema porzadnie... brian i roger mogliby pewnie wiekszosc z nich zaspiewac... ech marzenia... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 4:32 pm Temat postu: |
|
|
A czy miałaby byś podpisana jako "Queen"?:> _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 4:37 pm Temat postu: |
|
|
a dlaczego nie? ray, robbie i john wydali po smierci jima 2 plyty studyjne jako the doors... dlaczegoby 3 czlonkow queen nie mialo wydac plyty jako queen? no-one but you tak wlasnie wyszlo... zreszta.. malo to bylo utworow queen, w ktorych freddie nie spiewal? z samych takich kawalkow moznaby zlozyc cala plyte  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 4:40 pm Temat postu: |
|
|
Oczywiście zgadzam się, chociaż nie jestem optymistą co do takiej płyty...
A pytanie było ironią na....chyba wiadomo.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Miela

Dołączył: 13 Sty 2006 Posty: 73 Skąd: Gryfino
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 10:03 pm Temat postu: |
|
|
Pewnie gdzieś tam była dyskusja o trasie z Paulem Rodgersem itd.
Ale ja podobnie jak Bizon uważam, że miło by było, żeby coś pokombinowali ze starym materiałem we trójkę. Mogłoby z tego coś ciekawego wyjść.
A co do samej trasy (mimo, że wiem, że to nie ten wątek, mam nadzieję, że nie zostanę ukarany ) to też bym wolał, żeby była w trójkę i bez kogoś takiego jak PR. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 10:41 pm Temat postu: |
|
|
trasa to co innego... john sie na trase ze swoim udzialem nie zgodzi i co do tego nie ma zadnych watpliwosci.. a oni trasy w trojke nie zagraja, bo co innego spiewanie w studio, a co innego spiewanie i granie calego koncertu w 3 osoby.. trasa z paulem to jedno z najlepszych wyjsc, jakie mogli znalezc... potwierdzi to kazdy trzezwo myslacy i niezaslepiony mania freddiego czlowiek, ktory byl na tych koncertach... natomiast jesli chodzi o plyte studyjna, to chcialbym, zeby nagrali ja wlasnie w trzech.. ale szczerze mowiac, predzej wyjda boxy i chinese democracy pseudo gunsow, niz oni w trojke cos razem nagraja... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mikrus-ka
Dołączył: 07 Lut 2005 Posty: 80
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 11:19 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | ale szczerze mowiac, predzej wyjda boxy i chinese democracy pseudo gunsow, niz oni w trojke cos razem nagraja...
|
wiem ze masz racje, ale nie zabijaj we mnie resztek nadzieii  _________________ "The concept of Queen is to be regal and majestic. Glamour is a part of us, and we want to be dandy." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AJ
Dołączył: 20 Sty 2005 Posty: 10 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 1:27 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Death on two legs napisał: | | Cytat: | I tyle. Freddie najprawdopodobniej nagral ostatni fragment "Mother love" (chociaz nagrywano rownoczesnie i to i "Winter's Tale) na jakies dwa, dwa i pol tygodnia przed smiercia. Tak przynajmniej twierdzi Dave Richards.
TAK W OGOLE- zespol PIZSAC piosenki myslal iz beda to tylko strony B singli- okazal sie jednak ze utwory sa za dobre i |
Freddie byl pod koniec niewidomy nie wsawal z loszka i nie umial sie sam umyc itd.
myslicie ze on wtakim stanie jesczespiewal piosenki. |
To bylo PO powrocie z Montreaux. Freddie tuz po powrocie do Londynu przestal brac jakiekolwiek lekarstwa i jego stan pogarszal sie z godziny na godzine, w drastycznym tempie. Niewidomy i nie potrafiacy wstac z lozka byl na tydzien przed smiercia. Polecam Petera Freestone'a "An Intimate Memoir".
Co do nagrywania MOTHER LOVE- gdzies byl wywiad z Brianem w ktorym opowiadal, ze Freddie strasznie cierpial, ledwo stal, znieczulajac sie wodka i chcac WLASCIWIE zaspiewac ten fragmentw srodku ("Out in the city in the cold world outside / I don't want pity, justa safe place to hide"). Ale chcial to robic- to byla dla niego ucieczka od nieuchronnego. Spotajklem gdzies opinie ze on to zrobil dla fanow i smiac mi sie z tego chce. Zrobil to dla siebie, w ten sposob walczyl; kiedy juz NAPRAWDE nie mogl, wrocil do Londynu i przestal przyjmowac leki. 2-3 tygodnie pozniej nie zyl. |
Przepraszam, za offtopic.
Fenderek - mam pytanie. Nie wiesz czasem czy wymieniona przez Ciebie pozycja (Peter Freestone "An Intimate Memoir") została przetłumaczona na język polski ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 12:29 pm Temat postu: |
|
|
Nie uwazam ze "AN INTIMATE MEMOIR" to offtopic, ani troche
Nie- nie zostala przetlumaczona ani wydana w Polsce. A Hutton zostal. Ludzkie pojecie przechodzi, jesli mialbym wyrazic swoje zdanie...
Freestone nie pisze nie wiadomo jak ciekawie, ale... jest tam fura iadomosci I troche wiecej taktu... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 1:01 pm Temat postu: |
|
|
Tylko że wydawnictwa liczą przede wszystkim na zysk. A nie jestem pewien, czy książka Freestone'a byłaby w naszym kraju komercyjnym sukcesem. Co innego, gdyby napisał ją kilkanaście lat temu. Wtedy książki poświęcone Freddiemu i Queen zaczęły się mnożyć jak grzyby po deszczu.
Czy książka Freestone'a w ogóle została przetłumaczona na inne języki (np. na węgierski lub niemiecki)? _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 1:55 pm Temat postu: |
|
|
wiecie.. pisze tu na forum przynajmniej jeden przyszly tlumacz ksiazek (mama nadzieje hehe), wiec kto wie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AJ
Dołączył: 20 Sty 2005 Posty: 10 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 2:13 pm Temat postu: |
|
|
No to wielka szkoda. Bo mam trzy książki A.L.Jones i dwie R.Sky'a, a chciałem coś innego znaleźć i nie ma. Pozostaje kupienie anglojęzycznej wersji i mozolne tłumaczenie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|