| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 5:04 pm Temat postu: |
|
|
To ja dołącze się do inncyh osób:
<ZIEEEEEEEEEW> _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 5:26 pm Temat postu: |
|
|
| Shinuka napisał: | No właśnie Bizon!!! Typowa reakcja!!! Inni nie interesują szanowną "Elitę fanowską Queen"!
|
ty chyba niewiele rozumiesz z tego, co ludzie do ciebie pisza.. dlatego chyba nie ma co sie wiecej meczyc...
| Cytat: | | Pozatym widzę non stop te same nicki! |
jesli ci to sprawi radosc, moge zarejestrowac sie pod kilkoma innymi jeszcze, zebys miala urozmaicenie...
| Cytat: | | Niewiele osób odwiedza to forum! |
zdziwilabys sie bardzo...
| Cytat: |
Ja sama popełniłam ten błąd! Ale jeszcze nie wiedziałam co mnie czeka! |
teraz juz wiesz.. pa...
| Cytat: | | Chciałam po prostu okazywać swoje uwielbienie dla tego WSPANIAłEGO ZESPOłU |
nikt ci nie broni.. ale dlaczego my mamy robic w kolko to samo?
| Cytat: | | Teraz wynoszę się na inne wspaniałe stronki o Queen, które nie oceniają tylko doceniają ten ŚWIETNY ZESPÓŁ !!! |
gdybym byl mily to bym powiedzial, ze bede tesknic...
| Cytat: | | Tak to jest kwintesensja waszej inteligencji!!! |
nie wiesz dziecko nic o mnie, ani o mojej inteligencji...
| Cytat: | | Nareszcie teraz ze spokojnym sumieniem mogę opuścić to beznadziejne forum! |
przeciez straszysz tym od wczoraj, wiec po cholere wciaz piszesz? ja nie wchodze ciagle na strony, ktore uwazam za beznadziejne...
| Cytat: | A teraz coś w waszym stylu czyli chamskim!!!
Jedzcie więcej orzechów włoskich, to wam się mózgi przynajmniej bardziej pofałdują! |
wow... to teraz nam dowalilas... milo, ze zechcialas znizyc sie do naszego poziomu, ale nie zdarzylas sie zatrzymac i padlas nieco zbyt nisko...
zdrowka zycze... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 5:27 pm Temat postu: |
|
|
| Shinuka napisał: | | Według was to jest sensowne?! Może wyjdziecie wreszcie z tego samouwielbienia i neomylności i zwrócicie uwagę na to co ktoś o innych pogladach ma wam do przekazania?! |
Przyganiał kocioł garnkowi... Nie sądzisz, że Twoje posty to jedna wielka hipokryzja?
Bycie fanem nie musi oznaczać uwielbienia dla każdego utworu, każdej nutki, jaką wymyśliła Królowa. Zdarzały się upadki, gafy, beznadzieje, szmiry i gnioty... A przynajmniej w opinii wielu osób. Więc uszanuj to. A nie próbuj "bronić zespołu przed atakujących go pseudofanami". Mamy prawo podchodzić krytycznie (a NIE krytykancko, bo Ty chyba mylisz te pojęcia, Shinuko) do twórczości zespołu. Może lepiej by było, gdybyś zachowała trochę dystansu do tego, co się tutaj pisze. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 6:38 pm Temat postu: |
|
|
| Shinuka napisał: | | Według was to jest sensowne?! Może wyjdziecie wreszcie z tego samouwielbienia i neomylności i zwrócicie uwagę na to co ktoś o innych pogladach ma wam do przekazania?! |
Skąd wywnioskowałaś to 'samouwielbienie'?
A czytanie tego, co MY mamy do przekazania Tobie, to też nie łaska?
Po co komu uwielbienie absolutnie dla wszystkiego co "Queen"? Jaka z tego korzyść? Ja zawsze myślałem, że powinno się podchodzić do WSZYSTKIEGO z pewnym dystansem, bo inaczej mamy do czynienia z czystym zaślepieniem, a mogą z niego później być nieprzyjemne konwekwencje. Nie byłoby dyskusji - czy naprawdę wolisz czytać tylko posty typu "Zgadzam się", "Masz rację", "Mądrze prawisz"? Forum jest właśnie po to, by DYSKUTOWAĆ. Gdyby wszyscy byli bezkrytyczni, to właśnie wtedy to Forum byłoby bez sensu...
I wytłumacz o co chodzi z tymi naszymi 'yntelygentnymi' postami? Masz IQ 200, do ciężkiej cholery, że gadasz to sobie tak bez powodu? Jak na razie to Ty ciągle gadasz o tym samym w ogóle nie patrząc co się do Ciebie pisze... Może wyjaśnij o co Ci chodzi, a nie pluj się na monitor po odpowiedziach, którymi Ci chcemy, jak niesłusznie nie zauważyłaś, coś przekazać.
Kto powiedział, że nie lubimy Queen i skąd wniosek, że uważamy zespół za przeciętny? Weź poczytaj trochę dyskusji, może w dziale Recenzje, gdziekolwiek - jesteś nowa, to nie dawaj wykładów na temat tego, jakie to Forum jest i jacy my jesteśmy, skoro i o pierwszym, i o drugim gówno wiesz...
Typowy użytkownik prosto z Onetu...
Może ten post nie był potrzebny, ale po prostu mnie skręca... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 7:31 pm Temat postu: |
|
|
| Mnie tylko zawsze zastanawiało jakim cudem "Bohemian Rhapsody" stała się największym hitem Queen. Co o tym zadecydowało? Przecież to ewidentnie "antykomercyjny" utwór. Nie jest to coś, co można nucić przy goleniu..., przynajmniej nie jest to łatwe. Poza tym wiele jest utworów, które nigdy się hitami nie stały, moim zdaniem niezasłużenie... Ale "Bohemian Rhapsody" to fenomen, taka zakręcona piosenka, a właściwie stała się wizytówką Queen, dystansując nawet "We Are The Champions" i "We Will Rock You". Wydaje mi się też, że Queen nie tworzył nigdy muzyki "ambitnej" (tak jak Genesis we wczesnym okresie, czy Floydzi). U Królowej zawsze najważniejsza była przebojowość, oczywiście dobrze pojęta. I myślę, że chyba dlatego jest tak popularna po dziś dzień... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 7:43 pm Temat postu: |
|
|
nie zgodze sie.. co jest przebojowego w the march of the black queen, my fairy king, tenement funster/flick of the wrist/lily of the valley, fairy fellers master-stroke, innuendo i wielu innych? pod pojeciem 'przebojowe' rozumiem cos co jest latwo przyswajalne dla ogolu, nie tylko dla fanow danego gatunku, czy zespolu... cos zo mozna latwo zanucic, przytupnac itd... mysle, ze zaden z wymienionych przeze mnie kawalkow do tego miana nie pasuje.. podobnie jak jeszcze sporo innych, glownie tych z pierwszej polowy lat 70tych... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Sob Lip 29, 2006 10:58 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
white_queen

Dołączył: 17 Lip 2006 Posty: 149 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 10:33 pm Temat postu: |
|
|
| ehhh... znam ludzi, którzy uważają się za bardziej papieskich niż papież, ale pierwszy raz widze wypowiedzi kogoś kto próbuje być bardziej Freddim niż sam Freddie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
john14

Dołączył: 10 Cze 2006 Posty: 73 Skąd: z planety HOT SPACE
|
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 12:50 pm Temat postu: Re: Największe przeboje- co mówią o Queen? |
|
|
| Marcin S. napisał: | Jak w temacie: co mówią największe hity, znane wszystkim piosenki Królowej o Queen przeciętnemu człowiekowi?
Wg mnie mówią wiele, ale nie ukazują prawdziwego oblicza Queen. W zasadzie większość ludzi kojarzy Q. z WATCh, Radio Ga Ga, AKOM, WWRY... itp. Wydaje mi się, że Królowa ma opinię lekkiego zespołu popowego, nieambitnego, taka muzyka do kotleta.... Przez to Queen zamiast być wymienianym jednym tchem z Deep Purple, Led Zeppelin, czy też Dire Straits, jest stawiany obok Majkela Jacksona, Frankie Goes To Hollywood...
Problem numer dwa- wśród forumowiczów największe przeboje nie są zbyt popularne.... Czy wynika to z prawdziwej niechęci, czy tylko z faktu, iż te piosenki "przejadły się"? Ja radia nie słucham, więc największe hity traktuję jak zwykłe piosenki. Jak jest u innych?
Po trzecie- czy da się zmienić wizerunek Queen a jeśli tak- to jak to zrobić? Czy można w ogóle pokochać przebój Królowej, będąc wielbicielem też tego okazalszego oblicza Queen, które objawia się piosenkami takimi jak The Prophet's Song, czy też White Queen (As It Began)?
Czekam na wszelkie uwagi  |
Właśnie!!!!
np. młodzież słucha tego co dyktują mu tzw. ziomale,
czyli przeważnie rap albo hip hop, jeżeli chodzi o pop to się z tobą
nie zgodzę(co masz do Michaela!!!).
Tak więc gdyby np. taki fan queen zakolegował się z takim delikwentem,
to na 90% słuchał by QUEEN _________________ The concept of Queen is to be regal and majestic. Glamour is part of us, and we want to be dandy."
~ Freddie Mercury ~ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|