| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Kto był najlepszym kompozytorem ? |
| Freddie Mercury |
|
52% |
[ 41 ] |
| Brian May |
|
23% |
[ 18 ] |
| Roger Taylor |
|
11% |
[ 9 ] |
| John Deacon |
|
10% |
[ 8 ] |
| Mike Moran |
|
2% |
[ 2 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 78 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 11:24 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | No wiesz, on wygrywa tyle plebiscytów, że naprawdę są do tego podstawy. |
Są, są. Twierdzę, że jeden z najlepszych, ale właśnie mam wątpliwości czy najlepszy
| Yeah88 napisał: | Choć sam wolę Dragon Attack- to jest dopero basowy riff!
|
I ja również wolę riff z Dragon Attack
| Yeah88 napisał: | Tak w ogóle- po 25 latach od ukazania się singla nadal jest inspiracją dla wielu czarnych (wiadomo w jakim znaczeniu użyłem tego słowa...) artystów. No więc...?
|
Ale chyba bardziej chodzi o sam utwór, a nie o owe riffy. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 1:26 pm Temat postu: |
|
|
Powiem tak- zgadzam sie (chyba po raz pierwszy az tak) z kazdym slowem napisanym przez Yeah  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 6:53 pm Temat postu: |
|
|
Marcin:
Mother Love to dzieło Briana- to on dał Fredowi kartkę z tekstem do utworu podczas sesji w Monreux- pisano (to nie jest błąd językowy typu "tu pisze"... ) o tym na forum wielokrotnie
Kuba:
i tak wiemy, o co chodzi
Misiu:
Nie ma co rozstrząsać- AOBTD to jeden z najlepszych basowych riffów, jaki powstał. Najlepszy czy nie najlepszy- na pewno jest w ścisłej czołówce. Dla mnie osobiście ciekawszy jest Dragon Attack, ale obie piosenki to popis niedocenianego basisty Queen. Tak więc moim zdaniem są to genialne riffy basowe i tego się trzymam.
Fenderek:
Miło to czytać
Sorry, że nie cytuję, ale.... nie chce mi się...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Czw Lis 10, 2005 11:58 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie zdecydowanie najlepszym kompozytorem był Freddie . Szaleniec , który nie znał żadnych granic . Pisał rzeczy które wykonaniu kogokolwiek innego byłyby kiczem , banałem , nieudanym połączeniem dwóch muzycznych światów a on jakimś cudem sprawiał że tak nie było . Kocham te wszystkie pastisze i szaleństwa w stylu March Of The Black ... , Mustapha ... , Bring Bang That Leroy ...
Nikt inny nie napisałby Bohemian Rhapsody czy The Millionaire Waltz .
Uwielbiam jego skłonność do balansowania na granicy przesady . Zadziwiające jest że ten sam facet napisał Death On Two Legs ,You Take My Breath Away , Let Me Entertain You , Nevermore i Seaside Randevous... Albo popatrzmy jakie piosenki napisał do albumu SHA ... Geniusz
Choć w latach 80 tych rzeczywiście najlepszym kompozytorem był Brian , ale (nic mu nie umniejszając) głownie dlatego że Freddie zdecydowanie obniżył loty ( nie tylko w Queen , wystarczy spojrzeć na MR. Bad Guy , ciekawe co było tego powodem ? Wypalenie? Tryb życia w Monachium ?)
Briana kocham szczególnie za White Queen , Who Wants To Live Forever i Bijou _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leszek Wincenciak

Dołączył: 23 Kwi 2005 Posty: 6
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2005 3:56 pm Temat postu: |
|
|
Po długim zastanowieniu głosowałem na Freddiego, ale tak naprawdę to trudno jest odpowiedzieć, bo wszyscy czterej wnosili do utworów coś swojego.
Moje typy:
Freddie: Bohemian Rhapsody, March Of The Black Queen,
Brian: Save Me, White Queen,
Roger: These Are The Days Of Our Lives, A Kind Of Magic,
John: Another One Bites The Dust, Friends Will Be Friends. _________________ The Show Must Go On |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2005 6:35 pm Temat postu: |
|
|
jeszcze sie tu nie wtracalam - jako ulubionego autora bez watpienia podalam freddiego - majac na uwadze utwory queen ( chocby death on two legs, you take my breath... ) . lecz gdyby przyjrzec sie solowej tworczosci, byc moze postawilabym na rogera . tak wiec wybor niejednoznaczny. _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 15, 2005 6:04 pm Temat postu: |
|
|
Subiektywnie zaznaczyłam Rogera, szczególnie za późniejszy jego okres twórczości w Queen. Jeśli miałabym się zastanowić, wydaje mi się, że najwyższymi lotami odznaczali się Freddie i Brian (choć ten pierwszy konsekwentnie zaniżał poziom w latach 80. , co już zaznaczyli przedmówcy): takie Bohemian Rhapsody czy The Prophet's Song... _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Pią Lis 18, 2005 1:38 pm Temat postu: |
|
|
1. Freddie
2. Brian
3. Roger
4. John |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Lis 18, 2005 3:17 pm Temat postu: |
|
|
Ja jeszcze obiektywnie przyznam, że choć Brian pisał piosenki, które najbardziej polubiłem, to najwszechstronniejszym kompozytorem na pewno był Freddie. I to mówię obiektywnie. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pią Lis 18, 2005 7:22 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłem Briana. To on jest głównym twórcą mojego ukochanego "Show Must Go On", to on, jako jedyny starał się przytrzymać Queen w rockowym klimacie, to on otwierał nam drzwi do NATO i Unii... Przepraszam, zła kaseta... W każdym razie Briana kocham za jego rockowy pazur, o którym w latach 80. pozostali członkowie grupy chyba zapomnieli. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Czw Lip 27, 2006 5:25 pm Temat postu: |
|
|
Już 9 m-cy nikt tu nic nie napisał. Proponuję odkopać ten temat, niech nowi forumowicze, tacy np. jak ja, się na nim wypowiedzą.
Wg mnie najlepszym kompozytorem był Freddie, minimalnie wyprzedzając Briana. Potem Roger i John, choć w sumie wszyscy byli świetni...
Najlepsze utwory, jakie napisali:
1. FREDDIE: Bohemian Rhapsody, The March Of The Black Queen, Don't Stop Me Now, Killer Queen, Somebody To Love, Death On Two Legs i wiele, wiele innych...
2. BRIAN: The Prophet's Song, Show Must Go On, White Queen, We Will Rock You, też długo można by wymieniać...
3. ROGER: These Are The Days Of Our Lives, Innuendo (za słowa)
4. JOHN: Another One Bites The Dust, Spread Your Wings |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Czw Lip 27, 2006 7:23 pm Temat postu: |
|
|
| Myślę, że chyba John. Zawsze pisze krótkie, ale wspaniałe numery. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
white_queen

Dołączył: 17 Lip 2006 Posty: 149 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Czw Lip 27, 2006 11:04 pm Temat postu: |
|
|
| Mi najbardziej odpowiada Freddie(Somebody to love, Don't stop me now)-za najciekawsze piosenki. Potem Roger(These Are The Days Of Our Lives), Brian(The Prophet's Song) i John(Spread Your Wings). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
peli

Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 42 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Lip 27, 2006 11:07 pm Temat postu: |
|
|
John - napisał niewiele utwrów, za to jakie... _________________ www.totalwar.org.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Lip 28, 2006 2:20 am Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie Roger. Przeważyły Innuendo i TATDOOL... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Lip 28, 2006 11:37 pm Temat postu: |
|
|
Kurcze, trudno porownywac dorobek takiego Freddiego np. z Johnem czy Rogerem, bo przeciez Brian i Freddie skomponowali piosenek na peczki, a pozostala dwojka zdecydowanie odstaje jesli chodzi o ilosc. Natomiast jakosc...to zupelnie inna sprawa...
Najlepszy dla mnie byl Freddie, bo mial nieograniczona wyobraznie muzyczna i byl po prostu geniuszem. Death on two leags, BoRhap, Love of my life - to sa trzy utwory zupelnie rozne, ale wszystkie sa genialne.
Natomiast jesli chodzi o Briana, to facet nie pisal tak roznorodnych piosenek. Staral sie utrzymywac konwencje rockowa i chwala mu za to. Dla mnie najwieksze jego utwory to Save Me i It's late. Roger nie pisal czesto, ale jak juz cos skomponowal to...palce lizac. TATDOOL to przeciez jedna z najpiekniejszych piosenek Queenu.
A Johna musze wyroznic za You're my best friend.
Jak widac talenty kompozytorskie byly rozlozone dosyc rowno, ale Freddie byl tutaj "tym genialnym". Reszta byla po prostu swietna.
Tak sie rodza wielkie zespoly... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 2:56 am Temat postu: |
|
|
cholera,trudny wybor.Bardzo trudny,na razie wstrzymam sie z glosowaniem.Waham sie pomiedzy Freddiem,a Brianem.
Moje ulubione teksty napisane przez :
Freddiego-GKR,TMOTBQ,Nevermore,Ogre Battle(cudenko),Lumberjack s...yyy tzn. TFFMS ,Konwalia,BoRhap,Seaside,Walczyk,YTMBA,Jealousy,DSMN,Let Me Entertain You,Bicycle Race,Don't Try Suicide,Body Language ,Life Is Real,KPTOW(choc banalne),Is This The World...,DTSH,Bijou,MIH i Mother Love.
Briana - Son&Daughter,White Queen,Some Day One Day,She Makes Me,Dear Friends,Piesn Proroka,White Man,TYMD&TIU(smiejcie sie zawsze jedno kojarzy mi sie z drugim i naprawde uwielbiam te -jak ktos powiedzial-zboczone teksty ),Teo Torriatte,FBG,DOT,Dreamer's Ball,SASS,Save Me,POTF ,ITTWWC,WWTLF,TSMGO i Mother Love. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 4:54 pm Temat postu: |
|
|
Bez wątpienie Freddie Mercury ponieważ zazawyczaj pisał piosenki o miłości i cierpieniu. _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szymon-S
Dołączył: 25 Cze 2006 Posty: 28
|
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 11:39 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin S. napisał: |
Z tym że Liar to dzieło całego zespołu |
A Ja jestem Święty Mikołaj ...........................
W książeczce od albumu Queen stoi czarno na białym, że autorem Liar jest Freddie _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 10:15 am Temat postu: |
|
|
| peli napisał: | | John - napisał niewiele utwrów, za to jakie... |
No właśnie, on jako jedyny (no, jeśli przymknąć oko na "Cool Cat") nie napisał nic, co by przyniosło Królowej ujmę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 10:54 am Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | peli napisał: | | John - napisał niewiele utwrów, za to jakie... |
No właśnie, on jako jedyny (no, jeśli przymknąć oko na "Cool Cat") nie napisał nic, co by przyniosło Królowej ujmę. |
gdyby w dyskografii Queen były same utwory Johna Deacona to pewnie, ani ja ani wielu z forumowiczów nie było by fanami tego zespołu John napisał najmniej nieudanych piosenek, bo po prostu najmniej pisał i w wielu wypadkach były to utwory niezłe, ale przeciętne na tle pozostałych (poza NOTW i The Game). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 11:20 am Temat postu: |
|
|
Najmniej to się popisał Spike nic nie napisał  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
john14

Dołączył: 10 Cze 2006 Posty: 73 Skąd: z planety HOT SPACE
|
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 3:10 pm Temat postu: |
|
|
Freddie BohRhapsody/Killer Queen
Brian May Dreamers Ball/Hammer To Fall
Taylor Radio GaGa/A Kind Of Magic
Daecon Spread Your Wings/In Only Seven Days _________________ The concept of Queen is to be regal and majestic. Glamour is part of us, and we want to be dandy."
~ Freddie Mercury ~ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ashanti Taylor

Dołączył: 29 Maj 2006 Posty: 398 Skąd: Bydzia (sercem i duszą w Anglii)
|
Wysłany: Sro Sie 02, 2006 2:27 pm Temat postu: |
|
|
| Ja zaznaczylam Roger'a, głównie za trurczość solową. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sro Sie 02, 2006 4:12 pm Temat postu: |
|
|
| Przystojniaczek z niego, nie ma co. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Sie 02, 2006 4:44 pm Temat postu: |
|
|
| Ashanti Taylor napisał: | | Ja zaznaczylam Roger'a, głównie za trurczość solową. |
Jasssssne...  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sro Sie 02, 2006 4:58 pm Temat postu: |
|
|
Humor Ci sie wyostrzył  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Sie 02, 2006 5:04 pm Temat postu: |
|
|
Nie rozumiem. :> _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sro Sie 02, 2006 5:24 pm Temat postu: |
|
|
Dobra, dobra nie wciagaj mnie w żadnego offtopa który jest dobrą okazją do zwiększenia sobie liczby przy liczniku  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ashanti Taylor

Dołączył: 29 Maj 2006 Posty: 398 Skąd: Bydzia (sercem i duszą w Anglii)
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 1:46 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Ashanti Taylor napisał: | | Ja zaznaczylam Roger'a, głównie za trurczość solową. |
Jasssssne...  |
Jak ja mam to rozumieć  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|