| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| No to przyznawać się!!! :))) |
| Palę jak smok od dawna |
|
12% |
[ 13 ] |
| Palę dość zdrowo, od niedawna |
|
4% |
[ 5 ] |
| Dopiero zaczynam kopcić, jak rodzice nie widzą a i tak zanoszę się kaszlem :) |
|
0% |
[ 1 ] |
| Nie palę, ale może zacznę :))) |
|
1% |
[ 2 ] |
| Palę, ale rzucam to świństwo |
|
5% |
[ 6 ] |
| Nie palę i nie będę palił - nie znoszę tego świństwa |
|
74% |
[ 77 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 104 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Paulek

Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 274 Skąd: Racibórz / Gliwice
|
Wysłany: Nie Lis 27, 2005 5:52 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam to szczęście, że nigdy nawet nie zapaliłem żadnego papierosa...
Jak już to tylko na niby w czasie dziecięcej zabawy
Moi kumple to już nawet mnie nie częstują papierosami
A szkoda, bo tak bardzo lubię im odpowiadać: "Dziękuję, nie palę"
I przynajmniej teraz mam wytłumaczenie dlaczego mam 190cm wzrostu - bo nie paliłem  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 27, 2005 6:32 pm Temat postu: |
|
|
| Paulek napisał: | I przynajmniej teraz mam wytłumaczenie dlaczego mam 190cm wzrostu - bo nie paliłem  |
Czyli palenie spowalnia wzrost? Ciekawe... Nigdy nie słyszałam o czymś takim (wybaczcie, poziom mojej biologii w szkole nie jest zaawansowany... ) _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dudek

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 493 Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)
|
Wysłany: Nie Lis 27, 2005 6:59 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam większość życia fajek nie ruszałem, mam 180cm...
Ponoć palenie ma wpływ na wzrost.
Pierwszy raz próbowałem palić wtedy, gdy pierwszy raz w życiu wypiłem trochę więcej niż przyzwoitość pozwala (w gruncie rzeczy wypiłem wtedy tyle, że nie bardzo szło mi to palenie). A pierwszy raz papierosa w całości wypaliłem całkiem niedawno (trzeźwy też wtedy nie byłem) i było całkiem przyjemnie
Natomiast zdaję sobie sprawę, że palenie nie jest zdrowym ani przyjemnym na dłuższą metę nałogiem i raczej zaczynać palić nie zamierzam. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Lis 27, 2005 7:15 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | Paulek napisał: | I przynajmniej teraz mam wytłumaczenie dlaczego mam 190cm wzrostu - bo nie paliłem  |
Czyli palenie spowalnia wzrost? Ciekawe... Nigdy nie słyszałam o czymś takim (wybaczcie, poziom mojej biologii w szkole nie jest zaawansowany... ) |
a palenie to wszystko może spowolnić na dłuższą metę... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Lis 28, 2005 12:50 am Temat postu: |
|
|
A ja dodam od siebie, że kiedyś zapaliłem sobie cygaro (nie wiem, czy o tym pisałem) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pon Lis 28, 2005 12:56 am Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | kiedyś zapaliłem sobie cygaro |
Mój serdeczny przyjaciel Andrzej nie tylko zapalił cygaro, ale się nim również zaciągnął, po czym natychmiast się przewrócił (trochę zakręciło mu się w głowie - nie wiedział biedaczek, że cygarem zaciągać się nie należy). _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Lis 28, 2005 1:30 am Temat postu: |
|
|
Ja się nigdy nie zaciągam (w zasadzie to nie miałem wielu okazji...), więc wywrotka mi nie groziła  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Lis 28, 2005 9:11 pm Temat postu: |
|
|
Nie palę, nie paliłem i mam nadzieję, że nigdy mnie to nie skusi. Papierosy to wstrętna rzecz! Jeżeli ktoś jeszce nie zaczął to niech nie zaczyna i nie ulega modzie, że jak idziesz z cygarem to jesteś jakis "lepszy" od innych
(no, co innego kubańskie cygara hehehe...;] ) _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pon Lis 28, 2005 9:28 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | Nie palę, nie paliłem i mam nadzieję, że nigdy mnie to nie skusi. Papierosy to wstrętna rzecz! Jeżeli ktoś jeszce nie zaczął to niech nie zaczyna i nie ulega modzie, że jak idziesz z cygarem to jesteś jakis "lepszy" od innych  |
podpisuję się pod tym
Poza tym nie będę za kasę z własnej woli niszczyć sobie organizm
Kiedyś tylko chyba raz czy dwa,na ognisku(a raczej przed ogniskiem)w podstawówce palilam z koleżanką i z kolegami "skręty" z Wyborczej i z liści  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Pon Lis 28, 2005 9:41 pm Temat postu: |
|
|
No to szczerze z reka na sercu cala prawda tak mi dopomoz Bog.....
Popalalem sobie w ogolniaku z kolegami, zaczelo tego byc coraz wiecej, jakies 15 sztuk dziennie, przestraszylem sie i tuz po maturze przestalem.
No i co? Ano to, ze wujkowi Living_colourowi palma odbila tuz po 30-ce i zapalil jednego jedynego cieniasa mantolowego marki Vogue, ktorym to mnie calkiem niechcacy poczestowal kolega w pracy.....i tak sie zaczelo jaranie od nowa- przestalem definitywnie dopiero......w maju br! Po wielu nieudanych probach, ale warto bylo. Dzis czuje jakby mi ktos odjal sporo latek. Zajalem sie sportem i rekreacja i nabieram kondycji. W koncu, czy tylko Jagger i spolka moga biegac po estradzie na starsze lata?  _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 07, 2005 11:39 pm Temat postu: |
|
|
A co sadzicie o palenie fajki? Wlasnie zamierzam sobie taka zabaweczke kupic, podobno jest to znacznie mniej szkodliwe niz papierosy, do tego jest znacznie przyjazniejsze zarowno dla uzytkownika jak i dla otoczenia Szkoda tylko, ze jest to droga zabawa, ceny tytoniu fajkowego sa dosc wysokie - a tanich podrobek raczej nie ma co kupowac. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 2:11 am Temat postu: |
|
|
Fajka mniej szkodzi, o ile mniej -nie wiadomo. No i zapaszek prima sort, nie to co sztynk papierosow.... ja bym jednak odradzal puszczanie dymkow..... _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Gru 08, 2005 8:20 pm Temat postu: |
|
|
no, kupilem sobie i nawet wyprobowalem - tylko z racji braku doswiadczenia co chwila mi gasla W smaku znacznie lepsze od papierosow, fajnie tak sie rozsiasc i popykac Polecam wszystkim, ktorym sie znudzily papierosy  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 6:44 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 7:40 pm Temat postu: |
|
|
Fajki wodnej tez mialem okazji probowac, jednak mi nie smakowala - tyton z niej ma jakis nieprzyjemny, metliaczny posmak. Moze to kwestia jakiegos wadliwego egzemplarza (chociaz watpie, ojciec kupowal w profesjonalnym sklepie tytoniowym), moze nieodpowiedniego tytoniu - w kazdym razie mi nie odpowiadalo.
A do knajpy zawsze mozna sprobowac wziac  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 8:51 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 8:57 pm Temat postu: |
|
|
oczywiscie, ze nie palilem zwuklego tytoniu - chodzilo mi o tyton fajkowy, przeznaczony jednak do fajek drewnianych (marki Prince Albert, o smaku wisniowym bodajze). A marihuana - no coz, co by nie mowic, to jest narkotyk, a z tym trzeba uwazac. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bosopoŁ@ce
Dołączył: 14 Sie 2005 Posty: 27 Skąd: radom/wawa
|
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 9:40 pm Temat postu: |
|
|
probowalam ..nie smakowalo...po temacie... a tak swoja droga to lepiej na browarw uderzyc...co do fajki to moge odsprzedac... ) boshesh...pamiatka rodzinna po pradziadku drugim mezu mojej prababci ktora wyjechala do belgii zreszta dlugo by pisac.. jak sie nos wsadzi do srodka nadal pachnie...przyjemnie...elegancko...poczatkiem XX wieku
a co z cygarami? _________________ d. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Gru 12, 2005 10:29 am Temat postu: |
|
|
Cygara? Probowalem, nie smakowaly, koniec tematu Chociaz w sumie smak maja lepszy niz papierosy. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Maj 03, 2006 1:24 pm Temat postu: |
|
|
Do czego prowadzi głód nikotynowy  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Sro Maj 03, 2006 1:51 pm Temat postu: |
|
|
heheh ,ale moim zdaniem to nadaje sie w temacie "strefa humoru"
ja jeszcze sie nie wypowiadalem to zrobie to teraz. nie pale i nigdy nie palilem. mysle ,ze w przyszlosci tez nie bede bo mnie to absolutnie nie ciagnie ,a wrecz przeciwnie.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Maj 03, 2006 1:53 pm Temat postu: |
|
|
szkoda pieniędzy
szkoda zdrowia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Maj 03, 2006 9:57 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek

Dołączył: 23 Lis 2003 Posty: 301 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Sro Maj 03, 2006 10:59 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłem ostatnią opcję bo jest najblizsza prawdy. W życiu wypaliłem jedną cygaretkę (takie małe cygaro) - oczywiście było to na imprezie i byłem już po 20-tce i ktoś z kumpli wpadł na pomysł żeby sobie wypalić coś takiego, a ze moja silna wola została mocno osłabiona wypitymi wczesniej 4 piwami więc stało się. Zresztą smród po tym ciągnął sie za mna przez kilka dni - tak przynajmniej mi sie wyddawało, więc nigdy więcej.
No może poza fajką wodną, którą pykałem kilka razy i może jeszcze sie kiedyś skuszę na nią przy jakieś okazji. Ale jeśli chodzi o sprawę paierochów to: Nevermore |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 2:58 pm Temat postu: |
|
|
Nigdy nie paliłem, nigdy nie zapaliłem, nigdy nie trzymałem papierosa w ręce. Smród papierochów mnie mocno irytuje.
I osoba, która pali, nie może w tym momencie stać koło mnie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Emek

Dołączył: 04 Gru 2005 Posty: 259 Skąd: Holandia/Jelenia Góra
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 3:03 pm Temat postu: |
|
|
A ja sobie czasami zapale głownie na przerwie jak ktos poczestuje...zreszta ja mma tak ze potrafie palic jakis okres 2-3miesice nawet dluzej. Pozneij powiem sobie ze nie zapale paierosa i np nie pale pol roku. Wiec mozna powiedziec ze sie od papierosow nigdy nie uzaleznie. A palilem 2 lata juz bez przerwy. Ale poprostu mnie nie ciagnie do papierosow. Pale zadko, dla towarzystwa  _________________
"In this country, you gotta make the money first. Then when you get the money, you get the power. Then when you get the power, then you get the woman."
"You fuck wit me, you fuckin' wit da best" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 4:23 pm Temat postu: |
|
|
A ja sobie popalam juz ponad pol roku te moja fajke i jestem bardzo zadowolony. Niby fajka sie nie nalezy zaciagac, ale ja jako urodzony nonkonformista to olalem i wrazenia sa jak najbardziej pozytywne - solidna dawka nikotyny pozwala sie zrelaksowac, a bardzo fajny smak tylko poprawia doznania. Oczywiscie nie moge powiedziec, ze nie jestem uzalezniony, ale zwykle "ciagnac" mnie zaczyna gdzies tak po tygodniu-dwoch niepalenia.
Jesli chodzi o papierosy, to podobnie jak kolega Emek - jesli nie mam przy sobie fajki, a ktos mnie poczestuje, to raczej nie odmawiam. Nigdy w zyciu wlasnych papierosow sobie nie kupilem i nie zamierzam. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 4:35 pm Temat postu: |
|
|
najgorsze jeso to że palacze często palą w obecności bogu ducha winnych niepalących którzy muszą wdychać to paskudztwo
np u mnie w szkolnych łazienkach nie ma przerwy na której nie byłoby dymu
już nawet nie można tam wejść
a jeśli się ktoś odważy wychodzi stamtąd śmierdzący tytoniem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anka

Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 211 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 7:03 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | (...)np u mnie w szkolnych łazienkach nie ma przerwy na której nie byłoby dymu
już nawet nie można tam wejść
a jeśli się ktoś odważy wychodzi stamtąd śmierdzący tytoniem  |
Skąd ja to znam...Nauczyciele u mnie w szkole mają to lekko mówiąc w nosie. Widząc że dziewczyny palą zamykają drzwi od łazienki i idą dalej. No to sorry coś jest nie tak . A pani dyrektor się dziwi że co roku przybywa mało uczniów do naszego gimnazjum.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 7:32 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|