| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Wrz 08, 2006 9:24 pm Temat postu: |
|
|
A może maxymalnie obcykany Bolseław Chrobry  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pią Wrz 08, 2006 9:26 pm Temat postu: |
|
|
| Ja bardzo interesuje się filozofią Marka Aureliusza. Warto przeczytać "Rozmyślania". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pią Wrz 08, 2006 9:32 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | | Ja bardzo interesuje się filozofią Marka Aureliusza. Warto przeczytać "Rozmyślania". |
Czytałem, świetna lektura. Polecam wszystkim "filozofa na tronie". _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Wrz 08, 2006 9:39 pm Temat postu: |
|
|
Niecierpię historii. Jak mam się jej uczyć to mnie szlag trafia nagły Może dlatego, że nie jestem humanistką. Ale lubię czytać o starożytnych cywilizacjach jak np. majowie, aztekowie itp. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Wrz 08, 2006 9:45 pm Temat postu: |
|
|
No właśnie, bo najciekawszy niekoniecznie znaczy najlepszy (czasami wręcz odwrotnie). Kto powiedział, że nieudacznicy nie są ciekawi? _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Wrz 08, 2006 9:47 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | A może syn Zygmusia Władzio IV. Bardzo ciekawa postać i stosunkowo niewiele o nim wiadomo. Dla mnie jeden z najbardziej utalentowanych władców. |
Miał jedną niezaprzeczalną zaletę - był lepszy od swojego przez ojca ale czy miał jakieś szczególne osiągnięcia?
No i na dodatek oszpecił nam stolicę posągiem swego ojca jakbyśmy nie mieli innych, lepszych władców... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 10:49 am Temat postu: |
|
|
jestem studentem historii, Boże w co ja sie wpakowalem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 12:49 pm Temat postu: |
|
|
| WhiteMan napisał: | jestem studentem historii, Boże w co ja sie wpakowalem  |
Witaj w klubie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 1:24 pm Temat postu: |
|
|
widze ze masz w avatarze jakiegos wladce asyryjskiego
nienawidze starożytnosci  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 2:44 pm Temat postu: |
|
|
| WhiteMan napisał: | widze ze masz w avatarze jakiegos wladce asyryjskiego
nienawidze starożytnosci  |
Hehe,czyżbyśmy sie uczyli do sesji zimowej?  _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 3:42 pm Temat postu: |
|
|
no ja wlasnie przezywam pierwszy semestr w moim zyciu teraz mam przerwe ale zaraz wracam do nowego państwa egipskiego i Assyri  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 3:48 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam we wtorek wielki sprawdzian z Grecji... Za parę godzin zaczynam się uczyć.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 3:51 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 4:01 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam jutro test z : Sparty, Aten, demokracji i kultury greckiej, wojen grecko-perskich, wojny peloponeskiej i podbojów Filipa II i Aleksandra Wielkiego Ide sie uczyc  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 4:05 pm Temat postu: |
|
|
Mam z tych samych tematów sprawdzian we wtorek. 50 pytań, krótkie odpowiedzi. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 4:29 pm Temat postu: |
|
|
| WhiteMan napisał: | widze ze masz w avatarze jakiegos wladce asyryjskiego
nienawidze starożytnosci  |
Assurbanipal - ponoć był zniewieściały, więc jako mój avatar nadaje się idealnie A co do starożytności, to uwielbiam. Najbardziej pasjonuje mnie życie codzienne starożytnych... My już przelecieliśmy ( ) Egipt, Hetytów i Asyrię. Właśnie zabieramy się do Grecji...
W moim przypadku gorzej jest ze starożytną historią ziem polskich, którą mam równolegle do powszechnej. Że tez my (Polska) musimy być zawsze tacy zacofani!!! Dobijają mnie te neolity, homo erectusy i narzędzia odłupkowe. Aaaaaargh! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 4:31 pm Temat postu: |
|
|
W tym roku wreszcie jest nowy nauczyciel od historii...wreszcie normalny nauczyciel.
Na nowo polubilem ten przedmiot. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 4:45 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Mam z tych samych tematów sprawdzian we wtorek. 50 pytań, krótkie odpowiedzi. |
Jeszcze mi powiesz ze masz ksiązke "Historia : Dzieje Starożytne" Leszka Mrozewicza ?  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 5:20 pm Temat postu: |
|
|
Pozdrawiam studentów historii tym serdeczniej,że miałem dwusemestralny epizod na tym kierunku.Z róznych powodów musiałem dać spokój(chociaż ciężko to "odchorowałem"mentalnie)i do dziś trochę żałuję,bo to naprawdę bardzo ciekawy kierunek.
Starozytność udało mi się zaliczyć za 1szym podejściem,więc nie będzie żle:).
A co do samej historii to najbardziej lubię historię Polski(tu raczej całość,ostatnio bardzo mi się podoba też kiedyś mało lubiane 20lecie),Średniowiecze(z naciskiem m.in.na krucjaty),2gą wojnę.
Starożytności nie za bardzo(tu wyjatkiem jest Rzym).
Ostatnio trochę przeraża mnie,że wiele rzeczy pozapominałem,zwłaszcza jak widzę się z kumplem studiującym historię,który wiedzę ma olbrzymią. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 5:24 pm Temat postu: |
|
|
ja sie nie moge doczekac historii Polski jak dotrwam
ja kocham ojczyzne i chce o niej wiedziec wszystko  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 10:37 pm Temat postu: |
|
|
| WhiteMan napisał: |
ja kocham ojczyzne i chce o niej wiedziec wszystko  |
To się nazywa zwięzła i treściwa wypowiedź  _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 9:18 pm Temat postu: |
|
|
Jestem właśnie po lekturze "Żywotów Cezarów" Swetoniusza. Świetna i wstrząsająca lektura
Swetoniusz (I/II w n.e.) robił w starożytności podobny kawał dobrej roboty, co dzisiejszy "Fakt" - innymi słowy lubował się w sensacjach i skandalach, zwłaszcza jeśli dotyczyły otoczenia dworu. Jako stary zbok, wrzucam z nudów i dla ciekawostki niektóre smakowitsze fragmenty o kochanych władcach Rzymu - począwszy od najnormalniejszego Juliusza Cezara po totalnych świrów i dewiantów.
[Czytać na własną odpowiedzialność. Piszę poważnie - tekst stanowi źródło historyczne, ale miejscami jest niesmaczny, obrzydliwy i zgoła pornograficzny. Rzucam więc teoretyczny zakaz lektury osobom poniżej 18 roku życia.]
-------------------
Juliusz Cezar:
Istnieje powszechne i zgodne przekonanie, że Cezar miał zmysłowy temperament, że hojnie sypał złotem na miłostki i że uwiódł wiele znakomitych kobiet (...)
Pod względem obyczajności nic nie naruszyło jego dobrej sławy prócz konkubinatu z Nikomedesem.
Chcąc dowieść ponad wszelką wątpliwość, że smutną cieszył się sławą jako rozpustnik i uwodziciel, muszę dodać, że Kurion Starszy w pewnej swej mowie nazywa go "mężem wszystkich kobiet i żoną wszystkich mężczyzn".
-------------------
Oktawian August:
Że cudzołóstwa popełniał, nawet przyjaciele nie zaprzeczają, usprawiedliwiając go jednak tym, że nie namiętność była pobudką, lecz racja stanu (...) Do wyszukiwania sobie kochanek używał pośrednictwa przyjaciół, którzy jakoby obnażali matki rodzin oraz młode panny, dokładnie je oglądając ze wszystkich stron, jak gdyby na targu u handlarza niewolników.
Fizycznej skłonności do kobiet nie poniechał. W późniejszych czasach, jak podają, chętnie uprawiał deflorację dziewic, które jakoby wyszukiwała mu zewsząd własna żona.
-------------------
Tyberiusz:
Do Sestiusza Galla, starca rozpustnego i marnotrawnego, którego niegdyś August napiętnował złą notą, a on sam przed kilkoma dniami w senacie złajał, zaprosił się teraz na obiad pod tym warunkiem, że nic nie zmieni ani ujmie ze swego zwykłego obyczaju oraz że do obiadu będą podawały nagie dziewczęta.
W zaciszu wyspy Kapri wymyślił urządzenie apartamentu pełnego sof jako miejsca tajemnych stosunków miłosnych, dokąd ściągnięci tłumnie zewsząd chłopcy rozpustni i dziewczęta oraz wynalazcy potwornego stosunku, który nazwał "spintriami", spleceni w potrójnym uścisku nawzajem się sobie oddawali, aby podniecać tym widokiem jego otępiałe zmysły.
Mianowicie miał jakoby nauczyć chłopców, pacholęta zaledwie, których nazywał rybkami, aby w czasie jego kąpieli krążyli mu między udami i nieznacznie podpływając podniecali go językiem lub ugryzieniem. Również jakoby kazał przykładać sobie do członka męskiego lub brodawki piersiowej nieco starsze niemowlęta, jednak nie odstawione jeszcze od piersi (...)
(...) kiedyś w czasie składania ofiar zachwycony urodą sługi podającego mu skrzyneczkę z kadzidłem, nie mógł powstrzymać żądzy i natychmiast, prawie z końcem obrzędu religijnego, w tymże miejscu uprowadził go na bok i spełnił akt fizyczny z nim oraz jego bratem fletnistą. Wkrótce kazał im obydwu golenie połamać za to, że nawzajem wyrzucali sobie ów sromotny czyn.
Lud tak bardzo ucieszył się z jego śmierci, że na pierwszą wieść o niej rozbiegł się na wszystkie strony. Jedni krzyczeli: "Tyberiusza do Tybru!" (...)
-------------------
Gajus Kaligula:
Wielu znakomitego stanu obywateli najpierw oszpecił piętnem, później zesłał do kopalni kruszców, do naprawy dróg lub na pożarcie dzikim zwierzętom albo osadzał w klatce, zmuszając do pozycji czworonogich zwierząt, albo rozcinał ich piłą na połowę.
Pewien rycerz rzymski, rzucony na pożarcie dzikim zwierzętom, krzyknął, że jest niewinny. Kaligula kazał go wyprowadzić z areny, obciąć język i znowu zaprowadzić na miejsce kaźni.
Raz zapragnął, aby rozszarpano pewnego senatora. Podstawił więc kilku innych, by w chwili wejścia do kurii tego senatora nagle rzucili się na niego, nazywając wrogiem ojczyzny, zakłuli sztyletami i rzucili innym na rozszarpanie. Poczuł się nasycony nie wcześniej, aż ujrzał jego członki i wnętrzności wleczone po ulicach, a potem złożone u swych stóp.
Nie dopuszczał, aby kogokolwiek od razu zabijano, lecz częstymi i drobnymi ciosami, niezmiennie powtarzając osławioną już przestrogę: "Tak uderzaj, aby skazaniec czuł, że umiera."
Często podczas śniadania lub hulanki przypatrywał się, jak torturowano badanych nie na żarty podsądnych albo jak żołnierz biegły w sztuce katowskiej ścinał głowy skazańcom wleczonym na chybił trafił z więzienia. W Puteolach podczas poświęcenia mostu jego własnego pomysłu (...) najpierw zaprosił do siebie liczną publiczność z wybrzeża, potem nagle wszystkich kazał rzucić w morze.
W Rzymie, podczas publicznej uczty, pewnego niewolnika za kradzież srebrnej listwy u łóżek oddał natychmiast w ręce kata, aby mu obciął dłonie, zawiesił je u szyi z przodu i oprowadzał wśród tłumu biesiadników.
Ilekroć okrywał pocałunkami szyję żony lub kochanki, dodawał: "Tak piękny karczek spadnie, gdy tylko rozkażę." Często też mawiał, że "on wybada swą Cezonnię, choćby miał ją rozciągnąć na torturach, dlaczego jest mu tak bardzo miła" (...) Innym razem podczas hucznej biesiady nagle zaniósł się niepohamowanym śmiechem. Gdy konsulowie spoczywający obok niego przymilnie dopytywali się, z czego to się śmieje, rzekł: "Z tego po prostu, że jednym skinieniem głowy mogę kazać was obydwu udusić natychmiast."
Oprócz związków kazirodczych z siostrami i osławionego stosunku z ladacznicą Pyrallidą nie darował prawie żadnej kobiecie znakomitego rodu (...) Podobno utrzymywał stosunki miłosne, i to zmieniając się rolami: z M. Lepidem, Mnesterem, aktorem pantomimy oraz z niektórymi spośród zakładników. Waleriusz Katullus, młodzieniec z rodziny konsularnej, na cały głos wykrzykiwał, że musiał oddać się Kaliguli i że boki ma już obolałe od tego stosunku.
-------------------
Nero:
Swoim ciałem kupczył tak szczodrze, że nie tylko splamił rozpustą prawie wszystkie jego części, lecz wymyślił jeszcze jakby nowy rodzaj zabawy. Oto przebrany w skórę dzikiego zwierzęcia wypadał z klatki i rzuczał się na organy płciowe mężczyzn i kobiet przywiązanych do słupa.
Chłopca Sporusa, po wycięciu mu jąder, usiłował zamienić w kobietę. Sprowadził do siebie z posagiem i w purpurowej zasłonie, uroczyście święcąc obrzęd zaślubin. Żył z nim jak z żoną.
Nikt nie wątpił, że Nero pragnął zostać kochankiem matki (...) Niektórzy twierdzą stanowczo, że dawniej, ilekroć jeździł z matką w lektyce, ulegał swej plugawej żądzy i że zdradzały go nawet ślady na szatach.
Popeę pojął za żonę zaraz dwunastego dnia po rozwodzie z Oktawią i ukochał szczególnie. Ale nawet i ją zabił kopnięciem nogi za to, że po jego zbyt późnym powrocie z wyścigu jako woźnicy wpadła na niego ze złością, zresztą będąc w ciąży i chora. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Asia_x]

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 171 Skąd: Radom. :)
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 9:23 pm Temat postu: |
|
|
Moja lektura, to Quo Vadis... Zapewne przeczytam ją tak jak wszystkie lektury do tej pory
Ma ktoś jakieś streszczenie ?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 9:31 pm Temat postu: |
|
|
| JoKa_IaN napisał: | Moja lektura, to Quo Vadis... Zapewne przeczytam ją tak jak wszystkie lektury do tej pory
Ma ktoś jakieś streszczenie ?? |
Oj ja też nie mam zamiaru czytać tej książki
W końcu od czego są filmy i streszczenia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 9:35 pm Temat postu: |
|
|
Lepiej się głośno do tego nie przyznawać.
Pamiętajcie, że jutro to JA mam z Wami polski _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Asia_x]

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 171 Skąd: Radom. :)
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 9:42 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | Pamiętajcie, że jutro to JA mam z Wami polski |
nieeeeeee....
ohh... jakie szczescie że Quo Vadis omawiamy dopiero po feriach xD
Oh... może sie naucze wrescie jak to było z tym Rzymem czy coś tam...
Chociaż film ogladałam juz kilka(naście) razy... totalnie nie pamietam o co tam chodzi <mysli> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 9:50 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | Pamiętajcie, że jutro to JA mam z Wami polski |
A o tym to ja już wiem od dawna (mniej więcej od około 4-5 godzin)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 10:53 pm Temat postu: |
|
|
Radek !!!! Zrób im kartkówkę!!! Albo przepytaj wszystkich, każdego, jednego po drugim!!! AAA!!! z romantyzmu, a co!!! AAA!!! SZATAN!!!! SZATAAAAAAAAN!!!!!
[tylko się nie pomyl i nie zacznij o o Akkusativie...]
"Quo Vadis" to ramota i nie wiem co ona, razem z "Nad Niemnem" jeszcze robi w programie szkolnym. Albo dobra, wiem...Nobel zobowiązuje.
Ale obie te rzeczy przeczytałem w całości, chociażby po to, żeby móc stwierdzić, iż mi się nie podobają. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 11:06 pm Temat postu: |
|
|
Quo Vadis ma przynajmniej jakąś fabułę, bo to pożal się Boże, "Nad Niemnem" polega na tym, że facet codziennie wychodzi na ganek w różnych miejscach...
ot i cała historyja. A morał? Niemen płynie i płynąć będzie.
Dziwny jest ten świat... _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|