| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 2:00 pm Temat postu: Bijou, Delilah nie dla kotków |
|
|
Bijou i Delilah, jak pietre preziose przyozdabiające ostatnią koronę którą przywdział Queen nie są utworami napisanym dla kotów Freddiego- o nie!to byłoby zbyt banalne- owe utwory są dedykowane kobietom- tym 2 którym Freddie zawdzięczał najwięcej
Bijou to oczywiście klejnot dla Mary Austin
---------------------------------------------------
You and me we are destined you'll agree
To spend the rest of our lives with each other
The rest of our days like two lovers
--------------------------------------------------
Delilah z kolei dedykowany jest Barbarze Valentin
Zwróćmy uwagę też na nastrój obu utworów- Bijou jest poważny i refleksyjny, Delilah frywolny i rubaszny- jak bardzo to odpowiada charakterom obu pań
a co wy o tym sądzicie?
Moim zdaniem Freddie złożył tu hołd obu swoim kochankom w pięknym i zagadkowym stylu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 2:02 pm Temat postu: |
|
|
Bijpu nie wiem... może i tak.
Ale Delilah to utwór dla kotki, która się wabiła Delilah! No i ta gitara Briana imitująca miauczenie. Nie widzę żadnego związku z Barbarą Valentin...  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 2:04 pm Temat postu: |
|
|
Bijou jest dla Jima, a nie dla Mary; vide chociażby 'Freddie's loves' . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 2:10 pm Temat postu: |
|
|
Mnie się jednak wydaje, że dla Mary.
Czy Freddie gdziekolwiek to potwierdził?
Jeżeli tak to nie będę się kłócił, a jeżeli nie to kwestia pozostaje otwarta- zresztą Freddie zawdzieczał więcej Mary niż Jimowi- gdyż była przy nim przez całe życie.....
PS a propos Delilah- miauczenie może jedynie symbolizować kokieterię i naturę kotki Barbary, jej krzykliwy styl życia tudzież wizerunek
To może być metafora!
Ostatnio zmieniony przez loverboy dnia Wto Kwi 10, 2007 2:11 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 2:11 pm Temat postu: Re: Bijou,Delilah nie dla kotków |
|
|
| loverboy napisał: | | o nie!to byłoby zbyt banalne- owe utwory są dedykowane kobietom- |
Nie lubię dorabiania na siłę filozofii utworom... Niektóre po prostu są o rzeczach prostych, czasem błahych... Nie zawsze trzeba szukac drugiego dna... Delilah jest dla kotka, a Bijou? Nie wiem, ale to NIE MUSI byc skierowane do konkretnej osoby... Po prostu takie rozważania nad miłościa i byciem z kimś innym... _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 2:11 pm Temat postu: |
|
|
Deliah na pewno jest dal Barbary Valentine! Szczególnie fraza:
When you pee all over my Chippendale Suite
trochę się z Deliahem zagalopowałeś....
A z Bijou sam nie wiem, znając Freda mogło to by być dla kogokolwiek  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 2:13 pm Temat postu: |
|
|
Ludzie pokroju Freddiego nie rzucają słów na wiatr, kiedy przychodzi im się żegnać ze światem.........
Całe Innuendo jest pełne symboliki- to nie czas i miejsce na puste teksty Hot Space
ps ta jedna fraza rzeczywiscie nie pasuje do Barbary  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 3:38 pm Temat postu: |
|
|
| loverboy napisał: | | (...)puste teksty Hot Space(...) |
Znowu jakieś aluzje do HS! Jako Hot-Zbok protestuje
A tak na serio do tematu: dorabianie na siłe jakiś metafor, filozofii do utworów nie jest zdrowe. Niech pozostanie, tak jak jest - Mercury nie obnosił się z tym, że ta czy inna piosenka jest napisana dla tego lub innego człowieka. Jeżeli faktycznie napisał piosenkę dla konkretnej osoby, ta osoba o tym wiedziała lub sama się domyśliła... i o to tu chodzi |
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 3:49 pm Temat postu: |
|
|
no faktycznie Hot -Space nie prowokuje do szukania metafor.
Ale ta tutaj nie jest wstawiona na siłę- jest to raczej ciekawe zagadnienie, co potwierdza ilość postów w tym temacie
no bo ile razy można pisać że coś jest dobre a coś złe
podyskutujmy trochę od tego jest forum!
lepsze to niż ciągłe dyskusje o tym który album jest najgorszy:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 3:54 pm Temat postu: |
|
|
| PieciaM napisał: | | loverboy napisał: | | (...)puste teksty Hot Space(...) |
Znowu jakieś aluzje do HS! Jako Hot-Zbok protestuje
A tak na serio do tematu: dorabianie na siłe jakiś metafor, filozofii do utworów nie jest zdrowe. Niech pozostanie, tak jak jest - Mercury nie obnosił się z tym, że ta czy inna piosenka jest napisana dla tego lub innego człowieka. Jeżeli faktycznie napisał piosenkę dla konkretnej osoby, ta osoba o tym wiedziała lub sama się domyśliła... i o to tu chodzi |
Zwłaszcza, że Fred nie lubił pisać tekstów z tego co pamiętam, więc chyba nie przykładał do nich wielkiej wagi. ;f _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 4:07 pm Temat postu: |
|
|
hehe
nie lubił a jakie jednak okazywały się piękne!
coś w tym jest..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 7:16 pm Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem 'Delilah' to bez dwóch zdań po prostu mały rozbestwiony kociak i wszelkie metafory doczepiane do tej piosenki tylko pozbawiają ją wrodzonego uroku. :]
Co do 'Bijou' piosenka brzmi i żyje własnym życiem bez zbędnych interpretacji. Interpretacja bowiem niesie zawsze ryzyko zawężenia, czy zaszufladkowania czegoś co obejmuje o wiele więcej. Tekst jest bardzo krótki, w moim odczuciu ulotny i pełen powietrza <no tak, czy to aby już nie intepretacja? >
no, ale próbując jakoś to obejść... nie wiem czemu zawsze wydawało mi się, że ten tekst ma w sobie coś z ironii. że niby zakochujemy się, jest cacy, figo-fago pikaczento, bedziemy tugeder-forever... sami wiecie.
ale spoko, jak przeżywałam okres burzy i naporu to dorabiałam ideologię nawet do odchodów mojej świnki morskiej. uważałam np. że w 'bohemian rhapsody' Freddie przepowiedział swoją śmierć.  _________________ I know the pieces fit cause I watched them fall away...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 7:17 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 7:19 pm Temat postu: |
|
|
A swoim karpiom koi zadedykował 'i was born to love you'    _________________ I know the pieces fit cause I watched them fall away...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mancin
Dołączył: 16 Gru 2003 Posty: 333
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 8:20 pm Temat postu: |
|
|
...
Ostatnio zmieniony przez mancin dnia Pon Gru 06, 2010 10:03 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 8:23 pm Temat postu: |
|
|
| mancin napisał: | | Cytat: | | When you pee all over my Chippendale Suite |
mogłoby to być o Barbarze- czemu nie. Mogli się przeciez zabawiać z Fredem w pissing i Barbara mogła mu obsikać garnitur przez pomyłkę. |
Tu mnie rozwaliłeś
I jeszcze jedno - na Hot Space są takie teksty i metafory, że w głowach wam się nie mieści  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 10:45 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | wolę nie myśleć co robił tworząc Get down make love  |
Pewnie siedział przy biurko i pisał... A to zbok!  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 12:03 am Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Hot Space to jedna wielka metafora. |
Sam tytuł to metafora. Ciągle mi się przypominają te majtki z napisem "Hot Space". ;f _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 10:02 am Temat postu: Re: Bijou,Delilah nie dla kotków |
|
|
| loverboy napisał: | Bijou i Delilah, jak pietre preziose przyozdabiające ostatnią koronę którą przywdział Queen nie są utworami napisanym dla kotów Freddiego- o nie!to byłoby zbyt banalne- owe utwory są dedykowane kobietom- tym 2 którym Freddie zawdzięczał najwięcej
Bijou to oczywiście klejnot dla Mary Austin
---------------------------------------------------
You and me we are destined you'll agree
To spend the rest of our lives with each other
The rest of our days like two lovers
--------------------------------------------------
Delilah z kolei dedykowany jest Barbarze Valentin
Zwróćmy uwagę też na nastrój obu utworów- Bijou jest poważny i refleksyjny, Delilah frywolny i rubaszny- jak bardzo to odpowiada charakterom obu pań
a co wy o tym sądzicie?
Moim zdaniem Freddie złożył tu hołd obu swoim kochankom w pięknym i zagadkowym stylu. |
Dla mnie sprawa jest jasna- Delilah to wyraz miłości i uwielbienia dla swych kotków, a Bijou jest- jak napisała Daga- prędzej dla Jima, niż Mary... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 10:26 am Temat postu: |
|
|
Oj przepraszam Cię! Pomyliło mi się z kim innym...Najmocniej Cię przepraszam!!! _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Spike Edney jr
Dołączył: 08 Kwi 2004 Posty: 852
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 8:16 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | Oj przepraszam Cię! Pomyliło mi się z kim innym...Najmocniej Cię przepraszam!!! |
Człowieku , to tak jakbyś pomylił Luka Skywalkera z Darthem Vaderem. Daga jest niepowtarzalna. Wcale się nie podlizuję ,pełny obiektywizm.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Kwi 13, 2007 10:00 am Temat postu: |
|
|
Wiem, wiem; tak naprawdę miałem zacytować wypowiedż Just A Poor Girl...Jeszcze raz sorry, Daga! _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hania

Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 28 Skąd: złotów
|
Wysłany: Pią Kwi 13, 2007 11:36 pm Temat postu: |
|
|
| loverboy napisał: | | zresztą Freddie zawdzieczał więcej Mary niż Jimowi- gdyż była przy nim przez całe życie..... |
tylko ze Freddie kochal Jima pelnia milosci,a Mary Austin wywalila jego przyjaciol z jego wlasnego domu gdy tylko Freddie umarl (postepujac jednoczesnie niezgodnie z jego wola),nawet na pogrzebie miala jazdy,jima do dzis z wielka łaską wpuszcza do garden lodge...no niewazne,przeczytaj sobie ksiazke "freddie mercury i ja", tam sporo o tym jest napisane:P _________________ be free with your tempo... be free, be free... surrender your ego... be free, be free... to yourself. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Kwi 13, 2007 11:44 pm Temat postu: |
|
|
znalazłam szukając czegoś innego:
"Furthermore, Freddie has written two songs that obviously depict his relationship with Mary and tell about a much different situation that Mary described in her interview: “Love of My Life” from 1975 and “The Golden Boy” from 1988. In “Love of My Life” Freddie speaks about how Mary has hurt and desert him. Although it was written two years before their final separation the problem was probably already circulating.
“The Golden Boy”, a duet with Montserrat Caballé from the album “Barcelona”, is centring on the misunderstanding between Freddie and Mary. In this song Freddie Mercury describes on one hand the difficulties of the artists’ life of that he has become a victim and on the other hand how Mary did forget why she had loved him previously." _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
astera_94

Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 112 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Sob Sie 25, 2007 3:50 pm Temat postu: Re: Bijou,Delilah nie dla kotków |
|
|
| loverboy napisał: | Bijou i Delilah, jak pietre preziose przyozdabiające ostatnią koronę którą przywdział Queen nie są utworami napisanym dla kotów Freddiego- o nie!to byłoby zbyt banalne- owe utwory są dedykowane kobietom- tym 2 którym Freddie zawdzięczał najwięcej
Bijou to oczywiście klejnot dla Mary Austin
---------------------------------------------------
You and me we are destined you'll agree
To spend the rest of our lives with each other
The rest of our days like two lovers
--------------------------------------------------
Delilah z kolei dedykowany jest Barbarze Valentin
Zwróćmy uwagę też na nastrój obu utworów- Bijou jest poważny i refleksyjny, Delilah frywolny i rubaszny- jak bardzo to odpowiada charakterom obu pań
a co wy o tym sądzicie?
Moim zdaniem Freddie złożył tu hołd obu swoim kochankom w pięknym i zagadkowym stylu. |
Tak, tak. Mary napewno siusiała na garnitur Freddiego! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Sob Sie 25, 2007 7:39 pm Temat postu: |
|
|
| Ale tu nie chodzi o Mary tylko o Barbare! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Sie 25, 2007 7:50 pm Temat postu: |
|
|
Wiki, Asterze się pomyliło...Wybacz Jej... Ja tam nadal uważam, że Delilah to utwór dedykowany wiadomo komu...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|