| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Sie 08, 2006 12:10 am Temat postu: |
|
|
| snopek_89 napisał: | | 3) ''White queen'' |
Nie mogę powstrzymać się przed zadaniem tego pytania: dlaczego? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Wto Sie 08, 2006 12:21 am Temat postu: |
|
|
no tak co do dwóch pierwszych pozycji to jeszcze moge zrozumieć, ale White Queen ? ale są w końcu różne gusta i należy być wyrozumiałym  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Sie 08, 2006 12:21 am Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | snopek_89 napisał: | | 3) ''White queen'' |
Nie mogę powstrzymać się przed zadaniem tego pytania: dlaczego? |
po prostu nie wpada mi w ucho i nie podoba mi sie muzyka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Wto Sie 08, 2006 11:48 am Temat postu: |
|
|
Don't Lose Your Head - najgorsza rzecz na "A Kind Of Magic" _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sie 08, 2006 7:41 pm Temat postu: |
|
|
| snopek_89 napisał: | | CORAX napisał: | | snopek_89 napisał: | | 3) ''White queen'' |
Nie mogę powstrzymać się przed zadaniem tego pytania: dlaczego? |
po prostu nie wpada mi w ucho i nie podoba mi sie muzyka |
Nie cierpię jak mi coś wpada w ucho. Potem nie moge tego wyjąć. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Sie 08, 2006 7:50 pm Temat postu: |
|
|
Nie cierpię jak mi coś wpada w ucho. Potem nie moge tego wyjąć.[/quote]
ojejjj |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Sro Sie 09, 2006 2:38 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Nie cierpię jak mi coś wpada w ucho. Potem nie moge tego wyjąć. |
Dokładnie tak jest. Też tego nie cierpię.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Sie 09, 2006 4:02 pm Temat postu: |
|
|
1. Now I'm Here (nie znosze od samego początku przygody z Queen)
2. All Dead, All Dead (ehh wokal Briana)
3. Sleeping On The Sidewalk (fatalny kawałek!)
4. Coming Soon (piosenka o niczym - w ogóle brzmi jak marne demo) _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sro Sie 09, 2006 4:14 pm Temat postu: |
|
|
| Stone Cold napisał: |
4. Coming Soon (piosenka o niczym - w ogóle brzmi jak marne demo) |
Tak, zdecydowanie najsłabsza rzecz na "The Game". Szkoda, bo nieco zaniża poziom tej bardzo dobrej przecież płyty. Jedynym plusem tej piosenki jest fajny riff. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Sie 09, 2006 4:21 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Stone Cold napisał: |
4. Coming Soon (piosenka o niczym - w ogóle brzmi jak marne demo) |
Tak, zdecydowanie najsłabsza rzecz na "The Game". Szkoda, bo nieco zaniża poziom tej bardzo dobrej przecież płyty. Jedynym plusem tej piosenki jest fajny riff. |
Również sie zgodze. Fajny riff to jedno , zaniża poziom The Game to drugie  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 1:09 am Temat postu: |
|
|
Jest kilka takich:
Tear It Up
Get Down Make Love
Party
Now I'm Here _________________ "My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 10:43 am Temat postu: |
|
|
Ja nie przepadam za:
- Fat Bottomed Girls ( pierwsza piosenka, którą "znielubiłam")
-Sweet Lady ( nigdy nie polubię tej piosenki!)
- Fun It ( za ten drażniący gwizdek)
- Las Palabras...(piosenka traci urok tuż przed refrenem)
- She Makes Me ( takie to jakieś nużące...)
- Machines ( ! ) _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 4:10 pm Temat postu: |
|
|
Coming Soon - nadir kompletny, brak jakiejkolwiek koncepcji, kiepska kompozycyjnie, zwrotki da się jeszcze jakoś wytrzymać ale to jojczenie "koming suuuuuun" w refrenie przyprawia mnie o mdłości... Roger chyba lubował się wówczas w takich klimatach, ale zwykle wychodziło mu to przynajmniej przyzwoicie (tak w ogóle płyta The Game jest według mnie dobra, żeby nie było Tylko ten utwór i Rock It po części psuje wrażenie jej spójności )
She Makes Me - pomysł fajny, ale dlaczego to jest takie długie Jakby skrócili o połowę to nic by się nie stało Jedyny pozytyw, to że fajnie przechodzi później w patetyczne "Gods... Revisited"
Man On The Prowl - eeee i to miało być to powtórne nawiązanie do Elvisa??? Chyba tylko i wyłącznie pod względem zagęszczenia kiczu na metr kwadratowy
I specjalne "wyróżnienie" za brzmienie, przede wszystkim perkusji, na płytach The Works i AKOM: Tear It Up i Don't Lose Your Head są najlepszym tego dowodem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 7:37 pm Temat postu: |
|
|
| Oprócz "Wedding March" i wersji LIVE "The Hero" nie trawię pozostałych kawałków z "Flash Gordona" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WSJD

Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 4 Skąd: Pomorze (albo nie pomoże)
|
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 8:33 pm Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | no tak co do dwóch pierwszych pozycji to jeszcze moge zrozumieć, ale White Queen ? ale są w końcu różne gusta i należy być wyrozumiałym  |
Owszem, "White Queen" to jeden z lepszych dla mnie kawałków na "Dwójce", na pewno o niebo lepszy od następnego utworu "Some day One day", który to w ogóle nudny bez dwóch zdań. Zawsze jednak podczas odsłuchu tego albumu czekam do "March of the Black Queen" i to wejście z "I reign with my left hand I rule with my right" itd. Uwielbiam to Freddie bardzo jakby tu przekonywujący w tych słowach, które wyśpiewuje. i na deser oczywiście wersja "Seven Seas of Rhye" dużo lepsza od tej z "Jedynki".
| Majkel napisał: | (tak w ogóle płyta The Game jest według mnie dobra, żeby nie było Tylko ten utwór i Rock It po części psuje wrażenie jej spójności ) |
Ja za to uwielbiam tylko początek "Rock it". Freddie pokazał tam, jakim dysponował głosem, ale po kilkuset przesłuchaniach wiedząc co będzie dalej, gdy utwór przyspiesza (czytaj: Roger zaczyna śpiewać) to przełączam na następny...
| innuendo0 napisał: | | Oprócz "Wedding March" i wersji LIVE "The Hero" nie trawię pozostałych kawałków z "Flash Gordona" |
"Wedding March" to akurat nie ich wymysł, a cover (mogę to tak nazwać?)
Co do "The Hero" wolę jednak wersję studyjną, w której to Freddie nie oszczędza swojego głosu w przeciwieństwie do wersji Live. Wersja z Bowl na przykład mnie nie przekonuje, jedynie wizualnie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 10:31 am Temat postu: |
|
|
Mam uraz do kilku utworów- co nie znaczy że są słabe.
Great King Rat- tekst nawet fajny. ale często to omijam.
Procession- wiem, wiem Intro. ale takie prymitywne.
Friends Will Be Friends- wieje popem jak z chłodnicy Żuka  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 11:16 am Temat postu: |
|
|
tiaa
Queen - ten mały instrumental mnie nie wkurza, za krótki. Jak coś na siłę miałbym wybrać to niech będzie Jesus. Taki jakiś dziwny kawałek.
Queen II - nic. Wszystko jest tutaj genialne. Funny jest trochę wzięte z dupy ale ja tam nawet lubię. Takie chaotyczne. 7 mórz też tak pasuje tam jak nie wiem, ale nie drażni. Za bardzo.
SHA - She Makes Me. Gdyby byó krótsze o półtorej minuty, nawet o minutę, to byłby to krążek bez słabych utworów.
ANATO - brak. Geniusz. Sweet i w ogóle <3
ADATR - wieśniacki refren Teo (a taka to przecież zajebista melodia...) i może na siłę Long Away.
Newsy - w sumie nie ma słabych punktów. Początek osłuchany do bólu, ale ok. Na siłę niech będzie Sleeping on the Sidewalk.
Jazzy - In Only Seven Days i Fun it (nie wiem co gorsze).
The Game - Coming Soon i Don't Try Suicide
Hot Space - ooo a co z tego dzieła wybrać? NIech będzie Cool Cat i Body Language i Put Out the Fire i.. cholera Las Palabras też jestr tragiczne, a Dancer nie wiele lepsze...
The Works - kolejne Queenowe Dark Side... Machines (Or 'Back to Humans') zawsze mnie wkurzało niezmiernie. I GaGa w wersji studyjnej nie jestem w stanie znieść (co innego koncertowa).
AKOM - heh... Pain/Pleasure i Don't loose your head.
The Miracle - pierwsze dwa, Rain Must Fall (co to w ogóle jest xD) i Invisible Man (może nie jest tragiczny ale nie cierpię). Ehhh tak spojrzałem i upewniłem się żę to nie jest jednaktak dobry album jak się o nim mówi.
Innuendo - All God's People, kompletnie z dupy. Reszta jest genialna. Nawet I Can't Live with You lubię.
MiH - pfff wszystko opróćz trzech wiadomych utworów? No dobra niech będzie My Life Has Been Saved, kompletnie nie potrzebne.
No teraz tylko wziąć te dzieła i ułożyć z nich listę.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 1:28 pm Temat postu: |
|
|
Pierwsze co mi przyszlo do glowy to The Works, i Machines...
Z lat 70 chyba nic takiego bym nie wskazal. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 4:33 pm Temat postu: |
|
|
| Leaving Home Ain't Easy, Dear Friends, All Dead - kawałki terapeutyczne, nic mnie do nich nie przekona. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WSJD

Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 4 Skąd: Pomorze (albo nie pomoże)
|
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 9:18 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Hot Space - ooo a co z tego dzieła wybrać? NIech będzie Cool Cat i Body Language i Put Out the Fire i.. cholera Las Palabras też jestr tragiczne, a Dancer nie wiele lepsze...
|
Czy muzyka ma tam znaczenie, skoro towarzyszy jej niepowtarzalny wokal Freddiego?
| NAR napisał: | | ANATO - brak. Geniusz. Sweet i w ogóle |
Mi zaś nie pasuje tylko jeden utwór, nie podchodzi, zwał jak zwał. Mam na myśli "Good Company" za bardzo banalny na tak wielki album, jakby Nikodem Dyzma grał na mandolinie. Jak dla mnie ta muzyczna synekdocha tu nie pasuje. Reszta utworów dużo lepiej. Jednak podług swojej bogatej autopsji w zakresie muzyki Queen, włączam najczęściej trzy utwory po kolei: "Seaside Rendezvous" "The Prophet Song" i "Love of my Life". Reszta dla mnie może mniej ważna bądź za bardzo już osłuchana. "Bohemian Rhapsody" to takie "Stairway to Heaven" Zeppelinów w wykonaniu Queen, być może wzorowali się, bo jest tam taki spokój najpierw, a później wielkie Bum.
| NAR napisał: | | The Works - kolejne Queenowe Dark Side... |
Porównujesz tu album Queen do (jak się domyślam) koncept albumu Pink Floyd? Co Cię skłoniło do tego? Możesz rozwinąć swoją myśl?
Wracając... Z "Hot Space" lubię najbardziej jeden utwór, a mianowicie "Life Is Real"... piękna ballada pokroju "One Year of Love" z albumu... wiecie jakiego...
Co do TV4 wersja polska dokumentu "A Kind of Magic" zdaje się być troszkę skróconą w stosunku do wersji oryginalnej angielskiej.
Jednak cytując słowa Freddiego w kąpieli pełnej piany, powiem owej telewizji wielkie "Thank you very much!". Spóźniłem się troszkę na dzisiejszy program, ale jutro, nie zapomnijcie, powtórka!!!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo91

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 228 Skąd: Gdańsk/Sopot/Gdynia
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 8:01 pm Temat postu: |
|
|
| WSJD napisał: |
Ja za to uwielbiam tylko początek "Rock it". Freddie pokazał tam, jakim dysponował głosem |
To prawda:) Głos Freddiego jest przewspaniały na początku owej piosenki _________________ "My soul is painted like the wings of butterflies
Fairytales of yesterday will grow but never die
I can fly - my friends" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 8:15 pm Temat postu: |
|
|
ahhhhhh
| WSJD napisał: |
Czy muzyka ma tam znaczenie, skoro towarzyszy jej niepowtarzalny wokal Freddiego? |
ee ma i to cholernie wielkie Jeżeli muzyka będzie do dupy (patrz Hot Space) nawet najlepszy wokal jej nie uratuje.
| WSJD napisał: |
Mi zaś nie pasuje tylko jeden utwór, nie podchodzi, zwał jak zwał. Mam na myśli "Good Company" za bardzo banalny na tak wielki album, jakby Nikodem Dyzma grał na mandolinie. Jak dla mnie ta muzyczna synekdocha tu nie pasuje.
|
Fenderek pisał już o tym milion razy. To co tutaj wyprawia May jest mistrzostwem świata. NIesamowicie zagrany, zaaranżowany kawałek. MOże nie brzmi tam podniośle jak BoRhap czy PSong ale to nie jest słaba rzecz. A samym klimatem pasuje (jak dla mnie) do ANATO jak nic innego na świecie. Tak samo jak Seaside Rendezvous czy Lazing Afternoon.
| WSJD napisał: |
"Bohemian Rhapsody" to takie "Stairway to Heaven" Zeppelinów w wykonaniu Queen, być może wzorowali się, bo jest tam taki spokój najpierw, a później wielkie Bum.  |
no sorry o co drugiej piosence możńa powiedzieć, że najpierw spokojnie a potem "bum". Co innego jeżeli mówimy o... statusie(?)
| WSJD napisał: |
| NAR napisał: | | The Works - kolejne Queenowe Dark Side... |
Porównujesz tu album Queen do (jak się domyślam) koncept albumu Pink Floyd? Co Cię skłoniło do tego? Możesz rozwinąć swoją myśl? |
NO jak to? Przeciez to niemal równie wielkie dzieło, zapytaj catera
| WSJD napisał: |
Wracając... Z "Hot Space" lubię najbardziej jeden utwór, a mianowicie "Life Is Real"... piękna ballada pokroju "One Year of Love" z albumu... wiecie jakiego...  |
Pewnie właśnie z tych powodów tak rzadko wracam do tych albumów  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 9:24 pm Temat postu: |
|
|
March of the Black Queen. Tyle razy już się biłem o ten kawałek tutaj, że można by epopeję napisać. Dla mnie sztuczne, na siłę rozwlekane, bez sensu, ładu i składu i generalnie jakieś to takie nijakie. Zero emocji we mnie. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 9:26 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | March of the Black Queen. Tyle razy już się biłem o ten kawałek tutaj, że można by epopeję napisać. Dla mnie sztuczne, na siłę rozwlekane, bez sensu, ładu i składu i generalnie jakieś to takie nijakie. Zero emocji we mnie. |
I Ty miałeś mi prawo wypominać moje zapatrzenie w Marillion i że odpowiadałem na złośliwe porównania Metallici do Marillion? No ja Ciebie proszę  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 9:46 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | BeBe napisał: | | March of the Black Queen. Tyle razy już się biłem o ten kawałek tutaj, że można by epopeję napisać. Dla mnie sztuczne, na siłę rozwlekane, bez sensu, ładu i składu i generalnie jakieś to takie nijakie. Zero emocji we mnie. |
I Ty miałeś mi prawo wypominać moje zapatrzenie w Marillion i że odpowiadałem na złośliwe porównania Metallici do Marillion? No ja Ciebie proszę  |
Em. To nie ja mówiłem ja tylko wyśmiałem to, że starasz się szukać we wczesnej Metallice "feelingu"  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 9:48 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | ee ma i to cholernie wielkie Wink Jeżeli muzyka będzie do dupy (patrz Hot Space) nawet najlepszy wokal jej nie uratuje. |
Nie zgadzam się. Freddie jako jeden z niewielu wokalistów mógł bawić się w muzyczne eksperymenty typu Hot Space. A muzyka wcale nie jest "do dupy". Zresztą po co ja to piszę... Przeto wiadome. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 9:54 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | wasdfg7 napisał: | | BeBe napisał: | | March of the Black Queen. Tyle razy już się biłem o ten kawałek tutaj, że można by epopeję napisać. Dla mnie sztuczne, na siłę rozwlekane, bez sensu, ładu i składu i generalnie jakieś to takie nijakie. Zero emocji we mnie. |
I Ty miałeś mi prawo wypominać moje zapatrzenie w Marillion i że odpowiadałem na złośliwe porównania Metallici do Marillion? No ja Ciebie proszę  |
Em. To nie ja mówiłem ja tylko wyśmiałem to, że starasz się szukać we wczesnej Metallice "feelingu"  |
To oni mnie cały czas o tym przekonują ale widzę, że mam kolejny oręż w ręku.... Nawet fani lub ludzie słuchający Metallici nie widzą tam żadnego feelingu/melodii  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 10:15 pm Temat postu: |
|
|
W porównaniu do innych zespołów thrash metalowych tworzących nawet w tamtym czasie - Metallica jest najbardziej melodyjna. Jednak nie ma co się doszukiwać w tym jakichś wielkich filozofii. To jest muzyka do "tańczenia" i rozwałki, a nie rozmyślania  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 10:23 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | Nawet fani lub ludzie słuchający Metallici nie widzą tam żadnego feelingu/melodii  |
ta jasne...  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 10:25 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | wasdfg7 napisał: | Nawet fani lub ludzie słuchający Metallici nie widzą tam żadnego feelingu/melodii  |
ta jasne...  |
Ale ja nie o Tobie a jeno o BeBe mówiłem.... więc...
No ale jak masz jakieś ale to pisz już w tamtym temaie bo niedługo wszędzie będziemy pisać o Metallice  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|