| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Harry Potter to... |
| świetna książka, jestem maniakiem! ;) |
|
17% |
[ 12 ] |
| Dobre dla rozrywki, nic poza tym |
|
41% |
[ 28 ] |
| Ja się nie stosunkuję ;) |
|
10% |
[ 7 ] |
| Nie przepadam za tym, ogólnie może być |
|
5% |
[ 4 ] |
| Nie cierpię!!!! |
|
23% |
[ 16 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 67 |
|
| Autor |
Wiadomość |
mazowszanka

Dołączył: 21 Gru 2007 Posty: 109 Skąd: z największego miasta na Mazowszu
|
Wysłany: Sro Lut 06, 2008 3:52 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie wczoraj przeczytałam ostatnią część. I tak dziwnie mi się zrobiło...Ta cała światowa Potteromania, rozwrzeszane dzieci z wypiekami na twarzy przed księgarniami. Nie jestem fanką tego cyklu i nigdy nie byłam, ale muszę stwierdzić, że Potteromania miała swój urok. Teraz fani mogą powiedzieć " uu! uu!Pain is close to pleasure!".
Na temat ostatnie częsci nie powiem nic, bo nie chcę zdradzić zakończenia. Mogę tylko powiedzić, że jestem troszkę rozczarowana. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Wto Lut 12, 2008 1:24 pm Temat postu: |
|
|
mnie tam koncowka rozbawila ale prawde mowiac tez mi sie dziwnie czytalo, wogule ksiazka szla jak krew z nosa  _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
The Show Must Go On
Dołączył: 12 Lut 2008 Posty: 69 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw Lut 14, 2008 11:49 am Temat postu: |
|
|
| TOKYO_PM napisał: | | juz wole ogladac pokemony..jak boga kocham |
Dokładnie mam takie same zdanie bo nie przepadam za Harrym i tą cała otoczką z związaną czy to z filmem czy z książką. Jednym słowem nie mój klimat ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Czw Lut 14, 2008 2:40 pm Temat postu: |
|
|
Wszyscy tak gadają a jak przeczytają to zmieniają zdanie _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 12:43 am Temat postu: |
|
|
Odkopuję bardzo stary temat, ale to z tej okazji, że jutro wchodzi do polskich kin ostatnia część HP, więc warto by było ten temat troszkę rozruszać.
U mnie to się zaczęło właściwie równe 10 lat temu bo w listopadzie 2000 roku jak mama mnie i siostrze kupiła w prezencie dwa pierwsze tomy do poczytania. Z jakiej okazji to było to jednak nie pamiętam. Na początku moje wrażenie nie było rewelacyjne i ciężko mi te książki wchodziły. Moja siostra za to zakochała się w tym od razu co później niestety przerodziło się w fanatyzm porównywalny do chociażby marillionanizmu na tym forum. Mnie to jednak przyszło z czasem. 3 miesiące później wróciłem do HP na nowo i ku memu zdziwieniu tym razem już mnie wciągnął! Później w wakacje 2001 w oczekiwaniu na 4 tom ze zniecierpliwienia przeczytałem pierwsze 3 tomy jeszcze raz! Później bywało różnie, były długie okresy gdy do tych książek nie zaglądałem, ale jak tylko wychodził kolejny nowy tom to od razu się rzucałem i ścigałem z siostrą o to kto szybciej przeczyta(i raz mi się udało z nią wygrać ale to raczej dlatego, że zaraz po premierze 5 tomu wyjechała na ferie i zapomniała ze sobą wziąć tej książki )! A i do starszych tomów też wracałem jak mnie coś naszło i w efekcie każdy mam już przeczytany po kilka razy. Ale najbardziej to mi się podobają tomy od 4. w górę bo są bardziej mroczne i więcej się dzieje, a pierwsze trzy to trochę zbyt infantylne IMO no i oklepane już do bólu! To samo z filmami - rany, ileż można "Kamień Filozoficzny" w tv katować?! To już "Kevin Sam W Domu" nie spełnia swoich wymagań?
Aczkolwiek lubię je, chociaż strasznie mnie wkurwia, że tyle ciekawych wątków pomijają ewentualnie wrzucają coś czego nie ma w książce.
Jak na razie to najbardziej mi się spodobały z filmów "Czara Ognia" i "Zakon Feniksa".
Dziś już mniej się HP interesuję, no ale na ekranizację ostatniej części czekałem z niecierpliwością od ponad roku! Szkoda tylko, że będzie podzielona na dwie części z których następna dopiero w lipcu 2011, no ale ma to też swoje dobre strony, bo w 1,5-2 godzinach naprawdę trudno byłoby zekranizować wszystkie wątki.
No a jakie Wy macie oczekiwania?  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 12:59 am Temat postu: |
|
|
Oczekuję chały - tak samo jak tendencja spadkowa utrzymywała się w książkach. Pierwsze trzy tomy rosły w "fajność" osiągając apogeum w części czwartej, a niestety poczynając od tomu piątego obserwuje się drastyczny spadek formy zwieńczony największym dnem jakim jest ostatnia książka, która przez setki stron nie tylko wieje nudą ale i nie potrafi nawet w połowie zainteresować treścią jak jej poprzedniczki. Że o zakończeniu nie wspomnę. Meh. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 1:10 am Temat postu: |
|
|
no do Harry;ego mam sentyment ze względu na to że to pierwsza książka jaką sam z siebie przeczytałem xD
a co do książek to po części się zgadzam. W sensie że ostatnia jest słaba. W sumie wygląda jak jakiś fanfick czy coś. A już zakończenie jest zwyczajnie żałosne.
Filmów nigdy nie lubiłem. CO jeden to gorszy. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 2:22 pm Temat postu: |
|
|
no mi z Potterem też przeszło, ale sentyment jest, wszystkie książki, niektóre nie raz przeczytane. Filmy podobają się tylko tym co nie czytali książęk z małymi wyjątkami.
Zresztą pani Rowling w książce wykreowała naprawdę wspaniały świat, wyobraźnię to ona ma naprawdę wielką, jednak za dziecinne to z czasem  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 2:27 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: |
Zresztą pani Rowling w książce wykreowała naprawdę wspaniały świat, wyobraźnię to ona ma naprawdę wielką, jednak za dziecinne to z czasem  |
no właśnie tu jest jej największa wada. Dopóki ten świat był nastawiony całkowicie na dzieci - pierwsze 2.. może 3 książki - to było to jak najbardziej ok. Ale kiedy zaczęła tę sagę pisać na 'serio' to straciła cały urok. Co dość dziwne bo z tego co pamiętam moją ulbuioną była 5 cczęść... ale to było gdy ją czytałem z 6 lat temu gdy wychodziła.
W sensie no dopóki to były jednorożce, smoki, hagridy itp to jak najbardziej ok, alle jak zaczęła z tego robić jakąś epopeję o miłości i zdradzie i gejowatym dyrektorze to... no strasznie naiwne się to stało.
Natomiast zakończenie 7 części jest jednym z najgorszych zakończeń książki jakie w życiu czytałem  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 2:43 pm Temat postu: |
|
|
mi się tam podobał ten powiew świeżości i trochę mroczności , potrafiło mnie zaciekawić na nowo i udowadniało mi, że to nie jakaś tam głupia bajeczka tylko. Zresztą nowe części to starsze lata i ta seria była jakby pod mój wiek ustawiona, na moje mini-pokolenie  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 2:44 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Natomiast zakończenie 7 części jest jednym z najgorszych zakończeń książki jakie w życiu czytałem  |
Nie powiedziałbym, że najgorsze(ale w tym momencie akurat nie piszę tu o epilogu bo to trochę inna sprawa), ale skończyło się tak nagle i w nieodpowiednim dla mnie momencie. Miałem nadzieję, że jeszcze coś po tym w czasie teraźniejszym się wydarzy, że jeszcze Harry pozałatwia jakieś sprawy i wyrówna jakieś rachunki z przeszłości a tymczasem skończyło się po prostu na zreperowaniu jego różdżki(chyba) i już hop siup do przyszłości i zaczyna się epilog! Dziwne to było trochę dla mnie i nie kryję, że czuję się trochę rozczarowany, taki niedosyt jakby czuję, no ale mam nadzieję, że może w filmie to trochę skorygują <naiwniak>.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 2:49 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze mnie śmieszył tytuł teog tematu. Jakby mi się chciało dałbym do Złotych Ust.
W Harry'ego Pottera nie wsiąkałem nigdy i przy obecnych latach na karku raczej nie zamierzam. Z książek czytałem rozdział pierwszej (nauczycielka wybrała jako lekturę w pierwszej klasie gimnazjum) i nie było tam nic co by mnie zaczarowało. Z filmów oglądałem trzy części i też dupa. Dobrze, że już się kończy. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 3:11 pm Temat postu: |
|
|
Miałem to napisać w swoim pierwszym poście w tym temacie, no ale dopiero teraz mi się przypomniało:
Pomimo iż ubóstwiałem niegdyś HP i dziś mam do niego olbrzymi sentyment to jednak nachodziła mnie cały czas taka smutna nieco refleksja: Rowling początkowo pisała HP z inicjatywą zachęcenia młodego pokolenia do czytania książek(ogólnie) by odciągnąć ich od wszystkiego co może negatywnie wpływać na ich rozwój, a tymczasem zdaje się osiągnęła cel raczej sprzeczny z zamierzonym. Dzieci i młodzież IMO wcale nie czytają więcej książek(jeśli się mylę to zwracam honor, ale coś wątpię, żeby tak było) za to HP ze zwykłej książki fantastycznej strasznie został skomercjalizowany i normalnie stał się ikoną kultury masowej początku bieżącego tysiąclecia. Te wszystkie ekranizacje książek, gry komputerowe(no ja pierdzielę... książki o HP w zamierzeniu miały m.in. odciągnąć dzieci od komputerów no i co z tego wyszło? tzn. ja sam lubiłem grać w te gry, no ale to chyba nie o to pierwotnie Rowling chodziło no nie? Chociaż w sumie wcale bym się nie zdziwił jakby się okazało, że jej od początku chodziło po prostu tylko o kasę, rozgłos i popularność ) i cała masa tych przeróżnych gadżetów z wizerunkiem HP...
Wam też nie wydaje się być to trochę dziwne? _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 3:25 pm Temat postu: |
|
|
no jak tak prawiła to faktycznie wszystko się pomieszało
w sumie mnie nawet zachęciła na stałe, pewnie nie tylko mnie to coś tam osiągnęła. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 3:32 pm Temat postu: |
|
|
mnie to tam w sumie mało obchodzi co chciała osiągnąć.
Mefju mówiłem o epilogu. Zakończenie jako takie jest zwyczajnie słabe, ale epilog jest juz IMO tragiczny. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Lis 19, 2010 6:51 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju254 napisał: | | Rowling początkowo pisała HP z inicjatywą zachęcenia młodego pokolenia do czytania książek(ogólnie) by odciągnąć ich od wszystkiego co może negatywnie wpływać na ich rozwój, a tymczasem zdaje się osiągnęła cel raczej sprzeczny z zamierzonym. |
Nieprawda. Napisała HP, bo ledwo wiązała koniec z końcem i chwytała się brzytwy. A że się poszczęściło i jest teraz jedną z najbogatszych (najbogatszą?) kobietą w Wlk. Brytanii... Już nie przesadzajmy, od początku nie było w tym projekcie szczególnych intencji, ani społecznych, ani tym bardziej artystycznych - ot, fajna opowieść, której aktualną siłą napędową jest sentymenty z dzieciństwa osób w moim wieku. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 3:27 am Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: |
I żeby nie było, książkę czytałem, co prawda tylko dwa rozdziały pierwszej książki, ale czytałem. |
nie mogę
| Qnegunda napisał: |
Nieprawda. Napisała HP, bo ledwo wiązała koniec z końcem i chwytała się brzytwy. A że się poszczęściło i jest teraz jedną z najbogatszych (najbogatszą?) kobietą w Wlk. Brytanii... Już nie przesadzajmy, od początku nie było w tym projekcie szczególnych intencji, ani społecznych, ani tym bardziej artystycznych - ot, fajna opowieść, której aktualną siłą napędową jest sentymenty z dzieciństwa osób w moim wieku. |
no też coś mi się kojarzy, że ona ledwo już dawała radę i dopiero ten nagły sukces jedynki ją ocalił. zdaje się jakiś kredyt brała nawet na napisanie jej czy coś. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 7:53 am Temat postu: |
|
|
Taka prawda NAR. Ja w waszym wieku to za piłeczką ganiałem a nie w te książki nos wgłębiałem. Ingerowałem w akcje mój drogi. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 1:53 pm Temat postu: |
|
|
Muszę przyznać, że lubię, przeczytałem wszystkie części wiele razy. Nie jest to najwyższy kunszt literacki, ale dla samej rozrywki jak już było wspomniane- czemu nie Za gówniarza czasami te książki pochłaniały mnie bez reszty, ale to było jakieś 6-8 lat temu Z filmów IMO najlepsza trzecia część. Im dalej tym gorzej, a Książe Półkrwi to w ogóle już jakaś komedia jest. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 5:07 pm Temat postu: |
|
|
Pisałem już , że nie trawie tego okularnika ? To kreci tylko dzieci a ze dzieciem nie bylem jak to wyplynelo to nie mailem z tym stycznosci. I bardzo ...kuwa... dobzre. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 5:13 pm Temat postu: |
|
|
nie wiem po czym wnosisz, ale znam wielu dorosłych, ktorzy czytali te ksiazki i oglądali filmy i nie zauwazylem, zeby byli zdziecinniali  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Sob Lis 20, 2010 5:20 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 5:16 pm Temat postu: |
|
|
Dokładnie. Zdaję się, że shamar nie czytał żadnej części od 4/5 w górę. One są już wybitnie nie dla dzieci! A w przypadku filmów to od 4 w górę w niektórych krajach z tego co wiem wprowadzono nawet ograniczenia wiekowe.
Ostatnie 3 części to mnie osobiście czytało się bardziej jak jakieś dobre horrory albo kryminały. No bo ile tam morderstw i zagadek do wyjaśnienia? W niczym już prawie nie przypominały niewinnych książek fantastycznych dla dzieci. Książki o Harrym jak i sam Harry przeszły totalną metamorfozę na przestrzeni tych 7 lat.
No ale nie ma to jak krytykować coś czego się nawet do ręki nie wzięło, no nie?  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 5:28 pm Temat postu: |
|
|
ależ się temat rozkręcił
książkowy Potter mnie nie wkręcił, ale filmy oglądam jak są w tv, fajna bajka a latanie na miotle jest bliskie memu sercu  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 5:39 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | nie wiem po czym wnosisz, ale znam wielu dorosłych, ktorzy czytali te ksiazki i oglądali filmy i nie zauwazylem, zeby byli zdziecinniali  |
Racja. W sumie to też znam doroslych, których to kreci.
| Mefju254 napisał: | | Zdaję się, że shamar nie czytał żadnej części od 4/5 w górę. : |
Wystarczy mnie, że widze w TVN zdubingowana reklamówke z tekstem : "Na przekątną ! " by mnie wystarczajaco odrzucało. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 5:52 pm Temat postu: |
|
|
| gosiakn napisał: | ale filmy oglądam jak są w tv, fajna bajka  |
 _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 6:33 pm Temat postu: |
|
|
ten temat chyba już przerabialiśmy tak? bajka - film animowany
Mefju, ale Ty czepliwy!
co do dubbingu, to, już pomijając tekst, sam ton i barwa głosów są odpychające, dlatego najlepiej oglądać w oryginale  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 12:48 am Temat postu: |
|
|
Potterem kiedyś,jakieś 8 lat temu to byłem podjarany i czytałem te początkowe części po kilka razy.Ostatnią już tylko raz i to bez wielkiego zaciekawienia.Wyrosłem z tego po prostu i tyle .A co do filmów do jak dla mnie są beznadziejne,oglądałęm pierwsze 3 częsci i za resztę podziękowałem bo to dno.Jeśli chodzi o książkę to najlepszy jest wg mnie tom 4 . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Lis 25, 2010 1:11 am Temat postu: |
|
|
Przedwczoraj byłem na filmie i muszę stwierdzić, że zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie! I nie żałuję wcale, że został podzielony na dwie części, bo jak dla mnie akcji jak na dwie godziny było bardzo dużo i już po tych po tych dwóch godzinach mi starczyło jak na jeden raz. Jednak film skończył się w momencie innym niż przewidywałem, sądziłem, że zakończenie nastąpi nieco wcześniej. W którym momencie dokładnie się skończył to Wam na razie nie powiem, bo nie chcę Wam tu spoilerować. Zabrakło tylko napisu "To Be Continued..." no ale to tylko taki szczegół.
Ale film wyszedł IMO dużo lepiej od poprzednich.
Oglądając go miałem wrażenie, że mam deja vu, ale to pewnie dlatego, że pokazywane w nim miejsca(szczególnie te do których główni bohaterowie się co chwila teleportowali, a także dwór Malfoy'ów) były niemalże identyczne z moimi ich wyobrażeniami podczas czytania!
Uważam, że wszystkie najważniejsze wątki zostały przedstawione i że żadnego nie pominięto. Rozbudowano IMO nawet bardziej te trochę mniej istotne. Spoza książki nie dodano od siebie chyba nic.
Z jednej sceny miałem niezłą polewkę, a mianowicie chodzi mi o walkę Harry'ego, Rona i Hermiony z zakamuflowanymi śmierciożercami w jednej z londyńskich kawiarni. Rozwaliło mnie to, że w knajpie miała miejsce rozpierducha, a barmanka w tym czasie zupełnie nieświadoma niczego zaparzała kawę na zapleczu ze słuchawkami w uszach!
Jeszcze jako ciekawostkę zapodam iż mam dziwne odczucie jakby bohaterowie filmu w ogóle się nie zestarzeli, jakby cały czas wyglądali tak samo jak w poprzednich 3 filmach. Ja to tylko przy 3-jce, 4-ce i trochę przy 5-ce zauważyłem, że mocno się aktorzy zestarzeli i zmienili image, ale tu w 7-mce niczego takiego nie dostrzegłem, a to właśnie tutaj najbardziej się tego spodziewałem. Ale bynajmniej nie czuję się tym zawiedziony.
O i jeszcze takie małe info dla shamara na dowód, że HP wcale nie jest dla dzieci! W filmie miała miejsce scena erotyczna z Harrym i Hermioną aczkolwiek toczyła się tylko w wyobraźni Rona!
No to teraz 8 miesięcy czekania na drugą część! Generalnie nie zawiodłem się i szczerze polecam iść do kina.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Czw Lis 25, 2010 7:51 pm Temat postu: |
|
|
No to ja może podpiszę się moimi dwiema łapkami pod postem Mefju254.
Byłam wczoraj na seansie i film jest naprawdę bardzo dobry. Byłam tak ciekawa dalszego ciągu,że od razu po przyjściu sprawdziłam czy aby nie wrzucili do netu drugiej części,ale nie, jeszcze nie wrzucili  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pokacoolka

Dołączył: 22 Lis 2010 Posty: 77 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Gru 02, 2010 5:03 pm Temat postu: |
|
|
Ja książkę darzę ogromnym sentymentem, uważam że jest to jedna z lepszych pozycji w literaturze dziecięco-młodzieżowej, jaka w ogóle powstała. Mam wrażenie, że niektórzy oceniając Harry'ego biorą za miarę jakości chyba Dostojewskiego , stąd chyba tak dużo negatywnych opinii. A to właśnie porządna literatura młodzieżowa, bez smrodku dydaktycznego i bez czarno-białych postaci (ok, Dursleyowie i Voldemort są wyjątkiem).
Podoba mi, że nawet ci porządni, stojący po jasnej stronie mocy bohaterowie są niejednoznaczni, mają wady i nie są ideałami pod każdym względem. Dokonują też idiotycznych wyborów, a ich motywy nie zawsze są szlachetne.
Tak w ogóle o Harrym wspominałam na swojej maturze z polskiego, a było w zamierzchłych czasach, kiedy to forum jeszcze nie istniało i dopiero zaczynało się mówić o fenomenie HP
Z filmów najbardziej podobał mi się Więzień Azkabanu, bo był nie tylko mniej lub bardziej wierną adaptacją książki, ale Cuaron zinterpretował ją po swojemu, kładąc nacisk na wewnętrzne rozterki oraz poczucie wyobcowania i samotności.
Ostatni film też wywarł na mnie dodatnie wrażenie, zwłaszcza po według mnie słabszych 5 i 6 części (6 była wręcz głupia i irytująca). Czytana przez Hermionę bajka o 3 braciach - po prostu miodzio! Pilnujących pół-krwi czarodziejów strażników w mundurach Hitler-Jugend uważam również za świetne rozwiązanie. Całą atmosfera 7 tomu i obsesja Voldemorta oraz jego zwolenników na punkcie czystości krwi jest aż nadto wyraźnym nawiązaniem do III Rzeszy, dobrze że twórcy filmu skorzystali z tego.
Motyw z rozpierduchą w londyńskim barze i kelnerką ze słuchawkami był rzeczywiście śmieszny, ale uważam, że wciśnięty trochę na siłę. Na zasadzie robimy hit kinowy dla mas, niech się gawiedź pośmieje. Nie żebym miała coś przeciwko śmiesznym scenom, ale wydaje mi się, że ta scena zaburzyła świetną, ponurą i napiętą atmosferę, która wytworzyła się po akcji w ministerstwie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|