FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
1988 - 1991
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ania2609



Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 163

PostWysłany: Wto Lut 14, 2006 4:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

noo my liczymy na przyszłych tłumaczy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy
(przepraszam, czy emotom czapeczki do główek przyrosły? Wink )
_________________
Anka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Lut 14, 2006 4:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tylko ze z samego tlumaczenia to ciagle nici... Przetlumaczyc to pol biedy- cala bieda to wydac to cos Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: Wto Lut 14, 2006 7:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-- USUNIETO --
Powrót do góry
Jurek



Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 23
Skąd: Zamość

PostWysłany: Wto Lut 14, 2006 8:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co innego czytać ze zrozumieniem w danym języku, a co innego tłumaczyć; tłumaczeniu musisz poświęcić o wiele więcej czasu, chodzi o odpowiedni dobór słów; bo niby mozna przetłumaczyć 'na szybko' tak, jak się czyta, ale to moze byc zrozumiałe dla niewielu, a tym bardziej nie będzie się to nadawało do wydania
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Wto Lut 14, 2006 8:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam nie znam angielskiego a czytam Freestona (troche wolno mi idzie bo w między czasie czytam ksiazki po polsku a czytanie 1 str zajmuje mi ok.5min ale zawsze to coś) Razz
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
czarny39



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 246

PostWysłany: Wto Lut 14, 2006 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a co peter pisze o mary austin Question o tym jak wywaliła ich z domu po śmierci freddiego. czytałem o tym w książce jima a ciekawy jestem jak to inni opisują czy jim nie przesadził Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kasienka



Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 11
Skąd: Londyn

PostWysłany: Sro Lut 15, 2006 3:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Peter zachowal sie bardzo taktownie i w sumie prawie nic o tym nie napisal. Wspomnial tylko, ze gdzies w domu (chyba w piwnicy) sa jeszcze jego rzeczy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
czarny39



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 246

PostWysłany: Sro Lut 15, 2006 3:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no to szkoda że nic takowego nie napisał Sad bo strasznie mnie ciekawi jak to mogło sie potoczyc. czy aby napewno mary okazała sie taką suką czy jim chciał aby książka była bardziej ciekawa i aby ludziska sie nad nim litowali. czyli już sie tego raczej nie dowiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Lut 15, 2006 4:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czarny39 napisał:
no to szkoda że nic takowego nie napisał Sad

Nie wiem czy szkoda- moim zdaniem Peter wykazal sie ogromnym taktem piszac swoja ksiazke... Podal duzo szczegolow, a rownoczesnie niczyjej prywatnosci nie naruszyl... Musze przyznac, ze wiedzac iz Freddie bardzo chronil siebie i tych ktorych kochal- ta postawa podoba mi sie bardziej; Peter pokazal klase nie znizajac sie do zalatwiania prywaty na kartach ksiazki o osobie ktora uwielbial...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Lut 15, 2006 4:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kasienka napisał:
Peter zachowal sie bardzo taktownie i w sumie prawie nic o tym nie napisal. Wspomnial tylko, ze gdzies w domu (chyba w piwnicy) sa jeszcze jego rzeczy...

Przede wszystkim- witam... Londyn? To gdzies niedaleko... Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: Sro Lut 15, 2006 4:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-- USUNIETO --
Powrót do góry
Kasienka



Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 11
Skąd: Londyn

PostWysłany: Sro Lut 15, 2006 4:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Kasienka napisał:
Peter zachowal sie bardzo taktownie i w sumie prawie nic o tym nie napisal. Wspomnial tylko, ze gdzies w domu (chyba w piwnicy) sa jeszcze jego rzeczy...

Przede wszystkim- witam... Londyn? To gdzies niedaleko... Wink



Hej Very Happy Chyba niedaleko Wink Z ktorej czesci jestes?
Ja tez jestem zdania, ze dobrze sie stalo, ze Peter nie pral brudow za pomoca ksiazki, ktora swoja droga jest bardzo fajnie napisana Smile Mary byla bardzo wazna osoba w zyciu Frediego i to zostalo uszanowane, choc przedarlo sie troche zlosliwosci mimo wszystko - przy okazji opisywania imprez organizowanych przez Frediego padaly teksty typu "przyszla Mary z kolejnym facetem", "pojawila sie Mary z kims z kim akurat byla", itp. Moze to nie mialo na celu byc uszczypliwoscia, ale ja to wlasnie tak odebralam Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Lut 15, 2006 4:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kasienka napisał:
Hej Very Happy Chyba niedaleko Wink Z ktorej czesci jestes?

Dom- ciagle camberwell (poludnie, niedaleko Brixton)
Praca- jeszcze Ladbroke Grove, niedaleko Notting Hill

Kasienka napisał:
Ja tez jestem zdania, ze dobrze sie stalo, ze Peter nie pral brudow za pomoca ksiazki, ktora swoja droga jest bardzo fajnie napisana Smile Mary byla bardzo wazna osoba w zyciu Frediego i to zostalo uszanowane, choc przedarlo sie troche zlosliwosci mimo wszystko - przy okazji opisywania imprez organizowanych przez Frediego padaly teksty typu "przyszla Mary z kolejnym facetem", "pojawila sie Mary z kims z kim akurat byla", itp. Moze to nie mialo na celu byc uszczypliwoscia, ale ja to wlasnie tak odebralam Cool

Musze przyznac ze nie zwrocilem na to uwagi, ale... chyba przejze moja kopie jeszcze raz, zwracajac na to troche baczniejsza uwage... Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jurek



Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 23
Skąd: Zamość

PostWysłany: Czw Lut 16, 2006 10:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lasha napisał:
Jurek napisał:
co innego czytać ze zrozumieniem w danym języku, a co innego tłumaczyć; tłumaczeniu musisz poświęcić o wiele więcej czasu,


Żeby przetłumaczyć książkę, musisz znać lepiej język niż to potrzebne do czytania ze zrozumieniem. No więc skoro chce przetłumaczyć, to znaczy, że równie dobrze może przeczytać i zrozumieć.


Z autopsji wiem, że zarówno do czytania ze zrozumieniem jak i do tłumaczenia tekstu niezbędna jest identyczna znajomośc danego języka. Żeby przetłumaczyc daną książkę, dajmy na to, z języka angielskiego na polski, wcale nie potrzebna jest lepsza znajomośc angielskiego, niz w przypadku czytania. Potrzebna jest wówczas lepsza znajomość języka polskiego!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Czw Lut 16, 2006 10:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jurek napisał:
Żeby przetłumaczyc daną książkę, dajmy na to, z języka angielskiego na polski, wcale nie potrzebna jest lepsza znajomośc angielskiego, niz w przypadku czytania. Potrzebna jest wówczas lepsza znajomość języka polskiego!!!


Otóż to! Dopiero w przypadku profesjonalnych tłumaczeń wychodzą na jaw nasze braki odnośnie języka ojczystego.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Sob Lut 18, 2006 7:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niezupełnie - to działa w obie strony. Trzeba dobrze znać język angielski, żeby wyłapać np wszystkie idiomy, czy żarty słowne i trzeba też znać język polski na tyle dobrze, by móc stworzyć pasujące odpowiedniki. Vide Tomek Beksiński i jego tłumaczenia Pythonów - to dopiero geniusz.
_________________
Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008

www.ppa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
AJ



Dołączył: 20 Sty 2005
Posty: 10
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Lut 21, 2006 12:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie. Sądzę, że miałbym spore problemy z dopasowywaniem konkretnych znaczęń. A już nie mówię, o jakichś angielskich zwrotach, których dosłownie nie da się przetłumaczyć na polski, a takie mogą się zdarzyć. No cóż, mogłem się lepiej przykładać do nauki języka Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Miela



Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 73
Skąd: Gryfino

PostWysłany: Wto Lut 21, 2006 12:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czarny39 napisał:
no to szkoda że nic takowego nie napisał Sad bo strasznie mnie ciekawi jak to mogło sie potoczyc. czy aby napewno mary okazała sie taką suką czy jim chciał aby książka była bardziej ciekawa i aby ludziska sie nad nim litowali. czyli już sie tego raczej nie dowiem


Ostatnio dotarłem do książki Kena Deana (nie przekręciłem? Wink) i tam są spore rozbieżności dotyczące ostatnich dni Freddiego jeśli porównamy to z książką Jima Huttona.
Hutton pisał, że siostra i rodzice dotarli do domu Freddiego już po jego śmierci, natomiast u Deana jest napisane, że czuwali przy nim do ostatnich godzin.
Hutton pisze, że to w jego ramionach umarł Freddie, u Deana jest zupełnie co innego... niby szczegóły, ale przyznajcie, że spore rozbieżności?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Wto Lut 21, 2006 4:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy Fred umierał, Jim i Phoebe opiekowali się nim, zeszli na dół po coś, gdy wrócili Fred juz nie oddychał Sad
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Lut 21, 2006 6:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U Freestone jest tak, ze kiedy przebierali Freddiego, nagle zorientowali sie ze nie zyje. Wiec to MOGLOBY pasowac do tego, co mowi Hutton. W trakcie przebierania mogl go trzymac w ramionach... I szczerze- bardziej wierze im dwom niz Deanowi czy komukolwiek innemu (o Ricku Sky'u juz nie wspomne...)
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Lut 26, 2006 12:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Książka Freestona
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=88750595
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
thehitman79



Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 156
Skąd: Weston-super-Mare

PostWysłany: Wto Lut 28, 2006 3:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam Smile

To krótki post dla tych którzy nie zdobyli książki Freestone'a lub mają wątpliwości co do daty wykrycia u Freddiego HIV .
Obejrzyjcie sobie wywiad z Phoebe. Tam jest dość dokładnie powiedziane
kiedy Fred się dowiedział, że jest chory.

http://www.undercover.com.au/idol/peterfreestone2005.html

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Wto Lut 28, 2006 3:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

thehitman79 napisał:
Witam Smile

Witaj Very Happy
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
postol



Dołączył: 17 Sty 2004
Posty: 13
Skąd: lodz

PostWysłany: Nie Mar 19, 2006 3:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jesli chodzi o sprawe hiv, warto zobaczyc film 'when freddie mercury met kenny everet'. tam jest powiedziane, ze kenny zrobil sobie testy juz w 84r i wyniki byly pozytywne. po reszte odsylam do filmu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Wto Mar 28, 2006 9:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widziałem, ale w sumie nia ma tam jakichś frapujących informacji. Jakby filmowa adaptacja jakiegoś artykułu z brukowca.
_________________
Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008

www.ppa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 28, 2006 9:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:
Książka Freestona
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=88750595


Mam Smile i to nawet za 2 zł taniej Razz
Nawet jeszcze nie zacząłem czytać Wink
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Frederick



Dołączył: 27 Sty 2004
Posty: 136

PostWysłany: Sro Mar 29, 2006 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zastanawia mnie osobiście fakt zaprzestania przyjmowania leków... Było to pogodzenie się z losem i oczekiwanie na śmierć... Aż mi to do Freddiego nie pasuje choć co mógł zrobić tak naprawdę...
_________________
Breathe, breathe in the air...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
jagaciarz



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 670
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Sro Mar 29, 2006 8:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiesz,parę lat walki z chorobą,ciągle pogarszający sie stan zdrowia(pod koniec zycia w b.szybkim tempie jak piszą +"męczarnie fizyczne") i w końcu(a może przede wszystkim)niemożnośc tworzenia i nagrywania.
Po prostu pewnie wiedział,ze ta walka dalej nie ma sensu.
_________________
That time will come,one day you'll see when we can all be friends
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Frederick



Dołączył: 27 Sty 2004
Posty: 136

PostWysłany: Sro Mar 29, 2006 8:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moze stąd się wzięły plotki o samobójstwie...
_________________
Breathe, breathe in the air...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: Sro Mar 29, 2006 9:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jakie plotki Shocked ?
pierwsze słyszę Shocked
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek