FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
nowe nagrania Q+PR
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Nowa płyta Q+PR?
nie kupie w życiu
5%
 5%  [ 4 ]
kupie bo to Queen
35%
 35%  [ 27 ]
tylko posłucham i nie kupie
7%
 7%  [ 6 ]
posłucham i jak fajne kupie
28%
 28%  [ 22 ]
to już przesada nagrywanie płyt z PR
14%
 14%  [ 11 ]
trasa Q+PR jestem za, płyta Q+PR jestem na nie
9%
 9%  [ 7 ]
Wszystkich Głosów : 77

Autor Wiadomość
pasquale



Dołączył: 24 Lis 2003
Posty: 378
Skąd: Września [WLKP]

PostWysłany: Czw Sie 04, 2005 4:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dudek napisał:
pasquale napisał:
Swoją opinię na temat Q+PR wyraziłem podczas długiej i burzliwej rozmowy na zlocie (w tym miejscu pozdrowienia dla q_Michała, Dagmary i Bijou Wink )
Widzę, że mój udział w tej rozmowie został pominięty Razz


Cóż za niedopatrzenie, rzeczywiście byłeś tam więć pozdrowienia także dla Ciebie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Sie 04, 2005 5:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pasquale napisał:

Uważam iż raz albo ze dwa razy można posłuchać sobie tego jako ciekawostkę ale nic poza tym.

Czyli nawet jak mis ie bardzo spodoba, nawet ajk okaze sie ze nagrali ZAJEBISTA plyte- posluycham tylko ze dwa razy, tak dla zasady...
Sorry -ale jest to ponad moja wyobraznie...
Musze przyznac ze przyklad Kensingtona jest znamienny- roznie mozna bylo sie na cala wspolprace zapatrywac. Ja juz po brixton wiedzialem, ze ktokolwiek pojdzie na koncert nie bedzie zalowal. Ze to nie jest jakas tam ciekawostka... Kensington pojechal do Niemiec po to, by zobaczec Rogera i Briana- i koncert mu sie spodobal. Jak sie chlopaki bawicie kiedy gra tribute band na zlocie? Wyobrazcie sobie ze kazdy z tych koncertow to byl taki zlot dla fanow, mekka dla szalencow i pomnozcie wrazenia razy 100, bo i Briana gitara tam byla i glos i perkusja Rogera... Na zywo, NAPRAWDE, nie z glosnikow wiezy albo amgnetofonu... Tam trzeba bylo byc, zeby zobaczyc ze moment w ktorym opada kurtyna i rozlega sie TAK ZNANY riff Tie Your Mother Down to najprawdopodobniej najpiekniejszy muzycznie moment w zyciu... Ale co? Dac szanse? Sprawdzic? Po co- lepiej tkwic w jakims przekonaniu, nie konfrontujac tego z rzeczywistoscia. Konfrontacja jest zla- rany boskie, a co jak mi sie spodoba? To byloby straszne!!!
Wiuec NA PEWNO posluchalbym dwa razy, NA PEWNO by mis ei nie podobalo, NA PEWNO to czy tamto...
Sorry, ale ocenianie CZEGOKOLWIEK (piosenki, plyty, filmu, koszuli, CZEGOKOLWIEK) przed afktem jest... sorry, ale moim zdaniem po prostu glupie... Poczekajcie na plyte. Dajcie jej jedno przesluchanie, szczerze. Bedzie zla- bede pierwszym ktory skrytykuje. Ale gadanie ze an pewno bedzie tylk ojakas tam ciekawostka jest wmawianiem sobie samemu- nie spodoba mi sie ta plyta, nie spodoba mi sie ta plyta, nIE MOZE mi sie spodobac ta plyta, freddie byl wielki, nie spodoba mi sie ta plyta...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Czw Sie 04, 2005 7:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście, że kupię.
Nie nudzi Wam się tak dyskutować na ten sam temat po raz sto pięćdziesiąty drugi...? Wink
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Czw Sie 04, 2005 8:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
CORAX napisał:
Jestem przeciwny reaktywacji na większą skalę, trasy koncertowe w zupełności wystarczą, a dalsze rozwijanie tego co sie dzieje, czyli studyjny album, Paul członkiem zespołu itd. to już jest paranoja, ludziki będą kojarzyć Queen właśnie pod taką postacią. O zgrozo...

NIE BEDZIE REAKTYWACJI QUEEN, PAUL NIE JEST CZLONKIEM ZESPOLU I NIGDY NIE BEDZIE! (itd itp etc - przypis CORAX'a)


No i bardzo dobrze, ale ten mój post napisałem z myślą o dwóch poprzednich:


Tstankie napisał:
Andrew napisał:
Kupię z pewnością i bez żadnych wątpliwości. A jeśli mam być szczery to po tej trasie szczerze chciałbym, aby panowie weszli do studja i nagrali nowy materiał. I chciałbym też, aby krążek wyszedł pod szyldem Queen, a Paul by stał się pełnoprawnym członkiem zespołu. Nie można wciąż żyć przeszłością.


Właściwie, to też jestem za tym.


Nie wstawiłem w swoim poprzednim poście tego oto powyższego cytatu, mój błąd - nie myśl, że wierzę w jakieś reaktywacje, ja tylko wyraziłem swoją negatywną opinię wobec wypowiedzi Tstankie'go i Andrew. Mam nadzieję, że wsio wyjaśniłem.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Czw Sie 04, 2005 8:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Temat jest lekko inny Sweey Lady Smile
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Czw Sie 04, 2005 8:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do Twojego tematu, Daga, nic nie mam. Smile Po prostu mam wrażenie, że wciąż powtarzane są te same argumenty i kontrargumenty co w wątkach dotyczących trasy, co sprawia, że dyskusja wydaje mi się trochę wtórna. No ale skoro dyskutujących to nie nudzi, to mi nic do tego. Już milczę. Smile
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Brimay



Dołączył: 06 Wrz 2004
Posty: 124
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: Czw Sie 04, 2005 11:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kupię na pewno bo to Queen!! Tak, i mówcie co chcecie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Czw Sie 04, 2005 11:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo chciał bym być na koncercie Queen + PR. Ze względu na możliwość zobaczenia i usłyszenia na żywo Briana i Rogera, Rodgers jest dla mnie dodatkiem, może i nie musi być. Co do płyty - jak mi się spodoba to możę kupię, ale też nie wiem, bo nawet nie mam wszystkich płyt Queen. W prawdzie nie jestem przeciwny współpracy nad nowymi nagraniami, może być ciekawie, przeciez Brian i Roger to wspaniali muzycy i kompozytorzy, pozyjemy zobaczymy....
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Pafnucy



Dołączył: 02 Lip 2004
Posty: 227
Skąd: Piechowice/Jelenia Góra

PostWysłany: Pią Sie 05, 2005 11:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

w kazdym temacie gdzie jest cos o Q+PR wystepuja jakies anomalie chyba....tylko jedno widze przed oczami No Freddie + No John = NO QUEEN
moze tu trzeba podstawic jakis wzor co?
Brian+Roger=Queen+Paul Rodgers=Queen+Paul Rodgers

Wink
_________________
RUNNING WILD!
------------------------------------
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG Tlen
Brimay



Dołączył: 06 Wrz 2004
Posty: 124
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: Pią Sie 05, 2005 11:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Brian+Roger=Queen+Paul Rodgers


Sugerujesz, że Brian z Rogerem spłodzili Paula?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Sie 05, 2005 12:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Brimay napisał:
Cytat:
Brian+Roger=Queen+Paul Rodgers


Sugerujesz, że Brian z Rogerem spłodzili Paula?

LOL
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Pią Sie 05, 2005 1:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zmieniłem zdanie: przesłucham, dam temu szansę, ale nie kupię, gdyż uważam, że sporo mi jeszcze zostało do kupienia. Tyle. Jakoś głęboko zainteresowany tą współpracą nie jestem. Queen interesuję się dopiero od dwóch lat, więc jeszcze sporo mi zostało do poznania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jimmy_27



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 86
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 12:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
CORAX napisał:
Jestem przeciwny reaktywacji na większą skalę, trasy koncertowe w zupełności wystarczą, a dalsze rozwijanie tego co sie dzieje, czyli studyjny album, Paul członkiem zespołu itd. to już jest paranoja, ludziki będą kojarzyć Queen właśnie pod taką postacią. O zgrozo...

NIE BEDZIE REAKTYWACJI QUEEN, PAUL NIE JEST CZLONKIEM ZESPOLU I NIGDY NIE BEDZIE! Jesli ktokowleik nagra plyte to wyjdzie ona co najwyzej pod nazwa Queen PLU Paul Rodgers. A TAK W OGOLE- to co z Was za fani, jesli boicie sie ze Freddie zostanie zapomniany??? Ja myslalem, ze uwazacie ze jest niezatapiony... T aplyta nie bedzie zaadresowana do fanow Britney spears (a Ci mogliby nie zdawac sobie sprawy ze wokalista Queen byl kiedys niejaki Mercury)- ta plyta adresowana bylaby do ROCKOWEJ publicznosci, i wiem ze 90% ludzi doskonale wie, ze Freddie byl wokalista Queen w okresie ich najwiekszej swietnosci i nikt tego nikomu nie zabierze... Tego typu glosy sa moim zdaniem histerczne, nic wiecej...
Kensington mi imponuje bo pamietam jak bardzo byl przeciwny trasie- a potem pojechal do hamburga, zobaczyl i ma ochote na plytre. I zgadzam sie, ze Say It's Not true powinno sie tam znalezc, jak i Invincible Hope... A coz The Call?
Wedlug mnie zapowiada sie swietna muzyka- histeryczne palenie kukiel Paula i plakanie na d "koncem swiata" pozostawie dewota, ja podelektuje sie swietna muzyka...
JESZCZE RAZ- PAUL nie dolaczyl do queen i nie dolaczy- to ze Wy o nim nie slyszeliscie nie znalczy ze jego nazwisko na swiecie nic nie znaczy- sprzedalw Stanach OGROMNA liczbe plyt, Bad Com[pany w pewnym momencie byli tam wieksi niz Queen. TAKIE sa realia. Jego nazwisko jest tak samo nosne jak nazwa Queen. DLATEGO uzywa sie obu, dlatego cala kolaboracja jest wlasnie tym- kolaboracja. Bo jest adresowana nie tylko dla tych ktorzy placza nad plakatami Freddiego wciaz 15 lat po smierci ale rowniez dla tych ktorzy sluchali w latach 70-tych bluesa spod znaku Free, dla tych ktorzy kochali Bad Company i wreszcie dla tych, ktorzy uwazaja ze dobrej muzyki w dzisiejszych czasach BRAKUJE i kiedy trzech tak utalentowanych muzyjkow chce razem pracowac po prostu sie z tego ciesza i maja nadzieje ze wsrod wydawnictw Robbie Williamsa, Linkin Park i Madonny znajdzie sie jakas jedna plyta z solidnym rockiem zagranym przez wirtuozow dla koneserow dobrej muzyki- QUEEN + PAUL RODGERS...



W tym tekście jest parę istotnych kwestii. Moim zdaniem najlepiej byłoby, gdyby zespół Queen nie nagrywał nowej płyty, a po prostu zrobiło trasę z Paulem Rodgersem i zagrał stare dobre kawałki. Oczywiście, że Freddie pozostanie niezastąpiony i na pewno, prawdziwi fani Queen nigdy o nim nie zapomną. Paula Rodgersa traktowałbym jako muzyka sesyjnego grającego z członkami grupy Queen. Jeżeli nowa płyta się ukażę, to na pewno jej nie kupie (mimo wszystko szkoda pieniędzy). Uważam, że nikt nie ma prawa iść w glorii chwały po dokonaniach prawdziwej legendy jaką był Freddie Mercury. Co nie znaczy, że nie pokuszę się o jej posłuchanie, aby ostatecznie stwierdzić, że nie powinno jej w ogóle być!
Co do nowej płyty, to na pewno jej nie kupię (mimo wszystko szkoda pieniędzy), najwyże posłucham i tyle. Uważam, że nagrywanie nowego materiału kompletnie nie ma sensu. Najlepiej było by gdyby członkowie zespołu Queen po prostu pojechali w trasę z Paulem Rodgersem i zagrali na niej stare, dobrze wszystkim znane numery. Na pewno nie uniknęli by porównań, ale to i tak mniejsze zło. A nie przyszło wam do głowy, że to wszystko robione jest dla pieniędzy? Z czystej, zwierzęcej chęci zysku? Wiadomo, że fani zostali i można to wykorzystać. tylko czy to moralne. Nawet nie dziwiłbym się członkom zespołu Queen, którzy od dawna deklarowali, że są a potem, że byli przyjaciółmi Freddiego. Powiedzmy, że może nimi kierować chęć wskrzeszenia sztuki, którą zostawił po sobie Freddie i którą w końcu wykonywali kiedyś razem, tak aby żyła ona nadal, nie tylko w duszach fanów i na nośnikach magnetycznych, ale też na koncertach, gdzie wiadomo i atmosfera jakaś tam zawsze jest (chociaż wiadomo, że już nie ta), i gra na żywo to jednak coś więcej niż taka "z pudełka". Zastanawia mnie jednak czym ta muzyka może być dla Paula Rodgersa i dochodzę do jednego wniosku - NICZYM. Niczym poza twórczością konkurencyjnej grupy, którą niewątpliwie była kiedyś dla zespołu FREE grupa QUEEN oraz okazją na wyciśnięcie sporego grosza na legendzie FREDDIEGO MERCURY.


Ostatnio zmieniony przez Jimmy_27 dnia Czw Paź 25, 2007 1:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 1:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jimmy_27 napisał:
Uważam, że nikt nie ma prawa iść w glorii chwały po dokonaniach prawdziwej legendy jaką był Freddie Mercury.


To, że Freddie był niezastąpiony, nie ulega wątpliwości. Nigdy nie było i prawdopodobnie już nigdy nie będzie drugiego takiego wokalisty. Ale czy jego śmierć musi oznaczać koniec jakiejkolwiek działalności pozostałych członków zespołu? Otóż nie. Mają prawo grać gdzie i z kim chcą, pod taką lub inną nazwą. Ponadto ich nowe projekty spotkały się z olbrzymim uznaniem fanów (i to właśnie z myślą o nich warto angażować się w nowe projekty), o czym świadczy frekwencja na koncertach oraz popularność CD i DVD "Return Of The Champions".

Jimmy_27 napisał:
Co nie znaczy, że nie pokuszę się o jej posłuchanie, aby ostatecznie stwierdzić, że nie powinno jej w ogóle być!


Skoro i tak już wiesz, co ostatecznie stwierdzisz, to po co zamierzasz słuchać nowej płyty?

Jimmy_27 napisał:
Najlepiej było by gdyby członkowie zespołu Queen po prostu pojechali w trasę z Paulem Rodgersem i zagrali na niej stare, dobrze wszystkim znane numery.


Już to zrobili. I postanowili pójść za ciosem i wydać nowy materiał. I chwała im za to.

Jimmy_27 napisał:
nie przyszło wam do głowy, że to wszystko robione jest dla pieniędzy?


Oczywiście, że pieniądze grają tu swoją rolę. I z mojego punktu widzenia lepiej jest, jeśli panowie zarabiają kasę na koncertach i płytach, niż by mieli otworzyć kramik na bazarze i w ten sposób zarabiać na życie.

Jimmy_27 napisał:
Zastanawia mnie jednak czym ta muzyka może być dla Paula Rodgersa i dochodzę do jednego wniosku - NICZYM.


A jak do tego doszedłeś?
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jimmy_27



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 86
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kensington napisał:
Jimmy_27 napisał:
Uważam, że nikt nie ma prawa iść w glorii chwały po dokonaniach prawdziwej legendy jaką był Freddie Mercury.


To, że Freddie był niezastąpiony, nie ulega wątpliwości. Nigdy nie było i prawdopodobnie już nigdy nie będzie drugiego takiego wokalisty. Ale czy jego śmierć musi oznaczać koniec jakiejkolwiek działalności pozostałych członków zespołu? Otóż nie. Mają prawo grać gdzie i z kim chcą, pod taką lub inną nazwą. Ponadto ich nowe projekty spotkały się z olbrzymim uznaniem fanów (i to właśnie z myślą o nich warto angażować się w nowe projekty), o czym świadczy frekwencja na koncertach oraz popularność CD i DVD "Return Of The Champions".

Jimmy_27 napisał:
Co nie znaczy, że nie pokuszę się o jej posłuchanie, aby ostatecznie stwierdzić, że nie powinno jej w ogóle być!


Skoro i tak już wiesz, co ostatecznie stwierdzisz, to po co zamierzasz słuchać nowej płyty?

Jimmy_27 napisał:
Najlepiej było by gdyby członkowie zespołu Queen po prostu pojechali w trasę z Paulem Rodgersem i zagrali na niej stare, dobrze wszystkim znane numery.


Już to zrobili. I postanowili pójść za ciosem i wydać nowy materiał. I chwała im za to.

Jimmy_27 napisał:
nie przyszło wam do głowy, że to wszystko robione jest dla pieniędzy?


Oczywiście, że pieniądze grają tu swoją rolę. I z mojego punktu widzenia lepiej jest, jeśli panowie zarabiają kasę na koncertach i płytach, niż by mieli otworzyć kramik na bazarze i w ten sposób zarabiać na życie.

Jimmy_27 napisał:
Zastanawia mnie jednak czym ta muzyka może być dla Paula Rodgersa i dochodzę do jednego wniosku - NICZYM.


A jak do tego doszedłeś?


ad. 1

Miałem na myśli to, że nikt spoza zespołu Queen nie ma prawa ciągnąć kasy z twórczości Freddiego.

ad. 2

Posłucham po to, żeby wiedzieć jak ze współpracy z Paulem Rodgersem wybronili się członkowie grupy Queen i czy w ogóle im się to udało. Mam nadzieję, że jakoś to wyjdzie. Nie spodziewam się jednak rewelacji. Po prostu jako fan zespołu Queen czuję, że to będzie klapa.

ad. 3

Tak na prawdę chodziło mi o Paula Rodgersa, który korzysta i korzystać będzie na uwielbieniu do Freddiego, na tym, że wciąż na świecie są fani Queen. Tylko pamiętajmy o jednym. Zespół Queen nie istnieje od 1991 roku. Umarł razem z jego charyzmatycznym liderem. Jeśli powstanie album studyjny członków grupy Queen i Paula Rodgersa, będzie to zupełnie nowy album, całkiem nowej grupy, mający całkowicie inny klimat.

ad. 4

Nie sądzę, aby Paul Rodgers był fanem Queen. Byłby to zbyt duży zbieg okoliczności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 3:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czy Paul jest/był fanem Queen, ale na pewno ma wielki szacunek do dokonań tej grupy. I chyba musi lubić piosenki Queen skoro je śpiewa na koncertach.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 3:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jimmy_27 napisał:
nikt spoza zespołu Queen nie ma prawa ciągnąć kasy z twórczości Freddiego.

Jedna uwaga z mojej strony - Q+PR nie grają twórczości solowej Freddie'go, lecz piosenki QUEEN. Sam Freddie tego wszystkiego nie stworzył... Oni RAZEM tworzyli wspaniałą muzykę i mają do niej takie same prawa.

A poza tym - SHOW MUST GO ON!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 3:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jimmy_27 napisał:
Miałem na myśli to, że nikt spoza zespołu Queen nie ma prawa ciągnąć kasy z twórczości Freddiego.


W takim razie powinieneś także zasugerować, by aktorzy występujący w "We Will Rock You" pracowali za friko, skoro "nikt spoza zespołu Queen nie ma prawa ciągnąć kasy z twórczości Freddiego".

Jimmy_27 napisał:
Jeśli powstanie album studyjny członków grupy Queen i Paula Rodgersa, będzie to zupełnie nowy album, całkiem nowej grupy, mający całkowicie inny klimat.


I dlatego album wyjdzie pod szyldem Queen+Paul Rodgers, a nie "Queen".

Jimmy_27 napisał:
Nie sądzę, aby Paul Rodgers był fanem Queen.


A co to ma do rzeczy?
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jimmy_27



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 86
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 3:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:
Nie wiem czy Paul... chyba musi lubić piosenki Queen skoro je śpiewa na koncertach.


Nie musi. Wystarczy, że bierze za to kasę. Widzicie na tym właśnie polega różnica między działalnością grupy Queen z Freddiem, a wielu innych zespołów. Wiadomo, że Freddie nie grał koncertów za darmo. To była jego praca, z tego żył, ale oprócz tego jak nikt dawał radość swoim fanom w każdej sekundzie każdego swojego koncertu. Większość artystów podchodzi do swojej działalności w sposób bardziej komercyjny. Liczy się ilość, a nie jakość. Grają oni koncerty, na których siada atmosfera a sami wyglądają jakby za chwilę mieli usnąć. NA koncerach zespołu Queen z Freddiem zawsze były tłumy, a koncerty te były dopracowane do grac możliwości. Prezentowały sobą show na najwyższym poziomie. Wielu artysó z koncertu na koncert gra praktycznie tak samo, inscenizacji żadnej. Każdy koncert Queen był swego rodzaju spektaklem. I to (poza samą muzyką) w tych koncertach było naprawdę piękne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 5:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No dobra, ale dlaczego twierdzisz, że PR należy do tej drugiej, gorszej, grupy artystów?
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 5:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widziałes kolego jakis koncert Free, albo Bad Company, albo solo Paula... Albo Queen + PR, jak nie, to nie mamy o czym w ogóle dyskutować, bo twoje argumenty są niezbyt trafione
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Jimmy_27



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 86
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 5:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kuba napisał:
Widziałes kolego jakis koncert Free, albo Bad Company, albo solo Paula... Albo Queen + PR, jak nie, to nie mamy o czym w ogóle dyskutować, bo twoje argumenty są niezbyt trafione


Widziałem kilka koncertów FREE i "Return of the Champions". Aha i nie stawiam PR wśród artystów drugiej kategorii. Po prostu uważam, że nikt poza Freddiem nie jest w stanie zaistnieć jako wokalista grupy Queen, a co więcej nie w taki sposób. Grupa Queen została reaktywowana "na fali" ogromnej sławy i kultu jakim była darzona za życia Freddiego Mercury. Paul Rodgers wlazł z butami na gotowe.


Ostatnio zmieniony przez Jimmy_27 dnia Czw Paź 25, 2007 5:31 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 5:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jimmy_27 napisał:
"Return of the Champions".


Skoro widziałeś ten koncert, to może wskaż fragment, w którym "siada atmosfera a sami wyglądają jakby za chwilę mieli usnąć". Ja takich momentów nie widziałem ani wtedy, kiedy byłem na koncercie w Hamburgu, ani wtedy, gdy oglądałem "ROTC".
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jimmy_27



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 86
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 5:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://pl.youtube.com/watch?v=2eBlCqPAk5M

PR nie stać było nawet, żeby to zaśpiewać (trochę tam poryczał na końcu, czym zresztą doprowadził publiczność do szału). Prawdziwy, nie wiem jak to nazwać - następca (to marne określenie) Freddiego, by to zrobił.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oddali wspaniały hołd Freddiemu, Rodgers nadawal się do zaśpiewania drugiej części i zrobil to znakomicie, uwielbiam mini duecik na końcu.
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Jimmy_27



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 86
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 6:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Największy hołd oddaliby Freddiemu, gdyby zostawili jego legendę w spokoju , gdyby najpierw się zastanowili czy w ogóle warto zaczynać po raz drugi, a jeśli już to tylko w składzie z członkami Queen. Kiedyś było tak, że na koncert jeździli tylko Brian May i Roger Taylor i tak powinno już zostać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 7:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale to także ich legenda i nie rozumiem czemu mieliby dawać jej spokój, tymbardziej gdy robią to z takim gościem jak Paul
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 7:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. paul rodgers nie jest nastepca freddiego w zespole queen.. paul rodgers jest wokalista zespolu "queen + paul rodgers", a nie "queen".

2. paul rodgers nie zarabia na pracy freddiego.. paul rodgers wykonuje utwory na zywo czyli wykonuje pewna prace, za ktora dostaje pieniadze... co wiecej, nie wykonuje utworow solowych freddiego, a utwory zespolu queen + wlasne utwory nagrane z bad company i free... ponadto paul nie korzysta finansowo na istnieniu fanow queen... nikt ani jednemu fanowi nie kazal ani isc na koncert, ani kupic dvd... zrobili to swiadomie wiedzac, kto bedzie spiewal.. jak widac wiekszosci sie podobalo...

3. paul rodgers nie jest jakims grajkiem z ulicy, ktory probuje zerowac na legendzie freddiego, paul rodgers jest jednym z najwiekszych i najbardziej uznanych wokalistow rockowych wszechczasow i spiewal w zespole, ktory uznawany jest za klasyke rocka, a 'all right now' jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych rockowych kawalkow w historii

4. brian i roger zalozyli zespol queen i to oni maja prawo do decydowania, czy grac utwory tego zespolu czy nie... nie ty, nie ja, nie stefan z psiej gorki ani hermenegilda z santiago de chile, tylko wlasnie oni... nie wiem czy zauwazyles, ale graja utwpry, ktore w wiekszosci wspolnapisali (a niektore napisali sami) i ktore nagrywali w oryginalnych wersjach...

5. jesli tak chetnie oskarzasz paula o jechaniu na tworczosci freddiego (co jest bzdura jak juz wczesniej napisalem), to rownie dobrze moglbys oskarzyc freddiego o to, ze wykonywal jailhouse rock, big spender, rock n' roll medley, ze zamierzyl sie raz na zeppelinow, ze wykonal imagine albo white christmas, ze jego najwiekszym solowym hitem byl the great pretender (to tez nie jego, gdybys nie wiedzial), albo ze pierwsze jego solowe nagranie to i can hear music ...

6. piszesz, ze kiedys bylo tak, ze na koncerty jezdzili tylko brian may i roger taylor.. i co? uwazasz, ze sami grali tak? no to cie oswiecie.. nie grali sami, bo jezdzila z nimi cala grupa muzykow (po czesci tych samych co teraz) + najczesciej ekipa wokalna z WWRY lub jakas inna popowa gwiazda z idola albo ktokolwiek inny, kto byl pod reka i mogl zaspiewac... zamiast calego tego cyrku jezdzi z nimi teraz jeden z najlepszych wokalistow w historii rocka, ktore fanem w dodatku byl freddie... i to jest zespol "queen + paul rodgers" .. pozostala trojka to sidemeni, czyli spike , ktory gral z queen jeszcze za zycia freddiego(!!), jamie, ktory od kilkunastu lat gra w zespole solowym briana(!!).. jedynym tak naprawde czlowiekiem z zewnatrz jest tam danny miranda ( i to tez nie do konca bo wspolpracowal przy amerykanskiej wersji WWRY), ktory znalazl sie tam tylko dlatego, ze john jest na emeryturze i juz mu sie nie chce jezdzic w trasy .. notabene ten sam john dal brianowi i rogerowi swoje blogoslawienstwo na wszelka dzialalnosc pod szyldem queen z paulem...

7. bohemian rhapsody to utwor w historii queen i historii rocka szczegolny.. jesli jestes na tyle naiwny, zeby myslec ze paul nie dalby rady tego zaspiewac w calosci, to pozostawie cie w tym stanie naiwnosci... bylo wiadomo od poczatku tej wspolpracy, ze jesli zagraja ten utwor, to musza z niego zrobic cos wyjatkowego, bo to nie jest jakas tam piosenka jak radio gaga czy we will rock you... i zrobili z tego cos wyjatkowego, zagrali to, paul zaspiewal, a przy okazji oddali hold freddiemu i pokazali fanom, ze o nim pamietaja i nawiazali do wlasnej wielkiej historii... jesli wedlug ciebie "siada podczas niej atmosfera", to ty chyba malo dokladnie ten koncert ogladales bo ja tam widze ludzi przezywajacych kazde spiewane slowo i aplauz publicznosci na koniec jak paul spiewa swoja ostatnia partie...

8. piszesz, ze najlepiej by bylo jakby brian i roger po prostu pojechali w trase z paulem i zagrali stare numery... a co oni robili przez ostatnie 2 lata? pojechali w trase, zagrali stare numery... teraz ida dalej... gdyby nastepna trasa miala znow polegac na graniu jedynie starych numerow zaraz by sie polowa ludzi oburzyla, ze oni juz to widzieli i teraz czas na cos nowego.. no to wlasnie bedzie cos nowego.. ale niestety niektorym chocby dupe miodem posmarowac, to powiedza, ze miod nie z tego miesiaca...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 7:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezu, jaka nuda.
Stary- spozniles sie z tymi dyskusjami tak z rok.
NA SZCZESCIE jest wystarczajaca ilosc ludzi, ktorym sie to podoba./ I to dla nich jest/byla ta trasa, bedzie nowa plyta.
Brian i Roger nie przejmuja sie malkontentami- czemu ja mialbym?
A tak POZA TYM- to Paul Rodgers JEST jednym z najlepszych glosow w muzyce rockowej. NIE jest i NIE BYL fanem Queen- ale to i DOBRZE, bo nie probuje w zaden sposob nasladowac Freddiego- gdyby to robil, wyszlaby blazenada. I ostatnie- reaktywacja niby na fali kultu otaczajacego zespol przez smierc Freddiego? Czys ty na glowe upadl? Tutaj to sie spozniles tak z 10 lat! Gdyby to rzeczywiscie mialoby byc na fali "kultu"- zrobiliby to w 1993 roku.
Ale przeciez dyskutuje z kims, kto ma juz wyrobione zdanie, kto plyty bedzie sluchal WIEDZAC jak ja oceni- mimo iz jej jeszcze nie slyszal.
Nie mamy o czym gadac...
Koniec mojej obecnosci w tym temacie- jest NUDNY jak flaki z olejem. Klocilismy sie na te tematy tak z rok temu- ilez mozna?
Poza tym- Bizon wszystko juz napisal Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 7:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizzy napisał:
wykonywal jailhouse rock, big spender, rock n' roll medley, ze zamierzyl sie raz na zeppelinow, ze wykonal imagine albo white christmas


Trochę nie na temat, ale chciałbym o jedną rzecz zapytać: kiedy (i gdzie) wykonywano "White Christmas"?
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 2 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek