| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jak oceniasz współpracę Johna i Freddie'ego? |
| 6 |
|
30% |
[ 10 ] |
| 5 |
|
18% |
[ 6 ] |
| 4 |
|
15% |
[ 5 ] |
| 3 |
|
18% |
[ 6 ] |
| 2 |
|
18% |
[ 6 ] |
| 1 |
|
0% |
[ 0 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 33 |
|
| Autor |
Wiadomość |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Sie 16, 2005 8:32 pm Temat postu: |
|
|
Ja równiez podpisuję się pod postem Mack'a i Meliny
Wszystko jest zajedwabiste (dla mnie) i tak już jest, nie ma 'nie lubię', nie wytłumacze czemu, ot po prostu.
FOREVER! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Melina Bulsara

Dołączył: 28 Paź 2003 Posty: 401 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Sro Sie 17, 2005 2:34 am Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | Ja równiez podpisuję się pod postem Mack'a i Meliny :mrgreen:
Wszystko jest zajedwabiste (dla mnie) i tak już jest, nie ma 'nie lubię', nie wytłumacze czemu, ot po prostu.
FOREVER! |
I tak trzymać CORAX :) Cieszę się, że tak sądzisz i jest jeszcze wielu innych Fanów, którzy myślą tak samo jak my :) Yeah! :)
Tak ja napisał CORAX: "nie ma 'nie lubię', nie wytłumaczalne czemu, ot po prostu" - co nie znaczy, że jesteśmy fanatykami. Chociaż jeżeli fanatyzm ma oznazać, że jestem takim fanem jakim jestem to ok - jestem fanatykiem hehe i dobrze mi z tym i dumny jestem z tego, że kocham każdy utwór Królowej tak samo! Nikt mi tego nie odbierze, tej miłości i radości ze słuchania poszczególnych utworów i nikt mnie nie przekona, że jakieś kawałki są słabe :]
_________________ Visca el Barça !
Keep Yourself Alive!
God Save The Queen! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Melina Bulsara

Dołączył: 28 Paź 2003 Posty: 401 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Sro Sie 17, 2005 2:36 am Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Melina a czy czegoś w Q nie lubisz??? Oprócz ich współpracy z Paulem. |
Nie :P Wiesz Daga, tak jak napisałem wyżej - żaden utwór Queen nie ma dla mnie słabych stron :) ;)
(oprócz współpracy z Paulem) :P
_________________ Visca el Barça !
Keep Yourself Alive!
God Save The Queen! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Melina Bulsara

Dołączył: 28 Paź 2003 Posty: 401 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Sro Sie 17, 2005 2:50 am Temat postu: |
|
|
| KonradWallenrod napisał: | [...]Wiele razy fani innych zespołów (fani dobrej muzyki) mówili mi że Queen to komercha , tandeta albo coś w tym stylu właśnie przez takie utwory jak FWBF , I want to break free , radio gaga , A kind of magic czy teledysk do The Miracle [...] Co straciliśmy widać dopiero na Innuendo . Dla mnie ta płyta to jeden wielki popis Briana . Co piosenka to kapitalne solo nie mówiąc już o Bijou .
Sorki , że odszedłem trochę od głównego tematu.. Co do współpracy Johna z Freddim to żaden z tych utworów mi się nie podoba. |
"Fani dobrej muzyki", których zdania słuchasz nie wydają mi się "fanami dobrej muzyki" hehehe. Chociaż każdy może mieć swoje zdanie itd. I oczywiście, że np. teledysk The Miracle to komercha i tandeta... buahaha ;) No i reszta przykładowych utworów, które wymieniasz też :D Świetni specjaliści od dobrej muzyki. Ciekawe co nazywają dobrą muzyką - pewnie to czego najczęściej słuchają i najbardziej lubią. Jak dla mie to nikt nia ma mi prawa mówić co jest na prawdę dobre a co złe. Ja sam zdecyduję czego będę słuchał. Zawsze tak myślałem i chyba dobrze robię, ponieważ gdybym miałl słuchać innych ludzi to nie wiem czy byłbym fanem Queen, czy lubiałym Metallice, Marilyna Mansona itd. To tylko przykłady jednak wiem, że nie wiarto słuchać "fanów dobrej muzyki" buahahaha :)
Fakt, że Ci "fani dobrej muzyki" ocenili Queen po latach 70-tych oznacza, że raczej wolą słuchać muzy właśnie podobnej do tej, którą prezentowała Królowa podczas pierwszej dekady swojej działalności. Dobra...... walć to.
Dalej - nie sądzę abyśmy cokolwiek stracili. Fakt płyta INNUENDO jest genialna i brak słów aby opisac jej piękno, jednak wcześniejsze płyty są również wspaniałe i ja jako fan Queen nic nie straciłem. Szkoda, że Ty tak :P
No i kończąc, szkoda też, że nie widzisz piękna w żadnym z kawałków napisanych wspólnie prze Freddiego i Johna... Szkoda, że nie słyszysz tego piękna co ja...[/i] _________________ Visca el Barça !
Keep Yourself Alive!
God Save The Queen! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sro Sie 17, 2005 9:35 am Temat postu: |
|
|
Melina widzęze ze myślimy bardzo podobnie, bo napisałes co myślę Tak, ktoś powiedział ze IWTBF czy Gaga są złe i niepotrzebne i teraz wszyscy się wyrzekają i unikają jak diabeł święconej wody. Również uważam że co powstało z pod pióra panów z Queen nie zasługuje na miano złe lub niepotrzebne. Są utwory wspaniałe, dobre, ciekawe, inne od reszty, ale żeby mówić ze nie potrzebne... Twozyli taką róznorodną muzykę bo tak chcieli, a jak by się zamkneli w jednym kręgu np. czasach Queen I i by tylko to tworzyli, poniewaz tylko to najbardziej by się podobno, to wtedy mozna by mówic ze zespół był komercyjny, tworzący muzykę aby tylko dobodzić ludziom. A jak wiem panowie woleli zaspokoić najpierw swoje potrzeby muzyczne nie kierując się modami czy upodobaiami. Jeszcze dziwię się ze niektóre osoby twierdzą ze w latach 84-86 powstała najmniej ciekawa muzyka, poniewaz była ona komercyjna, powstała specjalnie na listy przebojów itp. Ale przeciez na początku lat 70, Queen to samo robił. Naśladował styl muzyczny grup z tamtych czasów które były obecnie modne (np. Led Zepplin)... Na końcu powiem że cieszy mnie to co i ile nagrali, mimo tego ze część mi się bardziej podoba a część trochę mniej... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Sro Sie 17, 2005 10:58 am Temat postu: |
|
|
Ci "fani dobrej muzyki" o których mówiłem to ludzie słuchający np Led Zeppelin , Deep Purple , Pink Floyd i innych świetnych kapel . I NIE NAPISAŁEM że ich słucham i są dla mnie jakąś wyrocznią co sugerujesz. NAPISAŁEM tylko z jakimi opiniami się spotkałem . Chciałem przytoczyć zdanie kogoś w miare obiektywnego , kto nie jest fanem Queen a chyba nie chodzi o to zebym wymieniał po kolei każego więc użyłem tego sfomułowania . Mnie się lata 80-te nie podobają niezależnie od opinii innych , a tobie Melina jak widze w Queen podoba się wszystko więc raczej nie ma co dalej się spierać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Sro Sie 17, 2005 11:40 am Temat postu: |
|
|
Mądrze prawicie moi drodzy podpisuję się pod Meliną,Coraxem _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sro Sie 17, 2005 6:53 pm Temat postu: |
|
|
a ja się podpisuje oburącz i obunóż pod KonrademWallenrodem. To wynika pewnie z faktu, że przez te pięc lat (od kiedy zacząłem słuchać Queen) poznawałem stopniowo wiele kapel muzycznych, zakochałem się w Pink Floyd, Marillion, Metallice, Deep Purple i ukierunkowałem się na Rock. Funku po prostu nie lubię i nie przekona mnie do niego ani Queen swoim "Hot Space" ani nawet Opeth, który by nagral płytę "Blackwater Funk" Melina - ja sobie nie współczuję, bo wiem co lubię. Wiem, do czego bym dążył, gdyby mi się zachciało tworzyć własną muzykę. I nie wywalam języka na wszystko, co ma napis "Queen".
A Rodgers potęgą jest i basta!
PS - on mnie chyba zabije  _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Melina Bulsara

Dołączył: 28 Paź 2003 Posty: 401 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Czw Sie 18, 2005 10:11 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | [...]Melina - ja sobie nie współczuję, bo wiem co lubię. Wiem, do czego bym dążył, gdyby mi się zachciało tworzyć własną muzykę. I nie wywalam języka na wszystko, co ma napis "Queen".
A Rodgers potęgą jest i basta! :D
PS - on mnie chyba zabije :) | (kto Paul ? :D :P)
Po pierwsze nie obchodzi mnie czy sobie współczujesz czy nie... Moje słowa nie były skierowane do Ciebie ale ponieważ tak to odbierasz, bo zgadzasz się z Konradem to luz ;) Powiedziałem tylko, że szkoda iż nie czujecie tego piękna w latach 80-tych (Hot Space.. itd.) co ja. Ja też bardzo lubię Metallikę itd. też jestem raczej ukierunkowany na rock, ale to nie znaczy, że nie mogę lubić (czy raczej kochać) okresu z lat 80-tych jeśli chodzi o muzykę Queen. Jeszcze raz powtórzę, że wszystko co nagrała Królowa jest Genialne i cieszę się z tego, że tak to odbieram i tyle mam radości ze słuchania każdego utworu Queen :]
Dalej: Kurde... mam nadzieję, że jednak nie będziesz tworzył własnej muzyki, bo jestem szczerze załamany po słuchaniu Ciebie przez cały zlotowy weekend, bo to co było śmieszne w piątek stało się drażniące już w sobotę a w niedzielę wręcz groziło załamaniem, więc unikałem Twojego niby-dobrego-głosu jak ogień wody... No i nie wspominam o "wizerunku scenicznym" hehe.
Co do Twoich ostatnich zdań, że Rogers potęgą jest i basta to się zgodzę, jeżeli powiesz mi jak nazwiesz Freddiego? :> No bo skoro Rogers jest potęgą to kim jest Freddie?
Mercury jest o niebo lepszy od Paula, więc nie wiem jakiego określenia można użyć :P - Paul przy Freddiem to jak ministrant przy Papieżu haha :D) _________________ Visca el Barça !
Keep Yourself Alive!
God Save The Queen! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|