| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Małgosia175
Dołączył: 06 Lip 2008 Posty: 24 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Czw Sie 28, 2008 9:53 pm Temat postu: |
|
|
U mnie w rodzinie (takiej dalszej) to w ogóle mało kto o Queen słyszał, no ale nie dziwe się, mają zupełnie inne zainteresowania typu: samochody, jakieś maszyny przemysłowe itp.
Najabliższej rodzinia nie dość, że Queen nie słucha to jeszcze zdarza się krytykować, choć mama mówi, że jej się podobają wszystkie utwory, byleby były odtwarzane nieco ciszej
Siostra jest w ogóle nastawiona anty-.
Tata też nie słucha, ale tu się akurat nie dziwie, bo nie dość, że czasu nie ma, to większą połowę życia już gra po weselach, więc można sie odzwyczaić od takiej muzyki jak Queen
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej3

Dołączył: 22 Wrz 2006 Posty: 198
|
Wysłany: Czw Sie 28, 2008 10:34 pm Temat postu: |
|
|
Mój ojciec lubi muzykę rockową zarówno polską jak i zagraniczną, ale ze swojego pokolenia naturalnie nie żadne Myslovitzy, Wilki, bardziej Perfect, Czerwone Gitary, Breakout, Maanam Jeśli chodzi o zagranicznych wykonawców przede wszystkim słucha Pink Floyd i Led Zeppelin trochę rzadziej dałbym King Crimson, Deep Purple, The Alan Parsons Project, Black Sabbath, Vangelis, Sinead O'Connor, Kate Bush i dopiero w 3 grupie znalazłoby się miejsce dla The Doors, Queen, AC/DC a Beatles już nie pamiętam nawet kiedy słuchał Jednak to dzięki ojcu poznałem Queen kasety z koncertami i klipami.
Z mamą to jest mistrzowska sprawa. Moja mama nie przywiązuje takiej wagi do muzyki. Leci coś w radio zna, ale nie wie kto to wykonuje Tak np. zna Queen, ale już nie chodzi o to, aby rozpoznała tytuł...ona ma problem by rozpoznać, że to w ogóle Queen i Freddie na wokalu Głównie moja mama lubi starcocie (The Platters, Bing Crosby, Elvis Presley), a z nowszych to Smokie, Queen i chyba G'n'R i polską muzykę jak np. Helena Majdaniec, Anna Jantar, Seweryn Krajewski itd. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 28, 2008 10:49 pm Temat postu: |
|
|
Skoro Queen zalicza do "nowszych" to niezła sprawa
U mnie, podobnie jak u większości, ojciec bardzo lubił Queen.
To on kupił pierwsze 3 płyty Królowej w moim domu (w tym Queen i Queen II )
Ale zdaje mi się, że Led Zep i Deep Purple mięli wyższą pozycję na jego liście.
Moja mama ma hmm inne podejście. Zna od Queenów WATC, WWRY, IWTBF. Gdy jej puściłem Innuendo to powiedziała.
"Ooo ładne, co to za zespół?"
Tak samo było przy "You take my breath away" chociaż to jestem jej w stanie wybaczeć, w końcu nie jest to ich jakiś wielki i znany hit.
Pozdro. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Czw Sie 28, 2008 11:58 pm Temat postu: |
|
|
Rodzeństwa nie mam, więc o nim nie napiszę
Rodzice - owszem, tak, mama chyba bardziej, tacie, zdaje się, niektóre wygłupy chłopaków do gustu nie przypadły (przebieranki w IWTBF chociażby), ale te mocniejsze kawałki lubi. Ogólnie rzecz biorąc nigdy problemów z cenzurą rodzinną nie miałem (no, chyba że za głośno było).
Ach i babcia jeszcze... Noooo babcia bardzo Fredka lubi - gdy leci w radio zawsze umie rozpoznać że to on
Kot mój (wiem, nie rodzina jeszcze, ale już niedługo) przed nastaniem mnie wiedział, że zespół taki istnieje - owszem, jakieś tam rozeznanie było, ale bez przesady. Po ponad półtora roku ze mną i po kilkuset roboczogodzinach spędzonych na oglądaniu/słuchaniu Queen widać olbrzymie postępy  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jago

Dołączył: 01 Mar 2008 Posty: 60
|
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 9:22 am Temat postu: |
|
|
U mnie było tak ze mama miała wszystkie płyty Queen uczywiscie na winylu , brakowało tylko Innuendo i MIH ,ale to ja uzupełniłem , tata za to średnio - "nie lubie pedała " . On woli jakies Budki Suflera i stary Perfect , ale wybaczam mu bo jak byłem młody to mi kase na płyty Queenu dawał Siostra to tak srednio ale Bohemian to moze w kółko słuchac . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej3

Dołączył: 22 Wrz 2006 Posty: 198
|
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 10:22 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Skoro Queen zalicza do "nowszych" to niezła sprawa
|
W porównaniu do Plattersów czy Crosbiego to jednak coś nowszego  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ja

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 71
|
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 10:30 am Temat postu: |
|
|
Tata- lubi, ale jest zbyt przywiązany do ANATO, cała czas puszcza w samochodzie, to w sumie moja ulubiona płyta ale czasem puściłabym coś innego. Co prawda nie on mi ich podsunął, raczej ja odnowiłam jego znajomość z Queen
Mama- lubi ich piosenki, ale najbardziej, kiedy ich nie słyszy . Tzn, szanuje, ale uważa za nienadające się do ciągłego słuchania.
Brat- lat 9, więc go wychowuję w odpowiednim kierunku , umie już zaśpiewać Don't stop me now, czasami nuci pod nosem Love of my life lub stuka rytm z Another one bites the dust.
Mam fenomenalną kuzynkę, lubiącą nie tylko Queen, ale też Beatelsów, Elvisa...
Reszta o Queen słyszała, ale kojarzy na zasadzie "ten pedał, co na AIDS umarł/ooo słyszałem kiedyś w radiu/ta piosenka, co na meczach śpiewają (WATC)/jak byłem/am młody/a... itd _________________ I'll take you to the Seven Seas of Rhye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 10:54 am Temat postu: |
|
|
| maciej3 napisał: | | NAR napisał: | Skoro Queen zalicza do "nowszych" to niezła sprawa
|
W porównaniu do Plattersów czy Crosbiego to jednak coś nowszego  |
NIe będę się spierał, bo masz WIELKIEGO JEDYNEGO na avatarze, a w jego obecności niewypada.
| ja napisał: | Tata- lubi, ale jest zbyt przywiązany do ANATO, cała czas puszcza w samochodzie, to w sumie moja ulubiona płyta ale czasem puściłabym coś innego. Co prawda nie on mi ich podsunął, raczej ja odnowiłam jego znajomość z Queen  |
O matko, słuchać ANATO w samochodzie... ja bym nie mógł słuchać Boh Rhap czy The P. Song podczas jazdy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 11:54 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
O matko, słuchać ANATO w samochodzie... ja bym nie mógł słuchać Boh Rhap czy The P. Song podczas jazdy.  |
Nio, można wypadek spowodować Ja strasznie cierpię w samochodzie bo sobie potupać nóżką za bardzo nie mogę. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ja

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 71
|
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 12:08 pm Temat postu: |
|
|
pół biedy, że słuchamy, ale wszyscy łącznie z kierowcą śpiewają  _________________ I'll take you to the Seven Seas of Rhye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Gru 14, 2008 1:08 pm Temat postu: |
|
|
Mój ojciec zaraził mnie uwielbieniem dla Królowej, to dzięki jego sugestiom postanowiłem zacząć szukać jakichś wiadomości na temat zespołu i tak to się wszystko zaczęło Możliwe,że zachowały się jakieś stare winyle, będę musiał przekopać całą piwnicę,chociaż i tak nie mam pewności czy ojciec miał płyty Queen.No ale cóż, mówi się szukajcie a znajdziecie
Moja mama jest troszkę sceptyczna,kręci z niedowierzaniem głową jak można na okrągło praktycznie słuchać jednego zespołu.Ale to nie znaczy że nie lubi Queen,chociaż nie tak jak mój ojciec.A jeśli chodzi o siostry-te to znaja tylko największe przeboje a najbardziej upodobały sobie Who Wants To Live Forever  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Nie Gru 14, 2008 1:23 pm Temat postu: |
|
|
W mojej rodzinie to chyba tylko ojciec słucha jakiejkolwiek muzyki
Queen Lubi, niestety z lat 80. o wczesnej królowej nie chce słyszeć. Zdecydowanie woli Dire Straits i te spokojniejsza kawałki.  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Gru 14, 2008 6:54 pm Temat postu: |
|
|
Mój ojciec podobno słuchał Queen kiedyś, mama nie. Ale teraz, jak ją katuję tą muzyką, chce czy nie- musi znać większość piosenek( i albumów i dat i ciekawostek itp ) Podejrzewam, że nawet je lubi...Choć często mi powtarza "Przez ciebie ich nie znoszę, wciąż każesz mi słuchać!" albo "Może gdybyś tak nie truła, polubiłabym ich"- Ale, w głębi duszy ona ich lubi^^ _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Pon Gru 15, 2008 3:18 pm Temat postu: |
|
|
| Mój Ojciec bardzo lubi Queen,to dzięki niemu poznałem ten zespół,to On pokazał mi koncert na Wembley i zaszczepił we mnie miłość do tego zespołu.Moja Matka również lubi Queen,uwielbia słuchać Bohemian Rhapsody.Nie mam z nimi żadnego problemu jeśli chodzi o Queen.A wczoraj obejrzeliśmy wspólnie "The Untold Story".Ogólnie to świetne się czuję gdy widzę,że moi rodzice doceniają mego idola:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamilla

Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 61
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Moja mama lubi same ballady Queen`ów . Gorzej z tymi szybszymi.Za to mój tata nie lubi Queen i wolę nie mówić jak się o nich wypowiada, bo nie chcę zostać pół sierotą Z dalszej rodziny, to jeszcze mam wujka, który za każdym razem kiedy słyszy, że słucham Królowej, wchodzi do mnie i rozmawia ze mną o zespole, a przed wszystkim o Freddiem i Brainie.Tego drugiego lubi bardziej, bo jest tak samo jak on gitarzystą. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 10:54 pm Temat postu: |
|
|
Hah.. mój tata słucha Alphaville i Radiorama :p.. wiec Queen mu raczej nie podchodzi ale nie robi scen kiedy wchodzi do pokoju i słyszy te same piosenki Queen II po raz pięcsetny, wiec OK |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Pon Gru 22, 2008 1:01 am Temat postu: |
|
|
Mój tato był na koncercie ze mną więc jak nietrudno się domyślić lubi
Mama też lubi ale wolniejsze piosenki bo im bardziej ostro tym bardziej jej się nie podoba...mój pies nie wiem jak się na to zapatruje szczerze mówiąc bo czasem wychodzi z pokoju po prostu jak za głośno nie wiem czy to natężenie dźwięku go denerwuje czy piosenki...
Ogólnie nawet moja babcie jak zapuściłam jej Charków kojarzyła Queen szczególnie Briana nie wiem skąd ale mówiła że ona "gdzieś już parę razy widziała tą czupryne". I podobało jej się parę piosenek...także nie ma problemu jeśli chodzi o Queen w mojej rodzinie generalnie wszyscy lubią...bez przymusu  _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ja

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 71
|
Wysłany: Pon Gru 22, 2008 12:48 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnio subtelnie mi się oberwało od chłopaka, że niby krzywdzę mojego brata, puszczając mu Queen, oglądając z nim koncerty itd, ponieważ nie daję mu wykształcić własnego gustu muzycznego. Ależ on w ten sposób wykształca sobie gust muzyczny- jedyny słuszny  _________________ I'll take you to the Seven Seas of Rhye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pon Gru 22, 2008 3:56 pm Temat postu: |
|
|
Może czas zmienić chłopaka  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ja

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 71
|
Wysłany: Pon Gru 22, 2008 7:42 pm Temat postu: |
|
|
Albo wziąć się również za niego  _________________ I'll take you to the Seven Seas of Rhye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 11:41 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam queenomanię po tacie i po rodzinie od strony taty. Dzięki nim poznałam Queen i teraz jestem ich fanką.
Mój tata śmieje się, że tych kawałków co ja teraz słucham on słuchał we wojsku, a teraz o niektórych zapomniał. Mój wuja kocha queen ale mówi, że teraz się znudził i nie ma czasu. Moja siora kocha bohemian rhapsody, a mama jako pielęgniarka powtarza "Biedny Freddie, taka paskudna choroba go dopadła, ale głos to miał niesamowity" u mnie więc jest w miarę tolerancja, ale najbardziej to żal, kiedy mój tata się ze mnie śmieje... najpierw, kiedy słuchałam muzyki (no raczej...) nowoczesnej miał pretensję, że słucham badziewia, a ja się nawróciłam na Queen to też źle... xD _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 2:55 pm Temat postu: |
|
|
| queenomaniaczka napisał: | | Ja mam queenomanię po tacie i po rodzinie od strony taty. |
Zauważyłem, że tak ma większość wypowiadających się w tym temacie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 3:23 pm Temat postu: |
|
|
| RockFan90 napisał: | | queenomaniaczka napisał: | | Ja mam queenomanię po tacie i po rodzinie od strony taty. |
Zauważyłem, że tak ma większość wypowiadających się w tym temacie  |
coś za tym siedzi...  _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sllv

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 205 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 4:22 pm Temat postu: |
|
|
| ja napisał: | | Reszta o Queen słyszała, ale kojarzy na zasadzie "ten pedał, co na AIDS umarł/ooo słyszałem kiedyś w radiu/ta piosenka, co na meczach śpiewają (WATC)/jak byłem/am młody/a... itd |
U mnie są uprzedzeni, cholernie. Pedał, pedał, pedał, gej, gej, pedał, gej, gej, pedał. . . :/ Nic więcej, informacja na jego temat pt. "gej" im wystarcza.
Ojciec kiedyś słuchał, ale nie nałogowo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 4:28 pm Temat postu: |
|
|
U mnie rodzina nie zwraca na to uwagi, liczy się muzyka. Być może twierdzą, że Freddiego wyróżnia głos i inna orientacja... nie wiem, w każdym bądź razie nie odgrywa to większej roli. _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nela

Dołączył: 10 Sie 2008 Posty: 5
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 8:25 pm Temat postu: |
|
|
| U mnie tata bardzo lubi, mama też, nawet wieszała sobie ich plakaty na ścianie jak była młoda, a siostra uważa, że dobry zespół ale woli nowszą muzykę:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nouvion

Dołączył: 27 Gru 2008 Posty: 82 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Czw Sty 08, 2009 10:39 pm Temat postu: |
|
|
Boże, jak wam zazdroszczę... U mnie z rodziny, nikt, dosłownie NIKT nie słucha Queen. Oprócz mamy, którą miłością do rocka zaraziłam ja. Tata słucha czegoś takiego jak Baciary albo Szlagier maszyna Siostra dosłownie byle czego... zresztą moja familia nigdy nie była jakoś specjalnie muzyczna. Ech... postaram się, żeby moje dzieci w wieku 3 lat trzymały w ręku pałeczki albo gitarę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pablov1982

Dołączył: 19 Gru 2008 Posty: 132 Skąd: wawa
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 10:13 am Temat postu: |
|
|
Rodzice ?? Oni w moim przypadku NIENAWIDZILI Queen, skręcało ich jak wchodzili do mojego pokoju dosłownie wytapetowanego plakatami Q i FM. Szlag ich trafiał jak katowałem ich albumy czy non stop oglądałem na video ich clipy i koncerty. I ich teksty w postaci - "...znów słucha tego pederasty..." "... do lekcji jazda ! ...", a ja i tak swoje.
Fakt, że byłem wtedy ostrym maniakiem Q, byłem w podstawówce, a czasy jeszcze były sprzyjające (1992 rok) bo co jakiś czas w TV puścili jakiś teledysk czy nawet wyemitowali koncert (późno w nocy ale zawsze).
Potem mi przeszło lekko z Q ale rodzice i tak nie odetchnęli bo .... dostałem w prezencie elegancką i wcale niekiepską gitarrrę elektryczną a moje gusta przestawiły się na KISS, METALLICA, IRON MAIDEN, PURPLE, DEF LEPPARD . Wtedy to już naprawdę zaczeło się ostre granie .
Kurde ile ja wtedy im filmów na video skasowałem aby ponagrywać koncerty, clipy, programy dokumentalne o Q a szczególnie w 1995 gdy przy okazji "Made in heaven" co chwila coś puszczali na VIVA2, ARTE, MCM i innych zagranicznych stacjach.
Jakoś parę tygodni temu odwiedziłem rodziców z zamiarem przetestowania ich nowego DVD + kino domowe, do testu przytargałem min. audio "A Day At The Races" i znów dało się usłyszeć szmery niezadowolenia hahahahahhaha.
Reasumując, jednak nie robili mi jakichś na szczęście ostrych jazd z tego powodu, głównie to marudzili zawsze  _________________ "Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
:::I::....
Dołączył: 06 Paź 2008 Posty: 6 Skąd: Zagłębie
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 11:02 am Temat postu: |
|
|
Dobrze, że Waszym rodzicom (niektórych z Was) nie udało się zniszczyć miłości do Queen.
Osobiście miałam układ fantastyczny - ojciec fan, matka fanka Queen
Nie "katowali" mnie albumami - po prostu ta muzyka zawsze była w domu obecna...aż sama zaczęłam się o nią dopominać
Ojciec marudził tylko o jedno - że nie udało mu się pojechać do Budapesztu w 86 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anna A. B.-C.-May

Dołączył: 14 Cze 2008 Posty: 121 Skąd: Jasło
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 3:16 pm Temat postu: |
|
|
| RockFan90 napisał: | | queenomaniaczka napisał: | | Ja mam queenomanię po tacie i po rodzinie od strony taty. |
Zauważyłem, że tak ma większość wypowiadających się w tym temacie  |
A ja nie :> Jestem alien xD
Tak naprawdę to sama się tym "zaraziłam" z niewielkim udziałem tego kogoś kto pochował w domu kasety Queen (szt.2)
Mój tata na to nic, woli The Shadows, mama lubi i się dziwi, ze w tak młodym wieku polubiłam tak dobrą i starą muzykę. Dziadkowie - też nic im to nie wadzi (ale przy okazji odsyłam do postu w temacie "Przygody z Queen" ) _________________ Lost, lost and never found
I must have called him
A thousand times
Sometimes I think
He's just in my imagination |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|