| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 9:26 am Temat postu: Czy Królowa jest kiczowata? |
|
|
Wczoraj bylam w pracy w hostelu i wzielam sobie ze soba plytke z dyskografia Queen. Kiedy zmienialam sie z kolezanka, lecialo akurat a Day At The Races, juz nie pamietam, ktore utwory i jakos tak sobie pomyslalam, ze dla kogos, kto nie jest obeznany z ta muzyka, to moze sie wydac
cholernie, okropnie, kiczowate!
Ta dziweczyna nic nie powiedziala, ale wiedzialam, ze tak wlasnie mysli...
Co powiecie? _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michalhart

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 11 Skąd: Anglia
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 9:30 am Temat postu: |
|
|
W 1976 nie sądze żeby tak to było odbierane  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 9:40 am Temat postu: |
|
|
Ja wszkole kiedyś na angielskim pusciłem Dzien i też nie zabardzo przypadł do gustu ludziom Ale ogólnie zgadzam się kicz trzeba się zagłębić, żeby polubić. Kiedyś na forum ktos dał świetny cytat pani Szabłowskiej "Queen byli mistrzami kiczu, ale nie byly kiczowaci"  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 2:00 pm Temat postu: |
|
|
Oh, what on earth...
Muzyka Królowej nigdy nie była kiczowata i nie jest. Queen wykorzystywali elementy kiczu, ale nigdy nie przełożyło się to na wartość muzyczną. W sumie nie wiem czemu Ci to przyszło do głowy, że ta muzyka jest kiczowata. Może sama tak uważasz? Niektóre kawałki Queen są mniej ambitne, drugie bardziej. Ale gdzie dostrzegasz kicz?
Co do sytuacji, którą opisałaś. Ja nigdy nie przejmuje się tym, co ludzie sądzą o Królowej. Co mnie to obchodzi? Mi ta Muzyka sprawia radość. I jestem dumny, że słucham tego zespołu.
Wiecie czemu w środowisku Queen ciągle mówi się o kiczu? Bo dużo zależy od fanów. Od tego jak promują zespół. Tak - mówię teraz o tych wielu naprawdę tandetnych motywach na gadżetach. Ostatnio nawet na allegro widziałem magnes na lodówkę ze zdjęciem Freddiego. Rany boskie.
No i to, że fan club londyński urządzony był strasznie tandetnie (niestety nie byłem tam- ale widziałem sporo zdjęć i słyszałem sporo opowieści). Był, bo biuro Fan Club zostało już podobno zamknięte. Czy to, że każdy mógł dotknąć kurtkę Freddiego, która wisiała gdzieś tam w jakiejś szafie jest odpowiednie? Ludzie, to powinno być w gablocie, w super zadbanym i z klasą urządzonym pomieszczeniu! I jak później się można czuć pokazując komuś zdjęcia z takiego fan klubu. Tandeta. Kicz. Wstyd. Wstyd, że oficjalny fanklub urządzony jest w taki sposób i tak ważne przecież gadżety traktowane są... tak prostacko. Podziwiam to wszystko, co robiła Jacky ale uważam, że fanklub powinien zostać całkowicie zreformowany. Powinno się postawić na jakość. Podejrzewam, że problemem jest kasa bo chyba fanklub nie może przyjmować darowizn, i utrzymuje się jedynie ze składek członkowskich. Tak mi się zdaje.
Dla mnie kiczowaty jest taki James Blunt, którego muzyka jak i teksty są wielką tandetą. Dla mnie kiczem są wyprodukowane gwiazdki w stylu Britney. Ale pod jakim względem muzyka Queen jest kiczowata??? _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 2:02 pm Temat postu: |
|
|
Kicz?!!To co reprezentuje Wiśniewski ze swoją paką na Eurowizji to jest kicz!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 2:06 pm Temat postu: |
|
|
Eurowizja jest festiwalem tandety i kiczu, niezależnie od Michała Wiśniewskiego  _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 2:08 pm Temat postu: |
|
|
Buahahahaha co racja to racja  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 2:21 pm Temat postu: |
|
|
| mack napisał: | | Dla mnie kiczowaty jest taki James Blunt, którego muzyka jak i teksty są wielką tandetą. Dla mnie kiczem są wyprodukowane gwiazdki w stylu Britney. Ale pod jakim względem muzyka Queen jest kiczowata??? |
chcialabym sie pod tym podpisac.
kicz powstaje wtedy, gdy nie robisz czegos z wlasnej potrzeby, dla wlasnego rozwoju, ale na potrzeby mas. bierzesz wypadkowa wszystkich konformistycznych upodoban i produkujesz to, co przyjmie sie dla szarej wiekszosci. queen zawsze robila to, na co miala ochote : w queen phenomenon roger wyjasnil to na przykladzie teledyskow.
ja nie odnajduje kiczu w queen. _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 2:58 pm Temat postu: |
|
|
A propo Dnia na wyścigach ktoś kto słucha Dody i DeMono itd nie pozna się na muzyce rockowej, ktoś kto słucha DeepP czy Stonsów szybciej doceni Dzień chociaż będzie juz kwestią gustu zcy mu się spodoba. Ale napewno nei powie o albumie ale kicz.
A propo fanklubu mi się taka siedziba podobała jak powiedział jeden z fanów siedząc tam czół domową atmosferę. Ale sama Jacky przyznaje, że marzy jej się Muzeum Queen ale zawsze wszystko rozbija się o kasę.
A propo gadżetów jak 90% gadżetów dotyczących czegokolwiek ociera się o kicz ale zdażają się piękne rzeczy na miare Królowej. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 3:03 pm Temat postu: |
|
|
Domową atmosferę, to ja wolę mieć w domu Zaglądając do fanklubu oczekiwałbym czegoś innego... Oczekiwałbym magii Queen, a nie wszechobecnej tandety. No ale fakt faktem, bez środków nie ma zbyt wielkiego pola do popisu.
Gadżety - prawda, zdarzają się fajne. Zdarzają... _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 3:20 pm Temat postu: |
|
|
Mnie osobiście odstraszają miejsca wygladające jak MUZEUM czyli nic nie można dotknąć, wszystko jest za szkłem itd. a panie pracujace w takich miejscach traktują cię jak złodzieja i dewastanta ( zawsze tak mam jak idę do Zachęty panie patrzą na mnie jakbym miała zamiar zachwile ukraść jakieś tandetne dzieło; nie wiem może mam w oczach coś ) co innego muzeum w stylu Muzeum Powstania Warszawskiego gdzie można dotknąć i poczuć ale to już inna bajka.
Swoją droga sytuacja oficjalnego fanklubu nie jest ciekawa. Wyprowadzka z siedziby, redukcja fanzinów na rok do 3 i totalny brak wsparcia ze strony QP (ogonie chodzą plotki, że Jim B stawia na QOL i traktuje jako miejsce wyzysku fanów itd. i ponoć zasugerował Rogerowi i Brianowi aby nie wspierali fanklubu itd. A swego czasu Brian pocichu wspierał fanklub. Dziwi mnie też, że z jego strony na SoapBoxie nie ma nijakiego komentarza na temat sytuacji fanklubu a woli się zachwycać kolejna odsłoną WWRY , no fakt fanklub nie jest na stawiony na zysk jak musical)
to tyle, na kończe Offtopa _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 3:24 pm Temat postu: |
|
|
Wydaje mi się, że musi być jakiś aspekt prawny, za sprawą którego fanklub nie może przyjmować darowizn. Czy polski fanklub może przyjmować darowizny? Z tego co wiem, działa na zasadzie stowarzyszenia zwykłego - a stowarzyszenia zwykłe utrzymują się jedynie ze składek członkowskich stowarzyszonych osób. Czy w UK jest podobnie, nie wiem. _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 3:31 pm Temat postu: |
|
|
| Interia napisał: | KICZ
(z niem. Kitsch - bohomaz) określenie dzieła sztuki, najczęściej plastycznej, wykonanego przez twórcę bez talentu; dzieło nieudolne, schematyczne, powierzchownie i bezmyślnie naśladujące znane dzieła sztuki lub popularne motywy ikonograficzne(...) |
nie wydaję mi się,żeby Panowie z Queen nie mieli talentu,a muzyka była nieudolna,schematyczna(choć są drobne wyjątki,chociażby np.WWRY),powierzchowna.Nie naśladuje bezmyślnie znanych dzieł sztuki.Oczywiście zgadzam się z tym,że dla przeciętnego słuchacza,nie wiedzącego'co sie stao',Queen może być obciachem,kiczem,etc-np.takie TMW,LOASA,GC,TFFMS,TMOTBQ,część operowa w BoRhap,Seaside,ITLOTG Rev.(łołolalalala),BBTLB,STL(te chórki)...dużo możnaby było jeszcze wymieniać.Muzyka Queen nie jest kiczem,tylko trudna w odbiorze  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 3:38 pm Temat postu: |
|
|
Nie zgodzę się, że jest trudna w odbiorze. Gdyby była trudna w odbiorze nie przyciągałaby tysięcy ludzi na koncerty i nie spowodowałaby sprzedaży tylu milionów płyt. _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 4:03 pm Temat postu: |
|
|
| oczywiście nie miałam na myśli wszystkich piosenek,bo w końcu znaczna część ludzi stała się fanami po poznaniu wszechobecnych hitów.Chodzi mi raczej o utwory,które były/są bardzo niedocenione,których nigdy nie puszczają w radio(nie mówiąc o rozgłośniach,których słuchaczami docelowymi są fani starego,dobrego rocka,etc),np.The Prophet's Song.Czy każdy polubi od razu te wszystkie "lala lalalala lala"?Chyba nie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 5:25 pm Temat postu: |
|
|
Hmm, nie chodzilo mi o kicz w wydaniu Interii. Mam na mysli glam rock, ktory sam w sobie byl kiczowaty. Mack, ja tez jestem dumna z tego, ze slucham Queen i sie z tym obnosze tak bardzo, jak niektorzy ze swoja orientacja, ale nadal mysle, ze Queen zawieral w sobie element kiczu. Czegos przeslodzonego, migacacego jak brokat na stroju Freda. I nie chodzi mi tu absolutnie o brak talentu! _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz

Dołączył: 19 Lis 2003 Posty: 343 Skąd: Reda
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 6:30 pm Temat postu: |
|
|
A ja sie nie bede się udzielał na temat kiczu bo niedawno się o to kłuciem a ten użytkownik (już on wie kto ) postawił i tak na swoje  _________________ "Fat bottomed girls
You make the rockin' world go round!!!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michalhart

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 11 Skąd: Anglia
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 6:42 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Hmm, nie chodzilo mi o kicz w wydaniu Interii. Mam na mysli glam rock, ktory sam w sobie byl kiczowaty. Mack, ja tez jestem dumna z tego, ze slucham Queen i sie z tym obnosze tak bardzo, jak niektorzy ze swoja orientacja, ale nadal mysle, ze Queen zawieral w sobie element kiczu. Czegos przeslodzonego, migacacego jak brokat na stroju Freda. I nie chodzi mi tu absolutnie o brak talentu! |
Zdaje sie że raczej nie żyłaś w czasach popularyzacji glam rocka wiec nie wiem czemu w ogole wyskoczyłaś z tym zarzutem? Z tego co sie orientuje w żadnym wypadku glam rock nie był odbierany jako kicz (to najczestsze wypowiedzi rocznika +/- 1957). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
thehitman79

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 156 Skąd: Weston-super-Mare
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 6:51 pm Temat postu: |
|
|
| michalhart napisał: | W 1976 nie sądze żeby tak to było odbierane  |
Dokładnie. To były czasy glam rocka i nikt się temu nie dziwił. Jedynie "pismaki" czepiały się wszystkiego co się ruszało i robiły z tego sensacje. Po drugie Ci ludzie nie ubierali się tak na co dzień.
Co do muzyki to nie sądzę żeby było w niej cokolwiek kiczowatego.
Niestety nie mogę powiedzieć tego samego o całej masie "artystów" wystepujących (czytaj katujących słuchaczy) w czasach obecnych:Wiśniewski - skandalista na siłę, Mandaryna- królowa chały, James Blunt - śpiewający rzewne balladki dla trzynastolatek i wielu innych.
| Marysia napisał: | | Ta dziweczyna nic nie powiedziala, ale wiedzialam, ze tak wlasnie mysli... |
A nie przyszło Ci do głowy, że najzwyczajniej w świecie nie musiała lubić lub znać się na muzyce z lat 70-tych ?
Pewnie tak samo Ty byś zareagowała słysząc kapelę, której kompletnie nie trawisz.Jak tak reaguje na Wiśniewskich i całą resztę chłamowego popu. Ave Cesar
| Marysia napisał: | | Czegos przeslodzonego, migacacego jak brokat na stroju Freda |
GLAM od glamorous - lśnić, olśniewający
GLAM od glamour - blask
I wszystko w tym temacie HOUK  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 7:33 pm Temat postu: |
|
|
Si si, wiem od czego byl glam nie wiem, mialam takie skojarzeniowe z kiczem. Tyle.
Kurcze Lukasz zdejmij tego suta! Co to porno forum? _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz

Dołączył: 19 Lis 2003 Posty: 343 Skąd: Reda
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 7:34 pm Temat postu: |
|
|
Niezy sut co ! A może to coś innego ...(sztuka) _________________ "Fat bottomed girls
You make the rockin' world go round!!!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 7:37 pm Temat postu: |
|
|
Cóż, zarówno 100% akceptacji z thehitman79, jak i z Łukaszem (szczególnie ostatnim postem)  _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
thehitman79

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 156 Skąd: Weston-super-Mare
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 7:46 pm Temat postu: |
|
|
| Łukasz napisał: | Niezy sut co ! A może to coś innego ...(sztuka) |
Jestem zaaaa
| Mack napisał: | | Cóż, zarówno 100% akceptacji z thehitman79, jak i z Łukaszem |
Dzięki Mack. Popieram Twoje posty! Genialna obrona - wspaniałej dekady rocka (bo tu już nie tylko biega o jedną płytę;) )
Houk  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz

Dołączył: 19 Lis 2003 Posty: 343 Skąd: Reda
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 7:49 pm Temat postu: |
|
|
| thehitman79 napisał: | | Łukasz napisał: | Niezy sut co ! A może to coś innego ...(sztuka) |
Jestem zaaaa
|
No ta ale cenzura i co o tym myśle to kolejny avatar  _________________ "Fat bottomed girls
You make the rockin' world go round!!!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kevin spacey

Dołączył: 29 Lis 2003 Posty: 147 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 1:33 am Temat postu: |
|
|
oczywiście, Królowa BYWA kiczowata _________________ koniec przekazu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 1:09 pm Temat postu: |
|
|
To kwestia gustu. kicz czy niekicz nie trzeba tutaj być profesjonalalistą by to okreslić ani akurat fanem Queen. Mnie np. też nie wszystkie podobają się utwory Queen. To tylko kwestia gustu. _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 6:23 pm Temat postu: |
|
|
| mucha napisał: | | To kwestia gustu. kicz czy niekicz nie trzeba tutaj być profesjonalalistą by to okreslić ani akurat fanem Queen. |
Tu się z tobą nie zgodzę, bo casem w czymś pozornie kiczowatym trzeba odkryć drugie dno, czasem jakąs ironię, ale jeśli ktos słyszy coś pierwszy raz i nic o tym nie wie, wychwycenie tego przesłania może być trudne. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Maj 27, 2006 5:37 pm Temat postu: |
|
|
Troszkę "odkopię" temat i napiszę co ja o tym myślę.
Kicz - czy Queen byli kiczowaci? Zależy, z jakiego punktu widzenia patrzysz. Jeśli jesteś jakimś fanem innej muzyki, to Queen może wydać Ci się kiczem. Np. Michał Wiśniewski - jedni go uwielbiają, drudzy nienawidzą. I czy on jest kiczowaty? Ja powiem, że tak. Ale czy tak powie fan Wiśniewskiego? Sądzę, że nie.
Czy stroje z lat 70. Queen wydają Ci się kiczowate?
Teraz może i owszem - mamy już XXI wiek, moda się zmieniła.. Wtedy zapewne było to coś "trendy", coś na topie.. ale już nie jest. Dziś wydaje się to dziwne - Freddie biegał w stroju kolorowym jak, co teraz wydaje się być kiczem, ale wtedy... pewnie NIE! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|