| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 7:19 pm Temat postu: |
|
|
| JoKa_IaN napisał: | Ja Ogladałam ostatnio... dwa filmy...
Quo Vadis...
I Mali Agenci ( z siostra ) .
i mam nadzieje, ze nie bede musiała tego juz nigdy ogladać...  |
Oj ja też za tymi obydwoma filmami nie przepadam, oglądałem obydwa ale wiem, że jeśli nie będę musiał, to już ich nigdy nie obejrzę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 7:21 pm Temat postu: |
|
|
| JoKa_IaN napisał: | Quo Vadis...
I Mali Agenci ( z siostra ) .
i mam nadzieje, ze nie bede musiała tego juz nigdy ogladać...  |
Co do agentów nie ma wątpliwości, ale Quo Vadis... które? Polskie z 2001, czy amerykańskie z 1951?
Peter Ustinov jako Neron rulez... "Po kilku winach każdy jest rulezem". Natomiast nasza rodzima produkcja to jakieś nieporozumienie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 7:24 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Co do agentów nie ma wątpliwości, ale Quo Vadis... które? Polskie z 2001, czy amerykańskie z 1951? |
Jeśli o mnie chodzi to ja oglądałem to Polskie z 2001r.
I też sądzę, że to jakieś nieporozumienie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Asia_x]

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 171 Skąd: Radom. :)
|
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 7:30 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: |
Co do agentów nie ma wątpliwości, ale Quo Vadis... które? Polskie z 2001, czy amerykańskie z 1951?
Peter Ustinov jako Neron rulez... "Po kilku winach każdy jest rulezem". Natomiast nasza rodzima produkcja to jakieś nieporozumienie. |
Polskie...Skrócona Wersja z Ligią blondynką
Taak... to jedno wielkie nieporozumienie...
( No dobra... Winicjusz jeszcze ujdzie ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 5:32 pm Temat postu: |
|
|
Obejrzałem dziś "Rysia". Faktem jest, że film ma znakomitą obsadę, jak zwykle rewelacyjnie wypadli Kowalewski i Merle.
Ale znakomita obsada to nie wszystko
Film raczej "taki sobie". _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 6:02 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | Faktem jest, że film ma znakomitą obsadę, jak zwykle rewelacyjnie wypadli Kowalewski i Merle.
Ale znakomita obsada to nie wszystko  |
No właśnie niestety...
Ale trzeba powiedzieć, że kilka śmiesznych momentów było
| Kensington napisał: | | Film raczej "taki sobie". |
Dokładnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 8:18 pm Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: |
Seriale
1.Świat wg Bundych !! |
Znakomity serial. Jeden z lepszych sitcomów, mimo, że nie przepadam za tym gatunkiem. Świetnie zagrany. Al i Kelly są znakomici, podobnie Jefferson.
| Kuba napisał: |
Bajki
4.Ludwiczek
5.Flinstonowie
6.Jeckstonowie(czy jakos tak) |
Wszystkie te bajeczki uwielbiam, wychowałem się na nich i do dziś czasem je oglądam jak przypadkowo trafię na jakiś odcinek. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 8:25 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Kuba napisał: |
Seriale
1.Świat wg Bundych !! |
Znakomity serial. Jeden z lepszych sitcomów, mimo, że nie przepadam za tym gatunkiem. Świetnie zagrany. Al i Kelly są znakomici, podobnie Jefferson. |
Al wymiata xD
Nałogowo oglądam, hehe. Mama zawsze mówiła, że nie ma głupszego serialu, ale ja uwielbiam xD |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 8:25 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Kuba napisał: |
Seriale
1.Świat wg Bundych !! |
Znakomity serial. Jeden z lepszych sitcomów, mimo, że nie przepadam za tym gatunkiem. Świetnie zagrany. Al i Kelly są znakomici, podobnie Jefferson. |
Według mnie dno kompletne.
| Gohan napisał: | | Kuba napisał: |
Bajki
4.Ludwiczek
5.Flinstonowie
6.Jeckstonowie(czy jakos tak) |
Wszystkie te bajeczki uwielbiam, wychowałem się na nich i do dziś czasem je oglądam jak przypadkowo trafię na jakiś odcinek. |
Też kiedyś namiętnie oglądałem Jetsonów Kilkanaście lat temu na jakimś kanale był taki maraton co weekend, gdzie można było zobaczyć właśnie Jetsonów, Scooby Doo i coś jeszcze......  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 8:32 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | Gohan napisał: | | Kuba napisał: |
Seriale
1.Świat wg Bundych !! |
Znakomity serial. Jeden z lepszych sitcomów, mimo, że nie przepadam za tym gatunkiem. Świetnie zagrany. Al i Kelly są znakomici, podobnie Jefferson. |
Według mnie dno kompletne.
|
Też tak sądzę. Po każdej kwestii tego ojca jakies puszczane śmiechy, tak jak teraz w Kiepskich. Ani to smieszne, ani nic...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 8:42 pm Temat postu: |
|
|
Jeżli ktoś po Bundych oczekuje wyszukanego humoru to nie dziwię się, że się rozczaruje.
Sami aktorzy wypowiadali się, że niechcą przekazywać jakiegoś głębszego przekazu. Serial od początku miał być taki "głupi"
Mnie się tam Bundy podobają, tak samo jak Kiepscy (tylko dużo stracili po odejściu Waldusia), bo mogę wtedy pośmiać się głupio.... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 10:20 pm Temat postu: |
|
|
Kiepskich też lubię. W sumie to serial bardzo podobny do Bundych. Po prostu sytuacje są tak absurdalne, że aż śmieszne. W Kiepskich to najlepsi są oprócz Ferdka, Paździoch i Boczek. A Waldusia wcale mi tak bardzo nie brakuje. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 10:24 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś w gimnazjum mieliśmy temat wypracowania: "Dokonaj charakterystyki ulubionej postaci książkowej/filmowej." Kumpel Paźdzocha opisywał
Kiepskich lubię, zwłaszcza za Mariana... Choć te odcinki bez Waldusia straciły swój urok. I nie zgadzam się, że to bezdennie głupie. Ostatnio było na przykład BARDZO MĄDRE przesłanie w odcinku o teczkach - żeby "z żywymi naprzód iść". Niektórzy politycy nawet z Kiepskich mogliby się uczyć  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 10:33 pm Temat postu: |
|
|
ja na próbym teście pod koniec postawówki, przy charakterystyce postaci, opisalam pana Edzia [ Edziu, skarbie...słodziutki...koteczku...aniołeczku! Frank...? ].
Teraz, a własciwie to juz od paru lat, nie oglądam Kiepskich. Jakoś juz nie podchodzi mi ten humor, jak dawniej.
Co do Bundych - tak się sklada, że zwykle to leci, gdy przychodzę ze szkoly do domu, więc oglądam, przy obiedzie . Niektore momenty są naprawdę dobre, ale nie trafiają się one często. Mimo wszystko - lubię. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 11:04 pm Temat postu: |
|
|
Zauważyliście że gdyby nie podkład śmiechu publiczności, Świat Według Bundych nie byłby praktycznie w ogóle śmieszny!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Lut 26, 2007 4:58 pm Temat postu: |
|
|
| No, Kiepscy nie są tacy głupi. Owszem, są wulgarni, ale to ma swój urok. "Jak nie jak tak?" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lut 26, 2007 5:24 pm Temat postu: |
|
|
"Kiepskich" i "Bundych" uwielbiam. Nie każda komedia musi mieć głębokie przesłanie, a śmiech dla samego śmiechu bardzo często jest mi potrzebny. Te dwa seriale mi go zapewniają. Absurdalny humor, wyśmienity. Zresztą - "Kiepscy" ewidentnie wzorują się na "Bundych".
Co prawda nie wierzę, że nikt jeszcze tego nie widział, ale wczoraj na TVP był jeden z TYCH filmów, które stawiam obok Forrest Gumpa, 2001: Odysei Kosmicznej, a może nawet i ponad nie - Lot Nad Kukułczym Gniazdem. Ten film jest niesamowity, jak to napisano w programie telewizyjnym dołączonym do Wyborczej - "wciąż daje po głowie". I to mocno. Nicholson jako McMurphy to dla mnie, choć nie znam się wybitnie na filmach, rola wszech czasów.
Film w zasadzie bez muzyki, a klimat trzyma się przez cały czas. Za to ta w ostatniej, wspaniałej, scenie - jest niesamowita.
Dawno tego nie oglądałem, wczoraj sobie w zasadzie o tym przypomniałem. I doszedłem do wniosku, że chyba przeczytam książkę i kupię ten film na DVD. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Lut 26, 2007 5:48 pm Temat postu: |
|
|
Warto przeczytac książkę, bardziej rozbudowane wątki no i z perspektywy Wodza A film jak to film, genialny, te sceny kiedy Nicholson zlewa się z kłótni innych pacjentów na pierwszym spotkaniu, jak poznaje sekret Wodza, jak przekonuje pielęgniarza by wpuścił panienki itp są tak genialne że gdy je oglądam n-ty raz dostaje ataku śmiechu... _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
anka

Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 211 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Lut 26, 2007 9:58 pm Temat postu: |
|
|
Oglądał może ktoś z Was Świadka Koronnego? Poszłabym do kina ale nie wiem czy warto. Jedyne co mnie kusi to obsada...
Wdziałam zapowiedz Testosteronu i ten film może być chyba głupkowaty ale znowu fajni aktorzy się w nim pojawiają to niby czemu by nie pójść . I teraz wybrać... Świadek Koronny czy Testosteron który bodajże w marcu ma być... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Lut 26, 2007 10:02 pm Temat postu: |
|
|
| anka napisał: | Wdziałam zapowiedz Testosteronu i ten film może być chyba głupkowaty ale znowu fajni aktorzy się w nim pojawiają to niby czemu by nie pójść . I teraz wybrać... Świadek Koronny czy Testosteron który bodajże w marcu ma być... |
Świadka Koronnego nie widziałem, więc swojej opinii nie wyrażę
A co do Testosteronu to może być całkiem fajny film  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Lut 26, 2007 10:04 pm Temat postu: |
|
|
Jedyny film który mnie wzruszył to Edi. Świetna gra Braciaka.
A kto ogląda "Prison Break"? Coraz ciekawiej sie w serialu dzieje i z niecierpliwoscią czekam na kolejny serial. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Wto Lut 27, 2007 12:15 am Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: |
A kto ogląda "Prison Break"? Coraz ciekawiej sie w serialu dzieje i z niecierpliwoscią czekam na kolejny serial. |
Ogladam ,ale nie czekam tygodniami na kolejne odcinki w tv ...
Widzialem juz wszystkie odcinki z pierwszego sezonu
Dzisiaj kolega pozyczyl mi 12 odcinkow(kolejne 5 bede mial w najblizszych dniach) z drugiego sezonu ,tak wiec nudzic sie nie bede:D
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=2704 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mola

Dołączył: 11 Lut 2006 Posty: 85 Skąd: zielona gora/wroclaw
|
Wysłany: Wto Lut 27, 2007 3:57 pm Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: | Jedyny film który mnie wzruszył to Edi. Świetna gra Braciaka.
A kto ogląda "Prison Break"? Coraz ciekawiej sie w serialu dzieje i z niecierpliwoscią czekam na kolejny serial. |
Edi..plakalam na tym filmie. a nie zdarza mi sie to zbyt czesto. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Spike Edney jr
Dołączył: 08 Kwi 2004 Posty: 852
|
Wysłany: Pią Mar 02, 2007 7:05 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Co prawda nie wierzę, że nikt jeszcze tego nie widział, ale wczoraj na TVP był jeden z TYCH filmów, które stawiam obok Forrest Gumpa, 2001: Odysei Kosmicznej, a może nawet i ponad nie - Lot Nad Kukułczym Gniazdem. Ten film jest niesamowity, jak to napisano w programie telewizyjnym dołączonym do Wyborczej - "wciąż daje po głowie". I to mocno. Nicholson jako McMurphy to dla mnie, choć nie znam się wybitnie na filmach, rola wszech czasów.
Film w zasadzie bez muzyki, a klimat trzyma się przez cały czas. Za to ta w ostatniej, wspaniałej, scenie - jest niesamowita.
Dawno tego nie oglądałem, wczoraj sobie w zasadzie o tym przypomniałem. I doszedłem do wniosku, że chyba przeczytam książkę i kupię ten film na DVD. |
Niestety ,film mnie mocno rozczarował. Książkę przeczytał do 18, a film był o 22 ,więc mogłem dobrze porównać. Za mało było Wodza ,sytuacje nie były tak dobrze zarysowane jak w książce. Zabrakło tych pięknych opisów Indianina o dzieciństwie czy pracy Kombinatu. Wiem,że nie da się przełożyć wielu rzeczy na ekran , ale dla mnie to nie jest jeden z najlepszych obrazów w historii kina. Po "peanie na cześć wolności" spodziewałem się więcej, choć Nicholson był fenomenalny, ogromny kunszt. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Mar 02, 2007 9:20 pm Temat postu: |
|
|
Ale jeśli całkowicie oddzielić film od książki, prezentuje się on wyśmienicie. Już nie mówię o fabule, bo to ekranizacja, ale gra aktorów, klimat i ten akcent muzyczny tworzą jakąś niesamowitą otoczkę wokół całości. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 12:06 pm Temat postu: |
|
|
Ja książki (oczywiście) nie czytałem, pewnie dlatego film mi się tak bardzo podobał - mało który wog'le wywarł na mnie takie wrażenie.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 10:02 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 10:06 pm Temat postu: |
|
|
Ostatno byłem na "Zyciu na podsłuchu". Genialna krecja "człowieczego" oficera Stasi. Film oceniam na 5-
Kto oglada dziś "Zieloną milę" na TVN"
Ostatnio zmieniony przez Mike-L dnia Sob Mar 03, 2007 10:07 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 10:06 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | a co do samego Grinoulle'a - taki przystojny, a taki niedobry... |
to samo mogę powiedziec o Alexie z Mechanicznej Pomaranczy ;D. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|