| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jak oceniacie Anatheme? |
| 100% |
|
25% |
[ 8 ] |
| 85% |
|
16% |
[ 5 ] |
| 50% |
|
9% |
[ 3 ] |
| 30% |
|
9% |
[ 3 ] |
| 5% |
|
16% |
[ 5 ] |
| 0% |
|
22% |
[ 7 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 31 |
|
| Autor |
Wiadomość |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 8:37 pm Temat postu: |
|
|
O masakra. One last goodbye. Nie wiem czem, nie wiem jak. To jest przepiękne. Jak był top, wtedy poznałem ale tak mnie aż to nie uderzyło. Dziś, a nawet już wczoraj. Niesamowite, piękne, do bólu smutne i ta solówka... brak mi słów. Coś przepięknego. Idę dalej w mroku się tą muzyką otaczać... aaaaaaaaaaaaaaa _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 10:06 pm Temat postu: |
|
|
przecież byle co nie wygrałoby u mnie w TOPie  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:25 pm Temat postu: |
|
|
Cała płyta "Judgement" to absolutne arcydzieło IMO... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:32 pm Temat postu: |
|
|
Feel my heart burning, Deep inside... yearning, I know it is coming <nutka>  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:36 pm Temat postu: |
|
|
Az sobie ją puściłem (zamiast Painkillera JP) bo najmniej znam z mi znanych. Jak to Anathema. Póki co jest świetnie  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:40 pm Temat postu: |
|
|
no Judgement rox, ale osobiście chyba wolę jednak AND _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:47 pm Temat postu: |
|
|
Z AND zamiatają mnie tytułowy i Flying. Ten drugi to mnie wręcz niszczy używając terminologii W7 Ale całościowo Judgement wygrywa w przedbiegach u mnie. _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:49 pm Temat postu: |
|
|
mnie tam z AND w sumie każdy zmiata
Ale mogę uznać Judgment obiektywnie za takie eee WIEKSZE kudee Ale do AND mam sentyment, bo to pierwsza rzecz Anathemy jaką poznałem  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:56 pm Temat postu: |
|
|
Anathema też _________________ DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:57 pm Temat postu: |
|
|
no 54 posty same się nie nabiją  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2010 9:56 am Temat postu: |
|
|
| ytron napisał: | | Anathema też |
A to co to niby za post jest? Nie rozumiem go No ale dobra, czasu było mało to potem powstają takie buraki Choć ja się bardziej starałem płodząc brakujące posty do wymaganej pięćdziesiątki w mojej pierwszej QW. Ale wtedy byłem niewinnym idealistą i myślałem, że to poważne forum i poważny konkurs, tymczasem możesz wygrać jedynie "e-penisa"
| NAR napisał: | mnie tam z AND w sumie każdy zmiata
Ale mogę uznać Judgment obiektywnie za takie eee WIEKSZE kudee Ale do AND mam sentyment, bo to pierwsza rzecz Anathemy jaką poznałem  |
Czyli dobrze rozumiem, że nawet Eternity nie skoczy AND? Nie znasz się na muzyce  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2010 2:02 pm Temat postu: |
|
|
| Shoryuken napisał: | | ytron napisał: | | Anathema też |
A to co to niby za post jest? Nie rozumiem go No ale dobra, czasu było mało to potem powstają takie buraki Choć ja się bardziej starałem płodząc brakujące posty do wymaganej pięćdziesiątki w mojej pierwszej QW. Ale wtedy byłem niewinnym idealistą i myślałem, że to poważne forum i poważny konkurs, tymczasem możesz wygrać jedynie "e-penisa" |
W temacie o "Radiohead" ytron najpierw napisał "Radiohead ssie...", a potem dokończył to zdanie tutaj o "Anathemie". Potrzebny mu był próg 50-ciu postów by wystartować w Queenwizji.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2010 2:32 pm Temat postu: |
|
|
| Shoryuken napisał: |
Czyli dobrze rozumiem, że nawet Eternity nie skoczy AND? Nie znasz się na muzyce  |
chodzi o album? NIe słyszałem  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2010 4:43 pm Temat postu: |
|
|
No to o czym my tu rozmawiamy? Bierz się za Eternity bo chyba nic lepszego nie stworzyli. Przedsmak miałeś w ostatniej QW jak Ziutas dał Sentient. A Ytron sam ssie  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Wrz 04, 2010 10:39 am Temat postu: |
|
|
Więc się bierz NAR, bo owszem - przekonałem się do AND ostatnimi czasy, ale i tak nie ma startu do żadnej z pierwszych pięciu, no proszę... A tak przy okazji jak już żeście temat obudzili - nowej nikt nie słyszał? Się nie wypowiada nikt?
A Ty, W7, nie zapomnij o tym Painkillerze, zajebista płyta, choc może na innych emocjach pogrywa...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Wrz 04, 2010 2:36 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: |
A Ty, W7, nie zapomnij o tym Painkillerze, zajebista płyta, choc może na innych emocjach pogrywa...  |
Nie ma opcji. Zrobili na mnie piorunujące wrażenie, więc gdy znów będę chciał wyzwolić z siebie szatana - Painkiller będzie do tego pierwszy. Tam melodie słyszałem Także no. Painkiller rulez  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Paź 01, 2010 5:12 pm Temat postu: |
|
|
Widziałem że zdajsie w organizacyjnym była dyskusja co gra anathema. Metal i rock mają kilkadziesiąt szufladek którymi można się spokojnie się posługiwać i po to one są żeby obdzielić nimi twórczosć nawet jeśli to wymaga pięciu albo siedmiu otagowań
Ja osobiście widzę to tak
Do „Silent Enigma” włącznie – Doom metal (nie wchodząc już w szczegóły typu death/doom bo to muzycznie wciąż doom a deathowy wokal tego nie zmienia)
Od Alternative 4 - Atmospheric rock. – i taka nazwa „atmosferyczny rock” wydaje mi się najbardziej sensowna dla późnej anathemy
Eternity-płyta , przejściowa łącząca obie stylistyki i naleciałości wczesnej doomowej i późną lżejszą, atmosferyczną.
Oczywiście mówię ogólnie bo nie ma takiego zespołu którego każdy utwór można zaklasyfikować do jednego gatunku  _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 2:42 pm Temat postu: |
|
|
Ech, zima zdecydowanie nadchodzi... Właśnie zapuściłem sobie Serenades i kurczę, żadne ich pinkfloydyzmy czy radioheadyzmy z otatnich krążków nie mają nawet startu... Owszem, są piękne, ale to nigdy nie będzie ten klimat! Po prostu poczułem dokładnie to, co czułem rok temu, kiedy zacząłem tę muzykę odkrywac, wzgryzac się w nią... Po prostu niesamowity klimat, wyrażający się przez te piękne melodie w tak surowym i ostrym brzmieniu, przez ciężką, mroczną stylistykę, w której odkryłem coś, czego nigdy wcześniej w muzyce nie słyszałem, a czego, jak się okazało, wciąż szukałem... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 16, 2011 11:44 pm Temat postu: |
|
|
To jest niesamowite jak niektóre płyty potrzebują czasu...
Dziś absolutnie nie potrafię się uwolnić od "We're Here Because We're Here", która nie jest tak depresyjna jak poprzednie, powiedziałbym nawet że jest pozytywna (!) ale ciągle nieprawdopodobnie piękna... Jest jakaś nostalgia, a nie ma cięcia się... jest sporo emocji, może nawet więcej niż wcześniej, są one jednak subtelniejsze...
Normalnie dojrzałem do tej płyty? Oni dojrzeli do tego, zeby taką płytę nagrać?
Dziś nie potrafię się od niej oderwać. Zabiera mnie w nieprawdopodobną podróż i jest ona zajebiście przyjemna!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 12:35 am Temat postu: |
|
|
No to teraz cała klika mi będzie bić pokłony, skoro Fenderek "dojrzewa" do czegoś, co ja zauważyłem od pierwszych przesłuchań
Ale serio - cieszę się, że się przekonałeś, że nie jestem sam jeden zboczeńcem, którego ta płyta totalnie porwała. Dziś już jej nie słucham tak często, ale co najmniej te 2-3 razy w miesiącu z pewnością w odtwarzaczu gości, natomiast gdy powracam do pojedynczych utworów, momentów tej płyty, to nadal miażdżą. Tak narastanie w Thin Air (szkoda, że młodszy Cavanagh ma tak mały udział w kompozycjach zespołu), jak niesamowicie piękne, ale też przecież optymistycznie piękne Everything, nie wspominając nawet o sercu tej płyty, które stanowi dla mnie Angels Walk Among Us przechodzące w Presence i dalej w A Simple Mistake. Znowuż Summernight Horizon choć spodobało mi się od razu, tak jednak zupełnie mnie powaliło z opóźnieniem i teraz po prostu słów nie znajduję by ten numer opisać.
Myślę, że zdecydowanie Anathema, jako zespół, dojrzała. Po paru latach przerwy poszli o krok dalej. Rzeczywiście odeszli od przesadnej melancholii, smutku, egzaltacji, by w dojrzalszy o wiele sposób ukazać niemniej piękne emocje, które zna chyba każdy człowiek. I zrobili to z pewnością świadomie, zmieniwszy pewne poglądy na pewne sprawy i polemizując z samymi sobą z przeszłości - w A Simple Mistake słyszymy "we're not just a moment in time", wyraźnie sprzeciwiające się temu, co usłyszeć się dało kilkanaście lat temu w Shroud of False. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 1:14 am Temat postu: |
|
|
o, skoro już tak nie smęcą to nawet ściągnę może. W sumie właśnie to przesadne podcinanie żył w każdym kawałku odpychało mnie na dłuższą metę od Anathemy czy MDB. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 1:33 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | o, skoro już tak nie smęcą to nawet ściągnę może |
LMAO- taki tekst od kogoś kto do ostaniej QW wrzucił Sylvana... niemoge...
 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 1:41 am Temat postu: |
|
|
no dobra, ale no kurde no. Znam jedną płytę Sylvana i owszem trochę smęcenia tam jest, ale biorąc pod uwagę tematykę to uzasadnione imo. No i tam jednak nie ma samego smętu, a Anathema? Jezu walić anathemę, a MDB? Jezuuuu. Leci ten zimny podkład i ten facet podcina sobie żyły dosłownie za każdym razem gdy otwiera usta. Muzycznie fajne to jest, ale ileż można tych powolnych riffów i morza łez wysłuchiwać?  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 12:08 pm Temat postu: |
|
|
To się doom metal nazywa, wiesz...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 1:10 pm Temat postu: |
|
|
To raz a dwa- Anathema doomu nie gra tak od 15 lat i z MDB nie ma nic wspólnego oprócz korzeni...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 1:31 pm Temat postu: |
|
|
opróćz tego że oba smęcą na potęgę (z tymże chłopcy z MDB biją q tym wszelkie rekordy). ci panowie muszą mieć chyba bardzo smutne życie ;d _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 4:08 pm Temat postu: |
|
|
Powiedział król smętów...
A tak w ogóle zazwyczaj ci nagrywający najsmutniejszą muzykę są zupełnie inni w życiu codziennym- wraz z muzyką jaką nagrywają wydalają z siebie wszelkie pokłady smutku i te nie zalegają... Steven Wilson na przykład... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 4:31 pm Temat postu: |
|
|
Ano. Taki Aaron (wokalista MDB), który każdą wyśpiewywaną nutę napełnia tęsknotą, smutkiem i wszystkim takim a na scenie pokłada się i załamuje ręce w rozpaczy w każdym wywiadzie, jaki z nim widziałem, jawi się jako człowiek o usposobieniu nader wesołym i humorzastym. Ba, osobiście, choć uwielbiam tej muzyki słuchać i zatapiać się w nią, uważam się za człowieka w życiu całkiem szczęśliwego
Ale stworzyłem taki fajny temat o MDB, chodźmy tam się do nich fapować. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 4:41 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Powiedział król smętów... |
dam to sobie chyba w podpis jako, że nie wygrałem w tym roku żadnego człowieka roku ani najlepszego avataru ani nic.
| Cytat: |
A tak w ogóle zazwyczaj ci nagrywający najsmutniejszą muzykę są zupełnie inni w życiu codziennym- wraz z muzyką jaką nagrywają wydalają z siebie wszelkie pokłady smutku i te nie zalegają... Steven Wilson na przykład... |
nie wiem, nie znam żadnego Stevena Wilsona xd
poza tym tam jest "podróż przez smutek do gniewu" + jakiś urocze cuś od czasu do czasu jak choćby Piano Lessons. niestety jesteś zbyt trufanem wilsona by dostrzec fajność PL
(w ogóle PT w porównaniu do MDB choćby to takie wesołe folkowe przyśpiewki trochę), a tu mamy podróż przez smutek do smutku by się potem jeszcze trochę potaplać w smucie jakimś dla odmiany. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2011 5:21 pm Temat postu: |
|
|
No tak, a jak nagrali 34,788 % to ich zjechano
Nie tam same smuty, bywają i fajne numery kipiące gniewem, jak The Night He Died (no tam jest właśnie przez smutek do gniewu, podmiot usprawiedliwia się z zabójstwa mordercy swojej ukochanej) czy też kilka przefajniusich majdajingbrajdowych erotyków.
Anathema to już w ogóle, sporo numer, którym daleko do podcinania sobie żył, za to właśnie wybuchający gniew. Pitiless czy inne Panic rozumiem znasz. Ale Re-Connect? Sleepless? Czy może Restless Oblivion - numer pełen rozpaczy, ale daleki od podcinania żył, za to pełen złości, pretensji. Zresztą w ogóle Silent Enigma w dużej części jest w takim tonie zaśpiewana, jak również Eternity, z pierwszym numerem tytułowym czy Suicide Veil i niesamoiwtym wybuchem pod jego koniec na czele. No i mam nadzieję, że chociaż Fragile Dreams słyszałeś - tam nie ma zupełnie smutku, tam jest złość, gniew i pretensja bez żadnych ogródek. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|