| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 4:49 pm Temat postu: |
|
|
ja uważam, że winieneś właśnie sięgnąć po te subiektywne publikacje obu stron. to jest prawdziwa lekcja historii - wówczas Ty sam wyrabiasz sobie zdanie, a nie posiłkujesz się zdaniem wyrobionym na podstawie tych samych publikacji przez jakiegoś tam naukowca (od siedmiu boleści najczęściej). polecam dzienniki Rakowskiego, autobiografię Wałęsy, teksty Michnika, Modzelewskiego i Kaczyńskiego, artykuły i wypowiedzi Moczulskiego, Romaszewskiego i Gwiazdy po książki Jaruzelskiego... itd. itp. wówczas nabiera to wszystko barw i staje się po stokroć bardziej fascynujące i odkrywcze...
ps. i jeszcze odnośnie zgłębiania historii. moja nieodżałowana historyczka w odległych czasach licealnych mawiała: "pamiętajcie, nie wynaleziono jeszcze tworu o nazwie: obiektywny historyk"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 5:41 pm Temat postu: |
|
|
krs każdy kto się z Tobą nie zgadza pisze brednie? przepraszam ,ale ja studiuję historię ,zresztą nie uważam by to był jakiś atut, ogólnie każdy ma swoje zdanie,ma do niego prawdo, sam sobie przeczysz atakiem na moje poglądy ,do których mam też prawo jako obywatel
jak widzę III RP
-gospodarka -przyjęcie za wzór gospodarki neoliberalnej która do sytuacji Polski nie pasowała, trzeba było to zrobić trochę wolniej, spokojniej, a zrobiono to wg.jakichś ekonomicznych dogmatów ,skazując tym samym 2/3 Narodu na biedę lub skrajne ubóstwo
-prywatyzacja która doprowadziła do całkowitej wyprzedaży majątku Narodowego ,do sytuacji gdzie przedsiębiorczość ludzi polegała jedynie na niejasnych interesach i wyścigu o miejsce u Zachodnich cwaniaków, Polak we własnym domu stał się dziadem ,a jeśli chciał coś inwestować to musiał wiedzieć ,że bez pleców to się źle skończy np.przykład Romana Kluski
-afery, tak za rządów dawnej UW jak i za SLD III RP to niekończące się afery, za co odpowiada przede wszystkim system prawny ale także kondycja moralna ludzi zajmujących się polityką
-macdonaldyzacja kultury, to co Narodowe, Polskie stało się wręcz nudne, złe, na to ma wpływ tragiczna edukacja i chore przyjmowanie jako święte wszystkiego co z Zachodu, w latach 90 było to Hollywood dziś bardziej Europa Zachodnia
-brak rozliczenia dawnych oprawców i zdrajców, którą zresztą lansowały nowe autorytety, wątpliwej jakości
-totalna katastrofa służby zdrowia, infrastruktury, przemysłu, budownictwa itd.
-prawo które często uderza w najsłabszego
-polityka zagraniczna prowadzona na kolanach wobec USA i wobec Europy Zachodniej
mógłbym jeszcze wymieniać i wymieniać
aha PIS też mnie zawiódł, mieli szansę coś zrobić, a w zasadzie nic nie zrobili, nie mam w tej chwili partii dla siebie, na prezydenta kogoś wybiorę, w zasadzie każdego kto będzie w II turze z Tuskiem _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 6:09 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | -macdonaldyzacja kultury, to co Narodowe, Polskie stało się wręcz nudne, złe, na to ma wpływ tragiczna edukacja i chore przyjmowanie jako święte wszystkiego co z Zachodu, w latach 90 było to Hollywood dziś bardziej Europa Zachodnia |
Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Zawsze byliśmy schizofreniczni pod tym względem. Nie utożsamiałbym tego z III RP. Zachód był święty dla wielu już w czasach PRL. To narodowe, polskie to niby co? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 7:58 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: | krs każdy kto się z Tobą nie zgadza pisze brednie? przepraszam ,ale ja studiuję historię ,zresztą nie uważam by to był jakiś atut, ogólnie każdy ma swoje zdanie,ma do niego prawdo, sam sobie przeczysz atakiem na moje poglądy ,do których mam też prawo jako obywatel
jak widzę III RP
-gospodarka -przyjęcie za wzór gospodarki neoliberalnej która do sytuacji Polski nie pasowała, trzeba było to zrobić trochę wolniej, spokojniej, a zrobiono to wg.jakichś ekonomicznych dogmatów ,skazując tym samym 2/3 Narodu na biedę lub skrajne ubóstwo
-prywatyzacja która doprowadziła do całkowitej wyprzedaży majątku Narodowego ,do sytuacji gdzie przedsiębiorczość ludzi polegała jedynie na niejasnych interesach i wyścigu o miejsce u Zachodnich cwaniaków, Polak we własnym domu stał się dziadem ,a jeśli chciał coś inwestować to musiał wiedzieć ,że bez pleców to się źle skończy np.przykład Romana Kluski
-afery, tak za rządów dawnej UW jak i za SLD III RP to niekończące się afery, za co odpowiada przede wszystkim system prawny ale także kondycja moralna ludzi zajmujących się polityką
-macdonaldyzacja kultury, to co Narodowe, Polskie stało się wręcz nudne, złe, na to ma wpływ tragiczna edukacja i chore przyjmowanie jako święte wszystkiego co z Zachodu, w latach 90 było to Hollywood dziś bardziej Europa Zachodnia
-brak rozliczenia dawnych oprawców i zdrajców, którą zresztą lansowały nowe autorytety, wątpliwej jakości
-totalna katastrofa służby zdrowia, infrastruktury, przemysłu, budownictwa itd.
-prawo które często uderza w najsłabszego
-polityka zagraniczna prowadzona na kolanach wobec USA i wobec Europy Zachodniej
mógłbym jeszcze wymieniać i wymieniać
aha PIS też mnie zawiódł, mieli szansę coś zrobić, a w zasadzie nic nie zrobili, nie mam w tej chwili partii dla siebie, na prezydenta kogoś wybiorę, w zasadzie każdego kto będzie w II turze z Tuskiem |
pisałem wyraźnie, że wiele rzeczy można było zrobić mądrzej, uczciwiej, sprawiedliwiej. pisze o tym w swoich publikacjach Kuroń, pisze Balcerowicz. wskazuję palcem, bardzo wyraźnie, na bilans, a ten jest jak najbardziej dodatni (w tym celu posłużyłem się liczbami).
piszesz o gospodarce - piszesz, że można było wolniej? nie zgadzam się. wolniej robiono to w np. rumunii czy bułgarii. z jakim skutkiem? spójrz na dane ekonomiczne. pamiętaj też jaki był stan polskiej gospodarki, a jaki np. węgier czy czech. otóż stan tych gospodarek był nieporównywalnie lepszy od naszej. wyprzedaż majątku narodowego? mówmy o konkretach, wyzbywając się języka samoobrony. otóż większość z tzw. majątku nie stanowiło żadnego majątku, a obciążone ogromnymi stratami przestarzałe molochy. masz rację, że wiele z tych zakładów, które tego obciążenia nie miały prywatyzowano w delikatnie mówiąc naganny sposób, a dostęp do owej miały osoby z dawnego establishmentu - jest to smutna prawda o początku lat 90-tych. potępianie jednak całego 20-lecia w czambuł jest niepoważne, jako że warto zwrócić uwagę na dzień dzisiejszy - na zdrową gospodarkę, opartą na stabilnych fundamentach z silnym pieniądzem. do tego doszliśmy w ciągu 20 lat, wydobywając się z najuboższej gospodarki Europy w 1989 roku. zwróć uwagę, że tzw. przemysł ciężki i włókienniczy, na którym staliśmy był nie tylko przestarzały, a koszty produkcji kosmiczne - nasz eksport był oparty nieracjonalnej wymianie gospodarczej z ZSRR. to był balast, nie złota żyła. i nie pisz, że gospodarność ludzi opierała się tylko na cwaniactwie - obrażasz w ten sposób wielu ludzi, którzy z bazarów trafili potrafili dojść do dużego biznesu, także dzięki ciężkiej pracy. nie wolno wszystkiego uogólniać.
- afery nie są li tylko polską specyfiką, szczególnie te gospodarcze. miały miejsce w całej rozciągłości ostatnich lat, za wszystkich rządów. ale nie wolno mówić o aferach tylko w powiązaniu do rządu. niestety, nie wszyscy którzy prą do władzy są krystaliczni (ostrożnie mówiąc), i nie bądźmy naiwni, że wszyscy działają pro publico bono. państwo, szczególnie w latach 90-tych było słabe, instytucje mające dbać o żywotność prawa niedofinansowane, a społeczeństwo.... cóż, po komunie nauczone nie szanować instytucji w dużej mierze traktujące korupcję za coś zupełnie normalnego.
- Boże, to już czysta demagogia. może Twoim zdaniem to co polskie stało się nudne. dziś wcale tak nie jest. nie ma co się dziwić naszemu zachłystywaniu się kulturą Zachodnią w latach 90-tych, gdy byliśmy od niej oderwani, gdy przez lata stanowiła symbol lepszego świata. rzuciliśmy się na to radośnie, ucząc się dopiero zarówno jej słabości, jak i dostrzegając dobrą rzecz. zwróć też uwagę, że kulturą Zachodu najbardziej zachłyśnięci byli... ludzie kultury, oderwani od świata w tym względzie. w kwestii edukacji. 20 lat temu wyższym wykształceniem mogło się pochwalić kila procent społeczeństwa - dziś kilkadziesiąt. znajomość języków 20 lat temu zerowa, dziś w tym względzie jest o niebo lepiej. odrzuć narodową martyrologię. żyjemy we wspólnej Europie, gdzie zarówno kultura jak i gospodarka jest naszym wspólnym światem. nie miej zatem pretensji do społeczeństwa, że słucha Queen a nie Skaldów, i nie pójdzie na Kieślowskiego wybierając film ze Antonio Banderasem.
- katastrofa budownictwa? wiesz o czy piszesz? buduje się cholernie dużo, czy na siłę tego nie widzisz? dwa lata temu, w okresie boomu mieszkaniowego w Polsce oddawano najwięcej mieszkań w Europie! popatrz na dane, potem wypisuje tego typu rzeczy. infrastruktura to sprawa, którą nie załatwi się w parę lat. mamy szanse wykorzystać w tym względzie środku unijne, i jeżeli będzie to szło dobrym torem za lat kilka będzie dobrze - nie bardzo dobrze, ale dobrze. oczywiście, można mieć apetyt na więcej, ale trzeba też brać pod uwagę proste zależności ekonomiczne.
- polityka na kolanach... Ty zapewne wolałbyś wymachiwać szabelką - kij tam, że zardzewiałą. moim zdaniem polityka zagraniczna to największy sukces naszych ostatnich 20 lat.
ps. oczywiście, nie żyjemy w kraju idealnym, ba, do ideału cholernie nam brakuje. ale trzeba spojrzeć na wszystko poprzez kontekst, nauczyć się być dumnym z tego co się udało, cieszyć się z sukcesów, a tych w ostatnim dwudziestoleciu, poza wieloma porażkami, mieliśmy dużo. można też oczywiście, jak wielu, wszystko potępiać, używać języka negacji. tak robi do dziś pan gwiazda, tak robi pan kaczyński. to język demagogii. ja ten jezyk uważam za stęchły i głupi. i tym optymistycznym akcentem...
Ostatnio zmieniony przez krs dnia Wto Gru 15, 2009 8:37 pm, w całości zmieniany 6 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 8:04 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: |
Mówię o odgórnych świadczeniach socjalnych. I wcale ich nie potępiam, bo dla mnie akurat Kuroń jest bohaterem narodowym Co nie zmienia faktu, że ideologicznie - był lewy. |
Co nie jest jednoznaczne z komunizmem
| BeBe napisał: | | Cytat: | | [Kurwa. Kuroń nie rozumiał co się dzieje w 1968, 1970, 1976, czy może nawet osobiście jak SZSP-owska bojówka napierdalała jego żonę i syna w 1978? |
Przecież z Partii wywalili go w 53 więc o co Ci chodzi? |
Teraz to ja przestałem rozumieć ocb Napisałeś, że nie rozumiał terroru komunistów. No to ja pytam, jak go mógł nie rozumieć przy całym jego zaangażowaniu opozycyjnym.
I uwaga - prawda, wywalili, ale w 1956 ponownie przyjęli i ponownie, tym razem na stałe, wywali dopiero w 1964
| BeBe napisał: | | Przepraszam bardzo, ale sam Lech Wałęsa w sierpniu 1980 roku powiedział, że Solidarność nie ma zamiaru walczyć z socjalistyczną Polską, a jedynie walczyć o przywileje klasy robotniczej. |
Tu już krs wyjaśnił nieco. Od siebie dodam jeszcze, że przede wszystkim rozchodzi się o złe słowo "współpracować". Jeśli już, to współistnieć jakoś. A współpracować - w mniejszym zakresie, pragmatycznie, dla rozwiązania konkretnych problemów (np. poprawienie gospodarki) ale nie jako projekt ideowy.
| BeBe napisał: |
Akurat moja wersja jest potwierdzalna historycznie. Podobno Lenin był bardzo z bratem związany. |
Dlatego też nie twierdze, że nie miało to żadnego znaczenia, psychologizowanie jak najbardziej jest uprawnione. Byle nie wpaść w przesadę wyjaśniania czegokolwiek jednym czynnikiem. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 8:52 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | | Cytat: | | -macdonaldyzacja kultury, to co Narodowe, Polskie stało się wręcz nudne, złe, na to ma wpływ tragiczna edukacja i chore przyjmowanie jako święte wszystkiego co z Zachodu, w latach 90 było to Hollywood dziś bardziej Europa Zachodnia |
Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Zawsze byliśmy schizofreniczni pod tym względem. Nie utożsamiałbym tego z III RP. Zachód był święty dla wielu już w czasach PRL. To narodowe, polskie to niby co? |
Schabowy z kapustą ;d
| Cytat: |
Co nie jest jednoznaczne z komunizmem |
Owszem, nie jest, jednakże śmiem twierdzić, że w przypadku Kuronia miało to swoje korzenie w jego komunizmie
| Cytat: |
Teraz to ja przestałem rozumieć ocb Wink Napisałeś, że nie rozumiał terroru komunistów. No to ja pytam, jak go mógł nie rozumieć przy całym jego zaangażowaniu opozycyjnym. |
Chodziło mi raczej o brak zrozumienia w sensie - działamy dla ludu, ale go katujemy. Później - że to było tylko dla władzy i dla jej utrzymania - no to raczej ogarniał ocb
| Cytat: | | I uwaga - prawda, wywalili, ale w 1956 ponownie przyjęli i ponownie, tym razem na stałe, wywali dopiero w 1964 |
No tak, Gomułka też widział w nim swoistego bohatera, który był ofiarą złego Bieruta, ale Kuroń zawsze był w opozycji w PZPR.
| Cytat: | | Tu już krs wyjaśnił nieco. Od siebie dodam jeszcze, że przede wszystkim rozchodzi się o złe słowo "współpracować". Jeśli już, to współistnieć jakoś. A współpracować - w mniejszym zakresie, pragmatycznie, dla rozwiązania konkretnych problemów (np. poprawienie gospodarki) ale nie jako projekt ideowy. |
No dobrze, możę jednak współistnienie to bardziej odpowiednie słowo Chodziło mi o to, że w podstawach Solidarności i strajków w sierpniu 80 roku, a także późniejszych porozumieniach nie było mowy o obalaniu ustroju. Chodziło tylko o prawa robotnicze.
| Cytat: |
Dlatego też nie twierdze, że nie miało to żadnego znaczenia, psychologizowanie jak najbardziej jest uprawnione. Byle nie wpaść w przesadę wyjaśniania czegokolwiek jednym czynnikiem. |
Oczywiście, nie możemy popadać ze skrajności w skrajność, jednakże wiadomo powszechnie, że Lenin był wygodnicki i raczej leniwy. Wszak do Rosji wrócił praktycznie na gotowca ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 9:02 pm Temat postu: |
|
|
| a także o wolność słowa, zrzeszania się, wolność zgromadzeń i wyznań. o zwolnienie więźniów politycznych, o zniesienie represji za przekonania, o podanie prawdziwej informacji o stanie gospodarczym kraju, o dopuszczenie do reform gospodarczych środowisk pozapartyjnych... to z 21 postulatów. tak więc nie tylko o prawa pracownicze chodziło drogi bebe:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 9:09 pm Temat postu: |
|
|
Ale wiedzieli, że z 21 jakieś 18 zostanie olanych. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 9:12 pm Temat postu: |
|
|
| to inna rzecz, co zostało olane, co nie. ale nie pisz, że chodziło tylko o prawa pracownicze... bo piszesz nieprawdę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 9:15 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: |
Schabowy z kapustą ;d | O ironio - też wymysł z czasów PRL-u. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 9:18 pm Temat postu: |
|
|
| ja tam schaboszczaka z kapustą bardzo lubię:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 9:22 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie mówię że zły ale utożsamianie tej potrawy z tradycyjną polską kuchnią jest pisząc krótko dziwne.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 9:45 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | to inna rzecz, co zostało olane, co nie. ale nie pisz, że chodziło tylko o prawa pracownicze... bo piszesz nieprawdę. |
Co leżało u podstaw strajków sierpniowych? Co było punktem zapalnym?
Zwolnienie Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy, pomnik dla ofiar grudnia 1970 roku i poszanowanie praw pracowniczych. Później dopiero, powstała już Solidarność poczuła, że ma inicjatywę i poleciała po całości. Jednak u podstaw leżały bardzo błahe powody. Inne strajki też przecież nie miały w podstawie "walkę o suwerenność". Owszem, był pewien kac, że wisi ciągle nad nami nos sowiecki, ale chodziło albo o podwyżki, albo o brak żywności w sklepach, albo o słabą gospodarkę - nigdy bezpośrednio o ustrój. To tak jakby powiedzieć, że dzisiejsi stoczniowcy chcą obalić ustrój
Mało tego, 21 postulatów nie miały w swej wymowie obalenie ustroju - 21 postulatów odwoływało się do tych zapisów konstytucji PRL, które nie były przestrzegane (wszak wolność słowa była tam zagwarantowana) ew. do lekkich przemian gospodarczych. Gdzie tutaj obalenie ustroju? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 10:53 pm Temat postu: |
|
|
jejku, napisałeś że Solidarności w 1980 roku chodziło tylko o prawa pracownicze, co nie jest po prostu prawdą. o to jedno mi chodziło, i to jedno wypominam. Ty też to wiesz, ale że wcześniej napisałeś ciut inaczej koniecznie chcesz z tego wybrnąć. zupełnie niepotrzebnie, bo przecież nie stanowi do żadnego sporu, bo przecież obaj wiemy, że nie tylko o prawa pracownicze chodziło. piszesz o punktach zapalnych itd. to inna dyskusja, i tu zresztą się zgodzę. po co ta cała dyskusja, jak wszystko jasne
ps. jak chodzi o słabą gospodarkę, o wiszący Związek Radziecki o swobody obywatelskie to o co chodzi jak nie o ustrój:) to wiedzieli intelektualiści, którzy do ruchu robotniczego dołączyli wzbogacając postulaty 'ekonomiczne' o debatę obywatelską, więc o politykę w gruncie rzeczy. a postulat o dopuszczeniu wszystkich środowisk do reformy systemu gospodarczego to już czysto wywrotowy, jak najbardziej zmieniający ustrój monopartyjny postulat  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 11:32 pm Temat postu: |
|
|
Ale nie chodziło o obalenie komunizmu, a jedynie kosmetyczne zmiany. O respektowanie konstytucji i socjalizmu. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 12:45 am Temat postu: |
|
|
no przestań... wolność przekonań, wypuszczenie więźniów politycznych, swoboda zgromadzeń i stowarzyszeń, przerwanie monopartyjności poprzez wprowadzenie innych środowisk do władzy - to są Twoim zdaniem zmiany kosmetyczne, tak? to zmiany rewolucyjne i cholernie daleko idące.
co do konstytucji PRL. matko jedyna, to jasne że w konstytucji były zapisy, i co z tego? wolność słowa przy jednoczesnym działaniu agend cenzury? czy wiesz, że w latach 40-tych obowiązywała konstytucja marcowa? i co z tego? problem PRL-u był taki, że tworzono prawo zupełnie nie oparte o konstytucje, którą była li tylko podparciem dla legalności władzy. przecież w PRL były również konstytucyjnie wolne wybory (choć monopartyjne), prawda? czy ktoś w to wierzył? czy nie widzisz o co tu chodziło? to była znakomita zagrywka Solidarności. powołanie się na konstytucję miało atut - oto Solidarność mówiła partii: no przecież my domagamy się tylko respektowania konstytucyjnych praw, które sami nadaliście. w rzeczywistości wszyscy wiedzieli, strona partyjna i solidarnościowa, że to postulaty uderzające w cały system. to była znakomita gra, o czym zresztą pisze Michnik, Wałęsa, wypowiadali się Geremek i Mazowiecki - którzy te postulaty tworzyli. proszę Cię, odrobina wyobraźni, zrozumienia złożoności sytuacji i deczko zgłębienia wiedzy o tamtych rozmowach - źródeł jest sporo (choćby w książkach Wałęsy, artykułach Michnika, Geremka i Mazowieckiego). na koniec pamiętne są słowa Geremka traktujące o tamtym czasie: "nikt z nas nie wiedział jak to się skończy. ale utopijnie, czasem bardzo naiwnie wierzyliśmy, że uda się nam wyrwać z tego systemu. byliśmy zaślepieni wiarą i odwagą tych (czyt. solidarności) wszystkich ludzi. wiedziałem, że tego procesu już nic nie zatrzyma". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 9:10 am Temat postu: |
|
|
Mi tez się nie wydaję,żeby Solidarność to był ruch niepedległościowy na takiej zasadzie jak resztki AK po II Wojnie, WiN czy grupy walczące po lasach, inne czasy, inne priorytety i inni ludzie. Solidarność była ruchem robotniczym, chodziło przede wszystkim o kwestie gospodarcze ,wielu nie zdawało sobie sprawę ,że ten ruch sprawi ,że w Polsce będzie kapitalizm, widać to dziś, gdzie Solidarność dzisiejsza jest zawsze w opozycji do wolnego rynku a nie pamiętam by poruszała jakieś kwestie patriotyczne, religijne już bardziej....oczywiście Solidarność to także inteligencja, ale nikt mi nie wmówi ,że Michnik czy Mazowiecki to inteligencja patriotyczna, w przypadku teog pierwszego skrajnie kosmopolityczna, no byli tez tacy ludzie jak Olszewski ,ale oni zostali zmarginalizowani w III RP jako oszołomy.
Dla mnie ostatni taki zryw patriotyczny w Polsce to to się działo w latach stalinizmu, wybito wtedy ostatnią taką patriotyczną elitę, potem? jednostki dosłownie ,tak to widzę.
Tak wogóle, to nie cierpię historii XX w. ,jest ona brudna ,nudna i rozpolitykowana, nie zajmuję się nią w ogóle, ale niestety ma wpływ na nasze życie .
Piękna historia to starożytność, średniowiecze, nowożytność, XIX w.... _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 12:04 pm Temat postu: |
|
|
nie byli zmarginalizowani. Olszewski zdążył być premierem, potem szefem swego czasu nadziei polskiej prawicy, całkiem pokaźniej partii ROP. dziś jest doradcą w kancelarii prezydenta. w tej III RP do głosu doszli także państwo Kaczyńscy, piewcy Olszewskiego, którzy mieli w pewnym momencie pełnię władzy. do tego należy dołożyć działalność Kaczyńskich u boku Wałęsy, gdzie na początku lat 90-tych rządzili całą kancelarią prezydenta. marginalna nie była także zrazu partia PC, mająca duże wpływy. generalizowanie, że III RP to tylko lewica jest błędem. nikt także nie zamknął tym ludziom drogi do władzy, pan Kaczyński jest dziś prezydentem, drugi z braci szefem najsilniejszej partii opozycyjnej. no, jak to jest zepchnięcie na margines...
myślę, że walka o zmiany w kwestii obywatelskiej nie musi zaraz oznaczać walki o niepodległość - ale uruchamia proces, o którym zresztą w przytoczonym cytacie mówił Geremek. oczywistym jest także, że Solidarność złożona byłą z wielu postaw i skrzydeł - od skrajnie prawicowych do skrajnie lewicowych. i tu pasują świetne słowa Wałęsy: "byliśmy wtedy razem, by móc się poróżnić". Lechu już taki jest, że czasem jednym zdaniem, które na pierwszy rzut oka brzmi idiotycznie, trafia w sedno nie wiem jednakże, dlaczego nie można mówić o Mazowieckim czy Geremku jako o inteligencji patriotycznej. musisz wiedzieć, że byli to wówczas najważniejsi intelektualiści w Solidarności, zaufani Wałęsy, którzy mieli na ruch wielki wpływ. o Mazowieckim, Kuroniu czy Geremku, którzy mieli ogromny wkład w odzyskanie przez nasz kraj wolności, którym nasz kraj wiele zawdzięcza patriotyzmu odmówić nie mogę. cóż, w kwestii drogi, którą obrali spory toczyć będą się lata. historia najnowsza to żywa tkanka, a operacja na żywym organizmie zawsze grozi powikłaniami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 4:13 pm Temat postu: |
|
|
mi chodzi o środowisko Gazety Wyborczej,nienawidzę go, jest tak taka jakaś cenzura ,że o pewnych rzeczach mówić nie wolno, pewnych ludzi chwalić nie wolno, pewnych krytykować, słowo Naród jest praktycznie zabronione, dowodzi ciemnoty, podobnie jak minimalna krytyka UE, i wszyskto ze sobą sprzeczne jak to u ludzi o takich poglądach _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 4:51 pm Temat postu: |
|
|
No tak, bo panuje połączenie stalinizmu, okupacji hitlerowskiej i caratu, a "Nasz Dziennik", "Fronda", "Rzeczpospolita" oraz pięć miliardów prawicowych portali internetowych działają w głębokim podziemiu i ich redaktorom grozi wyrywanie paznokci i rozstrzelanie.
Tak, paranoja jest smakowita. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 4:52 pm Temat postu: |
|
|
Każda gazeta ma swoją linię ideową niestety.
EDIT: le_mmor wyjaśnił to bardziej obrazowo  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 4:59 pm Temat postu: |
|
|
Z historii to lubię tylko te rzeczy, które wzbudzają we mnie zainteresowanie. Gorzej, gdy mam się uczyć o wydarzeniach, które mnie za bardzo nie obchodzą  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 5:02 pm Temat postu: |
|
|
| Dundersztyc19 napisał: | Z historii to lubię tylko te rzeczy, które wzbudzają we mnie zainteresowanie. Gorzej, gdy mam się uczyć o wydarzeniach, które mnie za bardzo nie obchodzą  |
Idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 7:08 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | No tak, bo panuje połączenie stalinizmu, okupacji hitlerowskiej i caratu, a "Nasz Dziennik", "Fronda", "Rzeczpospolita" oraz pięć miliardów prawicowych portali internetowych działają w głębokim podziemiu i ich redaktorom grozi wyrywanie paznokci i rozstrzelanie.
Tak, paranoja jest smakowita. |
widzisz, ciekawe ale ja nie napisałem ,że Gazeta Wyborcza jest lewicowa, a Ty mi wyjeżdzasz z Frondą ,Naszym Dziennikiem i jakimiś portalami ,napisałem że jest nieobiektywna i generalnie niszczy swobodną dyskusję....ale fakt dobre porównanie z Naszym Dziennikiem, w końcu świat Rydzyka i świat Michnika wzajemnie się napędza, jeden bez drugiego istnieć nie może _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 7:35 pm Temat postu: |
|
|
A ja nic nie pisałem o lewicowości-prawicowości tylko o konkurencyjności, odmiennej ideologii, frazeologii, sympatii/antypatii, whatever.
Generalnie dochodzę do wniosku, że ludzie, którzy nienawidzą GW są masochistami, których podnieca rozpaczanie nad tym, jak to niby są tłamszeni.
Ja ze swej strony czekam kiedy wreszcie nastanie ten terror liberalnych salonów niszczących polskich patriotów. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 7:42 pm Temat postu: |
|
|
a ja wierzę,że w Polsce można nie zwariować i mieć swoje poglądy nie oznakowane certyfikatem Krytyki Politycznej lub Gazety Wyborczej czy z drugiej strony Naszego Dziennika lub Frondy ,niestety widzę,ze pojawiają się jakieś 2 obozy i każdy chce należeć do jednego by jak małe dziecko być po czyjejś stronie ...na szczęście obserwuje to tylko w necie, bo na ulicy tego na szczęście nie widać (jeszcze?)
wierzę w zdrowy rozsądek Polaków _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 7:54 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie należę do żadnego z tych obozów. Myślę, że większość forumowiczów podobnie... _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 8:05 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: | | jakieś 2 obozy i każdy chce należeć do jednego by jak małe dziecko być po czyjejś stronie |
Nienawidzę polityki i nie należę do żadnego obozu, mam oba głęboko gdzieś... Oba są siebie warte. Cenię pojedynczych polityków, takich którzy mówią z sensem i rozsądnie- po której stronie barykady są guzik mnie obchodzi... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 8:18 pm Temat postu: |
|
|
Każda skrajność jest chora. Ja osobiście nie reprezentuję ani poglądów Gazety Wyborczej, choć Michnika cenię ale tylko za działalność opozycyjną w PRL (bo to co pierdzieli teraz to się płakać chce), ani innych tam Nie czy Naszego Dziennika. Staram się być politycznie poprawny sam ze sobą, ale czuję, że nie ma takiej partii, która w pełni zgadzała by się z moimi poglądami  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 8:36 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: |
Owszem, nie jest, jednakże śmiem twierdzić, że w przypadku Kuronia miało to swoje korzenie w jego komunizmie  |
No toś się wycofał. Bo to insza inszość czy mówimy o korzeniach czy o zachowaniu postawy. A w ogóle to jest jeszcze bardziej skomplikowane, bo można powiedzieć, że lewicowość wyssał on z mlekiem matki, wszak jego ojciec był bardzo aktywnym PPS-owcem we Lwowie, niezwykle zaangażowanym w ideę socjalizmu.
Poza tym, Kuroń w "Wierze i winie" opisywał takie śmieszne zdarzenie jeszcze ze Lwowa, jak miał kilka lat i w teatrzyku rzucił się na "czarownika" pakującego bohaterów - małych chłopców - do wora, aby ich uratować. Spuentował to w ten sposób: wszystko co robiłem po tym, było logicznym następstwem tego czynu
| Cytat: |
Chodziło mi raczej o brak zrozumienia w sensie - działamy dla ludu, ale go katujemy. Później - że to było tylko dla władzy i dla jej utrzymania - no to raczej ogarniał ocb  |
Wciąż do końca nie wiem wtf, ale jeśli chodzi Ci o to, że we wczesnych latach 50. Kuroń nie miał świadomości zbrodniczości systemu, to chyba masz rację. Znaczy, on był zawsze niepokorny i niesformatowany, również wówczas w ZMP, ale jednak tę ideę akceptował i budował nową rzeczywistość. Na szczęście dość szybko się połapał.
| Cytat: | | No tak, Gomułka też widział w nim swoistego bohatera, który był ofiarą złego Bieruta, ale Kuroń zawsze był w opozycji w PZPR. |
O. A na jakiej podstawie tak piszesz. Bo ja w życiu nie spotkałęm się z relacją, która wskazywałaby, że towarzysz Wiesław widział w Kuroniu bohatera.
| Cytat: | No dobrze, możę jednak współistnienie to bardziej odpowiednie słowo Chodziło mi o to, że w podstawach Solidarności i strajków w sierpniu 80 roku, a także późniejszych porozumieniach nie było mowy o obalaniu ustroju. Chodziło tylko o prawa robotnicze. |
Bodaj krs to napisał - nieprawda. Chodziło też o wolność. Natomiast rzeczywiście nie było słowa o obalaniu ustroju. Jedni naprawdę nie chcieli go obalać, inni chcieli, ale mieli świadomość, że mówienie o tym, to samobójstwo. I dlatego też do porozumień sierpniowych wpisano, że "S" akceptuje przewodnią rolę PZPR zapisaną w konstytucji - wpisano, żeby nie drażnić czerwonych. Jedna Staniszkis się wtedy wkurzyła i na znak protestu wystąpiła z Komisji Ekspertów przy MKS-ie.
| BeBe napisał: |
Oczywiście, nie możemy popadać ze skrajności w skrajność, jednakże wiadomo powszechnie, że Lenin był wygodnicki i raczej leniwy. Wszak do Rosji wrócił praktycznie na gotowca ;d |
Wydaje mi się, że nikt z tamtego pokolenia rosyjskich rewolucjonistów nie był leniwy. No sorry, rewolucjonista z gruntu nie może być leniwy.
To, że wrócił na gotowe to też bzdura. Wrócił prosto w chaotyczny wir, z którego jeszcze trzeba było coś stworzyć. Był Rząd Tymczasowy, powstanie bolszewików w lecie 1917 się nie udało, była armia - w stanie rozkładu, ale przecież "pucz" Korniłlowa prawie by wyszedł gdyby się głupio nie pokłócił z Kiereńskim. Był moment kiedy Lenin musiał z Piotrogrodu uciekać w przebraniu. W żadnym wypadku nie przyszedł na gotowe. Musiał wykazać się większą zręcznością, zdecydowaniem i umiejętnościami politycznymi niż przeciwnicy - i się wykazał. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|