| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pon Lip 27, 2009 7:01 pm Temat postu: |
|
|
Jesteśmy zgubieni! Widzę tylko jedno wyjście... wszyscy Europejczycy! Rozmnażajcie się na potęgę!
Filmik trochę śmieszny, ale kiedy sobie pomyślę, że na Niemcy to będzie taki Germanistan to nie wiem co o tym myśleć.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 5:11 pm Temat postu: |
|
|
Przyznać się, stanął ktoś o 17 jak syreny zawyły? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 7:39 pm Temat postu: |
|
|
pierwszy raz chyba od 3 czy 4 lat nie wyszedłem zapalić znicza  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 10:31 pm Temat postu: |
|
|
Byłem w Piasecznie, nie słyszałem Syren i niestety akurat w tym czasie przysnąłem...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Nie Sie 02, 2009 3:34 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Przyznać się, stanął ktoś o 17 jak syreny zawyły? |
Rozejrzałem się wkoło i zobaczyłem, że muchy i komary latają jak latały, pies sąsiadów też dalej biegał po podwórku, więc pomyślałem sobie, że ja też nie będę się zatrzymywać. Zresztą, ciężko by było, bo akurat trzymałem zapaloną zapałkę, czekając aż rozpali się grill. A w ciągu minuty, już mogłaby zacząć parzyć mnie w rękę. A moja sąsiadka miała wtedy głupią minę i dobrze, że nie przyszło jej do głowy znieruchomieć na minutę.
A tak w ogóle to cytowane powyżej pytanie można trochę opacznie (acz nieopatrznie) zrozumieć.  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Sie 03, 2009 8:40 pm Temat postu: |
|
|
Mógłby mi ktoś jakoś wyłożyć sytuację kultu Piłsudskiego w PRL? Czy istniał? Czy wspominano go jako odtwórcę niepodległości polskiej? W takim razie czy pomijano kwestię wojny polsko-bolszewickiej w roku 1920? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pon Sie 03, 2009 9:58 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi ci o to, czy o Piłsudskim w ogóle wolno było wspominać to tak . W podręcznikach do historii z okresu PRL było o nim całkiem dużo, tak samo w encyklopediach, ale po prostu prezentowano go jako postać negatywną, jako takiego naszego, rodzimego małego Hitlerka . Oficjalna wykładnia walczyła z burżuazyjnym kultem Marszałka, a takowy jak najbardziej istniał - wśród opozycyjnych polityków. Czy wspominano o Piłsudkim jako o architekcie Polski niepodległej? Tak, to ten wąsacz stworzył tę burżuazyjną Drugą Rzeczpospolitą, w której chłopi ciągle głodowali, w której strzelano do strajkujących robotników, w której panował analfabetyzm, pokonany dopiero bez trudu po wojnie dzięki nowej, komunistycznej władzy. A nawet jeśli II RP miała jakieś tam sukcesy i wygrzebywała się z coraz to nowych kryzysów (nikt nie kwestionował w okresie PRL, przynajmniej po 1956 r., zasług Grabskiego czy Kwiatkowskiego), to wszystko zaprzepaściła nowa władza, na której czele stanął znów znienawidzony wąsacz, przyjaciel Hitlera i wróg ZSRR (tak interpretowano politykę równowagi). Czy wspominano o wojnie polsko-bolszewickiej? Tak, to była szansa na rozszerzenie rewolucji na Zachód, całkiem udana, nawet polscy patrioci z Żelaznym Feliksem, panem Marchlewskim i Feliksem Konem założyli w Białymstoku pierwociny polskiej republiki radzieckiej. Niestety, polscy reakcjoniści - a kto na ich czele mógłby stać, jak nie znów ten parszywy Dziadek? - odepchnęli krzewicieli światła z powrotem do Kraju Rad. Mogłoby to oznaczać, że komuniści przynajmniej doceniali talent strategiczny Naczelnika, ale błędna to myśl . Wszak to oni nazwali bitwę warszawską Cudem nad Wisłą - przecież burżuje nie mieli żadnego planu, to jakieś siły nieczyste musiały im pomóc. Stalin zaś twierdził, że Tuchaczewski nie umiał dowodzić, ale po latach rozwiązał problem tego sabotażu. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 1:38 am Temat postu: |
|
|
| Gnietek napisał: | Mogłoby to oznaczać, że komuniści przynajmniej doceniali talent strategiczny Naczelnika, ale błędna to myśl . Wszak to oni nazwali bitwę warszawską Cudem nad Wisłą - przecież burżuje nie mieli żadnego planu, to jakieś siły nieczyste musiały im pomóc. |
Z opóźnieniem, ale muszę się przyczepić To akurat endecy wymyślili ten cały Cud, żeby zdyskredytować Piłsudskiego i przypisać Panu Bogu całą zasługę.
A do tematu wszedłem, by zalinkować to:
http://resources.ushmm.org/film/display/main.php?search=simple&dquery=5083&cache_file=uia_KCvnvu&total_recs=1&page_len=25&page=1&rec=1&file_num=5083
10-minutowy film nakręcony przez Juliena Bryana, amerykańskiego dziennikarza, który był w Warszawie we Wrześniu '39. Doskonała jakość i może również dzięki temu te ujęcia robią takie wrażenie. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 5:10 pm Temat postu: |
|
|
Nie udało się nawiązać połączenia..  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 5:45 pm Temat postu: |
|
|
pamiętam też jak w podstawówce wywieszono zdjęcie Lenina na tablicy i spytano któż zacz... jeden jedyny ja rękę w górę wyrzuciłem i dumny z siebie krzyknąłem: Lenin! dostałem piątkę:)
Ostatnio zmieniony przez krs dnia Pon Wrz 07, 2009 6:26 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 6:32 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | pamiętam też jak w podstawówce wywieszono zdjęcie Lenina na tablicy i spytano któż zacz... jeden jedyny ja rękę w górę wyrzuciłem i dumny z siebie krzyknąłem: Lenin! dostałem piątkę:) |
Ostatnim razem, Dziadek, gdy byliśmy u niego na urodzinach, włączył starą taśmę, sprzed jakichś 40 lat, na której nagrana była moja Mama, gdy miała kilka lat i recytowała jakiś komunistyczny wierszyk. "Żeby każdy człowiek w Polsce godną pracę dostał", coś w tym stylu. Ubaw mieliśmy nieziemski.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 8:03 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | pamiętam też jak w podstawówce wywieszono zdjęcie Lenina na tablicy i spytano któż zacz... jeden jedyny ja rękę w górę wyrzuciłem i dumny z siebie krzyknąłem: Lenin! dostałem piątkę:) |
ja byłam równie dobra. Mój Dyrektor z gimnazjum to bardzo znany historyk na ziemiach raciborskich i zadał nam pytanie przed rozpoczęciem olimpiady z histori. A brzmiało ono tak: Kto to jest Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili. Tylko ja wiedziałam że chodzi mu o Stalina  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 8:17 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: | A brzmiało ono tak: Kto to jest Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili. Tylko ja wiedziałam że chodzi mu o Stalina  |
Dość przykre (nie, że wiedziałaś, a że nikt inny nie wiedział). _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | innuendo0 napisał: | A brzmiało ono tak: Kto to jest Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili. Tylko ja wiedziałam że chodzi mu o Stalina  |
Dość przykre (nie, że wiedziałaś, a że nikt inny nie wiedział). |
Co gorsza,ja się nie dostałam do drugiego etapu, a ci co nie wiedzieli to się dostali  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 8:22 pm Temat postu: |
|
|
A to, to już jest życie  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 9:02 pm Temat postu: |
|
|
| no, u mnie była to druga klasa podstawówki... i był to jeszcze poprzedni system, więc za drogiego PRL-u mogłem być z tego podwójnie dumny:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 9:27 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: | | Mój Dyrektor z gimnazjum to bardzo znany historyk na ziemiach raciborskich |
Odrobina prywaty: Mika? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 10:52 pm Temat postu: |
|
|
Czytałem sobie stare posty z tego tematu i mike mnie na to skusił, a że jego link jest sprzed czterech lat i wygasł:
Der Fuehrer's Face
Propagandowy odcinek Kaczora Donalda z 1941 roku. A czego już mike nie wrzucił, to:
The Spirit of '43
Propagandowy odcinek Kaczora Donalda z... 1943 roku.
Oba są kapitalne.
EDIT: Królik Bugs z Zimnej Wojny, cztery odcinki.
Which is Witch
51st Special Car
Southern Fried Rabbit
Herr Meets Hare
_________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Wrz 08, 2009 7:48 am Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | | innuendo0 napisał: | | Mój Dyrektor z gimnazjum to bardzo znany historyk na ziemiach raciborskich |
Odrobina prywaty: Mika? |
Bingo  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Wrz 26, 2009 2:37 pm Temat postu: |
|
|
Kukiz znowu dość radykalnie. Co prawda Najsztubowi powiedział w "Przekroju", że to nie są piosenki historyczne/patriotyczne, a bardzo osobiste, poświęcone jego dziadkom (jeden został zabity przez sowietów we Lwowie, drugi zginął w Auschwitz). Nie mniej wydźwięk jest raczej szerszy i aktualny:
17 września
Tekst
Kurica – nie ptica
Polsza – nie zagranica
Więc polej wódki, Grisza
Bo zaraz oddasz strzał
W tył głowy
Potem do dołu
Ciało na ciało się zrzuci
Sasza ugnieść je musi
A spychacz zepsuł się nam
Więc polej, Grisza,
Tak z duszy
Dla Saszy, bo spychacz nie ruszy
Ile ich jeszcze zostało
A naszym chce się już spać
Raboty oczeń mnoga
Starszyna chodzi zły (...)
A nam wciąż nowych dowożą
Nie dają wytchnienia nam
Eeee, Grisza, co jest z tobą
Czyżby ci było ich żal?
Kurica – nie ptica
To tylko polski pan
Niech Wasia wapnem sypnie
Na ten ostatni stos
A wapno pamięć rozpuści
Sumienie prześpi się w nas
A potem, by nie bolało,
Posadzi się tu las
I prawda nie wyjdzie na jaw
A Stalin odznaczy nas
Tylu ich jeszcze zostało
A spychacz zepsuł się nam
Tam na dole się jacyś ruszają
Wypijmy, Grisza, do dna
Heil Steinbach
Tekst
To tutaj jest mój dom
bo tamten mi zabrali Hitler i Stalin ręka w rękę szli
Ribbentrop Mołotow razem ustalali
Jak mordować ludzi, by w dostatku żyć
Jeden we Lwowie a drugi w Auschwitz
o dziadkach moich mówię kąpiesz się w ich krwi
Jesteś politykiem jak Adolf na fali,
Marzysz o tym by wołano ci
Jeden naród, chórek: Ein Volk
Jedna ojczyzna, chórek: Ein Heimat
Polacy won chórek: Polen raus
Chwała Sztajnbach [chórek]: Heil Sztajnbach
To tutaj jest mój dom
Z tamtego wypędzili twoich: dziady, ojciec, stryjek, wujek oraz jego brat
Wspólnie z kolegami z Armii Czerwonej
W Europie krzyży sadzili las
Pomódl się, kobieto, za tych swoich braci
Których siłą w Wehrmacht Adolf Hitler brał
Pomódl się na grobach tych co poginęli
Zostaję tutaj, ty zostań tam...
MP3 do pobrania - http://www.powiernictwo-polskie.pl/
Co sądzicie? Na mnie zrobiło spore wrażenie, w szczególności "17. września" _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 6:51 pm Temat postu: |
|
|
Tak sobie czytalem (w pracy padl nam system, wiec siedzielismy i kazdy czytal sobie cos chcial) o Oswiecimiu i Witoldzie pileckim i... nie potrafie zrozumiec czemu ten czlowiek nie jest w naszym kraju symbolem... czemu na jego temat nie pisze sie setek ksiazek, kreci dziesiatek filmow- ilu mamy az tak wielkich bohaterow w naszej historii...??? I czemu ten czlowiek nie jest ogolnie znanym symbolem tego, jak okrutne byly pierwsze lata powojennego rezimu...? Nie potrafie tego pojac... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 7:49 pm Temat postu: |
|
|
Na początek. Nie znałem... a powinienem. Jak mówisz.... coś nie na nasze czasy. Wątpię by dziś tcy ludzie byli. Ale nieważne.
Jedna sprawa mnie ... ciekawi(?). Jak Wy, a w ogóle jak w Polsce traktuje się ludzi, którzy będąc działaczami ZWZ a potem AK, czyli generalnie patriotami w czasach wojny, związali się po niej(wojnie) z rządem komunistycznym i byli "zamieszani" w mieszanie z błotem, zabijanie itd. ludzi, którzy po wojnie nie wyparli się swoich przekonań o które walczyli choćby w Powstaniu Warszawskim. Jak choćby Cyrankiewicz (wzięty z tekstu o Pileckim) czy kilku innych tam wymienionych... choćby jeszcze sędziowie którzy skazali swojego "byłego" kolegę z partyzantki na śmierć. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 10:07 pm Temat postu: |
|
|
| Mnie bardziej ciekawi, jak Polak Polaka może prześladować, a to miało przecież miejsce po wojnie. I jak czytam niektóre świadectwa ludzi, którzy w więzieniach tuż po wojnie byli, włos mi się jeży na głowie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 10:41 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Jak Wy, a w ogóle jak w Polsce traktuje się ludzi, którzy będąc działaczami ZWZ a potem AK, czyli generalnie patriotami w czasach wojny, związali się po niej(wojnie) z rządem komunistycznym i byli "zamieszani" w mieszanie z błotem, zabijanie itd. ludzi, którzy po wojnie nie wyparli się swoich przekonań o które walczyli choćby w Powstaniu Warszawskim. Jak choćby Cyrankiewicz (wzięty z tekstu o Pileckim) czy kilku innych tam wymienionych... choćby jeszcze sędziowie którzy skazali swojego "byłego" kolegę z partyzantki na śmierć. |
Niektórzy i z Armii Ludowej byli prześladowani, bo nie byli "po myśli" wujka Stalina. To były dziwne czasy - Polska przypominała w 99% Rosję Radziecką, więc trudno tutaj w ogóle spekulować. Może to była wewnętrzna chęć przeżycia, chęć uspokojenia sytuacji - może dawni koledzy wiedzieli, że AKowcy będą chcieli jątrzyć? W żadnym wypadku nie usprawiedliwiam zbrodni dokonywanych "pod literą" prawa, ale z historycznego i społecznego punktu widzenia - społeczeństwo było wyczerpane. Komuniści, jak zwykle zresztą - trafili moment dziejowy. Możliwe, że na ich poczynania wpłynęły też prześladowania w "wolnej" II RP i Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej?
Z Cyrankiewiczem to jest jeszcze inna sprawa. Jednak od początku był w PPSie i to w tym najbardziej radykalnym skrzydle. Mówią też, że po prostu w Auschwitz mu "zerwało dekiel" (co min. prezentowało się tym, że golił sobie głowę - Cyrankiewicz nie był naturalnie łysy. To pozostałość po obozie. Tak jak brat mojej babci nigdy po wyjściu z Auschwitz nie potrafił jeść przy stole lecz w kucki przy piecu). W obozie też współpracował czynnie z komunistami, także z innych krajów. Ja myślę, że na jego zachowanie, przynajmniej te powojenne, wpłynęła wojna. Potem nie ma co usprawiedliwiać - Marzec '68 i Grudzień '70 mówią same za siebie. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.

Ostatnio zmieniony przez BeBe dnia Czw Gru 03, 2009 10:44 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 10:41 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | | Mnie bardziej ciekawi, jak Polak Polaka może prześladować, a to miało przecież miejsce po wojnie. I jak czytam niektóre świadectwa ludzi, którzy w więzieniach tuż po wojnie byli, włos mi się jeży na głowie. |
Kazdy kto się trochę interesował WWII wie kto to Stanisław Skalski, no nie? kara śmierci, trzy lata na nią czekał- na szczęście nigdy ie wykonana. Absolutny as polskiego lotnictwa. Ale walczył "nie po tej stronie co trzeba"... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 11:06 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Tak sobie czytalem (w pracy padl nam system, wiec siedzielismy i kazdy czytal sobie cos chcial) o Oswiecimiu i Witoldzie pileckim i... nie potrafie zrozumiec czemu ten czlowiek nie jest w naszym kraju symbolem... czemu na jego temat nie pisze sie setek ksiazek, kreci dziesiatek filmow- ilu mamy az tak wielkich bohaterow w naszej historii...??? I czemu ten czlowiek nie jest ogolnie znanym symbolem tego, jak okrutne byly pierwsze lata powojennego rezimu...? Nie potrafie tego pojac... |
Cholera, nawet nie wiesz, jak bardzo bliski mi jest ten... problem (?)
Na Archiwistykę mieliśmy wybrać sobie jakiś temat i sporządzić kilkanaście fiszek bibliograficznych. Wybrałem sobie właśnie postać Witolda Pileckiego - ten bohater udowodnił, że odwaga, męstwo i poświęcenie nie ma granic, On w historii nie tyle Polski, co całej Europy (Świata?) zapisał się niesamowicie szlachetnymi wyrazami. Innego wyboru być nie mogło. Kultywowanie tej osoby w każdym możliwym miejscu jest dla mnie szczególną okazją spełnienia czegoś, hmm... dobrego.
I teraz nie wiem, czy koleś celowo wpędza mnie w maliny, czy jest nieobeznany (w co naprawdę wątpię), czy jeszcze co innego, ale powiedział mi, że na swój temat spokojnie mogę sporządzić MINIMUM 30 fiszek - i takie właśnie jest kryterium. Poszedłem do czytelni, poprosiłem o jak najwięcej encyklopedii, słowników, słowników biograficznych, książek historycznych etc. z okresu II wojny światowej. Po paru minutach bibliotekarka wjechała z wózkiem pełnym książek... Było ich około trzydzieści Przewertowałem wszystkie. Ile znalazłem tam informacji o Pileckim? 4 informacje. C Z T E R Y!!!
Mi brak słów. Oczywiście będę szukał dalej, mam nadzieję, że złe materiały mi szanowna Pani dobrała. Ale tak czy siak - nie jest głośno o Pileckim, a przecież na przestrzeni całej historii człowieka z takim życiorysem ze świecą szukać! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 11:12 pm Temat postu: |
|
|
Historia tego człowieka... tego się powinno w szkołach uczyć... Jak sobie media wybiorą jakieś rocznice czy coś co będzie nośne- to będą o tym trąbić na prawo i lewo a każdy nauczyciel na historii będzie jednym tematem nudził do bólu. O tym człowieku naprawdę IMO powinien wiedzieć każdy Polak- za to co zrobił w czasie wojny- i jako symbol tego, co w Polsce działo się tuż po wojnie...
Historia bardziej łamiąca serce niż 10 List Schindlera razem wziętych... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|