| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Ania2609
Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 163
|
Wysłany: Czw Gru 22, 2005 1:23 am Temat postu: ul. Mercurego |
|
|
Chętnie bym na takiej zamieszkała...
Lennon np. swoją ma...
Może rozpoczniemy jakiś lobbing na rzecz nadania w jakimś mieście takiej ulicy...
lepsze to niż jakaś ulic Szynszyli czy Kozia, czy Podgrzybkow..
 _________________ Anka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Gru 22, 2005 1:34 am Temat postu: |
|
|
W polskim miście to se ne vrati, a w angielskim? To niech Fenderek pracuje, mi to osobiście wisi póki co  _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Gru 22, 2005 1:53 am Temat postu: |
|
|
mysle, ze w polsce to raczej nie przejdzie... lennon owszem ma swoja ulice, ale nie oszukujmy sie... lennon jest bardziej znany mimo wszystko i nie byl tylko swietnym muzykiem, ale tez dzialal na roznych polach poza muzyka... taki bono lat 70tych i mysle, ze predzej wlasnie bono sie doczeka swojej ulicy u nas na przyklad.. oczywisciedopiero po tym jak juz mu sie umrze, czyli oby jak najpozniej... freddie mialby szanse na takie wyroznienie, jesli w jakims miescie wpadliby na pomysl nazwania calego nowego na przyklad osiedla nazwiskami znanych zmarlych muzykow... ale watpie zeby ktos wpadl na taki pomysl, albo raczej zeby wieksza ilos ktosiow ten pomysl zaaprobowala, bo wpasc to juz pewnie wielu wpadlo... na pomysl tez _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Gru 22, 2005 2:04 am Temat postu: |
|
|
Gdy to ujrzałem, to myślałem, że mam jakiś brud na monitorze  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ania2609
Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 163
|
Wysłany: Czw Gru 22, 2005 1:59 pm Temat postu: |
|
|
eee, pesymistami jesteście...
przecież nazywanie ulic zależy wielokrotnie od "widzimisię" radnych.
Jasne, że może nie od razu o główną ulicę stolicy chodzi, ale sądzę, że jakby taki pomysł padł na odpowiedzni grunt, to by przeszło.
Przecież zazwy ulic w miastach są nieraz tak idiotyczne, że od razu widać, że brakuje nazywającym pomysłu, albo, że w magistracie jacyś fani Startreka siedzą czy czegoś podobnego  _________________ Anka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Gru 22, 2005 2:55 pm Temat postu: |
|
|
no co ty.. chcesz nazwac ulice w stolicy imieniem geja? ja bym sie na twoim miejscu bal czy od jutra nie beda zamykac odgornie wszystkich stron i for queen w tym kraju... a przy okazji tez stron o judas priest, g.michaelu, eltonie i paru innych... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Czw Gru 22, 2005 4:18 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | no co ty.. chcesz nazwac ulice w stolicy imieniem geja? ja bym sie na twoim miejscu bal czy od jutra nie beda zamykac odgornie wszystkich stron i for queen w tym kraju... a przy okazji tez stron o judas priest, g.michaelu, eltonie i paru innych... |
No właśnie, o ile to dotychczas było mało prawdopodobne (tak zakładając), od jutra będzie całkowicie niemożliwe. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TaYLoR

Dołączył: 15 Sty 2006 Posty: 117 Skąd: Sosnowiec :D
|
Wysłany: Sro Sty 18, 2006 2:25 pm Temat postu: |
|
|
Hehe niezly pomysl ja bym osobiscie chciala mieszkac na ul. im. Freddiego Mercurego ... albo na ul. im. Rogera Taylora 
ale w Polsce to nie przejdzie :/ jak juz to w Angli i tez nie bedzie to glowna ulica ... a szkoda
A moze w Monterux? tam jest przeciez pomnik Freddiego...   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kłin

Dołączył: 28 Lut 2004 Posty: 223 Skąd: Słupsk Rock City
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 4:36 pm Temat postu: |
|
|
To że "lennon owszem ma swoja ulice, ale nie oszukujmy sie... lennon jest bardziej znany" tak jak to napisałeś
(i tym podobne pieprzenie dotyczące tego tymatu... w Twoim wykonaniu) Bizon uważam za wielki BULLSHIT!
SUCKS!!!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1159 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 7:49 pm Temat postu: |
|
|
Nie ma co się obrażać na rzeczywistość, prosty test w google:
"freddie mercury" 1,740,000 stron (26,300 po polsku)
"john lennon" 6,620,000 stron (82,500 po polsku) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 7:49 pm Temat postu: |
|
|
Kłin, czy nie sądzisz, że zarzut powinien pociągać za sobą jakąś argumentację? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 7:56 pm Temat postu: |
|
|
| MarcinN napisał: | Nie ma co się obrażać na rzeczywistość, prosty test w google:
"freddie mercury" 1,740,000 stron (26,300 po polsku)
"john lennon" 6,620,000 stron (82,500 po polsku) |
Ale co ma piernik do wiatraka? Przecież to nie wyświetla ani nie wykazuje stron poświęconych artyście, tylko pokazuje źódła gdzie wogle wspomniano o nim.
A wpisz Queen 113,000,000 (1,030,000 w języku Polski) _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1159 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 8:00 pm Temat postu: |
|
|
Chodzi mi o popularność, rozpoznawalność.
Krótko mówiąć prędzej będzie ulica Presleya czy innej Villas niż przypuśćmy Frippa, Watersa, Gilmoura lub Andersona (nie mylić z Andersenem ) i jakkolwiek pojmowana "jakość" muzyki nie ma tu nic do rzeczy. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 8:04 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | A wpisz Queen 113,000,000 (1,030,000 w języku Polski) | Dziwne. Ja wpisałem Queen i mi znalazło 123,000,000 Ale mniejsza o to  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kłin

Dołączył: 28 Lut 2004 Posty: 223 Skąd: Słupsk Rock City
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 11:28 pm Temat postu: |
|
|
Z całym szacunkiem ale wynik wyszukiwarki w Google nie jest dla mnie żadnym wartościowym porównaniem. Wg. mnie Lenon NIE jest bardziej rozpoznawalny niż Freddie. Pokaż zdjęcie Lenona i Freddiego X liczbie osób a potem porównaj wyniki odpowiedzi na pytanie "Jak nazywa się ta i ta postać". Wg mnie wyniki będą jednoznaczne. Freddie Mercury jest ikoną rocka większą wg mnie niz Lenon(nie powiem ikoną pop bo się wywiąże debata).
Można mysleć o braku obiektywnego spojrzenia na sprawę.
Nie będę kontynuował tego tematu. bo sam nie lubię odbiegania od głównego tematu postu.
W tym przypadku akurat to "zarzuty" pociągnęły za sobą "argumenty"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 11:39 pm Temat postu: |
|
|
| Kłin napisał: | To że "lennon owszem ma swoja ulice, ale nie oszukujmy sie... lennon jest bardziej znany" tak jak to napisałeś
(i tym podobne pieprzenie dotyczące tego tymatu... w Twoim wykonaniu) Bizon uważam za wielki BULLSHIT!
SUCKS!!!  |
ciebie osa w dupe urzadlila czy na codzien jestes taki upierdiliwy? wchodze juz qrwa chyba do 3 tematu z dzisiaj, w ktorym cholera wie po co i dlaczego dopierdalasz sie do ludzi o byle gowno, w dodatku nie majac zadnych sensownych argumentow poza swoimi wlasnymi przekonaniami...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kłin

Dołączył: 28 Lut 2004 Posty: 223 Skąd: Słupsk Rock City
|
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 12:03 am Temat postu: |
|
|
Fakt pdopierdalam sie dziś bo "urządliło" mnie trochę "zajebistych" postów
Napiszę tylko tyle żeby nie pływać po temacie.. i nie wyczerpać scrollbara to że ni zgodzę się z Tobą w kwestii Mercury vs Lenon. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 12:09 am Temat postu: |
|
|
Kłin - chodzi o to, że Lennon jest ikoną znacznie wykraczającą poza zakres muzyki. Jego działalnośc "polityczna", "społeczna", to że był ideologicznym sumieniem rocka - to wszystko sprawia, że to o nim a nie o Freddiem powstają poważne artykuły i interpretacje jego działań. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1159 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 1:41 pm Temat postu: |
|
|
| Kłin napisał: | | Wg. mnie Lenon NIE jest bardziej rozpoznawalny niż Freddie. Pokaż zdjęcie Lenona i Freddiego X liczbie osób a potem porównaj wyniki odpowiedzi na pytanie "Jak nazywa się ta i ta postać". Wg mnie wyniki będą jednoznaczne. | Przejdź się, popytaj, przedstaw wyniki. Wtedy pogadamy
A jak ktoś chce poczytać, że i z ulicą Lennona w Warszawie (jest jeszcze w Otwocku) nie było łatwo, to proszę bardzo. Aha, dla niewtajemniczonych, to nie jest jakaś wielka ulica, ale kawałek nie nazwanej wcześniej drogi żwirowej. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 4:00 pm Temat postu: |
|
|
| Kłin- zauważ, że to w rocznicę śmierci Lennona w takiej "Polityce" (chyba, nie pamiętam już w jakiej gazecie, ale chyba w "Polityce") był artykuł, a nie w rocznicę śmierci Freddie'ego. Lennon to była postać wykraczająca poza ramy świata muzyki, Freddie był "tylko" muzykiem. Przyjmij to o prostu do wiadomości, bo ja się nie mam zamiaru użerać ani kłócić a taką bzdurę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kłin

Dołączył: 28 Lut 2004 Posty: 223 Skąd: Słupsk Rock City
|
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 4:16 pm Temat postu: |
|
|
Oba Marciny nie przekonują mnie. Nie mam klapek na oczach typu Freddie i tylko Freddie, ale swoje wiem i zdania nie zmienię:). Ja się nie kłócę to Wy wciąż kontynuujecie ten wontek. nawet stwierdził jeden z Was że jest "bzdurą" a jednak....
Co do tej ankiety zaproponowałem ją Tobie. sam jej robić nie muszę.
Wróćmy zatem do głównego porywającego tematu "ulica im Mercurego" bo juz istnieje chyba forum "żuczków" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarny39

Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 246
|
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 4:25 pm Temat postu: |
|
|
ja sie zgadzam w 100% z kłinem
pewnie ze bardziej freddie jest rospoznawany od zuczka .
i co tu wiecej pisać ja swego czasu robiłem wsrud znajomych ''dziwne ''ankiety i było cosik na temat queen i the beatles z tego co pamietam była to ankieta który zespół bardziej lubisz i ile znasz piosenek tego zespołu
no i zgadnijcie jaka była odp. <oczywiscie zawsze queen> może odbiegłem od tematu ale to jest bardzo prosty przykład |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 6:59 pm Temat postu: |
|
|
a nie przychodzi ci do glowy ze "ktory zespol lubisz?" , a "kto jest bardziej rozpoznawalny?" to sa rozne rzeczy? wiekszosc ludzi sluchajacych jakiejkolwiek odmiany rocka musi znac, lub chociaz musialo slyszec o pink floyd, ale jestem absolutnie przekonany, ze wiekszosc z nich (nie liczac fanow oczywiscie) widzac zdjecie watersa czy gilmoura, nie mialaby pojecia kto to jest... i lubienie czyichs piosenek nie ma tu nic do rzeczy... poza tym wezcie pod uwage, ze ludzie w naszym wieku mogli jeszcze pamietac queen, natomiast beatlesow znaja tylko ze starych nagran i opowiadan, wiec dla nich moze byc bardziej znany mercury, tylko ze ludzie w wieku lat kilkunastu lub dwudziestukilku sa tylko czescia spoleczenstwa... u nas niestety instytucja sklepu z pamiatkami wszelakimi nie jest tak rozpowszechniona jak w angli, ale tam na przyklad jak wchodzisz do pierwszego lepszego sklepu z pamiatkami to na pierwszym miejscu jesli chodzi o muzyke sa amiatki z beatlesami... potem dlugo dlugo nic i nastepni sa stonesi i queen... taka prawda i tego wasze osobiste przeswiadczenie nie zmieni... proba wmawiania wszystkim, ze freddie jest bardziej rozpoznawalny od lennona jest dla mnie tak samo smieszna jak niedawne posty, ze roger jest jednym z kilku najlepszych rockowych wokalistow
czarny39: blagam, uzywaj jakiegos slownika do pisania albo co  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 8:27 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | wiekszosc ludzi sluchajacych jakiejkolwiek odmiany rocka musi znac, lub chociaz musialo slyszec o pink floyd, ale jestem absolutnie przekonany, ze wiekszosc z nich (nie liczac fanow oczywiscie) widzac zdjecie watersa czy gilmoura, nie mialaby pojecia kto to jest... |
Ba! Nawet niektórzy fani podobno nie wiedzą jak oni wyglądają.
No i ja również myślę, że Lennon jest OGÓLNIE bardziej rozpoznawalną postacią. Może nie bardziej rozpoznawalną, ale bardziej kojarzoną słysząc nazwisko. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Emek

Dołączył: 04 Gru 2005 Posty: 259 Skąd: Holandia/Jelenia Góra
|
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 9:59 pm Temat postu: |
|
|
A ja kiedys sobie wyjade na jakas bezludna wyspe i sobie bede mogl nazywac wszystko jak bede chcial I sie rozwiaze wtedy problem ul.Mercurego bo cala wyspa się będzie tak nazywać  _________________
"In this country, you gotta make the money first. Then when you get the money, you get the power. Then when you get the power, then you get the woman."
"You fuck wit me, you fuckin' wit da best" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kłin

Dołączył: 28 Lut 2004 Posty: 223 Skąd: Słupsk Rock City
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 12:28 pm Temat postu: |
|
|
Misiu. Ja "oczywiście" nie zgodzę się z Tobą.
A Bizon po raz kolejny ....BUUUUUU!!
Żuczki są częścią folku brytyjskiego, fakt dużo osiągneli dostali po sirze od królowej i co się dziwisz że ich wizerunki są na pamiątkach (które są przeważnie kiczem). Właśnie tak jak piszesz The Beatels są w pamiątkowych(jako cały zespół)i tak są rozpoznawalni. a raczej wizerunek osoby Fredda bardziej kojarzony jest z Queen czasem nawet bardziej niż cały zespół.ale to juz taka dygresja.
Po raz kolejny wspomnę że nie przekonuję nikogo tylko stwierdzam to. nie chcialem pisać już podobnego postu ale widzę że Ty chciałeś odpowiedziodpowiedzi
Nie myśl że chcę się na siłę do Ciebie przypieprzyć!!
Za jedyną z ostatnich słusznych wypowiedzi uważam wypowiedź Emka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarny39

Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 246
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 12:50 pm Temat postu: |
|
|
bizon ma poprostu ciągotki do zuczków i bedzie próbował nas wszystkich zwerbowac na forum żukofanów  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 2:24 pm Temat postu: |
|
|
hopeless  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 2:36 pm Temat postu: |
|
|
| Kłin napisał: | | Żuczki są częścią folku brytyjskiego, fakt dużo osiągneli dostali po sirze od królowej i co się dziwisz że ich wizerunki są na pamiątkach (które są przeważnie kiczem). |
A Queen niby nie? Byłam kilkakrotnie na obozach językowych, gdzie uczyli nas Anglicy i Irlandczycy i wszyscy BEZ WYJĄTKÓW lubili muzykę Królowej. Ale na litość boską, Freddie był muzykiem, czasem działał wraz z zespołem charytatywnie, ale Lennon... Lennon miał nawet wpływ na POLITYKĘ! Panom z Queen na tym zwyczajnie nie zależało, zresztą sam Freddie przyznał, że Lennon był wielką osobistością, która rodzi się góra raz na jedno stulecie . I dodał także, że sam taką osobistością nie zamierza być. Spierasz się ze słowem Freddiego?
| Kłin napisał: | | Właśnie tak jak piszesz The Beatels są w pamiątkowych(jako cały zespół)i tak są rozpoznawalni. a raczej wizerunek osoby Fredda bardziej kojarzony jest z Queen czasem nawet bardziej niż cały zespół.ale to juz taka dygresja. |
No i...? To nie zmienia faktu, że Lennon działał w szerszych kręgach niż Freddie i dlatego tak odcisnął się na historii świata, nie tylko muzyki. Fred miał niewątpliwy wpływ na popkulturę i rocka. Ale John Lennon jest już postacią HISTORYCZNĄ. I jest bardziej rozpoznawalny.
| Kłin napisał: | | Po raz kolejny wspomnę że nie przekonuję nikogo tylko stwierdzam to. |
IMHO lepiej by jednak było, gdybyś przekonywał  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ania2609
Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 163
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 3:48 pm Temat postu: |
|
|
e tam, ja bym nie przesadzała z tą podtacią historyczną...
tzn zalezy w jakim sensie historyczna. Bo moznaa smialo powiedzec, ze Freddie tez taka był. Odegrał role w historii kultury, obczajowości w penwym sensie tez , sztuki.. Ta są tak samo wazne elementy historii jak ta cała polityka. Zreszta co takiego Lennon zrobił dla polityki? Ze siedzial w lozko z tą furiatką i udawał, ze protestuj w sprawie pokoju? Zresztą, są ludzie, którzy uważają, ze te pseudo polityczne działania Johna to była raczej gra, pewien awangardowy rodzaj "sztuki", ze sam te hasla traktował z dystansem... ja tam nie wiem. Lennon jako ikona popultury to raczej postać legnedarna niz historyczna. Historyczny Lennon, nie wyprzedza ani o krok Freda. _________________ Anka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|