| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jak oceniacie Anatheme? |
| 100% |
|
25% |
[ 8 ] |
| 85% |
|
16% |
[ 5 ] |
| 50% |
|
9% |
[ 3 ] |
| 30% |
|
9% |
[ 3 ] |
| 5% |
|
16% |
[ 5 ] |
| 0% |
|
22% |
[ 7 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 31 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mistermasyl_

Dołączył: 01 Mar 2011 Posty: 114
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 24, 2012 11:49 am Temat postu: |
|
|
Bez czepiactwa, drobny szczegół - utworami, o których Vincent mówił, że nigdy nie grali ich na żywo z Judgement, były Emotional Winter i Wings of God, o ile dobrze zrozumiałem. Na pewno nie Deep, chociażby dlatego, że sam słyszałem to na żywo półtora roku temu
No i zdania są podzielone, co się stało w Everything, mi się wydawało, że basista wszedł źle nastrojony, ewentualnie klawiszowiec spieprzył.
Tak, żeby się trochę wytłumaczyć z mojego niedosytu po Anathemie, to setlista z 3.10.2010: http://www.setlist.fm/setlist/anathema/2010/klub-proxima-warsaw-poland-23d52c6b.html
To był genialny set, pomijając fakt, że dużo dłuższy, to pełen takich perełek jak Temporary Peace, Empty, było genialne Pitiless/Forgotten Hopes/Destiny is Dead w całości, i mimo, że też troszkę mi wtedy brakowało np. czegoś z Eternity, to z tego koncertu wyszedłem powalony emocjonalnie. Gdyby zagrali w sobotę One Last Goodbye - popłakałbym się jak dziecko. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 24, 2012 12:51 pm Temat postu: |
|
|
Przepraszam, za post pod postem, ale, za facebookiem:
| ANATHEMA - official band page napisał: | | After our SOLD OUT shows in Poland this week, we can now announce further Polish dates in the Autumn. We will be returning to Bydgoszcz, Gdynia, Warsaw and Katowice! Further details and ticket links on http://www.anathema.ws/tour.cfm |
Także 5 października w Progresji...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Kwi 24, 2012 2:00 pm Temat postu: |
|
|
yup kosiak zapowiadal pare dni temu, ze we wtorek bedzie ogloszenie ciekawe chociaz spodziewalem sie raczej jednego dodatkowego, a nie czterech  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 24, 2012 2:55 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Przepraszam, za post pod postem, ale, za facebookiem:
| ANATHEMA - official band page napisał: | | After our SOLD OUT shows in Poland this week, we can now announce further Polish dates in the Autumn. We will be returning to Bydgoszcz, Gdynia, Warsaw and Katowice! Further details and ticket links on http://www.anathema.ws/tour.cfm |
Także 5 października w Progresji...  |
no i na to żem czekał, nie można będzie przegapić tego raczej. Zwłaszcza, że to już chyba nie będzie trasa promująca ostatni album. Wie ktoś jaka cena wchodzi w grę? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 25, 2012 9:41 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Ziutek98 napisał: | Przepraszam, za post pod postem, ale, za facebookiem:
| ANATHEMA - official band page napisał: | | After our SOLD OUT shows in Poland this week, we can now announce further Polish dates in the Autumn. We will be returning to Bydgoszcz, Gdynia, Warsaw and Katowice! Further details and ticket links on http://www.anathema.ws/tour.cfm |
Także 5 października w Progresji...  |
no i na to żem czekał, nie można będzie przegapić tego raczej. Zwłaszcza, że to już chyba nie będzie trasa promująca ostatni album. |
Wydaje mi się, że będzie. Grają teraz do maja włącznie, po czym w lipcu zaliczają parę festiwalu i ruszają od września w Finlandii, to chyba ma być taka druga "leg" tej trasy.
Ja tam nie jestem jakoś bardzo zaskoczony, Bizonie, w koncu koncert na którym byłem 2 lata temu był jednym z dwóch, które wynikło tylko i wyłącznie z dobrego przyjęcia na jakimś festiwalu w Inowrocławiu bodajże Polska ich zawsze zajebiście przyjmuje (i to nie są frazesy, które powtarza każda kapela, bo na trzy koncertowe DVD, jakie mają w dorobku, dwa z nich nagrano w naszym kraju!) i to się jak widać nie zmienia, w Krakowie również byli wyraźnie zadowoleni, bo istotnie, tłum dawał radę, jak to zawsze nad Wisłą  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 26, 2012 2:32 pm Temat postu: |
|
|
hmm, lubie weather systems.
dziekuję za uwagę. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Cze 13, 2012 11:16 pm Temat postu: |
|
|
Może i chujowa jest ta ostatnia płyta, ale okazji takiej jak 12 listopada, czyli Anathema i Opeth jednego wieczoru w małej, kameralnej salce Rock City NIE MOGĘ PRZEPUŚCIĆ. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arsen

Dołączył: 01 Kwi 2011 Posty: 126 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 2:09 pm Temat postu: |
|
|
To kto się wybiera do Progresji? Kupiliście już bilety?
| Bizon napisał: | hmm, lubie weather systems.
dziekuję za uwagę. |
O bo już myślałem, że jestem jedyny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 2:21 pm Temat postu: |
|
|
o, arsen, wracaj do qw, bo te katery to na nic...
ja dalej licze, ze sie uda za darmo wejsc znowu musze przypomniec sie odpowiednim osobom z tematem xD _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arsen

Dołączył: 01 Kwi 2011 Posty: 126 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 3:19 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | o, arsen, wracaj do qw, bo te katery to na nic... |
Wróciłbym, ale nie mam pomysłu na kawałki. Ostatnio zasłuchuje sie Marillionem, Gazpacho i Anathemą a to dosyć ograne zespoły w tej zabawie. xD
| Bizon napisał: | ja dalej licze, ze sie uda za darmo wejsc znowu musze przypomniec sie odpowiednim osobom z tematem xD |
Jak? Oo |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 7:13 pm Temat postu: |
|
|
| Arsen napisał: |
| Bizon napisał: | hmm, lubie weather systems.
dziekuję za uwagę. |
O bo już myślałem, że jestem jedyny. |
Jesteście jedyni _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 7:31 pm Temat postu: |
|
|
Uwielbiam Wheater Systems Dla mnie poziom poprzednika tylko więcej orkiestry. Ja to kupuję, w całości. Raczej będę ale w Katowicach, choć Warszawa też jest brana pod uwagę...No chyba, że biletów już nie ma. _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 7:38 pm Temat postu: |
|
|
| Anet napisał: | | Dla mnie poziom poprzednika |
Hyhy
To jest właśnie problem. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 7:38 pm Temat postu: |
|
|
| Anet napisał: | | Dla mnie poziom poprzednika |
Hyhy
To jest właśnie problem.
Te dwa albumy do poprzedników mają się tak jak AKOM do ANATO. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 8:06 pm Temat postu: |
|
|
Tu Tori, tu Anathema.. coś za często się ostatnio zgadzamy mości Fenderku.
Weather Systems jest przebanalne. Ma kilka fajnych momentów, ale tak naprawdę to jak do czegoś już wracam to chyba jedynie do Lost Child. O ile te wszelkie orkisestry i łaaaaaadne melodie pasowały mi na tej nieco bonusowej płytce z piękną okładką i nowymi wersjami kawałków, tak tutaj zupełnie się to nie sprawdza i brzmi prosto i jkaby nagrano to po najmniejszej linii oporu. Storm czy Beginning/End są niezłe, ale też bez szału. Do WHBWH nie ma najmniejszego startu. W ogóle to chyba najsłabsza płyta jaką od nich słyszałem do tej pory. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arsen

Dołączył: 01 Kwi 2011 Posty: 126 Skąd: Polska
|
Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 12:36 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Anet napisał: | | Dla mnie poziom poprzednika |
Hyhy
To jest właśnie problem. |
Mi Wheater Systems się bardzo podoba. Jest znacznie lepsze od swojego poprzednika. W podobnym stylu, ale, jak to przeczytałem w jakiejś recenzji, bardziej "surowa" - dźwięki nie są tu takie gładkie i dodaje to płycie odrobiny fenderkowego GNIEWU.
The Storm Before the Calm jest świetne, a druga jego połowa wręcz zajebista. The Gathering Of The Clouds, The Begining and the End i The Lost Child, też są conajmniej bardzo dobre. Podoba mi się też to, że wreszcie dali się wokalistce wypowiedzieć (np. w Lighting Song). Bardzo lubię jej głos, a tak rzadko było ją na poprzednich płytach słychać.
Słabych kawałków na tej płycie w ogóle nie widzę.
Jak dla mnie Wheater System jest na poziomie A Fine Day to Exit i A Natural Disaster. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 1:31 am Temat postu: |
|
|
| Arsen napisał: | | Wróciłbym, ale nie mam pomysłu na kawałki. Ostatnio zasłuchuje sie Marillionem, Gazpacho i Anathemą a to dosyć ograne zespoły w tej zabawie. xD |
Zawsze możesz wrzucać kebaby; ważne, byś głosował jak należy (czyli nie marudź, tylko wracaj).
A koncert październikowy rozważam niekonkretnie. _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 1:54 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Arsen napisał: |
| Bizon napisał: | hmm, lubie weather systems.
dziekuję za uwagę. |
O bo już myślałem, że jestem jedyny. |
Jesteście jedyni |
to właśnie wy z NARem jesteście tu mniejszością
Znaczy generalnie dziwi jak ktoś kocha We're a hejtuje do tej bo to są dwie najbardziej podobne do siebie płyty Anathemy. Tak We're jest lepsza jeśli chodzi o poziom, ale choćby za podobny klimat nie można aż tak bardzo ich dzielić. Nie zawsze jak ktoś dowali więcej smyków znaczy, że nie ma pomysłu na siebie bo tutaj dla mnie użyte to zostało zajebiście. Anathema zawsze miała smykałkę do bardziej filmowych kawałków, spróbowali i wszyszło to bardzo fajnie. Znaczy nie znam tych przed Alternatywną czwórką w sumie. Może jeszcze Natural z Judgement są trochę powiązane klimatycznie choć też jest dużo na 'nie'. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 7:33 am Temat postu: |
|
|
Jak dobrze, że na tym forum jest Xavi <3 Generalnie to się z nim bardzooooo zgadzam. Z Arsenem też, choć ja wolę jednak We're Here, ale tylko trochę. Obie są cholernie klimatyczne i po prostu pięknie się ich słucha. Nuda? Nigdy w życiu, nie dla mnie.
Na koncert chyba pojadę, mimo że opinie o nich są różniaste, że niby na żywo nie dają rady i bla bla. Zobaczymy  _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 10:53 am Temat postu: |
|
|
Mi Weather Systems wchodziło z każdym kolejnym przesłuchaniem. Oczywiście herezją jest stwierdzenie, iż choćby dorasta do pięt poprzedniej, ale słusznym jest, że poziom mniej więcej A Fine Day czy A Natural Disaster. Poza drobnymi goframi, jak przenudne Sunlight czy w sumie nawet fajne Gathering of the Clouds, w którym jednak disconaleciałości w melodii w jakiś sposób przerażają jednak płyta dla mnie wypada na plus przez genialne Untouchable (I + II), Storm Before the Calm czy The Lost Child.
A na koncert oczywiście się wybieram, do Progresji  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 11:32 am Temat postu: |
|
|
| Arsen napisał: | dodaje to płycie odrobiny fenderkowego GNIEWU.
|
Co? Pogięło Was? Tam jest tyle gniewu ile w Kubusiu Puchatku.
Koncert zaliczę, zwłaszcza że grają razem jednego wieczoru Anathema i Opeth. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arsen

Dołączył: 01 Kwi 2011 Posty: 126 Skąd: Polska
|
Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 2:31 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek napisał: | | Mi Weather Systems wchodziło z każdym kolejnym przesłuchaniem. Oczywiście herezją jest stwierdzenie, iż choćby dorasta do pięt poprzedniej, ale słusznym jest, że poziom mniej więcej A Fine Day czy A Natural Disaster. |
Ja to widzę zupełnie inaczej. WHBWH jest słabsze od tej trójki. Wciąż dobre, ale znacznie poniżej tego poziomu. Z perspektywy najnowszej płyty mam wrażenie, że fapowałem do tego tylko dlatego, że było pierwszą wydaną płytą po tak długim czasie.
| Xavi napisał: | | Może jeszcze Natural z Judgement są trochę powiązane klimatycznie choć też jest dużo na 'nie'. |
A A Natural Disaster i A Fine Day to Exit nie są do siebie podobne? Nawet konstrukcja płyty jest dokładnie taka sama.
| Xavi napisał: | | Anathema zawsze miała smykałkę do bardziej filmowych kawałków, spróbowali i wszyszło to bardzo fajnie. Znaczy nie znam tych przed Alternatywną czwórką w sumie. |
Zapoznaj się. Szczególnie z Eternity. Pamietam ten moment jak pierwszy raz puściłem sobie Eternity. Na słuchawkach leżąc w łóżku. Spodziewałem się Doom Metalu jak z Serenad, których wcześniej słuchałem. I wtedy rozległy się piękne dźwięki pianina z pierwszego kawałka. Najbardziej pozytywne zaskoczenie muzyczne w moim życiu. xD |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 3:41 pm Temat postu: |
|
|
| Arsen napisał: | | WHBWH jest słabsze od tej trójki |
Jakim cudem ja prowadzę w każdej jednej możliwej klasyfikacji w QW skoro to Forum na niczym się nie zna?
Odpowiedź na to pytanie retoryczne w ogóle mi się nie podoba.
 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Wrz 10, 2012 12:09 pm Temat postu: |
|
|
No, teraz to dojebał.
Gdyby nie trzy ostatnie utwory, to byłaby to najlepsza płyta, jaką słyszałem. Tymczasem wg mnie być może nawet dorównuje Judgement. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Wrz 10, 2012 2:12 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | No, teraz to dojebał.
Gdyby nie trzy ostatnie utwory, to byłaby to najlepsza płyta, jaką słyszałem. Tymczasem wg mnie być może nawet dorównuje Judgement. |
No chyba jednak przez tą trójkę nie- niemniej to jest naprawdę szlachetna płyta taka... nie do końca oczywista w sumie...
Weather Systems przy tym to banał. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arsen

Dołączył: 01 Kwi 2011 Posty: 126 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Paź 06, 2012 6:34 pm Temat postu: |
|
|
Na koncercie było zajebiście. Nie byłem na dużej ilości koncertów (słownie dwóch xD), ale to był zdecydowanie najlepszy, na którym byłem (w porównaniu z tym, koncert Dream Theater był niczym koncert Justina Biebera).
Dotarłem na miejsce pół h przed, więc udało mi się zająć miejsce w drugim rzędzie zaraz za ludźmi którzy opierali się o barierkę.
(zdjęcie z fb anathemy) Dodatkowa zagadka: Where is Bizon? xP
Najpierw przez nie całą godzinę koncertował niezbyt znany support - niemiecki zespół A Dog Called Ego. Pierwszy kawałek zagrali wspólnie z Vincentem. Później zostawił ich samych i też grali świetnie, aż żałowałem, że tak szybko zeszli.
Potem, po trochę przydługiej przerwie technicznej (chyba z pół godziny), wreszcie weszła Anathema. Zaczęli od obu Untouchable'i, a potem zagrali Thin Air i jeszcze jakiś kawałek lub 2 z WHBWH, nie pamiętam już co.
Zajebiście się zrobiło dopiero potem, gdy zaczęli grać kawałki z Judgementu. Pierwsze było Deep, od razu ciary mnie przeszły jak to usłyszałem na żywo, a w momencie gdy doszli do szybkiego części tego kawałka cały tłum pod sceną (łącznie ze mną) zaczął skakać. Następnie przeszli do Emotional Winter i Wings Of God, które mnie zmiażdzyło.
Te kawałki są zdecydowanie lepsze na koncerty niż te z nowych płyt. Między innymi dlatego, że Vincent nie potrafi zbyt długo śpiewać tak jak to nagrane jest na nowych płytach i przez większość czasu zniża głos bardziej do takiego jak w czasach Judgementu, więc te nowe brzmią średnio, a te starsze idealnie.
Później zagrali jeszcze sporo kawałków głownie z 2 nowych płyt. Najlepiej wspominam z tego A Simple Mistake (żałuj nar :P), A Storm Before the Calm, Universal i Closer. Gdzieś później było też na pewno A Natural Disaster i Flying.
Później zaczęli powoli się ulatniać. Najpierw wyszła Lee Douglas, utwór póżniej Vincent i nie wiem kiedy Jamie, aż został tylko Denny wyrabiający dziwne rzeczy z gitarą, John Douglas na perkusji i jakiś koleś na klawiszach.
Jak wszyscy wyszli tłum zaczął skandować "Anathema", a w tle gadał nagrany koleś z Internal Landscapes jak już kończył wszyscy wrócili na scenę zagrać ten kawałek. Wydawałoby się, że już na zakończenie ale najlepsze było dopiero przede mną.
Nie jestem w sumie pewien co do kolejności zdarzeń, które miały miejsce potem, ale wyglądało to tak:
Vincent zdaje się poganiany przez obsługę, że powinni już kończyć (zapewne było to specjalnie bo grali potem jeszcze sporo czasu), powiedział, że jeszcze 10 minut, a Danny dodał, że ma dzisiaj urodziny (według Wiki ma dopiero dziś) i będzie grał jak długo będzie chciał, więc wspólnie zaśpiewaliśmy mu polskie "sto lat".
Później (albo wcześniej) gdy już wydawało się że kończą Vincent powiedział "We are In Poland so it would be rude, not to play some songs from Alternative 4" (w sumie nie wiem jaki jest związek, ale mi to nie przeszkadza) i ruszyli z Empty przy którym tłum szalał skacząc i wykrzykując tekst piosenki (ze mną włącznie choć z trudem już stałem na nogach), Empty płynnie przeszło w jakąś randomową solówkę, która chyba potem zmieniła się w Ascension, a następnie (?) czekało na nas Fragile Dreams przy którym reakcja moja i publiczności była taka sama jak przy Empty.
Ale nic z tego mnie nie rozwaliło tak bardzo jak zagrane gdzieś pod koniec (ale chyba nie na sam koniec) One Last Goodbye, przy którym autentycznie się popłakałem, ale mimo to śpiewałem w raz z całym tłumem. Efekt piosenki był wzmocniony jeszcze tym, że Danny przypomniał przed piosenką, że jest ona o ich zmarłej matce (co było wiadome nie od dziś) i powiedział jeszcze pare słów o rodzinie, więc jak często przy tej piosence bywa pomyślałem o mojej rodzinie - tej części którą wciąż mam i tej która odeszła.
Po koncercie Danny, Vincent i Lee ustawili się przy sklepie postawionym przy wejściu i oprócz 2 koszulek udało mi się zdobyć to:
W skrócie, wrażenia najbardziej zajebiste jak mogłem sobie wyobrazić. Anathema na szczęście, jak wiadomo ma sporo wolnych kawałków, więc pogo pod sceną było dosyć okazyjne. Koncertu jakiegoś Iron Maiden to ja bym w drugim rzędzie nie przeżył. xD
Nie wszystkim jednak się tak koncert podobał. Wracając, będąc na przystanku usłyszałem rozmowę pary metali w wieku 30+, albo i 40+, która mnie trochę rozbawiła, a brzmiała tak:
Facet: Wydaje mi się, że jakbym opisał moje wrażenia z tego koncertu na last.fm to nie znalazłbym zrozumienia.
Kobieta: No. Ludzie ginęli żeby się tu dostać. Słyszałeś jak oni śpiewali te nowe piosenki? ONI ZNALI TEKST!
EDIT: A, i jeszcze z ciekawych widoków: Vincent Cavanagh pijący Perłę - próbowałem zrobić zdjęcie, ale moim chujowym aparatem nie zdążyłem. ): |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 06, 2012 8:59 pm Temat postu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=236Q-3Hj43Y pod koniec careless whisper i vincent oglaszający, ze wlasnie awansowali na pierwsze miejsce listy trojki. nie przypominam sobie lepszego zakonczenia zadnego koncertu, niz to wczorajsze careless whisper heheh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arsen

Dołączył: 01 Kwi 2011 Posty: 126 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Paź 06, 2012 10:37 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | http://www.youtube.com/watch?v=236Q-3Hj43Y pod koniec careless whisper i vincent oglaszający, ze wlasnie awansowali na pierwsze miejsce listy trojki. nie przypominam sobie lepszego zakonczenia zadnego koncertu, niz to wczorajsze careless whisper heheh |
Racja o tym zakończeniu zapomniałem napisać. I ten filmik też udowadnia, że nie pamiętałem kolejności końcówki - Fragile Dreams było dopiero po One Last Goodbye.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|