| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2012 1:30 pm Temat postu: |
|
|
Oglądał ktoś Srpski film?
A ja myślałem, że Cannibal Holocaust to jakiś szczyt szokowania w pojebany sposób w filmie. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2012 11:30 pm Temat postu: |
|
|
Polećcie mi coś fajnego. Znaczy serio, jakiś fajny, w miarę lekki film. Coś powiedzmy z półki Pulp Fiction, Kick-Ass, No Country for Old Men, Człowiek z Blizną, Co nas Kręci...
Bez znaczenia czy komedia czy akcja czy co tam. Byle się przez te 2 godziny na luzie oglądało. Żadnych Bergmanów ani tam radzieckich ambitnych rzeczy do MYŚLENIA  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2012 11:58 pm Temat postu: |
|
|
Klasyką, panie, polecę. "Podwójne ubezpieczenie" Wildera albo "Zawrót głowy" Hitchcocka (o ile jeszcze nie widziałeś). Absolutny top, jeśli chodzi o zręczne kryminały bez skazy. Satysfakcja gwarantowana. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kriejtiw

Dołączył: 04 Lut 2012 Posty: 384
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 12:03 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Polećcie mi coś fajnego. Znaczy serio, jakiś fajny, w miarę lekki film. Coś powiedzmy z półki Pulp Fiction, Kick-Ass, No Country for Old Men, Człowiek z Blizną, Co nas Kręci...
Bez znaczenia czy komedia czy akcja czy co tam. Byle się przez te 2 godziny na luzie oglądało. Żadnych Bergmanów ani tam radzieckich ambitnych rzeczy do MYŚLENIA  |
A mogą być radzieckie rzeczy nie do MYŚLENIA? Jak tak to: Iwan Wasiliewicz zmienia zawód, taki trochę radziecki Powrót do Przeszłości, a trochę absurdalna komedia a'la Nie ma róży bez ognia. Z podobnych z ZSRR to jeszcze Operacja Y i ewentualnie Kaukaska Branka.
No dobra, nie o to chyba chodziło.
- większość rzeczy z Bogartem, który wymieniłem gdzieś w Rankingach; przede wszystkim Skarb Sierra Madre -> genialna rozrywka, trochę sztampowy początek, ale to mija po pięciu minutach. No aż się kibicuje staremu Hustonowi ;]
- Wielki Szu -> frajda, frajda i jeszcze raz frajda. Niesamowita przyjemność z oglądania + Karol Sucharburger w dużej roli i opus magnum Nowickiego. Taki polski Kolor Pieniędzy, ale WS powstał wcześniej.
- 48 godzin -> niezmanierowany Murphy jako opryszek i stary wyjadacz Nolte. Prawie jak Zabójcza broń.
- Rio Bravo -> western familijny, siedzisz i patrzysz jak mityczny John Wayne rozwala wszystkich z grymasem na twarzy, mając za pomocnika tylko zastępcę alkoholika i starego dziada. Westernowi purytanie będą się burzyć, ale ja nigdy nie byłem fanem tego gatunku. Po prostu, świetna rozrywka.
- Kobieta i mężczyzna - > piękny do oglądania, subtelny i stylowy melodramat Leloucha. Wcale nie jest dołujący, duża satysfakcja gwarantowana.
Sorry za taki rozstrzał gatunkowy, ale kryteria to wąskie nie są. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 12:35 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | Misja Felixa. Fabuła trochę denna, ale na końcu jaki zwrot akcji! |
Misja Felixa to Odyseja Kosmiczna 2001 2012 roku _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 10:20 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Polećcie mi coś fajnego. Znaczy serio, jakiś fajny, w miarę lekki film. Coś powiedzmy z półki Pulp Fiction, Kick-Ass, ... |
Clerks jak jeszcze nie widziałeś. Jedna z najzabawniejszych rzeczy na świecie, a jakby Randal występował w Pulp Fiction to nie byłoby reszty co zbierać. Choć on bardziej by do Lebowskiego pasował, a tak w ogóle Clerksi to prawie ta sama liga. Tak w ogóle 'dwójka' też wymiata. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Paź 17, 2012 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Podobny nowy Bond genialny według przecieków w sumie się nie dziwię bo reżyserem jest Mendes, twórca wiadomo jakiego filmu, który pomyłek nie popełnia. Podobno skupia się bardziej na samej postaci Bonda i jego słabościach ( ), czyli musi się udać. American Beauty + Casino Royale i będzie film roku (z tym, że to nieosiągalne raczej).
Więc do kina wypada się przejść, już za tydzień.
Oprócz tego nowy Silent Hill niedługo, raczej niczego wielkiego nie oczekuję tutaj z powodu poprzedniej wersji kinowej, ale fanom gry radzę zobaczyć trailer. Piramidogłowy i te sprawy, a zdjęcia wyglądały rewelacyjnie. Może akurat? _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Paź 17, 2012 7:37 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | Podobny nowy Bond genialny według przecieków w sumie się nie dziwię bo reżyserem jest Mendes, twórca wiadomo jakiego filmu, który pomyłek nie popełnia. Podobno skupia się bardziej na samej postaci Bonda i jego słabościach ( ), czyli musi się udać. American Beauty + Casino Royale i będzie film roku (z tym, że to nieosiągalne raczej).
|
Błagam, nie. Zresztą trailery też mnie mocno niepokoją. Oczywiście i tak pójdę, no bo jak inaczej. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2012 2:48 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | | mike napisał: | | Misja Felixa. Fabuła trochę denna, ale na końcu jaki zwrot akcji! |
Misja Felixa to Odyseja Kosmiczna 2001 2012 roku |
Za czasów zimnej wojny to przynajmniej była zabawa w pokazywanie kto ma największe jaja w kosmosie i cały cyrk się jakoś kręcił. A teraz tylko rozdmuchany balon z reklamami. Jakie czasy takie jaja.
Witam temat o filmach. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kriejtiw

Dołączył: 04 Lut 2012 Posty: 384
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2012 4:21 pm Temat postu: |
|
|
| wkurza mnie nowy layout filmwebu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kriejtiw

Dołączył: 04 Lut 2012 Posty: 384
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2012 7:39 pm Temat postu: |
|
|
http://imageshack.us/f/96/wtfim.jpg/ -> nowy widok po wejściu na stronę dowolnego filmu (skrin nie mój).
Opis pod aktorami, niepotrzebnie zwiększone ikony obsady, do tego pustka po prawej stronie. Widoczne ciekawostki, które często zawierają przegięte spoilery, upchane razem z dodatkowymi informacjami na dole + wszechobecna szarość. A, 2 zdjęcia przy obsadzie, co często też może sporo zdradzić
Nie no, za dużo wszystkiego na kupie, strasznie nieczytelne to wszystko. Ot, pierdoła, do której się pewnie kiedyś przyzwyczaję, ale jednak...
Lepsze wrogiem dobrego </cpt obvious> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Pią Paź 19, 2012 1:57 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | Podobny nowy Bond genialny według przecieków w sumie się nie dziwię bo reżyserem jest Mendes, twórca wiadomo jakiego filmu, który pomyłek nie popełnia. Podobno skupia się bardziej na samej postaci Bonda i jego słabościach ( ), czyli musi się udać. American Beauty + Casino Royale i będzie film roku (z tym, że to nieosiągalne raczej).
Więc do kina wypada się przejść, już za tydzień.
|
Widziałam pierwsze zachwycone recenzje i nie mogę się Skyfall doczekać.
Zwłaszcza, że każdy film z Danielem Craigiem będzie pod pewnym względem dobry, tak czy owak.
| lemur napisał: | | Powtarzając po samym sobie z fejsbuka - warto iść na "Jesteś Bogiem". Jest i o zjawisku całej kultury hiphopowej, o tym, jak stała się ona punktem odniesienia dla tysięcy ludzi, ale też o tym, na jakich siermiężnych podstawach ona funkcjonowała, i jak dramaty małe z tym związane urastały do wielkich. Tu nie ma wzlotów i upadków, tylko mieszkanie z rodzicami. Czyli fenomen kulturowy plus obserwacja społeczna. I absolutnie nie trzeba być fanem PFK czy generalnie rapu, by docenić. Przykładem lemur. |
Widziałam już jakiś czas temu i potwierdzam, że warto (pomimo kontrowersji - po wypowiedziach Abradaba - wokół przedstawionej w filmie siermiężności).
Dodam jeszcze, że jest to świetny (trafny i zabawny) obraz Polski z czasu przemian (przejście z telefonii stacjonarnej na komórkową chociażby, to ciekawe przypomnieć sobie, jak wiele zachodu czasem wymagała tak prosta dziś rzecz, jak zadzwonienie do kogoś). Jest też trochę wzruszeń, choćby tych wokół życia rodzinnego się pojawiających (tata Magika, cierpliwie naprawiający mu słuchawki). I bardzo mocny moment (mnie wgniótł w fotel, ale jak ktoś jest wojującym antyhiphopowcem to pewnie mógłby to wyśmiać), na samym początku, gdy aktor grający Magika wykonuje "Plus i minus" Kalibra na szarej polskiej klatce schodowej. _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 21, 2012 9:34 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | | Xavi napisał: | Podobny nowy Bond genialny według przecieków w sumie się nie dziwię bo reżyserem jest Mendes, twórca wiadomo jakiego filmu, który pomyłek nie popełnia. Podobno skupia się bardziej na samej postaci Bonda i jego słabościach ( ), czyli musi się udać. American Beauty + Casino Royale i będzie film roku (z tym, że to nieosiągalne raczej).
|
Błagam, nie. Zresztą trailery też mnie mocno niepokoją. Oczywiście i tak pójdę, no bo jak inaczej. |
| nowy wkurzający filmweb napisał: |
Mendes przyznał również, że źródłem inspiracji były dla niego filmy Christophera Nolana o Batmanie.
To, co osiągnął Nolan, zwłaszcza w drugiej części, było wyjątkowe. Udowodnił, że można zrobić duży film, który jest ekscytujący i rozrywkowy, ale ma też dużo do powiedzenia o współczesnym świecie. To dało mi pewność do pociągnięcia Bonda w kierunku, który nie byłby możliwy bez "Mrocznego Rycerza". |
_________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Paź 21, 2012 9:43 pm Temat postu: |
|
|
My name is Bond. James Bond. Pogadajmy o współczesnym świecie. Bądźmy przy tym śmiertelnie poważni, mimo, że główny bohater lata po mieście przebrany za nietoperza. Powodzenia w życiu z takimi filmami, naprawdę. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 21, 2012 9:49 pm Temat postu: |
|
|
wyobraziłem sobie growlującego Bonda. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Nie Paź 21, 2012 10:04 pm Temat postu: |
|
|
Czyli jak to z wibratorem było. Taki oto wesoły film na Canal+ został dziś obejrzany. Żadną miarą wielkie kino, ale za to lekko i bezpretensjonalnie. Opowieść o tym, jak w wiktoriańskiej Anglii leczono kobiecą histerię za pomocą masaży relaksacyjnych, paroksyzmy wywołujących. A że mężczyzn-lekarzy rozbolały od tego zajęcia (niekojarzonego z seksem, bo jak wiadomo było, kobieta nie jest w stanie zaznać tego typu rozkoszy, zwłaszcza w takim kontekście) nadgarstki, to coś trzeba było wymyślić.  _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Paź 21, 2012 10:08 pm Temat postu: |
|
|
Ale Mendes może nam też dać rozmach Nolana bez patosu plus brak nielogiczności plus zajebiste czarne charaktery (Bardem zna się na rzeczy, choćby No Country For Old Man) w stylu Jokera co może być tylko zaletą filmu. Przecież nie ma zamiaru celowo powielać grzeszków Nolana, a jego najmocniejsze punkty (choćby z Mrocznego) wykorzystać. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Paź 21, 2012 10:55 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | Ale Mendes może nam też dać rozmach Nolana bez patosu plus brak nielogiczności plus zajebiste czarne charaktery (Bardem zna się na rzeczy, choćby No Country For Old Man) w stylu Jokera co może być tylko zaletą filmu. Przecież nie ma zamiaru celowo powielać grzeszków Nolana, a jego najmocniejsze punkty (choćby z Mrocznego) wykorzystać. |
Oby. Bardzo w to wątpię, ale tym milsza będzie niespodzianka, jeśli tak rzeczywiście będzie. Natomiast ważniejszy niż brak nielogiczności, patosu, czy nawet zajebistości czarnego charakteru będzie brak nadęcia i pretensji do wyjaśniania współczesnego świata w filmie popcornowym, czyli po prostu odrobina humoru, dystansu, spuszczenia z tonu. To mi najbardziej przeszkadza w Batmanach Nolana właśnie - ja tam mogę łyknąć spokojnie wyjeżdżające z banku autobusy, ale kiedy film o, przypominam, człowieku-nietoperzu (czy tam niezniszczalnym superagencie - w gruncie rzeczy to przecież ta sama historia, równie nieprawdopodobna), zrobiony jest w tak poważnej tonacji, to umysł się przeciw temu buntuje i zaczyna wyłapywać te absurdy. I zaczynają przeszkadzać w odbiorze.
Hohoho, cóż za post, co za flow. Chyba najdłuższy post w moim życiu. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2012 12:26 am Temat postu: |
|
|
Oglądałem wczoraj Iron Sky.
Jestem zawiedziony, bo spodziewałem się jeszcze większego absurdu niż sam film. Choć wybielony murzyn rox to jednak momentami czuć było, że film chce nieść jakiś przekaz a przy treści było to niemożliwe.
Parę momentu zajebiście mi się podobało, bo absurd iście, że tak nawiążę, nolanowski. Ale momentami trochę zakombinowali nie w ten deseń.
19.5/7 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Pią Paź 26, 2012 2:31 pm Temat postu: |
|
|
"Różę" Smarzowskiego wreszcie obejrzałam. Kiedy była w kinach, to nie miałam szczególnie ochoty na ponurości, jakich się po twórcy "Domu złego" można było spodziewać. Tymczasem w tym filmie - poza wiadomym dołem i drastycznością - jest też nadzieja. Wbrew wszystkiemu. I jest też piękno wbrew wszystkiemu. Bardzo to poruszające. Szybko zostałam wciągnięta w ten świat, do końca nie wiem, jak to się stało, bo jest tam bardzo minimalistycznie. Może rewelacyjna gra i Dorocińskiego (który wyrasta/wyrósł na mistrza), i Kuleszy. Może przekonujące szczegóły wprost z mazurskich wsi (niektóre sprawy niezmienne do dziś). Bardzo różne (sprzeczne) opinie ten film wywołał wśród moich znajomych; ja uważam go za mistrzowski.
Taką ładną recenzję znalazłam, bardzo się zgadzam:
http://wyborcza.pl/1,75475,11073235,Wybitny_film__Roza___Pole_minowe_historii.html _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 26, 2012 3:24 pm Temat postu: |
|
|
Iron Sky też mnie rozczarowało. Quentin powinien ten film nakręcić. Choć wszelkie żarty z Amerykańców zacne.
Mnie Róża po wszystkich zachwytach jakie czytałem i słyszałem troszkę zawiodła. Oczywiście aktorstwo świetne. Klimat też kapitalny, brud, smród, chaos i przemoc. Pierwsza scena pośród gruzów Warszawy jest absolutnie mistrzowska, ale dalej film idzie w zupełnie innym kierunku. Mnie najbardziej u Smarzowskiego podobała się ta drwina z polaczkowości połączona ze wsią, prostactwem i humorem. A tutaj mamy powagę, śmierć i smutek. Wesele, które jest najmniej poważne czy ambitne, najbardziej lubię. Z resztą jest ono namolnie cytowane na zmianę z Dniem Świra przy każdym piwie co pewnie ma wpływ na ocenę ;d
1 Wesele
Prostactwo, wódka, piniondze, polaczkowość, Wiesiek i Heluśka.
2 Dom Zły
Mrok, PRL, wódka, brak nadziei.
3 Róża
chyba przede wszystkim aktorstwo i historia.
Widziałem za to tego Joł Boga całego. No i fajnie. Podobało mi się, że do całej opowieści wpleciono sporo humoru. Głównie za sprawą Jakubika, choć nie tylko. I to o czym Lily wspomniała, czyli oddanie realiów tamtych czasów. Były przecież ledwo 10 lat temu, a oglądając film ma się wrażenie jakby to była jakaś inna epoka. Internet, telefon, ale też choćby Walkmany czy nawet takie szczegóły jak stare kasowniki w autobusach. Może film nie zrobił na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, ale bardzo fajnie się oglądało.
ładnie Lemur podsumował | Cytat: |
Tu nie ma wzlotów i upadków, tylko mieszkanie z rodzicami. |
_________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|