| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Czy jestem "zboczeńcem" z gatunku Hot Space? |
| tak, całkowicie oddany kultowi HS ;) |
|
36% |
[ 71 ] |
| nie |
|
23% |
[ 45 ] |
| nie nawidze HS |
|
2% |
[ 4 ] |
| wyznaje kult innej płyty ;) |
|
26% |
[ 52 ] |
| "zboczenców" powinno się zamykać w Bastylii i puszczać ANATO ;) |
|
11% |
[ 22 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 194 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 1:42 pm Temat postu: |
|
|
| q_michal napisał: | | Fenderek napisał: | Dobra, wracamy do HS- ale kicha...  |
No...  |
Kurde, nie wiem, ale taka ta plyta do kitu, stary... mowie ci, po prostu kaszana...
PS
czy za cos takiego grozi Bastylia i przymusowe sluchanie Pain Is So Close To Pleasure przynajmniej raz dziennie...?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 1:47 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | q_michal napisał: | | Fenderek napisał: | Dobra, wracamy do HS- ale kicha...  |
No...  |
Kurde, nie wiem, ale taka ta plyta do kitu, stary... mowie ci, po prostu kaszana...
PS
czy za cos takiego grozi Bastylia i przymusowe sluchanie Pain Is So Close To Pleasure przynajmniej raz dziennie...?  |
Tak, a oprocz tego trzeba spedzic weekend z Msciwym Sadysta, odspiewac 15 razy Spread your wings i ulozyc kolejna zwrotke do Friends will be friends
Ciesze sie,ze choc jedna osoba mysli podobnie  _________________ "You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"
7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 !
www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne
www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 2:12 pm Temat postu: |
|
|
| q_michal napisał: | | ulozyc kolejna zwrotke do Friends will be friends |
JESZCZE JEDNA!!!????
Boze, okrutne!!!!!!!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 3:02 pm Temat postu: |
|
|
Chyba sie zgrywacie pain/plesure to ciekawy utwór, podoba sie ludziom którym zapodaje AKOM, FWBF zresza też  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 3:20 pm Temat postu: |
|
|
No to może, żeby połączyć wszystko w jedną całość: Mściwy Sadysta śpiewający Pain Is So Close To Pleassure...zaś pierszą torturą jest właśnie napisanie kolejnej zwrotki...drugą oglądanie bez przerwy teledysku do FWBF...
a zresztą, co ja się będę wypowiadal...Hot Space to jedyna studyjna płyta Queen (poza Flashem), której nie posiadam...więc znikam stąd...  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 3:22 pm Temat postu: |
|
|
pain/pleasure brzmi jak odrzut z Mr Bad Guy... A Friends... jest dobre, w stylu hymnów - ballad Kissów. Mi pasuje. No, tylko ten tekst jakiś taki... dydaktyczny _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 5:02 pm Temat postu: |
|
|
q_michał: masz coś do Spread Your Wings ?????
a FWBF nadal lubię i będę zaciekle bronił...
PS. Jeden z forumowiczów rozmawiał z pewnym Anglikiem nt tekstu do FWBF i niczego złego tam nie zauważył...
Weekend z MS- koszmar  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 5:20 pm Temat postu: |
|
|
Weekend z Queen w zetce to był dopiero koszmar, słuchałem tego shitu by w ciągu weekendu usłyszec nie całe 10 piosenek Queen dodatkowo, trzy z tego to było IWTBF  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 5:21 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | q_michał: masz coś do Spread Your Wings ????? |
Na tyle już zdążyłem poznać q_michała, że wiem że to jego ulubiony utwór.  _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 5:26 pm Temat postu: |
|
|
...co resztą widac było po jego głosach w survivorze NOTW  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 5:50 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | PS. Jeden z forumowiczów rozmawiał z pewnym Anglikiem nt tekstu do FWBF i niczego złego tam nie zauważył...
|
To nie jest zaden argument. Znam Polakow ktorzy niczego banalnego nie widza w disco polo Albo mysla ze "Pan Tadeusz" to wspaniala epopeja i wielkie dzielo... A kazdy szanujacy sie polonista powinien wiedziec ze to po prostu popis grafomanstwa i ze Adas moglby skonczyc na Sonetach... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 6:00 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Yeah88 napisał: |
PS. Jeden z forumowiczów rozmawiał z pewnym Anglikiem nt tekstu do FWBF i niczego złego tam nie zauważył...
|
To nie jest zaden argument. Znam Polakow ktorzy niczego banalnego nie widza w disco polo |
Tak, drogi kolego, ale ten Anglik był po anglistyce i pracuje w zawodzie nauczyciela języka angielskiego. A disco polo uwielbia przeważnie motłoch, a nie ludzie po anglistyce czy po wyższych studiach (oczywiście bardzo generalizuję, ale to tylko takie uogólnienie dla wyjaśnienia sytuacji).
| Fenderek napisał: | | Albo mysla ze "Pan Tadeusz" to wspaniala epopeja i wielkie dzielo... |
A jest inaczej...?
| Fenderek napisał: | | A kazdy szanujacy sie polonista powinien wiedziec ze to po prostu popis grafomanstwa i ze Adas moglby skonczyc na Sonetach... |
Nie zgadzam się. Pan Tadeusz to wielkie dzieło, wspaniała epopeja narodowa i za takie uważane jest od wielu lat. Ale na literaturze się nie znam, więc może masz w tym przypadku rację...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 6:12 pm Temat postu: |
|
|
1. Anglicy pracujacy ajko nauczyciele angielskiego zadko po anglistyce sa. Nie wiem jak ten dokladnie, ale... bardzo zadko. Takie sa realia.
2. "Pan Tadeusz" to popis grafomanstwa. Historia jest tak banalna jak Harlequiny, miano epopei narodowej jest smiechu warte... Sama konstrukcja jest moze interesujaca, ale... mam wrazenie ze czasami po to zeby sie wierszowalo i pasowalo pan Adas pisal glupoty... Znam wielu polonistow uznajacych Tadka za szmire. Zreszta, w "Panu tadeuszu" rzeka plynie pod gore... Nie znajde dokaldnego cytatu (nie mam ksiazki) ale jest atm taki kwiatek... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 6:16 pm Temat postu: |
|
|
jedno jednak jest pewnikiem: O ile Pan Tadeusz to dzieło przecenione, o tyle Hot Space - niedocenione. Tako rzekłem... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 6:21 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie Tadeusz nie jest niczym wspaniałym... przeczytałem pierwsze dwie ksiegi i zakonczyłem przygode z ta ksiązką, a z testu dostałem 4  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 6:24 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Anglicy pracujacy ajko nauczyciele angielskiego zadko po anglistyce sa. Nie wiem jak ten dokladnie, ale... bardzo zadko. Takie sa realia. |
Ten Anglik nie studiuje anglistyki, ale jest studentem- czyli człowiekiem oczytanym, wykształconym, na swój sposób inteligentnym. Więc jego zdanie, mimo iż anglistyki nie studiuje, jest bardzo znaczące i ważne.
Jeśli chodzi o Pana Tadeusza- spytam swojej polonistki. Narazie wstrzymam się od głosu- jeszcze do tego wrócimy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 6:27 pm Temat postu: |
|
|
| Tak w ogóle to sorry, że na początku wprowadziłem Cię, Fenderku w błąd-myślałem, że on studiuje anglistykę, ale okazało się, że się myliłem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 6:28 pm Temat postu: |
|
|
Pan Tadeusz to "wielkie dzieło" znaczy się "wszyscy" uważają to za jakieś dziedzictwo wszystkich Polaków, trzeba znać, trzeba kochać itp. Może jest to jedno z większych dzieł polskiej literatury, ale do mnie nie premawia, ot panicz wraca do domu, zadurza się w starej babie, młoda panienka zadurza sie wnim, blablabla zamek, blablabla polowanie, bla blabla, ksiądz Robak wyjawia swoją tożsamość, blabla i poldżer na koniec. I koniec.
Propos "szanujących się polonistów"... Fenderek, "rzadko" przez "rz"  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 6:31 pm Temat postu: |
|
|
off topic za off topiciem
Ps.co do Pana Tadeusza... właśnie go przerobiliśmy... fuuuj (ale całego przeczytałem   )  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 7:33 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | 2. "Pan Tadeusz" to popis grafomanstwa. Historia jest tak banalna jak Harlequiny, miano epopei narodowej jest smiechu warte... Sama konstrukcja jest moze interesujaca, ale... mam wrazenie ze czasami po to zeby sie wierszowalo i pasowalo pan Adas pisal glupoty... Znam wielu polonistow uznajacych Tadka za szmire. Zreszta, w "Panu tadeuszu" rzeka plynie pod gore... Nie znajde dokaldnego cytatu (nie mam ksiazki) ale jest atm taki kwiatek... |
No, ale Mickiewicz celowo nadał "Tadkowi" cechy kiczu. Wiesz, jak Freddie w operowej sekcji BoRhap To miała być w jego zamiarze sielanka "ku pokrzepieniu serc", a nie epopeja narodowa, więc książkę uważam za udaną. Chociaż jej nie lubię.
Fenderek, ty tam sobie w Anglii siedzisz, gdzie mają Szekspira, i rozbijasz nasze mity narodowe. Za chwilę pewnie jeszcze powiesz, że obrona Jasnej Góry opisana w "Potopie" to kompletna fikcja, i w co my, Polacy, będziemy wierzyć? Potrzebujemy paru kłamstw historyczno-literackich, żeby wbijać dzieciom do głowy że "-cki wielkim poetą był" i zachować dumę narodową! Tak nam dopomóż Bóg! Dobra kończę bo już naprawdę zaczynam głupoty pisać
A o tej rzece to naprawdę ciekawe  _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 7:51 pm Temat postu: |
|
|
Ja się nie wypowiedziałem jeszcze, a ciekawy temat....
Ja jestem wyznawcą innej płyty, ale Hot Space uważam za album dobry, choć patrząc przez pryzmat twórczości Queen jest bardzo przeciętny (ale na pewno lepszy od The Works ). Myślę, że Panowie pokazali nam naprawdę ciekawe piosenki, o całkiem innym klimacie. Mimo że ta płyta nie odniosła większego sukcesu na światowym rynku, to uważam ją za dobrą. No i nie trzeba wspominać, że koncertowe kawałki są super. Generalnie Hot Space jest czymś innym, czymś innowacyjnym. Co jak co, ale nikt mi nie powie, że piosenki są tam kiczowate i banalne.
PS. Daga, te zdjęcie już dawałaś jako dowód na posiadanie majtek od Johna  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 8:38 pm Temat postu: |
|
|
Ja już to kiedyś pisałem...
Wolę The Bee Gees od Hot Space
Według mnie lepiej oddają klimat epoki  _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 9:02 pm Temat postu: |
|
|
nie tamtej... Tamtej epoki (80 - 84) klimat lepiej oddają zespoły Iron Maiden, Saxon i Judas Priest. Bee Gees to Travolta na parkiecie ad 1978  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 9:44 pm Temat postu: |
|
|
Hmm, no właśnie Hot Space było chyba trochę do tyłu, jeśli chodzi o epoki. Mam wrażenie, że ktoś z Queen za dużo naoglądał się Saturday Night Fever przed nagraniem albumu (tj. Freddie albo John)  _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| Ja mam zamiar posłuchać muzyki funk, żeby skonfontować Hot Space z tymże gatunkiem... jeśli okaże się, że dobre nagrania funkowe sa na tym samym poziomie co HS, to wtedy ta płyta jesczez bardziej wzrośnie w moich oczach. Co byście mi polecili, żeby posłuchać dobrej muzyki funkowej? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Melina Bulsara

Dołączył: 28 Paź 2003 Posty: 401 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 10:22 pm Temat postu: |
|
|
You and me we got staying power! :D
Ja oczywiście zaznaczyłem, że jestem zboczeńcem :)
Cieszę się Daga, że wymyśliłaś ten temat! Mysłałem, że wszyscy będą tutaj przeciwnikami ale widzę, że wielu z Was docenia tą płytę i to cieszy :)
Kocham Hot Space i jest u mnie jedną z najczęściej puszczanych płyt. Super wokal Freddiego i zajebiste teksty. Na serio wszystko mi się na Hot Space podoba i nie widzę minusów. Ta płyta ma tak dużo energi i zawsze jej słucham jak jestem w super nastroju a ona rozpala mnie jeszcze bardziej!
Co do okładki to nie uważam aby była zła. Jest genialna tak na serio, chociaż do Innuendo czy też NOTW albo ANATO nie ma się co porównywać bo jest zbyt prosta, ale właśnie ta prostota i kolory są w niej plusem :)
Tak przy okazji to głosowałem aby właśnie taki klimat miało logo naszego Fan Klubu :)
Action this day action this night
Oh we've gotta learn to love to live
You can't say it ain't right
Cóż za energia i pełen szaleństwa album :) Rozpala mnie i poprawia humor :D
No a jednym z najlepszych momentów na tym albumie jest to:
....
One foolish world so many souls
Senselessly hurled through
The never ending cold
And all for fear and all for greed
Speak any tongue
But for God's sake we need
Las palabras de amor
Let me hear the words of love
Despacito mi amor
Let me know this night and evermore
This room is bare
This night is cold
We're far apart and I'm growing old
But while we live
We'll meet again
So then my love
We may whisper once more
It's you I adore
Las palabras de amor.......
Las Palabras The Amor uważam za chyba najlepszy kawałek na tej płycie :)
Ok. Pozdrawiam wszystkich zboczeńców (no ale pozostałych także :P) no i bawcie się przy gorącej muzyce z HOT SPACE :D yeah!!!
_________________ Visca el Barça !
Keep Yourself Alive!
God Save The Queen! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 10:27 pm Temat postu: |
|
|
dobrze jest mieć na forum kilku fanatyków
PS. JA TEŻ KOCHAM HOT SPACE  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 10:43 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Ja mam zamiar posłuchać muzyki funk, żeby skonfontować Hot Space z tymże gatunkiem... |
A nie chodziło ci przypadkiem o (wczesne) disco?
OK to był żart. _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 11:00 pm Temat postu: |
|
|
jak juz pisalem w jakims temacie, z disco szczerze moge polecic zespol Jamiraquai (czy jakos tak ). Sa to ludzie grajacy cos pomiedzy disco a jazzem (!!) - z elementami funku. Ogromne wrazenie zrobil na mnie ich koncert, wokalista obdarzony jest naprawde swietnym glosem i ma naprawde niesamowita charyzme, doslownie porywal publike. Co ciekawe wsrod publicznosci widac byli i klasycznych "metali" czy hippisow  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|