| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 6:49 pm Temat postu: |
|
|
Mógłby mi ktoś polecić jakieś profesjonalne, ale zarazem ciekawe publikacje o działaniach SB i Solidarności w latach 80/81 - 89 ? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Mar 07, 2009 2:00 pm Temat postu: |
|
|
Jankowska "Portrety niedokończone. Rozmowy z twórcami "Solidarności" 1980-1981"
"Gwiezdny czas" Kuronia
Znam to we fragmentach tylko, ale raczej warto. W pierwszej są rozmowy z naprawdę samą śmietanką "S", a druga, cóż. Kuroń to Kuroń. Nie dość, że ciekawy, to jeszcze czyta się doskonale.
Fajny, ale bardziej gawędziarski jest dziennik T. Jastruna pod pseudonimem Witold Charłamp pod tytułem "Dziennik Zewnętrzny", tylko nie wiem, czy on był wydany jako książka, czy też ukazywał się jedynie w "Kulturze" paryskiej.
Jeśli interesuje Cię nie tylko SB ale i PZPR, to polecam "Byłych" Torańskiej, czyli jakby kontynuację "Onych", tyle, że tu Torańska rozmawia z przywódcami z lat 80.
No i oczywiście wypasione "Dzienniki Polityczne" M.F. Rakowskiego, które obejmują okres 1958-1990.
Jest jeszcze wywiad-rzeka z Kiszczakiem "Generał Kiczak mówi...prawie wszystko", gdzie jest chyba sporo o działaniach SB jako takiego. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Mar 07, 2009 3:37 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki le_mmor :* Po biografii Katarzyny II na pewno się przejdę z całą listą do biblioteki  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 9:38 pm Temat postu: |
|
|
Telewizja Sky News pokazała zdjęcia liczącego 47 milionów lat szkieletu małpy, nazwanego już zaginionym ogniwem ludzkiej ewolucji, jako bezpośredni łącznik między małpami a ludźmi. Naukowcy mówią o "ósmym cudzie świata" i ostatecznym potwierdzeniu teorii ewolucji.
Czołowi paleontolodzy i naukowcy znaleźli skamieniałości datowane na 47 milionów lat, które prawdopodobnie są szczątkami ssaka naczelnego, wspólnego przodka późniejszych małp, małp człekoształtnych i ludzi.
Poszukiwania bezpośredniego łącznika między ludźmi a resztą królestwa zwierząt trwały ponad 200 lat. Jednak dopiero dzisiaj ich rezultaty zostały zaprezentowane na specjalnej konferencji w Nowym Jorku. Odkrycie kompletnego w 95% szkieletu lemura, nazwanego Ida, zostało już nazwane przez naukowców ósmym cudem świata. Mówią, że to odkrycie, to dla świata paleontologii, coś jak upadek wielkiej asteroidy na Ziemię.
Według badaczy to odkrycie ostatecznie potwierdza teorię ewolucji Karola Darwina. Sir David Attenborough mówi, że Darwin "byłby wstrząśnięty", gdyby zobaczył ten szkielet. Attenborough dodaje, że ten szkielet mówi nam kim jesteśmy i skąd pochodzimy. - To małe stworzenie pokaże nam nasz związek z resztą ssaków. Ten "maluch" łączy nas bezpośrednio z nimi - mówi. - Teraz ludzie mogą mówić: "ok, pochodzimy od ssaków naczelnych - pokażcie nam jednak dowód". Ten dowód do tej pory był zaginiony, ale teraz już nie jest - mówi naukowiec.
(ciag dalszy na onecie)
lemury - prawie jak ludzie...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 9:40 pm Temat postu: |
|
|
Lemury - prawdziwi gospodarze tej planety _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 9:50 pm Temat postu: |
|
|
No a w komentarzach Katolicy VS. Ateiści
Ciekawie to wygląda. Najbardziej rozwalił mnie tekst że gość to miał na ścianie powieszone.
Przez typa nie poznałbym przystojnego pra-pra dziadka. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Cze 05, 2009 10:45 am Temat postu: |
|
|
<lans>Na Krakowskim Przedmieściu przez następne 3 tygodnie można obejrzeć multimedialną wystawę "Sztafeta do Wolności 1976-1989", której współredaktorem merytorycznym jest Wasz drogi i ukochany Ja. Zapraszam do odwiedzania i komentowania. Są zdjęcia, filmy, dźwięki i bardzo ciekawa forma plastyczna.
Kierunek zwiedzania: od pomnika Kopernika do skweru przy Karowej
</lans> _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Cze 05, 2009 5:51 pm Temat postu: |
|
|
Podeśle mi ktoś jakiś pistolet ? :> Niejaki Leszek Miller ma się pojawić w moim mieście ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Cze 05, 2009 6:03 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Podeśle mi ktoś jakiś pistolet ? :> Niejaki Leszek Miller ma się pojawić w moim mieście ;d |
Cisza wyborcza, nie wolno strzelać do polityków _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Cze 06, 2009 3:03 pm Temat postu: |
|
|
D-Day
65 lat temu... _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Cze 08, 2009 8:14 am Temat postu: |
|
|
| Dominik89 napisał: | D-Day
65 lat temu... |
I znów nas wydymali bez wazeliny.
Je*ać tych francuskich kmiotów i ich amerykańskich koleżków. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pon Cze 08, 2009 9:58 am Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Dominik89 napisał: | D-Day
65 lat temu... |
I znów nas wydymali bez wazeliny.
Je*ać tych francuskich kmiotów i ich amerykańskich koleżków. |
Ale tym razem, co mnie szczerze i pozytywnie zaskoczyło, ujęli się za nami nie tylko kombatanci francuscy/amerykańscy, ale i opinia publiczna. A z tym dymaniem... rzeczywiście - przykre, że na każdym kroku musimy przypominać polskie zasługi w budowaniu wolności i nowej Europy. I nie jest to moja ani nasza megalomania... historia coraz częściej jest przekłamywana. W ten sposób jej bieg zakreśla koło, które może doprowadzić do sytuacji z 1933 (patrz część niemieckich polityków). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Cze 08, 2009 10:21 am Temat postu: |
|
|
ja uwielbiam II wojnę swiatową....Pamiętam że dzięki temu okresowi skończylam naukę historii w gimnazjum z ocena celującą...
a autor tematu mógł jeszcze dopisać historię swojego miasta- bardzo lubię szukać nowych informacji o swoim mieście i okolicy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Cze 09, 2009 1:14 am Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | | BeBe napisał: | | Dominik89 napisał: | D-Day
65 lat temu... |
I znów nas wydymali bez wazeliny.
Je*ać tych francuskich kmiotów i ich amerykańskich koleżków. |
Ale tym razem, co mnie szczerze i pozytywnie zaskoczyło, ujęli się za nami nie tylko kombatanci francuscy/amerykańscy, ale i opinia publiczna. A z tym dymaniem... rzeczywiście - przykre, że na każdym kroku musimy przypominać polskie zasługi w budowaniu wolności i nowej Europy. I nie jest to moja ani nasza megalomania... historia coraz częściej jest przekłamywana. W ten sposób jej bieg zakreśla koło, które może doprowadzić do sytuacji z 1933 (patrz część niemieckich polityków). |
Proszę Ci, gdyby nie De Gaulle, który uratował honor Francji, to chyba nikt by się z tym państwem, nie liczył, nie wspominając już o tym, że kto wie, czy i tam komuna by nie sięgnęła Francuzi to kmiotki, ich ruch oporu w porównaniu z tym, co wytworzyli Polacy. Polskie Państwo Podziemne, Armia Krajowa, potem Armia Ludowa (nie oszukujmy się, przyczynili się do wolności) zrobiły sto razy więcej od Francuzów, którzy po prostu siedzieli sobie za swoją wiejską linią Maginota i strugali bohaterów. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Wto Cze 09, 2009 9:32 am Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Antares napisał: | | BeBe napisał: | | Dominik89 napisał: | D-Day
65 lat temu... |
I znów nas wydymali bez wazeliny.
Je*ać tych francuskich kmiotów i ich amerykańskich koleżków. |
Ale tym razem, co mnie szczerze i pozytywnie zaskoczyło, ujęli się za nami nie tylko kombatanci francuscy/amerykańscy, ale i opinia publiczna. A z tym dymaniem... rzeczywiście - przykre, że na każdym kroku musimy przypominać polskie zasługi w budowaniu wolności i nowej Europy. I nie jest to moja ani nasza megalomania... historia coraz częściej jest przekłamywana. W ten sposób jej bieg zakreśla koło, które może doprowadzić do sytuacji z 1933 (patrz część niemieckich polityków). |
Proszę Ci, gdyby nie De Gaulle, który uratował honor Francji, to chyba nikt by się z tym państwem, nie liczył, nie wspominając już o tym, że kto wie, czy i tam komuna by nie sięgnęła Francuzi to kmiotki, ich ruch oporu w porównaniu z tym, co wytworzyli Polacy. Polskie Państwo Podziemne, Armia Krajowa, potem Armia Ludowa (nie oszukujmy się, przyczynili się do wolności) zrobiły sto razy więcej od Francuzów, którzy po prostu siedzieli sobie za swoją wiejską linią Maginota i strugali bohaterów. |
Popieram... istnieją narody, które do walki się za bardzo nie nadają. Rozumiesz... im więcej masz do stracenia, tym mniej ochoty do ryzykowania. Że nie wspomnę o tym iż sam Adolf Hitler w tajnych (jak się okazało) protokołach i listach np do Himmlera doceniał, i podziwiał organizację polskiego państwa podziemnego. W bodajże w '47 w Głosie Wielkopolski napisał coś naprawdę ciekawego. Nie pamiętam czy link się już pojawił:
http://img23.imageshack.us/img23/3923/1237392786753923.jpg
No. A wracając do Francji. Po wojnie istniało tam bardzo mocne środowisko komunistyczne. Przecież sam Gomułka jest z zachodniej szkoły komunistycznej.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Cze 09, 2009 10:39 am Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | | No. A wracając do Francji. Po wojnie istniało tam bardzo mocne środowisko komunistyczne. Przecież sam Gomułka jest z zachodniej szkoły komunistycznej |
Jeśli już, to Gierek  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Wto Cze 09, 2009 12:27 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Antares napisał: | | No. A wracając do Francji. Po wojnie istniało tam bardzo mocne środowisko komunistyczne. Przecież sam Gomułka jest z zachodniej szkoły komunistycznej |
Jeśli już, to Gierek  |
Czizys, ale wtopa! *samobiczowanie* No racja, racja. Porypało mi się pewnie dlatego, że myślałem o jego tzw "Polsce drodze do socjalizmu". Fakt to Gierek był tym bardziej z zachodu. Chociaż te początkowe zapały Gomułki i nacjonalizacja ustroju na odległość waliły tym co zrobił w Jugosławii Tito. Dlatego też został aresztowany.
No właśnie... czy było w ogóle możliwe w okresie około '47 (kiedy to przecież powstał Kominform) pójście Polski własną drogą? Niekoniecznie demokratyczną, bo to było nie do urzeczywistnienia... ale właśnie taką jaką obrał Broz Tito?
I drugie pytanie... dla historyków bardziej zaawansowanych. Czy Władysław Gomułka mógł tak jak Nicolae Ceauşescu odmówić udziału w interwencji '68 w Czechosłowacji? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Cze 09, 2009 1:11 pm Temat postu: |
|
|
Francuzi to cioty, Niemcy rozpykali ich w niewiele dłużej niż nas - a to miała być rzekomo światowa potęga. Światowa potęga zobaczyła czołgi w Paryżu i się przestraszyła Tak samo Włosi nie bardzo do wojaczki, fajnie było w Albanii, Etiopii, ale już Grecy im dawali popalić i musiał towarzysz Adolf im pomóc... No, ale za to mają niezłą kuchnię  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Cze 09, 2009 1:28 pm Temat postu: |
|
|
Opłacił się Niemcom manewr powtórzony I wojny światowej, a więc zajście od strony Ardenów. Francuzi nie wyciągnęli wniosków Linia Maginota zdała się na nic.
W momencie wybuchu wojny armia brytyjsko-francuska była silniejsza i liczniejsza aniżeli niemiecka. Tu sprawdziły się przewidywania Hitlera, który trafnie stwierdził, iż sojusznicy nie przyjdą Polsce z pomocą. Gdy my spływaliśmy krwią, Francuzi posunęli się na 1-2 kilometrowym froncie tracąc 27 zabitych, po czym wycofali się i pozostawili Polskę własnemu losowi. Mówi samo za siebie.
Hitler w gronie współpracowników mówił: "Stało się dla mnie jasne, że w razie konfliktu z Zachodem zaatakuje nas Polska". My byśmy się wywiązali z obowiązków sojuszniczych. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Cze 10, 2009 10:19 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: |
Chociaż te początkowe zapały Gomułki i nacjonalizacja ustroju na odległość waliły tym co zrobił w Jugosławii Tito. Dlatego też został aresztowany. |
Zaraz, zaraz, wyjaśnijmy sobie coś. Specyfiką titoizmu nie była nacjonalizacja, bo to przecież również zdarzyło się w Polsce (prócz rolnictwa oczywiście). Na płaszczyźnie ekonomicznej to głównie chodziło o rady robotnicze, które miały dużą rolę w ustalaniu kształtu produkcji w poszczególnych zakładach i tym samym było coś na kształt konkurencji na "socjalistycznym rynku". Inna sprawa, że to też okazało się niewydolne. Więc nie tyle nacjonalizacja, co socjalistyczna samorządność robotnicza. I tak naprawdę, wprowadzono ją dopiero w latach 50. Gomułka został raczej aresztowany za próby ocalenia pewnej niezależności politycznej, docenienie pewnych elementów nie-komunistycznej polskiej politycznej tradycji, no i plus kwestia rolnictwa.
Do rad robotniczych nie był - chyba - pozytywnie nastawiony, czego dowodem może być to, że gdy spontanicznie zaczęły powstawać w 1956 to szybko zostały poskromione. Potem odwoływali się do nich Kuroń z Modzelewskim w swoim słynnym liście do Partii zresztą.
| Antares napisał: |
No właśnie... czy było w ogóle możliwe w okresie około '47 (kiedy to przecież powstał Kominform) pójście Polski własną drogą? Niekoniecznie demokratyczną, bo to było nie do urzeczywistnienia... ale właśnie taką jaką obrał Broz Tito? |
Nie sądzę. Z kilku powodów.
1. Tito, w przeciwieństwie do naszych komunistów, miał w narodzie autentyczną popularność, gdyż, jak śpiewał Kazik, jego partyzanci wyzwolili Jugosławię bez pomocy Sowietów. Nie przyjechał na rosyjskich czołgach, sam wywalczył sobie władzę, był autentycznym bohaterem w walce z Niemcami.
2. Większość naszej ekipy rządzącej stanowili ludzie z ZPP, bardzo, bardzo wierni Stalinowi i Krajowi Rad, często po prostu agenci NKWD jak Bierut, albo zupełnie przez stalinizm złamani jak Franciszek Mazur.
3. Położenie geopolityczne - z peryferyjnej Jugosławii Rosjanom było łatwiej zrezygnować niż z Polski , będącej łącznikiem między ZSRR a okupowaną przezeń strefą Niemiec
| Antares napisał: |
I drugie pytanie... dla historyków bardziej zaawansowanych. Czy Władysław Gomułka mógł tak jak Nicolae Ceauşescu odmówić udziału w interwencji '68 w Czechosłowacji? |
To już mało sensowne gdybanie, bo to właśnie Gomułka należał, razem z Ulbrichtem, do tych, którzy najbardziej dążyli do tej interwencji i namawiali do tego Breżniewa. Przecież to on powiedział, że dogmatyzm jest grypą, ale rewizjonizm - dżumą. A Praska Wiosna to był rewizjonizm zupełny i Gomułka widział w tym zagrożenie zza miedzy dla swojej władzy.
Trzeba pamiętać, że to zawsze był ideowy komunista - i znowu, by wrócić do jego przeszłości, to on powiedział jeszcze przed końcem wojny, że "władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". Traf chciał, że w 1956 stał się Bogiem, Królem i Papieżem Polski (nie wiem, czy jakikolwiek przywódca cieszył się takim uwielbieniem jak on jesienią '56). Ale to było jakby wbrew niemu i szybko tę popularność zaczął tracić - już w rocznicę Października milicja tłukła studentów przecież. To co było w końcówce lat 60 było prostą konsekwencją tego wszystkiego.
A z zupełnie innej beczki, sam nie wiem gdzie to wrzucić, ale jest to totalnie urocze: nakładka na googlemaps, która pozwala sprawdzić, jaki byłby zasięg oddziaływania bomby atomowej zrzuconej na miejsce, gdzie mieszkamy. Pokazuje zasięg fali cieplnej, uderzeniowej oraz opadu. Można też ustalić wielkość ładunku. Pewnie trzeba to traktować z przymrużeniem oka, ale i tak urocza zabawka:
http://www.carloslabs.com/node/16 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sro Cze 10, 2009 10:44 pm Temat postu: |
|
|
No jak zobaczyłem uderzenie asteroidy w okolicach mojego miejsca zamieszkania to mi fajka z buzi wypadła
Europy ni ma, wszystko zmiecione aż po Saharę i biegun północny.
Myślę jednak, że Bruce Willis mi do takiej sytuacji nie dopuści jakby co.  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Cze 11, 2009 12:19 am Temat postu: |
|
|
Skoro już poruszono w pewnym stopniu wątek stalinowski...
Przyznam, że mnie to osobiście zainteresowało:
http://www.youtube.com/watch?v=DG9rbkSNYAQ&feature=fvw
Swoją drogą, pamiętam moją wychowawczynię, która mówiła o jakimś Polaku, który bodajże w latach 70. opowiadał o pobycie we współczesnych mu obozach pracy, na wzór łagrów, co miałoby stanowić sugestię, że podobne istnieją do dziś i opinia publiczna nic o tym nie wie. I że generalnie w Rosji dzieje się o wiele więcej niż nam się to wszystkim wydaje. Ktoś coś wie na ten temat? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Cze 11, 2009 12:29 am Temat postu: |
|
|
Cóż, albo Aleksander I albo Spierański stwierdził, że Rosjan do umiłowania wolności trzeba by batogami zagnać. To nie jest, niestety, naród przyzwyczajony do doceniania takich wartości jak owa wolność właśnie. Najpierw mieli Mongołów, potem carat, a jak coś się zaczęło zmieniać, to najpierw zabili swego najlepszego władcę w historii (Aleksandra II) a potem "zafundowali" sobie Lenina.
| Misiu napisał: |
Swoją drogą, pamiętam moją wychowawczynię, która mówiła o jakimś Polaku, który bodajże w latach 70. opowiadał o pobycie we współczesnych mu obozach pracy, na wzór łagrów, co miałoby stanowić sugestię, że podobne istnieją do dziś i opinia publiczna nic o tym nie wie. I że generalnie w Rosji dzieje się o wiele więcej niż nam się to wszystkim wydaje. Ktoś coś wie na ten temat? |
Ostatnie komunistyczne obozy pracy w ZSRR zamknięto bodaj w 1986, choć wiadomo, że nie było to tak rozpowszechnione jak za czasów stalinowskich. A i teraz istnieją przecież kolonie karne czy pracy. Chodorkowskiego chociażby do takiej wyekspediowano _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 4:43 pm Temat postu: |
|
|
Mam sprawę do forumowych historyków, otóż muszę przeczytać 3 lektury z różnych epok i na ich podstawie zaliczyć (lub nie ) rozmowę kwalifikacyjną na studia... Tak sobie pomyślałem, że może mieliście styczność z tymi książkami i jakąś polecicie, lub odradzicie
A zatem tak się prezentuje zestaw lektur:
I. Średniowiecze:
J. Wyrozumski, Królowa Jadwiga. Między epoką piastowską i jagiellońską, Kraków 1997.
J. Wyrozumski, Kazimierz Wielki, Wrocław 1982.
J. Baszkiewicz, Polska czasów Łokietka, Warszawa 1968.
J. Dowiat, Chrzest Polski, Warszawa 1958.
S.M. Kuczyński, Król Jagiełło, Warszawa 1985.
M. i B. Składankowie, Wyprawy krzyżowe, Warszawa 1968.
E. Potkowski, Rycerze w habitach, Warszawa 1974.
J. Tyszkiewicz, K. Morawski, Krzyżacy, Warszawa 1980.
K. Ciesielska, W zasięgu krzyżackiego miecza, Warszawa 1961
F. Kiryk, Nauk przemożnych perła, Kraków 1986 (DNiPP)
II. Czasy nowożytne
W. A. Serczyk, Iwan Groźny, Wrocław 1977.
J. Maciszewski, Szlachta polska i jej państwo, Warszawa 1969.
A. Wyczański, Polska w Europie XVI stulecia, Warszawa 1973
W. Czapliński, Władysław IV i jego czasy, Warszawa 1976.
H. Wisner, Zygmunt III Waza, Wrocław 1991.
S. Grzybowski, Cromvell i jego wiek, Warszawa 1959.
Z. Wójcik, Dzikie pola w ogniu, Warszawa 1961.
E. Rostworowski, Ostatni król Rzeczypospolitej, Warszawa 1966.
W.A. Serczyk, Na dalekiej Ukrainie. Dzieje Kozaczyzny do 1648 r., Kraków 1984.
W.A. Serczyk, Na płonącej Ukrainie. Dzieje Ukrainy 1648-1651, Warszaw 1998.
III. XIX wiek
J. Skowronek, Od kongresu wiedeńskiego do Nocy Listopadowej, Warszawa 1987.(DNiPP)
J. Skowronek, Od konspiracji do kapitulacji, Warszawa 1989. (DNiPP)
S. Kieniewicz, Powstanie styczniowe, Warszawa 1987 (DNiPP)
T. Łepkowski, Powstanie listopadowe, Warszawa 1987. (DNiPP)
B. Grochulska, Małe państwo wielkich nadziei, Warszawa 1987 (DNiPP)
T. Schramm, Wygrać Polskę 1914-1918, Warszawa, 1989. (DNiPP)
W. Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i Noc Listopadowa, Warszawa 1980
T. Nałęcz, Józef Piłsudski legendy i fakty, Warszawa 1987.
J. Skowronek, Książę Józef Poniatowski, Warszawa 1989.
J. Buszko, Galicja. Polski Piemont, 1859-1914, Kraków 1989.(DNiPP)
IV. XX wiek
A. Garlicki, Pierwsze lata Drugiej Rzeczypospolitej, Warszawa 1989.(DNiPP)
P. Wieczorkiewicz, Ostatnie lata Polski niepodległej, Warszawa 1991.
K. Kersten, Rok pierwszy, Warszawa 1993 (Dzieje PRL).
M. Marody, Długi finał, Warszawa 1995, (Dzieje PRL).
W. Bonusiak, Józef Stalin : (biografia), Kraków 1993.
M. Borecki, Mussolini, Warszawa 1986 lub Warszawa 1995.
O. Terlecki, Najkrótsza historia II wojny światowej, Kraków 1984.
O. Hoffner, Diabelski Pakt, Lublin 1994.
W. Król, Bitwa o Wielką Brytanię, Warszawa 1995.
A. Hannah, Eichmann w Jerozolimie, Kraków 1998.
Na razie wybrałem T. Nałęcz, Józef Piłsudski legendy i fakty, W. Bonusiak, Józef Stalin i obecnie jestem w trakcie czytania książki W. Serczyka, Iwan Groźny... I topornie mi to idzie... Jakieś pomysły/zastrzeżenia?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 4:58 pm Temat postu: |
|
|
To o Eichannie może być interesujące. Aż sam chyba przeczytam ;d a w internecie znalazłem coś takiego: http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_10.html _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 6:23 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | Mam sprawę do forumowych historyków, otóż muszę przeczytać 3 lektury z różnych epok i na ich podstawie zaliczyć (lub nie ) rozmowę kwalifikacyjną na studia... |
Rozmowa kwalifikacyjna?... Idziesz na MISH? _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 6:35 pm Temat postu: |
|
|
Stary, bardzo chciałem właśnie tą książkę przerabiać, postać Eichmanna i jego proces w Jerozolimie to z pewnością - przynajmniej dla mnie - dużo ciekawsze tematy niż kolejna, oklepana i zapewne nie wnosząca nic ponadto co wiem, biografia stalowego Józefa. Z tym że jest mały problemik... na terenie Przemyśla nie ma tej książki w żadnej bibliotece, a na kupno nowej nie mam na razie kasy. No i mało czasu mi zostało, więc trzeba brać to, co jest.
| Qnegunda napisał: | | Rozmowa kwalifikacyjna?... Idziesz na MISH? |
Nie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Cze 21, 2009 9:14 pm Temat postu: |
|
|
Garlickiego świetnie się czyta, polecam. Łepkowski też spoko, choć czytałem inną jego książkę.
I na Boga, nie A.Hannah, tylko jeśli już Arendt H. Pani się nazywała Hannah Arendt   Książka jest zajekurwabista ale gęsta od informacji i dość trudna, jak chyba wszystko co napisała.
Marody to pani profesur z mojego instytutu, czytałem jej inną książkę, całkiem spoko, ma fajne spojrzenie teoretyczne na społeczeństwo. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 26, 2009 4:59 pm Temat postu: |
|
|
Koniec Europejskiej Cywilizacji
Co o tym myślicie ? _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 26, 2009 5:46 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że autorzy tego filmiku są idiotami/fanatykami. Może to ja odebrałem takie mylne wrażenie, ale w tym filmie islm jest ukazywany jak zagrożenie na miarę jedenastej plagi, niezliczona horda wygłodniałych arabów chce opanować świat. Oczywiście, są wśród muzułmanów fanatycy, ale raz, że jest to maleńki odsetek, a dwa, że wśród europejczyków też mało ich nie jest...
A prawda jest taka - dane, które tam podają widziałem już w kilku źródłach, więc nie mam powodów, by im nie wierzyć, ale nie jest to efekt żadnej agresywnej postawy islamistów, ale po prostu kontrastu, między wielodzietnymi rodzinami muzułmańskimi a obecnym modelem rodziny europejskiej - czyli zrobię karierę a potem, no, może jakieś dziecko... Ludzie wiedzą, jak to się skończy, ale widcoznie mają to gdzieś, poza tym z drugiej strony co, mają mieć na siłę dzieci? Może ma to wyglądać jak te rodziny muzułmańskie? Byłem we Francji, wiem jak to wygląda. Parka z 11 dzieci w dwupokojowym mieszkaniu. Pominę fakt, że rząd francuski nie bardzo też wie, jak sobie z tym radzić i takie nieodpowiedzialne dziecioroby mimo wszystko dzięki zasilkom żyją całkiem przyzwoicie.
Cóż, widać taka kolej rzeczy... Mamy przynajmniej wybór, bo np. Azteków nikt nie pytał, co by powiedzieli, gdyby nagle ich kultura miała przestać istnieć. A jak kto wybierze to prywatna rzecz każdego człowieka. Bo z wyższego szczebla tego też się nie załatwi, bo co, zamkną granice? To rzeczywiście, państwa nie zdominują muzułmanie, ale ono po prostu spustoszeje
Powiedzcie mi więc, do czego miało nawoływać owo "Call to Action"? Do zbiorowej orgii bez zabezpieczenia na Polach Elizejskich czy Hyde Parku?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|