| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Nie Gru 04, 2005 7:34 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | Don`t Try So Hard" rzeczywiście cudowny, ale nie wiadomo do końca, kto to napsiał (ja słyszałem że John) |
John nie napisał ani jednego tekstu i ani jednej piosenki, które znalazłyby się na albumie. Miał wpływ na charakter utworów, ale sam nic nie napisał.
Co do Don't Try So Hard- zadałem kiedyś pytanie o rzekome autorstwo Johna tego utworu w dziale "Pytania", ale wątpliwości zostały wyjaśnione- John nie napisał Don't Try So Hard.
| crowley napisał: | | takie "March Of The Black Queen" wygrywa aranżem i produkcją, a nie tekste, podobnie jak "Bohemian Rhapsody", poza balladową częscią ta piosenka to pastisz. |
Mimo wszystko- teksty tych piosenek są co najmniej (razem czy osobno?) dobre.
Poza tym, zgadzam się z Misiem, poza dwoma rzeczami...
| Cytat: | | nawet The Miracle o świetnej produkcji nie zaskoczyło niczym, było po prostu trzymaniem bardzo dobrego poziomu. Queen wypaliłby się, przecież i tak bardzo długo tworzyli.... |
Zauważ, że The Miracle powstało już po wykryciu u Freddie'ego wirusa HIV.
Po drugie- mówi Ci coś nazwa The Rolling Stones? Z Queen mogłoby być tak samo.
Aha, wg mnie o klasie Queen swiadczy to, że umieli się podnieść po chudych latach '80. W pierwszej dekadzie nagrywali świetne albumy i nagrywali wspaniałą muzykę, potem było trochę gorzej, ale jednak powrócili z wybitną muzyką. Weźmy na przykład taką Metallikę- od Black Album nie nagrali niczego dobrego, bo zespół się zwyczajnie wypalił. A Queen jednak powstał i nagrał Innuendo.
Zacytuję dyrektorkę mojej szkoły : "Siłę ludzi poznaje się nie po tym, jakie sukcesy odnoszą, ale po tym, jak podnoszą się po porażkach"
Dlatego (mimo słabego okresu) uważam Queen za genialny zespół.
Dziękuję za uwagę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mikikakak
Dołączył: 26 Wrz 2007 Posty: 210 Skąd: Kovary
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2007 6:18 pm Temat postu: |
|
|
Cóż, gdyby Freddie,Bonham, Kurt, Tupac (2Pac? Tomku15, jak to się właściwie pisze?), Morrison żyli, to współczesna muzyka rozrywkowa wyglądałaby inaczej. Choć w sumie o komercyjnym sukcesie Nirvany możemy mówić dopiero po śmierci Kurta, ale gdyby np. Zeppelini się nie rozpaadli, wiele dzieciaków słuchających teraz techno słuchałoby rocka. Możecie uznać to za niedorzeczne, ale przemyślcie to. Warto. Warto zastanowić się, co by było gdyby...
Samoobrona wygrała wybory? _________________ Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|