| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| No to przyznawać się!!! :))) |
| Palę jak smok od dawna |
|
12% |
[ 13 ] |
| Palę dość zdrowo, od niedawna |
|
4% |
[ 5 ] |
| Dopiero zaczynam kopcić, jak rodzice nie widzą a i tak zanoszę się kaszlem :) |
|
0% |
[ 1 ] |
| Nie palę, ale może zacznę :))) |
|
1% |
[ 2 ] |
| Palę, ale rzucam to świństwo |
|
5% |
[ 6 ] |
| Nie palę i nie będę palił - nie znoszę tego świństwa |
|
74% |
[ 77 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 104 |
|
| Autor |
Wiadomość |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 2:49 pm Temat postu: |
|
|
u mnie to pali sie w kiblach, bleeee... jak ja bym chcial juz wiosne, moglbym palic na zewnatrz  _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
The Show Must Go On
Dołączył: 12 Lut 2008 Posty: 69 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw Lut 14, 2008 12:03 pm Temat postu: |
|
|
| Nie palę i nie będę palił - nie znoszę tego świństwa po prostu , poza tym nie chciał bym borykać w życiu sie z rakiem. Kiedy chodziłem do szkoły i udawałem sie za potrzebą do WC to zawsze drażniło mnie skupisko dymu który już w samym progu wita mnie na dzień dobry |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crystal

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 742 Skąd: z innego swiata
|
Wysłany: Czw Lut 14, 2008 7:52 pm Temat postu: |
|
|
A ja właśnie rzucam, w domu już praktycznie nie palę...gorzej jest z imprezami  _________________ hayzee rider |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 1:53 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnio wytrzymałem trzy dłłłłuuuugiiieeeeeee dni bez palenia Pomagało mi w tym to że byłem w chory i nie wychoidziłem a w domy był ojciec więc nie było jak ale na koniec dnia trzeciego było już strasznie nie mogłem przestać myśleć o fajkach  _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 2:14 pm Temat postu: |
|
|
| ja w szkole też się udawałem do ubikacji za potrzebą... zapalenia papierosa:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 2:47 pm Temat postu: |
|
|
A nie lepiej rzucić to świństwo raz na zawsze? Wiem, że to nie taka prosta sprawa, bo sam wielokrotnie próbowałem pozbyć się tego nałogu. W końcu jednak się udało, no ale podjęcie tej decyzji zajęło mi ładnych klika lat  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 3:01 pm Temat postu: |
|
|
Nigdy nie zapalilem papierosa, ani jednego...
Mysle ze nic nie stracilem... Bo i jaki sens jest w paleniu NIKOTYNY? co to daje...?
ALE- z jakims dodatkiem to co innego...
Kase za fajki wole wydac na plyty albo jakies fajne wakacjE. To sie tak mowi... ale pol paczki dziennie- przeliczyc to na akse i... nei plytki co tydzien? Nawet w Polsce? Bo tutaj to za JEDNA paczke paierosow bym plyte kupil... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 3:13 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Nigdy nie zapalilem papierosa, ani jednego... |
Szacun.
| Fenderek napisał: | | Mysle ze nic nie stracilem... Bo i jaki sens jest w paleniu NIKOTYNY? co to daje...? |
Oczywiście, że nic nie straciłeś.
A co do sensu, to nie ma żadnego. Tak sądzę. Faktem jednak jest, że papierosy potrafią zbliżać ludzi. No ale można się bez nich obyć
| Fenderek napisał: | ALE- z jakims dodatkiem to co innego...  |
| Fenderek napisał: | | tutaj to za JEDNA paczke paierosow bym plyte kupil... |
Ja może nie przeliczam tego na płyty, jednak faktem jest, iż decyzję o rzuceniu palenia podjąłem również ze względu na kwestie ekonomiczne (a także zdrowotne i osobiste). _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 5:27 pm Temat postu: |
|
|
Mój ojciec rzucił papierosy grubo ponad dwa lata temu i do dziś trzyma się znakomicie I to bez żadnych ostrzeżeń od organizmu, że coś jest nie tak ani bez stopniowego rzucania. To się nazywa siła charakteru Co ważne, teraz w ogóle nie odczuwa potrzeby sięgnięcia po fajkę nawet gdy inni przy nim palą  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 9:05 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | Mój ojciec rzucił papierosy grubo ponad dwa lata temu i do dziś trzyma się znakomicie I to bez żadnych ostrzeżeń od organizmu, że coś jest nie tak ani bez stopniowego rzucania. To się nazywa siła charakteru Co ważne, teraz w ogóle nie odczuwa potrzeby sięgnięcia po fajkę nawet gdy inni przy nim palą  |
Zupełnie jak moja mama, pewnego dnia powiedziała nie palę, i już od kilkunastu lat nie wzięła papierosa do ust.
W/g mnie to wszystko zależy od nas i tylko od nas, no ale cóż przyzwyczajenia bywają często zbyt mocne żeby z nimi zerwać. _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 1:24 am Temat postu: |
|
|
To może i ja się wpiszę bo ostatnim czasem trochę się zmieniło.
Całkiem niedawno kupiłem sobie paczkę papierosów, tak dla spróbowania, nigdy nie paliłem a chciałem zobaczyć jak to jest. Pierwszy poszedł gładko, nie dusiłem się czy coś jak to ma bardzo duża ilość osób.
Najważniejsze pytanie : Czy to jest fajne i czy to potrwa dłużej ?
W/g mnie tak, fajnie jest sobie stanąć i zapalić, lecz tylko na świeżym powietrzu... Zawsze uważam żeby dym na nikogo nie leciał bo rozumiem że ktoś może tego nie chcieć a ja nie chcę mieć problemów z powodu tak głupiej rzeczy.
Czy będę palił ? Raczej wątpię ponoć jak człowiek zacznie po 16-17 roku życia ma małe szanse żeby się uzależnić niż jeżeli by zaczął wcześniej, lecz bardzo prawdopodobne że będę miał owego "kiepa" przy sobie tak na wszelki wypadek, jak by się zachciało zapalić.
Wiem że są drogie i podobnie jak Fenderek raczej przeliczam to na płyty, więc wątpię żeby przeważyło to nad muzyką...
Choć to że napisał że nigdy nie spróbował zdziwiło mnie (podobnie jak Le_mmor), jak dla mnie życie jest po to żeby próbować różnych rzeczy, ale szanuję ich wybór i niech trwają przy swoim postanowieniu :]
Co do uzależnień, nie jestem od niczego uzależniony, teraz już nawet od muzyki, więc z tym nie ma obaw :]
Bo tak jak napisałem to tylko od nas zależy czy palimy czy nie :] _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 2:10 pm Temat postu: |
|
|
Taa ja też po pierwszej jeździe rajcowałem się, że ani razu mi samochód nie zgasł, potem się okazało, że instruktor trzymał sprzęgło non stop. xD
Co do papierosów, to u mnie się nie zmienia nic w tej sprawie. Ciągle okazyjnie, ale też rzadko. Na co dzień w ogóle, bo drogo i niezdrowo.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 2:37 pm Temat postu: |
|
|
Hehe, a ja sobie wczoraj zrobilem pierwszy chyba od roku albo dwoch dzien bez papierosa. Ciezko bylo, ale jakos dalem rade - ale powtarzac w najblizszym czasie nie zamierzam x) _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 3:06 pm Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | | Raczej wątpię ponoć jak człowiek zacznie po 16-17 roku życia ma małe szanse żeby się uzależnić niż jeżeli by zaczął wcześniej |
Skąd taki wniosek? Właśnie że większość młodych palaczy zaczynała mniej więcej w tym wieku, najwyżej ze 3 lata później. To ciągle jest organizm młody, a ten uzależnia się chyba najszybciej.
Wątpisz, że się uzależnisz? No, to się tylko tak mówi... Ja bym Ci radził uważać, bo później pewnie trudno utrzymać kontrolę - a człowiek generalnie obawia się tego, nad czym nie może mieć kontroli. Przypuszczam, że Twoja mama to ewenement w kwestii palenia.
Bynajmniej nie piszę tego z autopsji, bo mój pogląd na papierosy się nie zmienia. Na imprezach już chętnie się napiję (5-6 kieliszków), ale papierosom ciągle mówię stanowcze "nie". _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 3:17 pm Temat postu: |
|
|
Moja teoria:
Widzisz, że ktoś pali > Chcesz spróbować, żeby nie czuć się kimś "gorszym" > Uzależniasz się > Palisz, bo organizm potrzebuje nikotyny > Ktoś widzi, że ty palisz (tutaj koło się zamyka) > Chce spróbować, żeby nie czuć się kimś "gorszym" > Uzależnia się > Mam jechać dalej?  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 4:04 pm Temat postu: |
|
|
Teraz pytanie: dlaczego ktos mialby czuc sie gorszy z powodu tego, ze ktos inny pali papierosy? Czy widzac na ulicy kogos bez nogi, tez ucinasz sobie swoja? _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 4:26 pm Temat postu: |
|
|
A teraz pytanie-odpowiedź: a niby po co użyłem cudzysłów?
Sam dorastałem wśród paru kumpli, którzy zaczęli palić tylko dlatego, żeby zaszpanować. Na początku się dosłownie dusili (to chyba nie dla przyjemności, no chyba, że to jacyś masochiści byli...), ale udawali twardzieli. No i jeszcze ta manifestacja w stylu: zobacz, ja palę!". Chyba tylko idiota mógł się nie domyśleć po co to wszystko
EDIT: oczywiście nie uogólniam! _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Ostatnio zmieniony przez PiotreQ dnia Pią Maj 23, 2008 4:30 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 4:30 pm Temat postu: |
|
|
Paląc papierosy nie staniesz się dorosłym, przykro mi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 4:31 pm Temat postu: |
|
|
E, ja sie stalem. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 4:32 pm Temat postu: |
|
|
| Każdy tak mówi |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamilla

Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 61
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 5:16 pm Temat postu: |
|
|
| Ja mam paru znajomych, którzy palą i często mnie do tego zachęcali,a za każdym razem kiedy im odmaiałam mówili, że wszyscy palą i że ten kto nie pali to mięczak. Znam tych, którzy ulelgi, bo niechcieli być "mięczakami" i dziś tego bardzo żałują, bo teraz to idzie za nimi przez życie i nie mogą się tego pozbyć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 5:20 pm Temat postu: |
|
|
Haha, miałam znajomego który palił w szóstej klasie podstawówki "bo wstyd było nie palić"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 5:39 pm Temat postu: |
|
|
Nie mam czasu, jestem zajęty, więc się wypowiem.
W życiu wypaliłem może 10 papierosów, jak nie mniej. Podczas tego procederu w 90% przypadków byłem pijany/kazali mi/przegrałem zakład i za każdym razem mi się to nie podobało. Rzekomych efektów rozluźniających czy jakichśtam nie doświadczyłem. Nie mogę pojąć, że ludzie wydają masę kasy, żeby bardziej śmierdzieć. Zagłosowałem na ostatnią opcję. Wog'le lol @ wyniki. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 5:49 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | | E, ja sie stalem. |
A w jaki sposób? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 5:53 pm Temat postu: |
|
|
No jak to jaki? Zapalił, wstąpił w niego Duch Święty i zesłał nań dorosłość
W końcu palenie dozwolone jedynie dla osób pełnoletnich=dorosłych |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamilla

Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 61
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 5:53 pm Temat postu: |
|
|
| Dla mnie przerazajace jest to ile kasy ludzie wydaja w niszczenie wlasnego organizmu.Kiedys robilam do szkoly referat na ten temat i mialam w nim wypisane ile pieniedzy mozna zaoszczedzic nie palac np. okazalo sie, ze po paru latach mozna tyle zaoszczedzic,aby kupic bardzo dobry samochod. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 5:55 pm Temat postu: |
|
|
| Ej, zaraz, zaraz...Przecież dzieci nie zarabiają. W takim razie skąd pieniądze na fajki biorą? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|