| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Depeche Mode |
| I o to chodzi =D |
|
28% |
[ 38 ] |
| Może być =) |
|
32% |
[ 43 ] |
| Obojętnie =| |
|
14% |
[ 19 ] |
| Kicz kaszanka =P |
|
15% |
[ 20 ] |
| Pyszna herbatka, czy na deser będą ciasteczka? |
|
9% |
[ 13 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 133 |
|
| Autor |
Wiadomość |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 3:33 pm Temat postu: |
|
|
On jest mało znany. No chyba, że ktoś po prostu wzdycha do Gahana i ma jego portret nad łóżkiem - wtedy nie jest on mało znany. Ale nawet dla przeciętnego słuchacza DM myślę, ze jest nie znany. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Wto Mar 23, 2010 1:26 pm Temat postu: |
|
|
Byłem na koncercie w Łodzi (11.02) i było całkiem fajnie Jeno gitara Martina zbyt mocno gadała momentami. A zespołu raczej nie słucham, znam tylko obowiązkowe hity, kawałek płyty "Ultra" i to wszystko. Szanuję ich za to, co zrobili dla muzyki, a poza tym fajnie czasem jest posłuchać tych ich hiciorów. Ja np. bardzo lubię "In Your Room". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 12:54 pm Temat postu: |
|
|
Czy jest tu jeszcze ktoś, z kimś można porozmawiać o Depeszach i Ich muzyce? Wczoraj były urodziny Dave'a, więc pomyślałem, że przy tej okazji może cos się ruszy. Ale mam poważne wątpliwości....BeBe się obraził, Maleństwo wywiało....a gdzie reszta? Kwak, Jagaciarz, Stone Cold, Ziutek....Dominik cos mówił rok temu, że chce poznać DM i co? _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 4:29 pm Temat postu: |
|
|
| Jestesmy! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 12:15 pm Temat postu: |
|
|
Ciebie nie liczę  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Czw Maj 13, 2010 12:43 am Temat postu: |
|
|
U mnie też wciąż Depeche na piedestale  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Maj 13, 2010 12:22 pm Temat postu: |
|
|
I co z tego, skoro nie ma tu o czym rozmawiać? A kiedyś było tak fajnie tutaj....chyba że zapoda któryś z was jakiś temat do dyskusji. Choć podejrzewam, że o minionej trasie mógłbym porozmawiać tylko z Hrszem. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 1:22 am Temat postu: |
|
|
Trudno teraz o czymś pisać, nic się nie dzieje Następny big event to będzie zapewne trzecia solówka Dejwa i wtedy pogadamy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 12:15 pm Temat postu: |
|
|
No i właśnie z takim podejściem to naprawdę odechciewa się pisać...bo nie ma o czym? A MUSI się coś dziać, żeby mozna było dyskutować? Ech........ _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Daisy

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 110 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 12:41 pm Temat postu: |
|
|
Racja...nic się nie musi dziać...Zawsze można podyskutować...
Tylko trzeba chętnych...  _________________ "Drogę do szczęścia musimy odkryć sami w sobie, a muzyka może nam tylko w tym pomóc..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 12:52 pm Temat postu: |
|
|
No, i to rozumiem! Sto procent racji! Są chętni, to i jest dyskusja! Miło Ciebie widzieć ponownie w tym topicu, Daisy!  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 1:08 pm Temat postu: |
|
|
| No to może pierwsze z brzegu - Jak z perspektywy czasu oceniacie SOTU ? :> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2010 2:08 pm Temat postu: |
|
|
Do SOTU podchodziłem 3 razy. Znam wszystkie albumy studyjne DM i muszę przyznać, że ten jest jednym z najsłabszych. Na 3 podejścia ani razu nie posłuchałem go do końca bo w połowie mnie już tak nudził, że nie miałem ochoty na więcej. Tak jak na Exciterze, Playing The Angel czy Ultrze (od tych płyt DM zaczęło IMHO obniżać loty) mam po trzy nawet cztery perełki do których lubię wracać, tak tu mnie nic nie ciągnie.  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 10:23 am Temat postu: |
|
|
Z większością tego, co napisał Mandey, sie zgadzam. Ostatni raz przesłuchałem w całości jakieś...pół roku temu Ale dokładnie nie pamiętam. Kilka utworów wolę w wersjach live, jak Hole To Feed, Miles Away, Come Back czy In Sympathy(Tel Aviv miażdży!!!). W ogóle mało co tam mi sie podoba(a może nawet nic....). Hm...może Pstrong( ), Fragile Tension(choć wolę Radio Mix), Little Soul i Jezebel. Dobór utworów też nie jest odpowiedni, bo powinny tutaj się znaleźć Ghost, Light i The Sun And The Moon And The Stars. Jeśli ktos nie słyszał tych b-sidów, to polecam! Aha, o singlach i teledyskach z tego albumu wolę jak najszybciej zapomnieć.
Nie zgadzam się z jednym-IMO zniżka formy zaczęła sie od Excitera. Ultra wciąż jest kapitalną płytą i broni się po tych 13 latach. Mimo iż już nie było Alana w zespole.
Zacznę może inny temat(jak za szybko, to mówić)- jak oceniacie koncertowe DVD zespołu? I czy komukolwiek brakuje dokumentu z World Violation Tour? Bo mi niespecjalnie. To znaczy, np. oglądając klip do World In My Eyes, można sie rozmarzyć. Ale muzycznie...czy ja wiem... Jeśli ktoś nie widział, to osobiście polecam Devotional i One Night In Paris(i nie mówię o filmie z pewną blondynką w roli głównej )!!! MIAZGA!!! Mediolan też niezły, choć przy tych dwóch to jest NIC!
Taka ciekawostka http://www.youtube.com/watch?v=ZUrn7kSA7cg
I In Sympathy z Tel Avivu http://www.youtube.com/watch?v=BnZSghY2y6k _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 16, 2010 2:36 pm Temat postu: |
|
|
Dobrze, że temat został odkopany. Mamy naprawdę coś niezwykłego!
http://www.youtube.com/watch?v=47wIdSopHUc&feature=player_embedded#!
No i kto teraz zaprzeczy, że polscy fani są najlepsi! Szacunek po prostu! Wszystko nagrane 8 maja w łódzkiej Dekompresji. Mamy bardzo dużo odegranych scenek z teledysków, a że wiele jeszcze zostało do pokazania, możemy na pewno spodziewać się kontynuacji. Wtedy i ja z chęcią bym wystąpił  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 12:10 pm Temat postu: |
|
|
E....szczerze, to sorry, ale te LipDuby mnie w ogóle nie kręcą. Nic a nic....jak ktoś ma z tego zabawę, to fajnie. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Daisy

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 110 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 12:34 pm Temat postu: |
|
|
H1rszu -super ten filmik!Naprawdę mamy bardzo utalentowanych fanów!
Podoba mi się,pomysł ,inwencja twórcza...Wspaniale to zrobili!
Jak w jakimś wystąpisz... to na link czekamy  _________________ "Drogę do szczęścia musimy odkryć sami w sobie, a muzyka może nam tylko w tym pomóc..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 10:23 pm Temat postu: |
|
|
W ramach przerwy od cięższych dźwięków, którymi się katuję od jakiegoś tygodnia, a już zwłaszcza od wczoraj puściłem sobie Ultrę i... fajne to, jestem po 1 przesłuchaniu więc ciężko cokolwiek konkretnego powiedzieć, ale bardzo dobra rokuje na przyszłość. Bardzo "moja" muzyka.
bardzo fajne.
A już Useless, które ktoś dał w oceniaczu kiedyś jest przefajne. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 11:18 pm Temat postu: |
|
|
Ultra jednak jest dość... hmmm... inna... nawet część fanów DM na nią narzeka, co dla mnie jest tak jakby fani Queen narzekali na QII
Jeśli podoba Ci się Ultra- musisz sięgnąć po SONGS OF FAITH AND DEVOTION- IMO (kogoś kto fanem zespołu nie jest, tylko wielbi pewne nagrania i płyty wybiórczo) najdolrzalszy krążek DM... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 11:28 pm Temat postu: |
|
|
Hmm dzięki za odzew
Najpierw chciałbym "ogarnąć" Ultrę, ale później z pewnością się wezmę za Songs.
Chociaż słyszałem, że to Vialator jest ich największym albumem? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 1:17 am Temat postu: |
|
|
Może i się na DM obraziłem, ale Violator jest Joł, choć SOFAD bija ją na łeb. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 1:29 am Temat postu: |
|
|
Ano, SOFAD - i wszystko jasne.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 12:14 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | | tak, violator jest joł. ultra srultra. |
Odezwał się znawca DM NAR, polecam Tobie także wcześniejsze płyty-Music For The Masses, Black Celebration. Violek niby jest uważany za najlepszy album, ale to pewnie dlatego, bo ma najwięcej hitów.
Fenderek, SOFAD mimo swej dojrzałości, równiez nie jest lubiane w niektórych kręgach. No wiesz, że to zdrada, jak oni mogli, nigdy wcześniej tak nie grali...co to za image itp.  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 1:07 pm Temat postu: |
|
|
ale ten Violator to jaki jest? Pełny hitów i przereklamowany czy przebojowy, ale zachowujący pewien poziom?
Jeżeli jest tam więcej rzeczy typu Enjoy the Silence, Jesus czy Policy to biorę w ciemno.
Czyli rozumiem, że później należy chwycić Songs, Music for the masses i Violatora tak?
aha jeżeli Songs jest krytykowane za to samo co Ultra to walę wszelkie Enjoye i nie oglądam się na nic innego  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 1:29 pm Temat postu: |
|
|
SOFAD jest po prostu najbardziej rockowe, za to najmniej syntetyczne. Może właśnie dlatego część fanów woli ten bardziej tró DM. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 2:05 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | No wiesz, że to zdrada, jak oni mogli, nigdy wcześniej tak nie grali...co to za image itp. |
Heh, jakbym słyszał znajomych, którzy są fanami zespołu.
Do tego teksty, że DM skończyło się na Violatorze.
Violator jest wielki to fakt ale właśnie dzięki morderczym hitom jakie zawiera. Gdy posłuchałem po raz pierwszy to stwierdziłem, że ten zespół już nic lepszego zapewne nie nagrał i dałem sobie spokój z poznawaniem dogłębnym reszty dyskografii. Do czasu... Pewnego dnia pożyczyłem od kumpla Songs Of Faith... I szlag trafił moją teorię o braku lepszych płyt w ich dyskografii.  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 3:03 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | | SOFAD jest po prostu najbardziej rockowe, za to najmniej syntetyczne. Może właśnie dlatego część fanów woli ten bardziej tró DM. |
I dokładnie dlatego tacy jak ja, którzy tego "typowego" DM za bardzo nie wielbią (pojedyncze rzeczy, dosłownie) przed SOFAD padają na kolana
| Mandey napisał: |
Do tego teksty, że DM skończyło się na Violatorze.
|
Debile. Wszyscy wiedzą, że Depeche Mode skończyło się na Kill'em All...
| NAR napisał: |
aha jeżeli Songs jest krytykowane za to samo co Ultra to walę wszelkie Enjoye i nie oglądam się na nic innego  |
Nawet za więcej
To jest płyta, na której IMO zderzyły się dwa światy- pozostało to co IMO najlepsze z tego syntetycznego, został klimat- ale panowie do arsenału środków dołożyli rockową ekspresję... Takie kawąłki jak In Your Room, I Feel You czy Walking In My Shoes (że pozwole sobie polecieć tylko singlami) to rzeczy nie tylko dobre- to praktycznie rzeczy wybitne... Oczywiście, że można siedzieć w niszy (nie takiej znowu małej), ale... po co? Jeśli panowie mieli coś TAKIEGO do zaoferowanie, grzechem byłoby nagrywanie Violatora II... ale... czy fani wszelkich zespołó tego właśnie nie oczekują? Czy Queen nie "powinno" było nagrać Queen III? Czy Meta nie powinna była nagrać "Kill'em All Again"? Z takim podejściem właściwie każdy jeden wykonawca musi się mierzyć ze strony części swoich fanów... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Maj 18, 2010 3:09 pm, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 3:04 pm Temat postu: |
|
|
"Nie jesteś sam".  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 12:13 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | ale ten Violator to jaki jest? Pełny hitów i przereklamowany czy przebojowy, ale zachowujący pewien poziom?
Jeżeli jest tam więcej rzeczy typu Enjoy the Silence, Jesus czy Policy to biorę w ciemno.
Czyli rozumiem, że później należy chwycić Songs, Music for the masses i Violatora tak? |
Bierz w ciemno Violek to naprawdę wielka płyta nie tylko dzięki hitom, ale też brzmienie jest świetne! Zarzuciłbym jej tylko jedno-brak spójności jako takiej. To bardziej składanka best of, niż album jako całość. I dlatego wyżej są u mnie Ultra, SOFAD czy Black Celebration. Ten ostatni właśnie większość fanów uważa za największe dzieło i za najbardziej reprezentatywne jednocześnie. Bo pamiętać należy, że SOFAD jaki by nie był świetny, na pewno nie jest reprezentatywnym albumem DM Sam Martin po wydaniu Ultry mówił, że właśnie po Violatorze powinni nagrać i wydać Ultrę, a Songs...to był wypadek przy pracy, który nie powinien był się zdarzyć. Ogólnie, Gore nie lubi zbytnio tej płyty, bo uważa ją za pseudo-rocka w ich wykonaniu, a to nie było raczej jego zamiarem wtedy. To Dave i Alan najbardziej optowali za wprowadzeniem perkusji, gitar itp. Co do Music For The Masses i Blacka, to kapitalne płyty, bardzo klimatyczne, mroczne ze świetnymi tekstami. Nawiasem mówiąc, to Mart jest najbardziej zadowolony z Violka i BC właśnie.  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|