FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Nieoficjlany fanklub zboczeńców lubiących HOT SPACE ;)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 23, 24, 25  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jestem "zboczeńcem" z gatunku Hot Space?
tak, całkowicie oddany kultowi HS ;)
36%
 36%  [ 71 ]
nie
23%
 23%  [ 45 ]
nie nawidze HS
2%
 2%  [ 4 ]
wyznaje kult innej płyty ;)
26%
 26%  [ 52 ]
"zboczenców" powinno się zamykać w Bastylii i puszczać ANATO ;)
11%
 11%  [ 22 ]
Wszystkich Głosów : 194

Autor Wiadomość
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 6:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A może to zależy od tego KTO wpadnie na taki pomysł Wink
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 7:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

HA! Mam z 2002 roku wywiad z Rogerem rzuca nowe światło na wątek UP:
Roger stwierdził, że wówczas jammowali sobie i pewnej nocy wpadł David i zaczęli grać piosenki innych artystów dla zabawy. David miał stwierdzić, że to głupie i czemu czegoś nowego nie napiszą. Wzięli multitacki i pojechali do Nowego Jorku. Spędził cały dzień z Davidem i w nocy miksowali. Miksowali, mieli już linie basu i poszli na pizzę. Kiedy wrócili nie mogli sobie jej przypomnieć i.......... przypomniał sobie ją oczywiście John!

Brian przy innej okazji stwierdził, że sobie jammowali i John przyszedł z jakimś riffem i od tego wszystko się zaczęło.

Ogólnie historia jest zamotana jak kłębek nici.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 7:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziutek98 napisał:
Arquest napisał:
Co to za problem... D-D-D-D-D-D-D-A...

No miałem napisać, że w sumie riff prosty jak cep... Tylko weź tu wpadnij na taki pomysł ;]


Ekhm, cytując Johna Twisted Evil

Cytat:
The bass line came from David, it took me a certain time to learn it.


Ja się nauczyłem w 3 sekundy...ale rozumiem - John nie miał taba Wink
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 8:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znalazłem coś takiego odnośnie UP:

Sebastian napisał:
> The same goes with Under Pressure, i mean if it was David Bowie the author of the riff, then he could remember it

It wouldn't be the first or the last time David forgets about his own compositions

> because it have to be conceived before he got to the studio

Not neccesarily

> because he wasn`t playing any instrument.

As far as I know, he played synths in those sessions

> Unless he would sing the riff

Which would be absolutely possible as well

> If it was Brian, then he would remember it

It wouldn't be the first or the last time Brian forgets something. Remember he thought Masterstroke was from Opera-Races period, he'd played a koto in Teo, Soul Brother was from Game sessions, Live Killers had no studio overdubs, Bites the Dust hadn't been speeded up and he didn't remember they played Doin' All Right on stage. Conclusion: he can forget things.

> In that studio, it could only be John.

Brian said in 1998 - 17 years afterwards - that John had invented it. John said in 1982 and 1984 - 1 and 3 years afterwards respectively - that it had been Bowie.

> Brian said that they came up with the song, then went for a Pizza and when they got back to the studio and no one could remember the song.

As far as I know it was roger who said so (QOL interview) and he didn't mean the "song" but the bass-riff. It would make sense: Bowie creates the bass part, then they go for a pizza and forget it, John remembers it (as Rog said), then Rog+Brian assume John created it but the truth is that it was always David.


Post z Queenzone.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 8:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wniosek David stworzył, ale dzięki Johnowi (jego MemoCrad Wink ) zostało to uratowane dla potomnych. Razz
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 9:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra. Przyjmijmy to za oficjalną wersję. Wink

Ciekawy był txt o Brainiacu! Laughing Ale kto nie ma sklerozy... Rolling Eyes
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



Roger: Psst, Brian...What the hell is that crap with five dicks?
Bri: Hehe, Isn't that obvious? It's a...eee...yyy...
Paul: Love in a peaceful world, haha



Rog: Hey, people! Who the hell am I?
Audience: Rogeeer! Roger Taylor!

Rog: Ah, that's right! I'm Roger Taylor of Duran Duran
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Sob Paź 18, 2008 12:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Postanowiłem sprawdzić w praktyce, jak wygląda moja miłość do Hot Space i jak widać - jest nieźle Smile Pod uwagę brałem nie tylko wersje studyjne, ale również przeróżne wykonania koncertowe oraz PRZEDE WSZYSTKIM sam pomysł na daną piosenkę. Lista ta ułożona jest według stanu na dzień obecny, mogłaby się nieco zmienić w przeciągu dłuższego orkesu czasu. Całkowicie subiektywna, niektóre piosenki z bólem pozbawiałem tych setnych części procenta, ale coż... jakoś musiałem sobie z tym poradzić. Skala 1-6:

5.75
Under Pressure, Back Chat
5.50
Staying Power, Dancer, Action This Day
5.00
Cool Cat, Body Language, Calling all girls
4.75
Put Out The Fire, Las Palabras de Amor, Life is real

Razem: ponad 5,2 Smile Czyli bardzo mocna piątka SmileSmile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Sob Paź 10, 2009 8:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam nadzieję, że nikt nie obrazi się na mnie za odgrzewanie starego tematu - po prostu mniej więcej rok po tamtych gorących dysputach (z moim skromnym udziałem) na temat tej płyty naszło mnie kilka ważnych refleksji, nie tylko zresztą o samym HS... W każdym razie, żeby nie było wątpliwości - nie jest moim zamiarem wzniecanie nowej wojny pro- i anty-hotspejowców, proszę tak tego w żadnym wypadku nie odbierać...

No ale do rzeczy, postaram się zwięźle streścić niektóre moje przemyślenia na ten temat...
Przez ten ostatni rok udało mi się poznać naprawdę wiele fantastycznej muzyki poza-queenowskiej, czego zresztą dowodem może być mój lekkie zboczenie na punkcie Beatlesów (szczególnie ich późnego okresu), Doorsów, a nawet - szczególnie w określeniu do okresu 1973-1977 - Pink Floyd Shocked (lekkie zdziwienie, bo orientacji progresywnej kiedyś bym u siebie nie przewidywał Wink ). Ich płyty z jednej strony utwierdziły mnie w głębokim przekonaniu, że lata 1965-75 to dla światowej muzyki rozrywkowej okres nie złoty, ale wręcz diamentowy - z drugiej zaś, wbrew pozorom, tylko podbudowały mój obraz Queen z lat '70 jako zespołu genialnego poprzez swoje zapędy pastiszowe, wodewilowe, oraz niewątpliwy eklektyzm. Zapoznanie się z takimi legendami muzycznymi jak Beatlesi cz Pink Floyd wcale nie oznaczało końca miłości dla Queen ('przede wszystkim z lat '70) - nadal są moim numerem 1, tylko po prostu (co chyba zdrowe dla każdego normalnego człowieka) muszę dzielić swoje zainteresowanie i sympatie na inne, równie wielkie i legendarne zespoły...
Jak to zderzenie odbiło się jenak na moim obrazie Queen z lat późniejszych (z oczywistych względów pomijam tu rzecz jasna Innuendo)? No coż, nie da się ukryć, że w porównaniu do wcześniejszej dekady Queen znacznie obniżyło swoje loty, horyzonty nie były już tak szerokie, zaś i dokonania muzyczne często (choć nie zawsze) - po prostu marne i wtórne. Szczególnie niechlubny duet Works-AKOM można uznać wręcz za żenujący w porównaniu chociażby do dwóch bliźniaczek ANATO-ADATR.
Co jednak w tym wypadku uczynić z płytą Hot Space (w końcu udało mi się przejść do sedna całej sprawy Wink ). No cóż, muszę uczciwie przyznać, że w połączeniu z tymi wszystkimi czynnikami wypisanymi preze mnie powyżej mój fanatyzm w stosunku do niej znacznie osłabł (teraz jest co najwyżej umiarkowany Wink ). Nie jest to niewątpliwie drugi Thriller, patenty na niej zastosowane można czasem uznać za wątpliwe (szczególnie druga strona zgrzyta - co np. średnie Put Out The Fire czy nudnawe Las Palabras... mają wspólnego z było nie było dość spójną stylistycznie stroną pierwszą???), ale ogólny jej obraz jest nadal w moich oczach co najmniej sympatyczny Wink No cóż, prawda jest taka, że w każdym z nas tkwi czasami, mimo rozległych horyzontów czy też zamiłowania raczej do ambitniejszych form muzycznych, przywiązanie do rzeczy powszechnie uważanych w półświatku za mierne czy obciachowe Wink Wielu się tutaj przyznawało do swojej sympatii np. do Pet Shop Boys czy Kate Melua, więc dla czego ja mam się obawiać mojego stosunku do Gorącej Przestrzeni Wink (choć już na pewno tego stosunku nie można nazywać wielką miłością czy też uwielbieniem Razz ).

P.S. A propos nowych horyzontów muzycznych (i co za tym idzie również rozszerzania wiedzy nt. technik nagrań, produkcji czy odtwarzania) - odkryłem ku swojemu zaskoczeniu, że płyta te WIELE zyskuje odtwarzana... poprzez słuchawki Shocked Nie intrersowałem się nigy szczególnie techniczną stroną produkcji czy też miksem tej płyty, ale fakt jest faktem - dopiero przesłuchiwana w ten sposób nabiera prawdziwie porzadnego, głębokiego wręcz brzmienia!
I co by nie powiedzieć o Macku, akurat produkcja tej płyty z całej czwórki udała mu się chyba najlepiej (chociaż tak, wiem i zgadzam się ze stwierdzeniem, że i tu nie było idealnie Wink ).

Tekst mam nadzieję nie jest zbyt długi i chaotyczny... A zresztą co ja się w ogóle martwię - jakby ktokolwiek miał to zamiar przeczytać? Wink Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Sob Paź 10, 2009 9:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to oczywiste... już wcześniej o tym pisaliśmy... hot space TRZEBA słuchać głośno i na dobrym sprzęcie! hot space ma najlepszy miks ze wszystkich płyt queen, najbardziej selektywne i przestrzenne brzmienie. uważam produkcję tej płyty za genialną.

ps. kolejny raz potwierdza się, że sztuka broni na przestrzeni lat... coś w tym jest, że po latach to właśnie hot space się broni, a w zapomnienie idą płyty the works i a kind of magic, które jeszcze na początku lat 90-tych były uważane za o niebo lepsze od hot space. dziś przez wielu krytyków to właśnie hot space uznawany jest za najlepszy album queen w latach 80-tych, wielu - jak np. grzegorz kupczyk z turbo - uważa ją za jeden z najlepszych albumów queen. im dalej w lata tym recepcja tej płyty jest lepsza... i słusznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiek M.



Dołączył: 02 Maj 2006
Posty: 170
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob Paź 10, 2009 10:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do piwnicy słuchać ANATO na klęczkach!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Paź 11, 2009 11:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czemu w piwnicy?
Nakręciłeś mnie, aby wyjąc czarny krążek i do herbaty zapuścić HS jak przystało na rasowego Hot Zboka Cool Bo ostatnio się zapuściłam w słuchaniu.

ANATo to ja słucham leżąc krzyżem Wink

Ale ciągle mnie zastanawia jak można po nagraniu takiego czegoś intrygującego jak HS nagrać The Works.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Nie Paź 11, 2009 12:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ano można niestety, można... Panowie po słabym odbiorze Hot Space przez ich dotychczasową publikę przerazili się nieco taką sytuacją i postanowili - moim zdaniem po raz pierwszy w ich historii (tak naprawdę to nie w 1980, tylko IMO 3-4 lata później Queen zaczęło tak naprawdę odchodzić od swoich eklektycznych korzeni) - pójść na totalną łatwiznę i dać ludziom to, czego oni naprawdę oczekiwali - czyli muzykę łatwą, prostą i przyjemną, wszystkiego po trochu (a nie żadne, ehmmm..., "Dzieła, wbrew pozorom Wink ).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JądRo?!



Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 615
Skąd: tarnów

PostWysłany: Pon Paź 12, 2009 1:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs napisał:
hot space TRZEBA słuchać głośno i na dobrym sprzęcie! hot space ma najlepszy miks ze wszystkich płyt queen, najbardziej selektywne i przestrzenne brzmienie. uważam produkcję tej płyty za genialną.


No nie obraz sie ale chyba zapomniales wylaczyc equalizer Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
Misiek M.



Dołączył: 02 Maj 2006
Posty: 170
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Paź 12, 2009 5:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:
ANATo to ja słucham leżąc krzyżem Wink


No to dobrze Very Happy A czemu w piwnicy? Bo dbam o was! Żeby nikt czasem przez otwarte okno nie słyszał, że ktoś słucha HS Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pon Paź 12, 2009 7:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak gdzieś na ulicach Poznania usłyszysz sączące się z któregoś z samochodów Hot Space, będziesz wiedział, że to ja Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Pon Paź 12, 2009 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W weekend nie posłuchałam, zatem dziś zagrzewając się do meczu siatkówki zapuszczę HS Razz
Tylko piwnice czasem mają okna na ulice i świetnie słychać Wink bywalcy Hydro4 w Wawie coś o tym wiedzą i piwnicach Pałacu Branickich Razz Cool
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pon Paź 12, 2009 9:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zobaczcie jak na przestrzeni lat traci the miracle, które jeszcze niedawno było uważane za absolutnie najlepszy album queen w latach 80-tych... dziś to brzmi... słabo... ot, piosenki. a hot? hot do dziś trzyma świeżość! spójne, świetne brzmiące... ostatni tak intrygujący album queen. ostatni album, którym queen szukał, kombinował, bawił się brzmieniem i dźwiękiem. i ostani, którym ryzykował... a to wydawało się - do 1982 roku - ich normą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Paź 12, 2009 9:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorry, przy całym moim Hot Zboczeniu, samo Scandal zjada całe Hot Space... Razz
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pon Paź 12, 2009 9:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

e tam gadasz... Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
subrosa



Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 409
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Pon Paź 12, 2009 10:48 pm    Temat postu: sizzling space Odpowiedz z cytatem

Ja też nie mam zamiaru oszczędzać poznaniaków i schodzić do podziemia z żadną płytą Smile Pewnie jeszcze wywołam konsternację, bo poza Hot Space wspieram The Game (ulubiona Freddiego) i The Works Very Happy haha!

No już sobie wyobrażam te zdziwione miny Smile Będę na tyle humanitarna, że nie napiszę które płyty mnie nie zachwyciły, bo chyba byście mnie z tego forum wyrzucili Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 10:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krs, sorki ale przy całej mojej sympatii do HS, gdybym słuchał tego nawet nie wiadomo jak głośno i nie wiadomo na jak kapitalnym sprzęcie, to i tak jestem zdania, że spora część utworów traci w porównaniu z wersjami live(patrz Milton chociażby). I sto razy bardziej wolę zapuścić sobie koncerty z 82 niż ten album Wink Po prostu.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 11:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale my tu mówimy o albumach Wink Bo oczywista sprawa, że każdy Real Hot Zbok ceni piosenki z tego albumu w każdej postaci i formie, a koncertowe są wisienkami na torcie (dobra pomijam BL, bo z tego zrobili tragedie na koncertach i nawet ja nie trawię). Cool
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 11:52 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra, raz na jakiś czas mogę się odezwać w OGÓLNYM... Razz I tak tych tłumów uciśnionych użytkowników którzy przez klikę pisać nie mogli jakoś nie widzę a od dwóch miesięcy nie wychodzę poza trzy działo nie związane z Queen... Laughing

IMO to nie jest kwestia tego czy Hot Space ciągle brzmi dobrze i się nie starzeje- tylko tego, Że bardzo ale to bardzo wraca retro. Ktoś zna La Roux? STRASZNIE popularne w tej chwili w Anglii- a bardziej retro się nie da, lata 80-te i klawisze na maksa. Zresztą nie tylko La Roux, tego jest mnóstwo, to brzmienie wraca trochę do łask, jest ciągle sporo zespołów do niego się odwołujących- i to IMO głónie sprawia że takie HS brzmi bardziej świeżo.

A ze był to ostatni album na którym zespół eksperymentował to inna sprawa. Ja tylko żałuję (powtórzę to co napisałem w Przewodniku), ze oni próbowali naśladować styl a nie tak jak wcześniej- zaadoptować go. Tak czy siak- to było ostatnie podjęte ryzyko, nie opłaciło się za abrdzo i zespół już na zawsze przestał eksperymentowanai na większą skalę. Słuchając BODY LANGUAGE akurat można się z tego cieszyć... Wink Twisted Evil , jednak w ogólnym rozrachunku... chyba jednak wielka, WIELKA szkoda...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 2:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale co mieli zrobić po, powiedzmy sobie szeczerze, słabo przyjętej HS? Nawrócić się na jazz? Wink Works, mimo że ma najgorszą produkcję, jest albumem, który ma dość duży potencjał (czyt. dosyć ciekawe piosenki i niezłe rzeczy w archiwach) i dość konwencjonalną, rockową produkcję z typowymi klawiszami z lat 80. Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 2:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arquest napisał:
Ale co mieli zrobić po, powiedzmy sobie szeczerze, słabo przyjętej HS? Nawrócić się na jazz? Wink Works, mimo że ma najgorszą produkcję, jest albumem, który ma dość duży potencjał (czyt. dosyć ciekawe piosenki i niezłe rzeczy w archiwach) i dość konwencjonalną, rockową produkcję z typowymi klawiszami z lat 80. Twisted Evil


Właśnie- konwencjonalną. Zagrali najbezpieczniej jak mogli, skończyło się eksperymentowanie, skończyły się poszukiwania. Były tylko hity, ładne, lekkie i przyjemne, wszystko (albo większość) konwencjonalna. Do tego 1982 tak to nie wyglądało.

Poza tym tu nie chodzi o kompletną zmianę stylu (a to stało się na HOT SPACE i stąd takie a nie inne przyjęcie). Wcześniej zespół brał style i grał własne ich wersje- równocześnie wydawał inne albumy, bo stawiał na inne wartości- napędzane riffami utwory na debiucie, produkcyjne bogactwo QII, przebojowość na SHA, połączenie wszystkich trzech na ANATO, surowość NOTW, oszczędność i przestrzeń i suchsze brzmienie na GAME. To ciągle był ten sam zespół, ale za każdym arzem inny, choć ciągle był wspólny mianownik. Na HOT SPACE tego mianownika trochę zabrakło, więc na anstępnej płycie panowie przesadzili w drugą stronę- i postawili jeden, wielki, oczywisty, prosty mianownik. Wszystkop było konwencjonalne, zwykłe, takie jakich wiele wtedy w radio. A zcy w 1975 ANATO się wyróżniało? Oczywiście! Czy w 1974 wyrózniało się QII? Oczywiście. WORKS nie jest nawet jednym z ciekawszych albumów roku 1984 nie mówiąc o latach 80-tych generalnie. Z kreowania stylów i tworzenia własnej ich wizji panowie przeszli w ich naśladowanie, byle nie powtórzyć "klapy", bo tak jednak należy nazwać to jak płyta HOT SPACE została przyjęta wtedy, w 1982 roku. Czy właściwie czy nie to już kwestia dyskusji- ale tak to przecież wyglądało, zwłaszcza po tym, jak w Stanach odebrany został album GAME. Zespół był na niewiarygodnym dla nich szczycie- a tu nagle Hot Space sprzedawało się (jak na nich!) fatalnie... z singlami tak samo. Zresztą, IMO to nie teledysk do IWTBF był końcem Queen w Stanach- początkiem tego końca był właśnie album Hot Space. Tam publiczność jest dużo bardziej konserwatywna niż w Europie.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 6:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jest nieźle powiedziane, o tych różnicach między queenowym synkretyzmem lat 70. a - zgodzę się - pewnym zatraceniem indywidualności na Hot Space. Ja osobiście tę płytę kocham, ale zgodzę się, że o ile wcześniej Queen pożerało i przetrawiało style, to tu styl pożarł i przetrawił ich - nie Queen grało muzykę, ale muzyka grała Queenem (co by bardziej złowieszczo, rodem z Kinga rzecz sformułować)
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
justek



Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 6

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 8:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja osobiście bardzo lubię Hot Space - przecież tam jest dużo świetnych piosenek! Według mnie najlepsze to Under Pressure, Las Palabras De Amor, Life Is Real i... Staying Power! Tak, właśnie tak! Strasznie podobaja mi się te dźwięki ze Staying Power, nawet jeśli ktoś niezbyt lubi wersję studyjną, to do wersji koncertowej nie powinien się czepiać... Na koncercie Staying Power to po prostu rewelacja! Smile
_________________
Queen + Morten Harket
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 11:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lemur jak to zabrzmiało.. muzyka pożarła Queen Wink raczej ich wszechświat wchłonął i wypluł lekko zużytych na kolejnej płycie.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 11:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja myślę, ze oni się wtedy chyba sami najbardziej "pożarli"... Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 23, 24, 25  Następny
Strona 24 z 25

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek