| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Mar 09, 2006 11:23 am Temat postu: |
|
|
No ja na przykład słyszałem, że, przynajmniej na początku, gitara musi się "rozegrać", czyli wyrobić własne brzmienie. I dlatego podobno używane też jest dobrze kupić, bo są już "rezegrane". _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
serek

Dołączył: 23 Gru 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Czw Mar 09, 2006 3:19 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | A i tak szybko mi to idzie i raczej dokładnie. |
Czy szybko nie mam wątpliwości a czy dokładnie to wątpiłbym w to. Strojenie razem z GP jak na moj gust jest nie trafionym pomysłem. Główny powód jest chyba oczywisty dźwięk wydawany z głośników to nie to samo co ze zwykłej gitary, ale można i tak sobie radzić co mi do tego.
Swoją drogą do jakiego stroju stroicie i dlaczego ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Mar 09, 2006 3:22 pm Temat postu: |
|
|
Na stroik mnie nie stać na razie, ale radzę sobie, no naprawdę.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Czw Mar 09, 2006 3:49 pm Temat postu: |
|
|
Dobry jest też taki stroik, bo stroi się na słuch, ale nie ma problemów z intonacją:
http://www.chordbook.com/guitartuner.php _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sob Mar 11, 2006 11:48 pm Temat postu: |
|
|
Ja stroje mojego akustyka metodą 5 progu. Ale zamierzam po kupnie elektryka zakupić tuner chromatyczny. Jaki model eletryka polecacie, macie??
Bo ja zamierzam kupić Stratocastera firmy J&D Brothers ale ciągle się wacham czy kupić Les Paula. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 12:07 am Temat postu: |
|
|
J&D to podobno firma jedna z lepszych produkująca te najtańsze gitary (Sky Way, Ever Play). Co do Les Paula - zależy co chcesz grać, poza tym LP zawsze są droższe. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 12:15 am Temat postu: |
|
|
| Chodzi mi przede wszystkim o blues. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek

Dołączył: 23 Lis 2003 Posty: 301 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 2:22 am Temat postu: |
|
|
Zależy jakie brzmienie Ci odpowiada bardziej.
1. Czy takie jasne, dźwięczne? jeśli tak to Strat
2. Czy bardziej ciemne, z większą iloscią dołu? wtedy polecam LP
Strat i LP to jakby dwie oddzelne bajki. Kazda z tych gitar ma swoich zwolenników. Zalezy kto co lubi. Zresztą to jest temat na dłuższe wypracowanie pt. "Różnice między Stratem a Les Paulem". Ja mam (oprócz 2 basów) chińskiego Squiera Strata i jestem z niego zadowolony.
Jeśli chodzi o temat strojenia, to jest jeszcze metoda flażoletów. Stosowałem ją zanim sobie nie kupiłem tunera chromatycznego
| daga napisał: | | głupie pytanie jak nastroić gitarę? |
Jak najszybciej  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 10:24 am Temat postu: |
|
|
| Jacek napisał: | Zależy jakie brzmienie Ci odpowiada bardziej.
1. Czy takie jasne, dźwięczne? jeśli tak to Strat
2. Czy bardziej ciemne, z większą iloscią dołu? wtedy polecam LP
Strat i LP to jakby dwie oddzelne bajki. Kazda z tych gitar ma swoich zwolenników. Zalezy kto co lubi. Zresztą to jest temat na dłuższe wypracowanie pt. "Różnice między Stratem a Les Paulem". Ja mam (oprócz 2 basów) chińskiego Squiera Strata i jestem z niego zadowolony.
Jeśli chodzi o temat strojenia, to jest jeszcze metoda flażoletów. Stosowałem ją zanim sobie nie kupiłem tunera chromatycznego
| daga napisał: | | głupie pytanie jak nastroić gitarę? |
Jak najszybciej  |
Chodzi mi bardziej o czyste, dźwięczne, jasne brzmienie. Więc jednak Strat tylko nie wiem czy konkretnie z J&D Brothers. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek

Dołączył: 23 Lis 2003 Posty: 301 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 12:49 pm Temat postu: |
|
|
Musiałbyś pójśc do sklepu i pomacać kilka gitar i posłuchać, ktora najlepiej gada. Tak na sucho to ciężko coś polecić bo jeden bedzie zachwalał Squiery inny Staggi a jeszcze inny J&D. Często bywa tak że próbując kilka egzemparzy tego samego producenta okazuje się ze jeden brzmi duzo lepiej niz pozostałe tak wiec szukac szukac i jeszcze raz szukać.
Musisz określić ile chcesz przeznaczyc na to kasy a potem szukać najlepszego instrumentu w tym przedziale cenowym. Jeśli pieniadze to nie problem dla Ciebie to bierz Fendera made in USA, ale na takie cacko trzeba wydac ok 4000 zeta
Jeszcze jedna mała uwaga techniczna: Sraty mają to do siebie, ze brumią na przesterowanym kanale. Wynika to z budowy przetworników, które u Strata są typu single coil. (dokłanie są 3 single: przy gryfie , srodkowy i przy mostku) Te typy po prostu tak maja i trzebą się z tym pogodzić. Im wiecej przesteru tym wiecej szumów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek

Dołączył: 23 Lis 2003 Posty: 301 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 1:35 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o Flame'a to nie jest zła firma. Poza tym kupując Flama chroniłbys rodzima produkcję bo Flame to polski produkt z Gdańska.
Mam bas Flame CS-4 (ale nie tem który mam na avatarze) i jestem zadowolony z wyboru.
A może warto się zastanowic nad uzywanym instrumentem? Poszukaj na allegro może ktoś z twojej okolicy wystawia na aukcji Strata? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 1:36 pm Temat postu: |
|
|
Ja na wakacjach zamierzam kupić sobie gitarę gdzieś tak za około 400 zł. Jaką gitarę oczywiście akustyczną byście mi polecili. Czy 400 zł wystarczy na dość dobrą gitarę??? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 1:43 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli jesteś początkujący to jak najbardziej ja swoją kupiłem za prawie 500 zł i jestem nią zachwycony.
Polecam firmę J&D, Ibanez, Mayonez(droogo). Musisz też wiedzieć czy wygodniej ci grać na wąskim czy na szerokim gryfie. Ja gram na wąskim.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 1:47 pm Temat postu: |
|
|
Chyba raczej na wąskim bo mam dość małe dłonie. Początkujący to ja jestem aż za bardzo. No cóż trening czyni mistrza, ale to dopiero na wakacjach. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 1:54 pm Temat postu: |
|
|
Niekoniecznie!!!
Ja mam wielkie dłonie. Lepiej się gra barowe na wąskim. W przyszłości nie zamierzam opierać swojej gry na akordach. Wąski gryf to szybki gryf dzięki czemu nawet mając wielkie dłonie gra się wygodniej bardziej skomplikowane partie. Wiem bo próbowałem swoich sił na szerokim ale gra zbyt wygodna nie była. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 2:00 pm Temat postu: |
|
|
Ale to wszystko skomplikowane. Jedyne czego się boję przed zaczęciem nauki gry na gitarze, to tego że nie dam rady, że braknie mi wytrwałości. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 2:07 pm Temat postu: |
|
|
Wyluzuj. Ja też się bałem. Uczę się na gitarze od pół roku i wciąga mnie to jeszcze bardziej chociaż coraz bardziej uświadamiam jakie to trudne. Ostatnio uczę się grać całego St.Anger Metallici i Come Together Beatlesów.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 2:10 pm Temat postu: |
|
|
Ja po jakiejś pół godzinie nauki gry na niej, jeszcze gdy nie śniłem o tym, że chcę mieć gitarę umiałem i umiem po dziś dzień grać początek Metallici Nothing's Matters czy jak to tam idzie, z góry przepraszam za błąd. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 11:54 pm Temat postu: |
|
|
Swojego klasyka nabyłem za 289 zł i jestem również zadowolony. Mimo że nie bardzo wiedziałem, kupując go, o wąskich i szerokich gryfach, wziąłem z szerokim. Podobno mam długie palce (nigdy tak nie twierdziłem, ale cóż ), więc chyba nie jest źle. Gra się fajnie, chociaż u kolegi grałem na akustyku z wąskim gryfem, to było dla mnie nieco wygodniejsze.
Ile czasu wy się uczyliście tego, by przechodzić płynnie między akordami, tymi podstawowymi (a, e, d, A, C, D, D7, E, E7 ,F ,G, G7)?
Swoją drogą - te barowe chwyty, to jednak cholerstwo.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek

Dołączył: 23 Lis 2003 Posty: 301 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Pon Mar 13, 2006 12:26 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: |
Ile czasu wy się uczyliście tego, by przechodzić płynnie między akordami, tymi podstawowymi (a, e, d, A, C, D, D7, E, E7 ,F ,G, G7)?
Swoją drogą - te barowe chwyty, to jednak cholerstwo.  |
Nie wiem ile czasu - to samo jakos nagle przyszło. A co do chwytów barowych to wydaje sie to cholerstwem tylko na początku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Mar 13, 2006 12:35 am Temat postu: |
|
|
Podobno jest to też kwestia wyrobienia, tym razem całego, palca?
Mnie to idzie powolutku, coraz lepiej, mimo że barowego chwytu nie umiem nawet nic nie grając. Cierpliwość jest chyba jednak najważniejsza.... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pon Mar 13, 2006 12:58 pm Temat postu: |
|
|
Ja umiem już 14 chwytów. Sama znajomość chwytów nie wystarczy. Najtrudniej jest nauczyć się je szybko zmieniać. Mimo znajomości 14 umiem płynnie zmieniać tylko 6.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek

Dołączył: 23 Lis 2003 Posty: 301 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Pon Mar 13, 2006 11:13 pm Temat postu: |
|
|
Nie ma sensu uczenia się chwytów na pamięć. Najlepszym sposobem jest uczenie sie kolejnych piosenek, w których pojawiają się coraz to nowe akordy. Poza tym przydałoby sie troche wiedzy z podstaw muzyki.
Np: Wszystkich dźwięków jest 12 oddalonych o pół tonu jeden od drugiego
c-cis-d-dis-e-f-fis-g-gis-a-b-h-c
Jak zauwazyliscie wypisałem 13, ostatnie c jest w oktawie w stosunku do pierwszego, później dźwięki się powtarzają.
Nauczcie się na którym progu i na jakiej strunie jest dany dżwięk.
Np pusta struna e to dźwiek e
Później idąc po kolei mamy na kazdym progu następujące dźwięki:
f-fis-g-gis-a-b-h-c-cis-d-dis-e-f-fis itd... az braknie nam progów
To ułatwi wam poruszanie się po chwytach barowych, bo np akord F-dur to taki przesunięty o jeden próg w prawo akord E-dur z dołozonym palcem (na wszystkich strunach) na pierwszym progu. Palec ten spełnia rolę kapodastera. Jak się przesuniemy jeszcze o jeden próg w prawo otrzymamy akord Fis-dur itd
Podstawowe akordy składaja sie z 3 dźwieków np akord C-dur składa się z dźwięków c e g. Mozecie to sprawdzic. Złapcie akord C dur i tak:
struna E1 jest pusta więc dźwiek e
struna H2 jest złapana na pierwszym progu a więc dzięk c
struna G3 pusta - dźwięk g
struna D4 na drugim progu dźwięk e
struna A5 na trzecim progu dźwięk c
struna E6 pusta albo na trzecim progu i dźwieki odpowiednio e albo g
Może tyle na początek  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Pon Mar 13, 2006 11:56 pm Temat postu: |
|
|
Tak jest, znajomość teorii bardzo pomaga Znając budowę akordów (to w sumie kilka prostych zasad), wystarczy tylko poszukać na gryfie dźwięków, z których się składają i w ten sposób można zagrać dowolny akord. To trochę jak w fizyce - z podstawowych wzorów wyprowadza się rozwiązania w konkretnych przypadkach Oczywiście, prościej jest sprawdzić w GuitarPro, ale dobrze jest przy okazji rozumieć, jak to działa... _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anka

Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 211 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Mar 16, 2006 12:14 am Temat postu: |
|
|
Mam takie pytanie do Was. Dla początkującej osoby jaka jest najlepsze gitara elektryczna, jaki model? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Mar 16, 2006 12:18 am Temat postu: |
|
|
Początkującej w ogóle na gitarze czy początkujacej na gitarze elektrycznej? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anka

Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 211 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Mar 16, 2006 12:27 am Temat postu: |
|
|
| Chodzi o mojego brata. Miał kilka razy w rękach gitarę akustyczną, zna trochę chwytów ale nie można powiedzieć żeby umiał na niej grać. Miałam na myśli osobę początkującą w ogóle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Mar 16, 2006 12:59 am Temat postu: |
|
|
Tak więc nie polecam na razie gitary elektrycznej w ogóle. Trzeba się nauczyć albo na klasycznej, albo akustycznej na początek. Obowiązkowo wręcz. Jeśli będzie mu dobrze szło na tej, to na elektrycznej nie powinien mieć większych problemów. Do tego dodać fakt, że jeżeli miałaby mu się gitara znudzić, to jednak sporo pieniędzy trzeba na elektryka wydać. Niech się oswoi z tą, nauczy na niej grać, niech się dowie, czy w ogóle chce grać, czy ma ochotę i cierpliwość. Jeśli tak, to niech się uczy, a później kupuje elektryczną. Takie moje zdanie, ale róbta co chceta.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|