| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Gru 30, 2005 2:02 am Temat postu: |
|
|
Sting z tego z kojarze to grał raz gliniarza, za czasów wyglądu Kruka, i w filmie miał lekki makjiaz zeby nie pokazywac twarzy dziwne, bo na poczatku lat '90 wystepował "prawie" bez maski, wiec twarz była raczej juz widziana
Btw Eddie Guerrero zmarł jakis czas temu na zawał  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 30, 2005 1:34 pm Temat postu: |
|
|
and here he is ... http://film.onet.pl/_i/film/f/falszerze/g/g3.jpg
gral w paru filmach... najczesciej wlasnie jakichs gliniarzy albo cos w tym stylu.. chociaz kiedys w serialu,w ktorym glowna role gral hogan, stinga zagral w paru odcinkach jakiegos czarnego charaktera hehe .. hmm i nigdy go nie widzialem w zadnym filmie w fasce czy farbie na gebie widocznie nie widzialem tego, co ty ogladales...
no ale zejdzmy moze z tematu wrestlingu bo nam sie offtop gigant zaraz zrobi  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 30, 2005 10:24 pm Temat postu: |
|
|
na tvn7 leci wlasnie zadlo2 ... nie wiem ktory juz raz ten film ogladam ale jest genialny hehehe no i jeden tekst, ktory mnie zawsze kladzie...
poslaniec z telegramem do policjanta od szulera:
"pozdrowienia sle Fargo, taki z niego farmazon
wez se pan ten bukiet i wsadz se go pan w ... wazon"..  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Gru 30, 2005 10:29 pm Temat postu: |
|
|
właśnie...skoro jest już taki temat:
Dyskusyjny Klub Filmowy Socjologów "Pod Spodem", którego jestem członkiem organizuje w dniach 5-7 stycznia pokaz kilku filmów Woodego Allena. Są to:
czwartek - "Miłość i śmierć" g.19.15
piątek - "Wnętrza" i "Wrzesień" g 19.15
sobota - "Zelig" i "Wspomnienia z gwiezdnego pyłu" g.18
miejsce: Dom Sztuki Wiolinowa 14, tuż obok stacji metra Ursynów.
Ceny biletów: czwartek - 6zł. Piątek i sobota - 10zł. Karnet na wszystkie wieczory: 22zł.
Jak ktoś ma ochotę - niech wpada!
i jeszcze: http://dkfs.art.pl _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Gru 31, 2005 3:08 am Temat postu: |
|
|
A tym, którzy nie bardzo wiedzą co robić na Sylwestra i zostają w domu, polecam zarezerwować sobie godzinę 1.25 - "Pink Floyd The Wall" once again. Przynajmniej teraz obejrzę to przy zgaszonym świetle i ze skupieniem (za pierwszym razem nie mogłem...) - podobno niektórzy mieli po tym filmie depresję na kilka dni (serio!)... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sob Gru 31, 2005 3:51 pm Temat postu: |
|
|
| Na którym kanale? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sob Gru 31, 2005 4:31 pm Temat postu: |
|
|
na Ale Kino! _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Gru 31, 2005 5:26 pm Temat postu: |
|
|
Ach, to będzie wieczór . O 23.00 godzina z koncertu Queen + Paul Rodgers, o 1.25 "Pink Floyd The Wall". Nie przypuszczałem, że Sylwester w domu może być taki ciekawy  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Gru 31, 2005 6:04 pm Temat postu: |
|
|
Oooo, dzięki, właśnie się zorientowałem  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sob Gru 31, 2005 6:32 pm Temat postu: |
|
|
qrwa, ja to nawet Sylwestra mam zwalonego... nie mam Ale Kino!...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CANDY

Dołączył: 19 Kwi 2005 Posty: 292 Skąd: LOST CITY OF GOLD
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 12:56 am Temat postu: |
|
|
| No i obejrzałem kolejny horror osadzony w realiach II wojny światowej - "Ciśnienie" z 2002 r. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 1:02 am Temat postu: |
|
|
Ja polecę w sobotę "Truman show", jeden z moich ulubionych filmów. Jak ktoś nie widział, to nie ma sie czego obawiać, Jim się tutaj nie będzie krzywić... zbytnio. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 1:08 am Temat postu: |
|
|
Ja polecam (hmmm, może nie do końca tak bym to nazwał) jutro o 20.00 (albo 20.15 - nie pamiętam), film "Szalona Kapela". O zespole rockowym, który ma się reaktywować i wyjechać w trasę koncertową. Ich gitarzysta nazywa się Brian (ale to trochę skomplikowane) . Nawet śmieszne. Na dodatkowych lekcjach angielskiego oglądaliśmy to w oryginalnej wersji i całkiem fajne. Choćby z czystej ciekawości - przecież to o muzyce rockowej (zespoł Strange Fruit ) _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 7:19 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Ja polecę w sobotę "Truman show", jeden z moich ulubionych filmów. Jak ktoś nie widział, to nie ma sie czego obawiać, Jim się tutaj nie będzie krzywić... zbytnio. |
znowu? heeeeeelp... ilez mozna to puszzcac.. fajny film, ale ja juz rzygam jak widze jego reklamy w tv :/ _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 9:24 pm Temat postu: |
|
|
a mogli by wreszcie puścić na jakimś bardziej dostępnym kanale 'Requiem dla snu' - kto nie widział, niech zobaczy w jakikolwiek możliwy sposób. najlepszy film od jakich 106 lat  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 9:32 pm Temat postu: |
|
|
no lecial chyba na dwojce z rok temu, ale gdzies o polnocy albo i pozniej.... tak mi sie przynajmniej wydaje... moglem cos popieprzyc... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 9:35 pm Temat postu: |
|
|
no tak - po północy, jednokrotnie, rok temu, bez reklamy... nie ma co, potrafia nagłośnic dobre produkcje na TVP _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 10:15 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo fajny film ten Requiem. Ale nie pobije to Dzieci z dworca ZOO _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 11:38 pm Temat postu: |
|
|
u mnie pobiło chociaż moc przekazu... a dodatkowo jako film bardziej cenie Requiem z tego względu, że Dzieci powstały na podstawie książki, tak więc jest to właściwie adaptacja... nie wiem - moze mam uraz patrzac na to co sie dzieje z polskim kinem (niemal wszystkie filmy na podstawie ksiazek - 0 dobrych scenarzystow) ale nic na to nie poradze _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2006 2:37 am Temat postu: |
|
|
Oglądaliście dziś (a w zasadzie wczoraj) 'Kontakt' ? Fakt, ja sam widziałem to kilka razy już (na TVN często puszczają), ale byłem trochę mały i mało kapliwy i w ogóle byłem inny Dziś leciało - GENIALNY film (nawet lepszy niż Star Wars ). Choć nie ukrywam, że mnie musiał chwycić od razu - bardzo fascynuje i interesuje mnie temat w nim poruszony (czyli obce cywilizacje), a do tego kocham psychodelię - 'Kontakt' ma jej w sobie dużo. Wiele wątków i NIEPRZEWIDYWALNY scenariusz ( ), do tego doskonała gra Jude Foster. Efekty może miejscami przesadzone, ale jak dla mnie zazwyczaj wspaniałe - pięknie stworzyli komputerowo Kosmos. Polecam tym, którzy jeszcze nie widzieli  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2006 11:24 am Temat postu: |
|
|
Dzisiaj Nieśmiertelny 4  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2006 11:54 am Temat postu: |
|
|
Aaaa, tej części nie widziałem I poważnie się zastanawiam czy obejrzę, heheh _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 2:37 pm Temat postu: |
|
|
Czas na kolejną, nędzną recenzję mojego autorstwa!
Green Street Hooligans
Film opowiada o losach Matta Burbancka (Elijah Wood aka Frodo Baggins), który został wrobiony przez współlokatora z zamożnej rodziny van Holdenów w kokainę. Nie ma mowy, aby ktoś z van Holdenów wyleciał z Harvardu, jakby to wyglądało? Obiecuje jednak, że kiedy już skończy studia, pomoże Mattowi stanąć na nogi, jak tylko papa van Holde wygra wybory. Matt wyjeżdża do Londynu, do swojej starszej siostry Shannon. Ojciec jest dziennikarzem Timesa, ciagle go nie ma, matka zmarła kilka lat temu, więc to wyglądało na jedyne rozsądne wyjście.
Będąc na miejscu poznaje męża swojej siostry, zwanego Steve. Nagle pojawia brat Steva, Pete, który chodzi na mecze piłki nożnej. Aby nie przeszkadzać szczęśliwym małżonkom w romantycznej kolacji, Matt wybiera się z Pete'm na meczyk ukochanego klubu Pete'a i jego wesołych kompanów z pijalki piwa - West Ham United. Szybko okazuje się, że sam mecz nie ma większego znaczenia, liczy się reputacja, o którą trzeba walczyć z 'kibicami' innych drużyn, a Matt nagle znajduje się w samym środku tego wszystkiego... tylko co z tego wyniknie?
Heh, z moich osobistych doznań, musze powiedzieć, że film jest interesujący. Pete jest przywódcą swojej firmy GSE (i nie mam tu na myśli firmy w znaczeniu spółki gospodarczej), której legendarny przywódca i założyciel Major nie przewodzi już od 10 lat. Chłopaki mają swoich najgorszych wrogów, którymi są kolesie z Millwall. Mordobicie obowiązkowe, na każdym kroku. Fabuła jest zakręcona jak czapka Alibaby, poznajemy przeróżne wątki panów kibiców, niedokończone porachunki z wściekłym Terrym, motyw śmierci syna podczas ustawki, wszechogarniającą chęć zemsty, nienawiść do wszystkiego co związane z dziennikarstwem (wiadomo, że pismaki same bujdy piszą w tych gazetach, a później ludzie to czytają i wierzą we wszystko co napisane!)... przełomowym momentem filmu jest pokojowy powrót legendarnego Majora (cała sytuacja trochę zaskakuje, i bardzo dobrze!). Na ulicach toczy się wojna, nie ma innego słowa na to co się w tym filmie dzieje.
Ogólnie polecam film, fajnie się po psykach piorą. Film jest dość pomysłowy, jak chociażby wstawienie ściemy o kręceniu filmu z Cameron Diaz i Hugh Grantem, przed stacją koeljową, kiedy na naszych bohaterów czekała inna ekipa z kordonem powitalnym (zamiast kwiatów, gazrurki i inne narzędzia). Jak ktoś ma problemy z oglądaniem filmowej (czyli fikcyjnej) przemocy, to odradzam, może mu coś strzelić w psychice... a zaprawdę, ręka noga mózg na ścianie!
A teraz wszyscy zaśpiewajmy radosną pieśń kibiców WHU:
I am blowing bubbles
Pretty bubbles in the sky! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Mar 11, 2006 10:50 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie zaczyna się "Szakal" na TVN, gorąco polecam! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 10:31 pm Temat postu: |
|
|
Zaczyna się "Rocky IV" na jedynce. Ciekawe czy tym razem Balboa wygra hehe A tak nawiasem pisząc to jest to moja ulubiona część tej serii  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 10:41 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze płacze, jak po smierci Apolla, Rocky pędzi ostro swoją bryką i leci ta fajna piosenka  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 10:46 pm Temat postu: |
|
|
Serio?
A ja zawsze placze na Odysei Kosmicznej 2010, jak Hal zostaje dobrowolnie na statku i zaczyna nadawac wiadomosc na Ziemie. CHLIP! _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 10:52 pm Temat postu: |
|
|
Zdarza mi się uronić łezke na filmie... Filadelfia, Ślepa Furia... Ale musze oglądac film od poczatku do końca w skupieniu, wtedy [czasem] zabardzo się wczuwam  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 10:59 pm Temat postu: |
|
|
Ja ryczalam jak bobr na Zielonej Mili
A w zyciu tak nie plakalam jak na filmie o Johnnym Kennedym, "chlopcu, ktoremu odpadala skora". Niedosc tego, ze dokument puszczany na Discoverze byl niesamowity, to jeszcze jego ukochana grupa byl... Queen i kazal sobie wygrawerowac tygrysa na trumnie z Don't Stop Me Now...
Jeszcze dluuugo po tym dokumencie plakalam i plakalam... wielki czlowiek. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|