| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Które lata XX w. były najbardziej bogate pod względem muzycznym ? |
| lata 20 |
|
1% |
[ 1 ] |
| lata 30 |
|
0% |
[ 0 ] |
| lata 40 |
|
0% |
[ 0 ] |
| lata 50 |
|
0% |
[ 0 ] |
| lata 60 |
|
7% |
[ 7 ] |
| lata 70 |
|
63% |
[ 61 ] |
| lata 80 |
|
20% |
[ 20 ] |
| lata 90 |
|
7% |
[ 7 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 96 |
|
| Autor |
Wiadomość |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 5:38 pm Temat postu: |
|
|
Czemu nie ma kolejnej opcji, zwiazanej z nowym tysiacleciem? Bo ja w tej chwili uwazam, ze muzyka wspolczesna jest tak roznorodna, ze KAZDY moze znalezc cos dla siebie. Do tego ze wzgledu na ogolny skok zdolnosci manualnych najnowszego pokolenia mlodzi muzycy sa swietni technicznie. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 5:40 pm Temat postu: |
|
|
Może dlatego że nie minela jeszcze dekada  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 6:27 pm Temat postu: |
|
|
Tyle tylko ze w tych paru latach w szeroko pojetej muzyce zdarzylo sie tak duzo, ze starczyloby na obdzielenie kilku poprzednich dekad. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 7:18 pm Temat postu: |
|
|
Z tym się zgodzić nie mogę , teraz jest zastój muzyczny ! Gdzie są teraz muzycy formatu Lennona , Mercurego , Cohena , Sinatry ? Mowa tu o nowym pokoleniu , kto ich zastąpi ? Chyba nie James Blunt ? Gdzie nowe kapele powstałe po 1995 lub 2000 r. formatu Led Zeppelin , Black Sabbath czy nawet Nirvany ? Wreszcie gdzie popowy gigant formatu ABBy czy chociażby Roxette ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 8:56 pm Temat postu: |
|
|
Jestem mało wybrednym słuchaczem. Dla mnie znakomity jest cały okres 1970 - 1992 w dziejach muzyki. Lata 70-te były niezwykłe, największe dzieła Led Zeppelin, Deep Purple, Black Sabbath, no i Queen. Również lata 80-te były fantastyczne, a nawet przez to, że muzyka stała się w tym czasie bardziej przystępna, bardziej do mnie przemawia. Rok 1980 - AC/DC wydają "Back In Black", Black Sabbath - "Heaven And Hell", Queen - "The Game", swój debiutancki album wydaje Dziewica. W muzyce popowej wciąż niepodzielnie panuje ABBA. Lata 80-te to przecież nie tylko elektronika spod znaku New Romantic i debilne fryzurki "jak spod żelazka", to także heavy metal spod znaku Nowej Fali, u szczytu popularności byli wtedy The Police, a później swoją niezwykłą solową karierę rozpoczął Sting. No i jeszcze Marillion, w latach 80-tych byli w bezdyskusyjnie szczytowej formie. Mimo wszystko chyba ten okres lubię najbardziej. No i wreszcie niezwykły w dziejach muzyki początek lat 90-tych. Wiadomo ile znakomitych płyt wtedy powstało. Niestety po roku 1992, właściwie mało co do mnie przemawia, co najwyżej jakieś rzeczy weteranów z lat 70-tych i 80-tych, ale z nowych zespołów to raczej nic. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 9:17 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | Z tym się zgodzić nie mogę , teraz jest zastój muzyczny ! Gdzie są teraz muzycy formatu Lennona , Mercurego , Cohena , Sinatry ? Mowa tu o nowym pokoleniu , kto ich zastąpi ? Chyba nie James Blunt ? Gdzie nowe kapele powstałe po 1995 lub 2000 r. formatu Led Zeppelin , Black Sabbath czy nawet Nirvany ? Wreszcie gdzie popowy gigant formatu ABBy czy chociażby Roxette ? |
A nie uważasz, że o czymś takim będziemy mogli wyrokować dopiero za -naście albo -dziesiąt lat? Podejrzewam, że gdyby teraz był rok 1977, 1987 albo 1997 mówiłbyś o współczesnej sobie muzyce to samo - że do pięt nie dorasta Przeszłości. A to można przecież ocenić dopiero później, kiedy już będziemy wiedzieć ile się ostanie, jaki będzie wpływ nowych prądów, inspiracji itd.
Ja osobiście przewiduję, że z ostatnich lat trochę jednak zostaje i z pewnością nie podzielam opinii o zastoju. Przede wszystkim new rock revolution - można tego zjawiska nie lubić, ale wydaje mi się, że jest to pierwsza od czasów grunge moda badź styl o tak szerokim zasięgu.
Po drugie progresywne eksperymenty w rodzaju Mars Volty
Trzy - zespoły przełomu tysiącleci: Placebo, Muse, Radiohead. Nic się nie dzieje? Zastój?
Cztery - stara gwardia, klasycy, Wielcy wciąż się trzymają, wydają płyty i to całkiem niezłe... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 9:51 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | stara gwardia, klasycy, Wielcy wciąż się trzymają, wydają płyty i to całkiem niezłe... |
tak z tym się zgadzam , stare cenione kapele jak Deep Purple wydają teraz albumy na poziomie , ale mi chodziło bardziej o to , że nie powstają w przeciągu ostatnich 10 lat takie kapele , które wpiszą się w kanon rocka tak jak zrobili to The Doors czy Led Zeppelin - wiem nie można ciągle żyć przeszłością , ale albumy tych grup są nadal doceniane , słuchane i kupowane - te albumy do , których w 91 r. dołączył tez Nevermind Nirvany moim zdaniem poprostu są wiecznie młode i nie starzeją się . Oczywiście są teraz na rynku muzycznym różne ciekawe zespoły takie jak do niedawna The White Stripes , Mars Volta , Muse i można by tu wymieniać jeszcze bardzo długo , ale są to moim zdaniem zespoły sezonowe i raczej nie wpiszą w historie muzyki tak chlubnie jak kapele zaczynające w latach 70 i 80 .
Z jedym się zgadzam ta dekada jeszcze się nie skończyła , zostały 3 lata , ale moim osobistym zdaniem przez ostatnie 7 - 10 lat nie było żadnej rockowej rewolucji , która wstrząsnęłaby muzyką popularną tak jak chcoiażby nurt grunge na początku lat 90 . Oczywiście pomijając Linkin Park i cały nu-metal który wyalał się niespodziewanie pod koniec lat 90 - to była moim subiektywnym zdaniem bardzo nieudana próba wyjścia muzyki rockowej z tzn. podziemia . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 10:27 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | Oczywiście są teraz na rynku muzycznym różne ciekawe zespoły takie jak do niedawna The White Stripes , Mars Volta , Muse i można by tu wymieniać jeszcze bardzo długo , ale są to moim zdaniem zespoły sezonowe i raczej nie wpiszą w historie muzyki tak chlubnie jak kapele zaczynające w latach 70 i 80 . |
Powtarzam - wydaje mi się, że jest za wcześnie, by na ten temat wyrokować.
| Lukas napisał: |
Z jedym się zgadzam ta dekada jeszcze się nie skończyła , zostały 3 lata , ale moim osobistym zdaniem przez ostatnie 7 - 10 lat nie było żadnej rockowej rewolucji , która wstrząsnęłaby muzyką popularną tak jak chcoiażby nurt grunge na początku lat 90 . Oczywiście pomijając Linkin Park i cały nu-metal który wyalał się niespodziewanie pod koniec lat 90 - to była moim subiektywnym zdaniem bardzo nieudana próba wyjścia muzyki rockowej z tzn. podziemia . |
Mam przeciwne zdanie, sądzę bowiem, iż new rock revolution jest bardzo istotnym zjawiskiem, określonym stylem - muzyki, tekstów, mody - którego nie da się lekceważyć. Zobacz ile zespołów z tego nurtu - by wymienić chociażby Killers, Strokes, Franz Ferdinand, Kaiser Chiefs, Editors zdobyło orgomną popularnośc, znaczenie. Tutaj zaszła zmiana, tu da się odkryć pewien trend, pewną tendencję. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 10:34 pm Temat postu: |
|
|
wybralem lata 90te a dlaczego? proste:
Gunsi i Use Your Illusion, Queen - Innuendo, Cała rzesza kapel Seattle i niemal wszystkie ich genialne albumy, Ozzy - No More Tears, Metallica - Black Album, Megadeth - Countdown to extinction, RHCP - Blood Sugar Sex Magic, Post Grunge, Ugly Kid Joe - Americas Least Wanted, Aerosmith - get a grip oraz nine lives, skid row - slave to the grind i wiele wiele innych... cud miód i orzeszki Lata w których progressive był w cieniu dobrej muzyki  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Nie Lut 04, 2007 4:20 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Mam przeciwne zdanie, sądzę bowiem, iż new rock revolution jest bardzo istotnym zjawiskiem, określonym stylem - muzyki, tekstów, mody - którego nie da się lekceważyć. Zobacz ile zespołów z tego nurtu - by wymienić chociażby Killers, Strokes, Franz Ferdinand, Kaiser Chiefs, Editors zdobyło orgomną popularnośc, znaczenie. Tutaj zaszła zmiana, tu da się odkryć pewien trend, pewną tendencję. |
zgadzam się z tym , że to ciekawe muzyczne zjawisko i napewno nie można obok niego przejść obojętnie , najlepsze jest to , że niektóre kapele z tego nurtu czerpią wiele swoich muzycznych inspiracji z rocka lat 60 , 70 ... przykładowo Jet czy The Strokes ... a jak rozwinie się muzyczna kariera tych zespołów i jak wpiszą się w historie muzyki popularnej to zgadzam się z Tobą , że jeszcze czas pokaże  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kicia
Dołączył: 24 Lis 2006 Posty: 32 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 7:32 pm Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie lata 70. Na drugim miejscu stawiam lata 60.
Lata 80. tak samo jak Fenderek uważam, że to PLASTIK.
W latach 90. porządna muzyka skończyła się wraz z rokiem 1995. _________________ "...Jedyną mą nadzieją jesteś ty...rzeko życia...co zrobić mam...gdzie Twoje źródło...powiedz mi..."
Rysiek Riedel |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 4:53 pm Temat postu: |
|
|
przełom lat 70 i 80, najlepsze czasy dla takich jak Judas Priest ,AC/DC, Motorhead, świetne pierwsze płyty Rainbow które nie ustępują płytom Deep Purple, znakomite dwie pierwsze płyty Black Sabbath z Dio które z kolei nie ustępują płytom z Ozzym ,dużo znakomitego hard-rocka w rodzaju Ufo,Scorpions ,także najlepszy tego typu zespół z USA czyli KISS, ciągle mocne płyty progresywne(Pink Floyd,Jethro Tull) no i znakomite płyty nowych wtedy kapel heavy z Iron Maiden ,Accept i Saxon na czele
aha no i płyty Queen z tych lat oczywiście  _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
A_kind_of_magic

Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 369 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 9:44 pm Temat postu: |
|
|
| Lata 80!!! Muzyka do zabawy, New Romantic, no i ta moda. Moje dzieciństwo. Często wracam do tej muzyki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:11 pm Temat postu: |
|
|
jak dla mnie lata 70' to najlepszy okres dla muzyki - powstało mnóstwo zespołów, a co się z tym wiąże - mnóstwo przebojów, które na trwałe weszły do kanonu rocka... są to lata przepełnione, na upychane i przesycone klasyką... no i dla Queen to wspaniały okres, wspaniałe płyty i piosenki, a Freddie był taki młodziutki, uzdolniony nowicjusz - to lubię  _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 11:43 pm Temat postu: |
|
|
No niech mnie gęś, pewnie że lata '70! Tylko siódma dekada może się z nimi jeszcze równać, bo to w niej narodzili się Bitelsi, Stonsi, Floydzi, Crimsoni, The Who, Status Quo, Genesis, Doorsi, Stoogesi i pewnie paru innych gigantów, o których zapomniałem. Wymieniłem takich, którzy od razu się narzucają. Jednak najwięcej wspaniałych rockowych dokonań miało miejsce w latach '70, nawet jeśli chodzi o część tych wspaniałych zespołów założonych w latach '60, jak choćby King Crimson, Genesis, Jethro Tull, The Who, Led Zeppelin, Deep Purple, Yes, czy Pink Floyd. A dodajmy do tego jeszcze kapele, które w latach '70 dopiero powstały: Camel, The Eagles, Queen, Aerosmith, Emerson Lake And Palmer, The Cure i takie tam.... Wspaniałe lata. Może i w latach '60 wszystko się zaczęło, ale działo się najwięcej w '70... _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Pią Kwi 10, 2009 6:18 pm Temat postu: |
|
|
| A_kind_of_magic napisał: | | Lata 80!!! Muzyka do zabawy, New Romantic, no i ta moda. Moje dzieciństwo. Często wracam do tej muzyki. |
no nie ma to jak te radosne zabawy przy Mercyful Fate albo Slayerze ... _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Sob Kwi 11, 2009 5:32 pm Temat postu: |
|
|
Lata '70 - na temat których napisano już chyba wszystko.
Moim zdaniem właśnie ta dekada przyniosła ze sobą muzykę, która miano "muzyki" może spokojnie nosić.
Tylko gdzie się kryje cała magia lat '70?
Moim zdaniem młodzi ludzie, którzy z czasem zyskali miano gigantów nie byli ograniczani niczym. Pełna wolność tworzenia. Pisali jak chcieli i o czym chcieli, ale to nie były bajdużenia o tym, że słonko jest żółte, a trawka zielona... Tekst był prawdziwy, dlatego tak dobrze odbierany przez słuchacza.
Każdy zespół nad piosenką/płytą pracował samodzielnie. Nie było żadnego anonimowego twórcy tekstów, czy kogoś, kto napisałby muzykę, a zespół tylko by ją odtworzył... Cała grupa pracowała nad materiałem. Piosenka/płyta była jakby dzieckiem całego zespołu, a o dzieci się dba. Muzyk był związany z piosenką, bo pertraktowała ona o jego osobistych odczuciach, o nim samym...
Eksperymenty z formą i dźwiękiem były mile widzane, dlatego ówcześni dziwacy, którzy mieli czelność nazwać się Królową zostali tak dobrze przyjęci.
Lata 70 to lata, gdzie z zepsołów garażowych wychodzą właśnie dzisiejsi giganci. To dekada ludzi, którzy nie bali się podjąć ryzyka, mieli jasno określone cele i priorytety (por. Brian i jego Red Special)...
No i wtedy było o czym pisać. Teraz większość tematów jest oklepana, motywy powymyślane. Współcześni nie mają już tylu możliwości zabłyśnięcia z czymś nowym.
I jeszcze o muzce współczesnej - muzyka współczesna umiera, bo nie ma w niej po prostu muzyki. Chociaż nie chcę tutaj mierzyć wszystkich jedną miarką. Boli mnie tylko to, że każdy rok przynosi ze sobą jakąś "gwiazdkę jednego sezonu", która wydaje tylko jedną płytę, a potem materiał jest po prostu zbyt oklepany i ginie w tej skomercjalizowanej dziczy.
Wierzę, że gdzieś tam są dobre, młode zespoły, które mogłyby zastąpić giganty lat 70... Zabija je tylko szablonowość, ślepota i głuchota dzisiejszego (mojego) pokolenia... _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Sob Kwi 11, 2009 9:32 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że Twoja wizja tamtych czasów jest przesadnie utopijna. Szczególnie jeśli chodzi o teksty.
| Gusiek napisał: | | Muzyk był związany z piosenką, bo pertraktowała ona o jego osobistych odczuciach, o nim samym... |
No właśnie... przesadzasz Można przecież wymieniać hurtem piosenki bez żadnego prawdziwego przesłania, w których tekst jest tylko po to, żeby można było przedstawić melodię utworu drogą wokalną  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 4:24 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie, to tylko moja wizja. Urodziłam się, jakby nie patrzeć prawie ćwierć wieku później, więc moje wyobrażenie może być mylne i mam tego pełną świadomość.
Z tekstami, z którymi ja miałam okazję się spotkać jest sporo odnośników do życia prywatnego czy odczuć, nawet, jeśli autor nie mówi o tym otwarcie. Wiesz, sama czasami piszę - może nie są to piosenki, ale ot, takie teksty pisane "pod wpływem chwili"... I większość z nich zazwyczaj na pierwszy rzut oka też nie mają żadnego powiązania ze mną, moją osobowością. Nie lubię otwartej manifestacji swoich odczuć. Powiązania odnajdują zazwyczaj dopiero te osoby, które bardzo dobrze mnie znają... Uważam, że podobnie jest z niektórymi utworami ;]
Może i są piosenki bez przesłania - ok, nie mówię, że nie. Mi chodziło o to, że młody artysta zazwyczaj pisze o tym, co leży mu "na wątrobie", bo tak jest najłatwiej. A w latach '70 giganty takie, jak Queen były właśnie młodymi zespolikami, które pisały od serca. Czymś przecież było trzeba zaistnieć. Dopiero potem przyszedł czas na "przedstawienie melodii utworu drogą wokalną". ;] _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sob Cze 05, 2010 12:20 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie to lata 90-te. Bardzo dużo fajnej polskiej i zagranicznej muzyki. A przede wszystkim była to najlepsza dekada dla kaset. Wtedy wydawana piękne oryginały z hologramami i były najpopularniejsze. I był też Kazik  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Ostatnio zmieniony przez Dundersztyc19 dnia Sob Cze 05, 2010 2:17 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Cze 05, 2010 12:33 pm Temat postu: |
|
|
Dlaczego nie widzę mojego postu w tym temacie?
W sumie nie wiem, bo najlepsze okresy w muzyce to dla mnie przełom 60/70 i 90/00. Procentowo pewnie to by się rozłożyło bardziej po stronie 70ych w pierwszym przypadku i chyba 90ych w drugim. Ale głowy nie dam. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Cze 05, 2010 9:13 pm Temat postu: |
|
|
Bo chodzi o wybranie dekady XX wieku
A żeby było na temat: wybitnie nieoryginalnie, lata '70. Rozkwit muzyki, którą cenię najbardziej i czas wybitnych dokonań ulubionych zespołów... Raczej nie ma innej możliwości wyboru:
Lata '20 - '50 - znam zbyt szczątkowo, "bogactwo", którego szukam, nie rozwinęło się jeszcze.
Lata '60 - zaczyna się! Okres, który w zasadzie wprowadza w muzykę kolejnej dekady i ewentualnie mógłby z nią konkurować.
Ejtis - skojarzenia raczej negatywne...
'90 - tutaj już też nie dokładnie to, czego oczekuję.
Teraz - szczątkowa znajomość  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sob Cze 05, 2010 9:33 pm Temat postu: |
|
|
Przełom 60/70 i 80/90. Nazywam to przesileniami. Początek 90-tych to w gruncie rzeczy pokłosie pierwszego przełomu. Szereg nawiązań cytatów z tym wyjątkiem że nadchodziła cyfryzacja szeroką gębą już od połowy dekady która moim zdaniem wypaczyła brzmienie muzyki. Analog rules.
A regres następnej już minionej dekady z perspektywy dzisiejszego dnia wydaje mi się być czymś nieuniknionym jednak. Przemysł muzyczny musi upaść na całkowite dno żeby móc się znowu podnieść. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2010 9:50 pm Temat postu: |
|
|
Generalnie to największe zmiany zaszły w latach 60., natomiast najbardziej "bogata" pod względem muzycznym była chyba kolejna dekada. Wtedy pojawił się np. rock progresywny i heavy metal, zaczęto grać coraz bardziej zróżnicowane formy muzyki rockowej i popowej. Przynajmniej tak mi się wydaje
EDIT: Ale takie lata 90. też były bardzo ciekawe. Po tandetnej poprzedzającej dekadzie powrócił surowy rock, do tego już na dobre rozwinęła się scena elektroniczna, złote lata przeżywał też hip-hop. No i poza tym zaczęto grać już naprawdę bardzo dziwne rzeczy - dzisiaj to już chyba nie ma takich dźwięków, których by człowiek nie zagrał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Cze 09, 2010 12:15 am Temat postu: |
|
|
| Kubolski napisał: | | Po tandetnej poprzedzającej dekadzie powrócił surowy rock |
Nie wszystko w latach 80-tych było tandetne, że wspomne tylko 4AD... Ale generalnie to chyb anajgorsza dekada jednak była.
Ja wspomnę inną dekadę, co prawda teoretycznie poza tematem, ale... pierwszych dziesięć lat 21 wieku. Wyszło naprawdę sporo dobrej muzyki, może nie było wstrząsów na miarę lat 70-tych, może te rzeczy nie są obecne na listach przebojów i playlistach najbardziej komercyjnych rozgłośni radiowych, ale... ambitniejsza odmiana rocka ma się dobrze... Na wszelkie Radioheady ludzie walą drzwiami i oknami, Porcupine Tree w tym roku gra w Royal Albert Hall, Opeth grało tam wcześniej w tym roku... i jasne- to są zespoły które powstały w poprzednich dekadach, ale dzis ciągle wydają nowe płyty, docierają do coraz to nowych rzeszy fanów, wykorzystując dobrodziejstwa współczesnej techniki (internet!)...IMO wystarczy troche poszukać, czasami wcale nie tak głęboko żeby znaleźć płyty naprawdę dobre, wręcz wyśmienite... I oczywiście nowej IV Zeppelinów, nowego Black Sabbath czy nowych Floydów nie mamy- mieć nie będziemy, ale... dobrej muzyki trochę jest, tylko trzeba wiedzieć gdzie się po nią zwrócić... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Cze 09, 2010 1:39 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Po tandetnej poprzedzającej dekadzie powrócił surowy rock |
http://www.youtube.com/watch?v=yKTixcLm7lg
http://www.youtube.com/watch?v=dSFYcKajb6A
http://www.youtube.com/watch?v=G0AGUywHntw&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=fHmzFVDjVnM
I tak dalej, i tak dalej. Zrewiduj poglądy.
Lata 80 - to czas rozwoju takich gatunków jak metal, industrial, post-punk. Muzyki surowej, która nie docierała do mas, jak to było z rockiem progresywnym w latach 70, ale siedziała gdzieś w niszy. Był tandetny new romantic, który rzucił szminkowy cień na całą dekadę, ale były też genialne zespoły nowofalowe wspomnieć należy chociażby New Order, OMD, Ultravox, Echo & The Bunnymen, The Smiths, Gary'ego Numana. Dziś to powszechnie ceniona klasyka w wielu kręgach: od młodocianych indie lamusów po muzyków metalowych. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sro Cze 09, 2010 9:50 am Temat postu: |
|
|
W zasadzie bida zaczęła się pod koniec lat 80 i trwa do dzisiaj, oczywiście z punktu widzenia fana tradycyjnego hard-rocka/heavy-metalu
ps. II połowa lat 70>>I połowa lat 70 _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 12:24 am Temat postu: |
|
|
Trochę się waham pomiędzy dekadami 60 i 70... W 70-tych latach to się zdecydowanie najwięcej działo i tam moje ulubione zespoły rozwinęły swoje skrzydła. Generalnie cenię sobie w tej dekadzie rock progresywny(jego narodziny i rozwój) oraz to, że jest to ostatnia taka dekada w której dominują jeszcze naturalne instrumentalne dźwięki, bo w następnych to już będzie dominować elektronika i syntezatory. No co prawda w latach 70-tych też jest ich trochę, ale na szczęście jeszcze nie zbyt dużo.
Zaś co do lat 60-tych to jest to IMO dekada nieco uboższa bo głównie to pod jej koniec co się działo, no ale pochodzi stamtąd mój ulubiony zespół ever(The Doors rzecz jasna! ) no i rodzi się mój ulubiony gatunek ever(rock psychodeliczny) i który jednocześnie w tej dekadzie najbardziej dominuje! No i IMO bardziej mi podchodzą te sikstisowe aranżacje od sewentisowych. Generalnie moim naj naj okresem w muzyce rozrywkowej jest przełom 60/70, ale gdybym miał wybrać tylko jedną z tych dekad to bym miał nie lada problem...
Co do następnych dekad - kiedyś jako dzieciak, a zwłaszcza jako przedszkolak uwielbiałem lata 80! Pamiętam, że po prostu wszędzie w radio gdziekolwiek się nie znalazłem słyszałem głównie tą muzykę, z tej właśnie dekady. Chociaż to była już pierwsza połowa lat 90-tych, no ale jednak nie były to jeszcze od 80-tych czasy bardzo odległe, więc ta muza była wówczas jeszcze w miarę na czasie. Teraz za muzyką z tej dekady trochę mniej przepadam. Zaczyna się tu era syntezatorów i elektroniki. Dominują tu przede wszystkim pop i metal. Co prawda lubię oba te gatunki, no ale rock w klasycznej postaci cenię sobie o wiele bardziej! No a w tej dekadzie rock nie stoi już na tak wysokim poziomie jak dekadę wcześniej(wyjątek stanowi polski rock dla którego lata 80-te to istne apogeum. ) czy też na początku następnej dekady. Do muzy z lat 80-tych tak naprawdę sięgam już tylko głównie ze względu na sentymenty z dzieciństwa.
Lata 90-te - nie są takie znowu najgorsze - początek całkiem niezły, zwłaszcza rok 91, ale końcówka też niczego sobie, chociaż to już niekoniecznie rockowe klimaty, no ale muszę przyznać, że w takim roczniku jak 99 to w muzyce rozrywkowej działo się naprawdę sporo.
O i w dalszym ciągu polski rock stoi na bardzo wysokim poziomie...
Nie mniej jednak ta dekada nie umywa się do lat 60 czy 70.
Lata 2000-2009 - początek dekady nawet dość dobry i mam do tamtych czasów sentyment, ale później jest już tylko gorzej... jakieś hip-hopy, techna i disco-polo... chociaż to, to i to było już w latach 90-tych, ale jeszcze nie aż na taką skalę i niekoniecznie w Polsce. W hip-hopie to w sumie jakiś czas siedziałem i nawet mi się podobało, ale szybko doszedłem do wniosku, że ta muza jest nie dla mnie.
Jednak moje ukochane gatunki już praktycznie wymierają, a stare dobre zespoły albo przestają grać, albo się staczają...
Co więcej - w tej dekadzie jest IMO najwięcej sztuczności i plastiku! Mamy tu najwięcej takich gwiazdeczek na chwilę, co mają swoje 5 minut i wszyscy naokoło trąbią tylko o nich, a później szybko odchodzą w zapomnienie i to przeważnie już po zaledwie roku! "Artystom" zależy tu przede wszystkim na forsie - szybkiej i łatwiej! Już nie tworzą sztuki dla sztuki! Dodam też że IMO bardziej się tu teraz liczą talenty menedżerskie niż artystyczne.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 8:21 am Temat postu: |
|
|
Dla mnie, fanatyka psychodelicznego rocka najlepszym okresem są lata 1965-71 ( szczególnie w stanach) i 1970-74 ( w uk) _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|