| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Depeche Mode |
| I o to chodzi =D |
|
28% |
[ 38 ] |
| Może być =) |
|
32% |
[ 43 ] |
| Obojętnie =| |
|
14% |
[ 19 ] |
| Kicz kaszanka =P |
|
15% |
[ 20 ] |
| Pyszna herbatka, czy na deser będą ciasteczka? |
|
9% |
[ 13 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 133 |
|
| Autor |
Wiadomość |
kwak Gość
|
Wysłany: Czw Kwi 02, 2009 11:04 pm Temat postu: |
|
|
Z każdym przesłuchaniem coraz lepiej, podobnie jak Maleństwo - na początku wogóle mnie nie ruszał oprócz utworów, które znałem czyli Fragile Tension i Wrong. Teraz już powoli przekonuje się do całości do napewno niezły album. Hole to Feed, Miles Away, Perfect. PTA z małymi wyjątkami w tej chwili mnie nudzi - zbyt wiele przesłuchań - a tu nowy świeży materiał, ulubionej z tworzących jeszcze zespołów - na następne 4 lata będzie (a może nie aż 4 ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Kwi 03, 2009 12:32 am Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | Mandey, czy nie jest żle, to sie niedługo przekonamy. Bo na opiniach innych ludzi to zbytnio nie polegam. Niektóre opinie są chyba jednak mocno przesadzone....zwłaszcza jeśli chodzi o określenie, że parę kawałków jest jednymi z najlepszych w dyskografii DM... Acha, nie podziękowałeś mi za coś....  |
Dziękuję. Już się uzależniłem.
Jak puściłem sobie ten song to nawet zapach taktowskiej okładki do kasety mi się w nosie zakręcił. Zajebisty utwór. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Kwi 03, 2009 10:24 am Temat postu: |
|
|
Dokładnie! Wymiata!!!Tym bardziej, jeśli popatrzeć, gdzie Martin zarejestrował swój wokal... Zresztą, słychać, co tam przejeżdża....
Hrszu, jeśli Fragile Tension jest najlepsze, to ja sie załamię... Zobaczymy za jakiś czas. Ech, wam to dobrze....  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 03, 2009 10:56 am Temat postu: |
|
|
Jest dla mnie najlepszy, ponieważ jako jedyny kawałek w całości chwyta za serducho. Poza nim rusza mnie tylko końcówka Wrong. Inne numery są dobre, ale nie wzbudzają większych uczuć... Wiesz, na Playing the Angel to można płakać przy wszystkim, Suffer Well, Precious, Damaged People, Darkest Star, itd. Te utwory naprawde mają coś w sobie. A w tym przypadku czegoś brakuje. Jak na razie najbardziej przeszkadza mi podobieństwo utworów. Nadal mam problemy z odróżnieniem początku Perfect od Come Back (to tylko przykład).
Ale ostateczną ocenę wystawię po przesłuchaniu prawdziwego CD  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Kwi 04, 2009 10:26 am Temat postu: |
|
|
Ok, dzięki za rzucenie nieco światła na ten album. Już sie nie mogę doczekać!  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sob Kwi 04, 2009 11:50 am Temat postu: |
|
|
Mariusz jeszcze 20 dni.... torrent torrent torrent  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Sob Kwi 04, 2009 8:22 pm Temat postu: |
|
|
13- premiera już w piątek 17  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Kwi 06, 2009 10:12 am Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | Mariusz jeszcze 20 dni.... torrent torrent torrent  |
Nigdy nie korzystałem z Torrenta....poza tym, nie mam neta.... Spoko, wytrzymam. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 10:14 am Temat postu: |
|
|
I jak tam z singlem? Ma już ktoś? Bo u mnie z tym kiepsko. W Media jeszcze nie ma- dopiero pod koniec tygodnia, a w Empiku nie będą mieć, co mnie nie dziwi zbytnio. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Kwi 10, 2009 10:11 am Temat postu: |
|
|
Byłbym zapomniał- w najnowszym numerze Playboya, jest kilka stron o Davidzie.  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Sob Kwi 11, 2009 12:21 am Temat postu: |
|
|
Nie wiem jak oni to zrobili, ale ta płyta naprawdę z każdym odsłuchem robi się coraz wspanialsza... Działa na mnie jak narkotyk Już dawno żaden album nie namieszał mi tak w głowie i sercu. Jak dla mnie najlepszy materiał DM od czasów "Ultra" i powrót na dobre tory.
A jedyna "wada" jest taka, że Gore śpiewa tylko jedną piosenkę... Ale za to jaką  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 2:33 pm Temat postu: |
|
|
Maleństwo, wybacz, ale mam kompletnie inne odczucia. BeBe, Ziutek- nie kupujcie tej płyty!!!NIE WARTO!!! Mówię serio!!! Z mojej strony obszerna recenzja już wkrótce. Wiem, wiem- miałem poczekać do premiery i taki miałem zamiar, ale los chciał inaczej.
Ok, no to czas ocenić to "coś".... Tak sie złożyło, ze akurat od dwóch dni mam ją w swoich zbiorach i......i nic......żenada......kicha......słabizna.....nie wiem jakich słów mam jeszcze użyć. Długo sie zastanawiałem, jak zacząć ten opis. Przesłuchałem tych kilka razy( za mało?) i muszę stwierdzić, iż nie porwało mnie....nic a nic.....jesli lubicie bardzo Playing The Angel i szybkie melodie w stylu Lilian, Precious, Nothing's Impossible, to zapomnijcie o tym. Nic takiego tu nie ma. Dominują wolne i średnie tempa a'la Exciter. Choć Exciter był mimo wszystko jeszcze spokojniejszą płytą. Kurcze no....naprawdę mam problem....a może to to, że jestem załamany......jak można nagrać tak przeciętny album....wręcz słaby.......ten zespół nic słabego nie nagrał moim zdaniem(poza Speak&Spell), ale teraz chyba taki moment nadszedł. Hrszu pisał, że najbardziej sie pamięta Fragile Tension. Nie zgadzam się! Wiecie co? To Wrong.....to skandowanie......nie da sie tego nie zapamiętać.....a mówiłem, że to przeciętny utworek. Reszta......to swoisty misz-masz. Ani to szybkie tempa, ani to nastrojowe melodie.... Coś jakby pośrodku. Po którymś tam razie, włączyłem sobie PTA i wiecie co? Różnica powalająca!!!Nie muszę dodawać, na korzyść której płyty.
Jestem zdegustowany, załamany......dla mnie, Martin Lee Gore skończył sie jako kompozytor......jako ktoś, kto potrafił wycisnąć to, co najlepsze z melodii i jeszcze ubrac ją w piekny tekst. Te utwory nie wyróżniają sie niczym szczególnym.....ciężko je odróżnić, jak pisał Hirszu. Że Dave pisze takie, a nie inne utwory, to jestem w stanie zrozumieć, ale Martin???
Kużwa no......Klepsydry Dave'a słuchałem na okrągło przez ponad miesiąc i nie znudziła mi się! A to coś..... Raptem dwa dni i mam jej dość....na jakiś czas.....spodziewałem sie przeciętności, ale że będzie AŻ tak słabo.....? Ech.......może żeby nie było tak żle, to teraz pozytywy. In Chains.....choć ten początek.....co to jest??? I czemu trwa tak długo? Mogłoby sie skończyć dwie minuty szybciej. Fragile Tension.....choć też zbyt mi przypomina Suffer Well.... I Peace.....druga połowa płyty to Jezebel Martinowskie.....i może jeszcze Perfect, choć tylko za refren. No i to chyba tyle plusów. Co mam jeszcze napisać? Że David powinien kontynuowac solową karierę? Nie wiem.....w każdym razie, to dla mnie na razie największe rozczarowanie tego roku.... I to sie raczej nie zmieni. Nie tego oczekiwałem po chłopakach..... Tak, siedzę i płaczę......................................... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 4:42 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | BeBe, Ziutek- nie kupujcie tej płyty!!!NIE WARTO!!! Mówię serio!! |
Ja już trzy razy słuchałem
Po pierwszym byłem zniesmaczony. Po trzecim coś tam się zaczyna podobać. Zobaczymy. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 4:44 pm Temat postu: |
|
|
Acha, rozumiem..... Mi sie w ogóle nie podoba i to sie raczej nie zmieni. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 4:45 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | Acha, rozumiem..... Mi sie w ogóle nie podoba i to sie raczej nie zmieni. |
Ja się nie mogę do Wrong przekonać. Strasznie kiczowate to jest dla mnie. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 4:47 pm Temat postu: |
|
|
Na początku mówiłeś co innego...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 4:54 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | Na początku mówiłeś co innego...  |
Bo pierwsze wrażenie było "łał" powalony na łopatki i w ogóle. Ale teraz jak słucham tych okrzyków "Wrong !" na początku to tak trochę...wtf ?! Za to Fragile Tension nadal rox. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 4:58 pm Temat postu: |
|
|
A dla mnie Fragile Tension jest takie sobie....tak jak pisałem, zbyt mi przypomina Suffer Well... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 8:36 pm Temat postu: |
|
|
Każdy ma prawo do swoich odczuć Ja uważam tę płytkę za bardzo udaną - choć, jak już pisałem, na początku nic tego nie zapowiadało (tak do 2-3. przesłuchania). Owszem, SOTU to album, który nie zawiera łatwo wpadających w ucho melodii (może poza "Wrong"), kawałków które chwytają za serce od razu - jest to raczej rzecz do dłuższego smakowania i poznawania. Mnie to akurat cieszy - najczęściej takie wypakowane potencjalnymi przebojami albumy szybko się przejadają; łatwo wpadają w ucho i jeszcze łatwiej wypadają. Moje uwielbienie do SOTU rodziło się w bólach - też nie odróżniałem jednego kawałka od drugiego - ale teraz uważam, że było warto Jakby to inaczej zobrazować... SOTU jest IMO jak cygaro Ktoś może woli papierosy - takie co to wypalasz w dwie minuty i zapominasz, ale z SOTU się tak nie da; trzeba usiąść, odprężyć się, przygotować, to cała celebracja I choć smak wpierw może wydawać się paskudny i obrzydliwy, to po jakimś czasie przychodzi refleksja, że to jest po prostu inny wymiar przyjemności  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 10:32 am Temat postu: |
|
|
Dalej nic sie nie zmieniło niestety.....słabiuuuuuuuuutko......  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 7:39 pm Temat postu: |
|
|
Przesłuchałem dzisiaj kilka kawałków z płyty i najgorzej nie było. Fragile Tension i Jezebel na plus, dwa pierwsze nienajgorsze, przy Playing the Angel cienizna, ale też nie najgorzej  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 7:43 pm Temat postu: |
|
|
podzielone opinie o SOTU - jedni jadą doszczętnie, innym się podoba - to znaczy, że to dobra płyta, ale przecież wszystkim nikt nie dogodzi ;P
A ja sie ostatnio zachwycam The Dead Of Night |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 10:13 am Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | podzielone opinie o SOTU - jedni jadą doszczętnie, innym się podoba - to znaczy, że to dobra płyta
A ja sie ostatnio zachwycam The Dead Of Night |
Dla mnie to wcale nie znaczy, że to dobra płyta.... A The Dead Of Night....jejku, jak ja go nie cierpię.... Fatalny utworek, mogłoby go w ogóle nie być. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 7:00 pm Temat postu: |
|
|
Ty chyba nie lubisz nic poza Violatorem i SOFAD...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 9:42 pm Temat postu: |
|
|
Już mam Przypadkiem znalazłem się Galerii więc polazłem do Empiku z nieśmiałą nadzieją, że może już wystawią. No i nie myliłem się Już, już miałem kupić ale cuś mnie tknęło - qrcze, 89,99 PLN (wersja CD+DVD) to jednak dość sporo. Piętro wyżej mamy Media Markt - idę, patrzę, jest. Sprawdzam cenę - 74,99 W ten sposób stałem się szczęśliwym posiadaczem albumu i jeszcze mi zostało 15 zyla w kieszeni (BTW po raz kolejny potwierdza się, że Empik to kraina zdzierstwa ).
Wydanie bardzo mi się podoba, choć książeczka raczej nie rzuca na kolana: mocno ascetyczna, utrzymana w czerni i bieli. Są wszystkie teksty, chyba ze dwa zdjęcia (to w lesie zarąbiste!!!), creditsy i tyle. Ale zawartość to już miodzio - w pudełku poza normalnym CD mamy DVD z wszystkimi kawałkami w wersji surround (do wyboru dolby digital i DTS), oprócz tego kilka remixów, teledysk do "Wrong" (tylko czemu z dźwiękiem stereo ) i krótki film o powstawaniu płyty. Dźwięk na DVD powala - muzyka dostaje jeszcze większych skrzydeł; coś czuję, że mój romans z SOTU dopiero się zaczyna  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Kwi 17, 2009 10:16 am Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | Ty chyba nie lubisz nic poza Violatorem i SOFAD...  |
A kto tak twierdzi? Ja na pewno nie. Lubię sporo utworów i większość albumów, ale jak coś jest do bani, to o tym mówię głośno. A Dead Of Night takie własnie jest dla mnie. Tak jak nowa płyta....  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pon Kwi 20, 2009 12:03 am Temat postu: |
|
|
Właśnie sobie słucham tej płytki z demami z wersji deluxe - mniam, cudeńko dla wielbicieli głosu Gore'a
A propos, czy wiadomo oficjalnie iloma oktawami dysponuje Martin? I jak właściwie określić wysokość jego głosu? Tenor? Baryton? _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Kwi 20, 2009 10:13 am Temat postu: |
|
|
Ja tam nie wiem.... I mam pytanie- słyszałem, że Beksiński przetłumaczył tytuł utworu Never Let Me Down Again jako" Nigdy więcej nie pozwól mi upaść". Co sądzą o tym angliści, np. ty Maleństwo? _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 20, 2009 1:39 pm Temat postu: |
|
|
Nie jestem co prawda anglistą... Ale w życiu bym tego tak nie przetłumaczył Całe życie, a przynajmniej ten okres tego życia, gdy tę piosenkę znałęm, byłem sięcie przekonany, że "let down" znaczy tu tyle co zawieść. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|