| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Pafnucy

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 227 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2005 3:42 pm Temat postu: |
|
|
ja to mam po mamie kłinomanię ojciec jakos nie lubi queen poza kilkoma piosenkami
mam jeszcze nagrywane przez mame i wujka piosenki z radia na szpulach z lat 70 chyba jeszcze  _________________ RUNNING WILD!
------------------------------------ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2005 2:50 pm Temat postu: |
|
|
Ja zacznę od tego, że po dzień dzisiejszy wszyscy mają Queen dość, dzięki mnie Ale to powiem co było wcześniej (i w głębi ich dusz nadal pewnie jest, tylko udają, bo ich znam )
Mama: lubi Queen, ale nie jest ich wielką fanką. Jednego dnia powiedziała mi, że wie, że byli wielcy, ma do nich ogromny szacunek, ale nie szaleje za nimi. A najbardziej lubi The Show Must Go On i Who Wants To Live Forever. Jej ulubiony zespół to U2, a tak to wybiórczo lubi różne piosenki.
Tata: ten koleś mnie już denerwuje, szczerze mówiąc, jeśli chodzi o Queen Czasem mam wrażenie, że na siłę chce, żebym ich przestał lubić. Gada mi cały czas, że Freddie ubierał się żałośnie, a większość piosenek to nic nie znaczące ryki.... Nie da się przekonać. Mimo to kilka kawałków lubi: Now I'm Here, We Are the Champions (któe uważa za ich najlepszy kawałek....) i Bohemian Rhapsody, a jest fanem Stinga i Dire Straits.
Brat: lubi Queen (tak trochę ), choć też udaje, że ma ich dość, widać to po nim po prostu Sam jest fanem Dire Straits, a jeśli chodzi o Queen to najbardziej lubi The Show Must Go On, a prócz tego Who Wants To Live Forever (choć, jak twierdzi, osłuchało mu się to przeze mnie....w co sam nie wierzę ), I Want It All i Don't Stop Me Now.
Babcia: nie zna tytułów piosenek, po prostu słyszy jak grają chłopaki. Zna tylko We Are the Champions i We Will Rock You. U wujka oglądałem z nią koncerty i sama przyznała, że szkoda takiego człowieka, żaden zespół nie potrafił dać takiego koncertu jak Queen. To chyba jedyny zespół, który szanuje, jeśli chodzi już o tę muzykę powojenną
Dziadek: brak mi słów.....
Wujek: ten to jest maniak DVD. Queen bardzo lubi, ale on ogólnie lubi dobrą muzykę. Z Queen ma Greatest Video Hits I i II, Queen On Fire i Live At Wembley Stadium.
To tyle  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
We Will Wrock you

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 25
|
Wysłany: Wto Cze 21, 2005 12:56 pm Temat postu: |
|
|
Ojciec: To od niego dowiedziałem się o Queenie, gdy miałem 10 zapamiętąłem jak puszczał GHIII i Leaving on My Own. Pszyznam szczerze, że poczatkowo nie lubiłem ich słuchac ale po pewnym czasie pszyzwycziłem się do nich i polubiłem ich tak bardzo, ze nie słucham innych zespołów. Jednak mój ojciec woli Sarah Brightman i Bee Gees
Matka: ona raczej nie jest fanem tego zespołu, chociaż pszyznała się, że bardzo podaba jej się kawałek Mustapha oraz, że w czasie gdy chodziła do szkoły takie kawałki jak WWRY czy WATC były prawdziwymi chitami.
Wójek: on akurat interesuje się każdą muzyką i jest kolekcjonerem płyt, ma prawie cały mały pokuj wywalonu pudłami z płytami. Od niego mam płyty The Works, GH 1, GH 2 i GH 3 ale on sam chyba nie ma ulubionego zespołu...
Zo do reszty mojej rodziny to nie weim jakie mają zdanie o Queen... _________________ Przyjęcie musi trwać dalej...
I reign with my left hand, I rule with my right...
http://www.queenfans.com/gallery/show.cgi?category=00001&image=giantfred.jpg
Thinkin' it wright, Doin' it wrong
Its easear from an armchair
Wawes of alternatives
Wash at my slepyness
Have my eggs poched for breachfast I guess |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Cze 21, 2005 1:01 pm Temat postu: |
|
|
| We Will Wrock you napisał: | | Leaving on My Own |
Jeśli już to Living On My Own. Reszty błędów nie będę poprawiał _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil

Dołączył: 10 Mar 2005 Posty: 50 Skąd: Slupsk
|
Wysłany: Sro Cze 22, 2005 1:48 pm Temat postu: |
|
|
Jesli chodzi o moj home to od dawna wszyscy toleruja QUEEN! Powiem nawet wiecej Ojciec bardzo lubi, zna wiekszosc utworow, czytal tez ksiazki o Freddiem i bardzo chetnie wchlania wszelkie informacje jakie mu sprzedaje !!! (choc na pierwszym miejscu sa u niego Beatlesi. Mama lubi wiele piosenek, ale wybitna fanka nie jest. Natomiast moj brat uwielbia tak jak ja, no moze troszke mniej o 0.00001%
ogolnie mozna stwierdzic, ze moj dom to dom QUEEN !!!!!! _________________ Cokolwiek robisz rób to z klasą |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Cze 22, 2005 2:39 pm Temat postu: |
|
|
hm, wyłania się z tego wniosek, że rodzinna, domowa atmosfera w większości przypadków dodatnio wpływa na słuchanie Queen...nikt chyba nie napotkał w domu żadnych problemów związnych z takim a nie innym wyborem uwielbianej muzyki.
Potwierdza się, to co zaobserwowałem u siebie - to ojcowie z reguły są bardziej zainteresowani muzyką i jej transmisją do następnych pokoleń. Ale widzę też, że istnieje spora gupa muzykalnych mam.
Ogólnie można powiedzieć, że rezultaty badania są bardzo budujące  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Sro Cze 22, 2005 4:38 pm Temat postu: |
|
|
No coz, moi starzy zostali queenmaniakami dzieki mnie.
A co ja im zawdzieczam? Zamilowanie do Presleya, polskich piosenek (np. Anna German, dzis juz kompletnie zapomniana), muzyki klasycznej. _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2005 12:02 am Temat postu: |
|
|
U mnie gust muzyczny mam wlasny, indywidualnie wypielegnowany, czasem ku zgrozie rodziny (motyw "przycisz ten jazgot" lub wrecz "ta muzyka jest dla schizofrenikow" - to akurat bylo nie o Queen tylko Nightwish albo Theatre of Tragedy).
Ojciec nie lubi muzyki w ogole, matka owszem ale pop i klasyczna (to drugie zreszta z nia dziele). Na Queen jeszcze nie reaguje tak zle jak na inne rzeczy, co najwyzej narzeka ze w kolko to samo i za takie fascynacje sa dziecinne. Bratu nie przeszkadza, ale nie jest fanem. _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 324 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2005 12:14 am Temat postu: |
|
|
| vessena napisał: | ...(motyw "przycisz ten jazgot" lub wrecz "ta muzyka jest dla schizofrenikow" -
(Matka) Na Queen jeszcze nie reaguje tak zle jak na inne rzeczy, co najwyzej narzeka ze w kolko to samo i za takie fascynacje sa dziecinne |
Hehe, przypomnialem sobie gadki "wylacz te SIECZKARNIE"- to bylo przy Iron Maiden, oraz "czy on sie wreszcie kiedys wykonczy- spiewa jakby umieral!"- to bylo chyba o Ozzym Osbournie
Z Queen poszlo jednak o wiele, wiele lepiej, zaczelo sie od wspolnego sluchania kasety z ...Mr.Bad Guy na rodzinnych wakacjach.....dziecinna fascynacja pozostala mi do dzis a nawet...... przeszla na starsze pokolenie!
Tribute ogladalismy razem z wypiekami na twarzy... _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2005 10:41 am Temat postu: |
|
|
Moja mama bardzo chętnie słucha Queen W szczególności przepada za BR, TATDOOL, IWTBF i innet ballady chociaż te szybsze tez strawia. A mój ojciec tez ale znów woli te bardziej rockowe utwory. Pamiętam jak oglądał występ z Modeny w 2003 roku i powiedział: "Ten na tej gitarce to jest przeskurczybyk" Czyli akceptują  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2005 10:47 am Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | Moja mama bardzo chętnie słucha Queen W szczególności przepada za BR, |
Heh - Brighton Rock, Bohemian Rhapsody, czy Bicycle Race  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2005 10:56 am Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | | PiotreQ napisał: | Moja mama bardzo chętnie słucha Queen W szczególności przepada za BR, |
Heh - Brighton Rock, Bohemian Rhapsody, czy Bicycle Race  |
BRIGHTON ROCK JOKE Mowa tu o Bohemian Rhapsody oczywiście  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2005 12:49 pm Temat postu: |
|
|
Moja matka uwielbia chórki w BoRhap szczególnie "mamma mia let me go" a ojciec jak się dowiedział o czym jest ta piosenka to ją znielubił bo myślał że to taka pieśń dziękczynna dla matki (coś w stylu mamo - kocham cię etc.) _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2005 5:26 pm Temat postu: |
|
|
Moja mama uwielbia Queen.Wlasnie ona mnie zarazila ich muzyka i 'uwielbieniem' do Freddiego.Puszczala mi ich piosenki jak mialam juz chyba 4 latka
Tacie generalnie Queen zwisa.A moze nawet nie lubi,trudno wyczuc
Pamietam natomiast jak razem z mama cierpialysmy po smierci Freddiego w 1991r.
Queen to ulubiony zespol mojej mamy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zosia
Dołączył: 07 Lip 2005 Posty: 27
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2005 1:51 pm Temat postu: |
|
|
| Umnie tata raczej nie słucha, za to mama bardzo lubi |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zosia
Dołączył: 07 Lip 2005 Posty: 27
|
Wysłany: Pią Lip 15, 2005 6:28 pm Temat postu: |
|
|
| TOKYO_PM napisał: | ja to mam po mamie kłinomanię ojciec jakos nie lubi queen poza kilkoma piosenkami
mam jeszcze nagrywane przez mame i wujka piosenki z radia na szpulach z lat 70 chyba jeszcze  |
u mnie jest podobnie- mama uwielbia Queen, a tata jakos nie lubi |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2005 8:19 pm Temat postu: |
|
|
Dla moich rodziców Queen to muzyka zbyt nowoczesna  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2005 8:31 pm Temat postu: |
|
|
mój ojciec specjalnie nie przepada, ale toleruje. Mama nawet lubi i często się wypytuje, co tam nowego wiem o Queen więc są duże szanse, że ją "queenmanią" zarażę, ale w gruncie rzeczy woli nowsze rzeczy. Moja siostra - totalna fanka rocka, ale Queen wyłącznie toleruje. Wszyscy radzą mi zacząć słuchać wreszcie czegoś innego, ale cóż... _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
astera_94

Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 112 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 7:12 pm Temat postu: |
|
|
[odgrzebwania starych tematów ciąg dalszy ]
Więc tak: Tata mówi, że zna Queen-fajnie. Uwielbia IWTBF, chętnie posłucha Freda: IWBTL, i ogólnie nic do Queen'u nie ma, tylko: ZNOOWU SŁUCHASZ KŁIIN? EEECHH...Zresztą, taty faworytem są Modern Talking i Boney M. więc zupełnie inne klimaty Chociaż jestem zniego poniękąd dumna: zna dokładną datę śmieci Freddiego (+godzina!!!) i kiedy pierwszy raz oglądaliśmy reklamę neostrady z podkładem A kind of magic powiedział mi, że to Queen Także może nie chce się przyznać, ale myślę, że w czasach szalonej młodości był kłin-fanem
Mama to wogóle nie wiedziała, że coś takiego jak Queen istnieje Potem się okazuje, przy słuchaniu WATC: Ty, ja to znam! A ja: No popatrz...a tak wogóle, to mama kojarzy raczej "Bicycle Race" i tym podobne, ale generalnie woli te stare, polskie piosenki, tj. rysio rynkowski i pani rodowicz ("ale to już było" nuci dniami i nocami, a ja na przekór jej wyję SMGO )
[dopiesek z dn. 30.08]
Skoro jeszcze nawiązała się tu dyskusja o dziadkach, to jak ktoś tu pwoiedział- nanjonwsza piosenka jaką moi znają to gdzieś lata 50-te, oraz te wszystkie biesiadne "hej sokoły" czy "mały, biały domek"
Także rodzice na tym polu, to dla mnie lekka załamka, ale ja jestem takim fanem, że wystarczę za całą rodzinkę ;]
Ostatnio zmieniony przez astera_94 dnia Czw Sie 30, 2007 11:49 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 8:20 pm Temat postu: |
|
|
Zdanie mojego ojca: zawsze lubiłem Queen ale odkąd się nim katujesz, trochę mi obrzydł Ale generalnie lubi, zresztą jego ulubione zespoły to Deep Purple, Stonesi, Zeppeliny i te klimaty
Mama akceptuje. Gorzej (zresztą u obojga rodzicieli) z Dream Theater  _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 9:42 pm Temat postu: |
|
|
Moja matka z ojcem lubią, ale raczej z tych większych hitów [matka się rozkleja przy show must go on :B]. Oni raczej byli fanami muzyki elektronicznej. Mój ojciec był Depeszem ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 9:50 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Mój ojciec był Depeszem ;d |
SERIO??? To pewnie coś po nim przejąłeś, patrząc na wiadomy topic... A u mnie ojciec lubił ich nawet, głównie A Kind Of Magic, Radio Ga Ga... Matka to tylko lubiła I Want To Break Free i I Was Born To Love You...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Cóż, ojciec fan również Deep Purple i Pink Floyd i całej muzyki z lat 70. Queen poznał w 1976 r. jak w Trójce puścili ANATO (a musicie wiedzieć, że dla mojego ojca radio było tak wazne jak dla niektorych komputer w dzisiejszych czasach).. czasem poslucha ze mną, czasem nie, ale dokonania Queen szanuje.
Matka - w latach 80. miała nawet plakat Freddiego (ten z Mr. Bad Guy ale bez okularów) i bardzo lubi queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hamburger

Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 215 Skąd: z fabryki wafelków
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 10:48 pm Temat postu: |
|
|
Mój tata ogólnie nie słucha muzyki, bo ogólnie jakoś za nią nie przepada, nie wciąga go Zdecydowanie woli, wróciwszy z pracy, włączyć telewizor, który towarzyszy mu już do późnych godzin wieczornych Wielkim osiągnięciem jest jednak to, iż wie, że zespół, którego najwięcej słucham, to Queen i zna parę podstawowych piosenek xD
Mama również nie orientuje się w muzyce, może pomylić rock z metalem, może pomylić ze sobą dwóch kompletnie różnych wokalistów, ale z Queen'em się pod moim wpływem nieco obyła Uznaję to za moje ogromne osiągnięcie Wprawdzie po tytułach, to nic nie kojarzy, ale melodie rozpoznawać potrafi, i to nawet sporo
Jeśli chodzi o edukację muzyczną, to niestety, jak się domyślacie, musiałem edukować się sam, dlatego zaczął się ten proces trochę późno :/ Bo dwa lata słuchania "Ich Troje" pod koniec podstawówki nie należą do czasu edukacji muzycznej, prawda? Dopiero na początku gimnazjum sięgnąłem po Queen, bo kolega mnie wyśmiał, że nie rozpoznałem zwrotki We Are The Champions xP Wkurzyłem się, kupiłem płytę i się zaczęło. A wtedy sięgałem i po inne zespoły rockowe (Led Zeppelin, Pink Floyd, Guns n' Roses, Aerosmith, The Doors, The Animals...), poznałem również trochę metalu, no i teraz jestem szczęśliwy i światły Chociaż przez to późne zaczęcie edukacji muzycznej, to do dziś czuję się trochę za mało doedukowany... _________________ The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 11:06 pm Temat postu: |
|
|
No to trochę odbiegniemy od sterotypowej rodziny fana Queen i wzorem Misia przedstawię wam jak to się u mnie kształtuje:
Rodzice: Matka, prawdopodbnie nie wie co to, ale ma tak z większością zespołów, ona głównie wychowywała się na polskiej muzyce i chyba tylko taką lubi. Ojciec, fan Rysia Rynkowskiego i Krzysia Krawczyka już Queen jednak kojarzy, dla niego są spoko a jak sam mówi "lubię ich, bo potrafią fajnie zagrać, tak mocno". Miał nawet kilka kaset, które znalazłem kiedyś u babci.
Rodzeństwo (zaliczę też i szwagierstwo ): Oni już się znają na rzeczy. Zresztą poniekąd, dzięki jednej z sióstr zacząłem się interesować rockiem. Znają większość GH, a jedna (ta bardziej rockowa ) to już pewnie i niektóre mało znane (efekt kilku podróży do Białegostoku z nią u boku). Szawgierstwo lubi bardziej przystępne piosenki, i u nich prym wiedzie Living On My Own z 92 roku (tak wiem, to nie Queen...), choć i paroma GH nie pogardzą (Show Must Go On czy We Are The Champions)
Babcie i dziadek: Praktycznie nie wiedzą o istnieniu Queen.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Asia_x]

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 171 Skąd: Radom. :)
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 11:33 pm Temat postu: |
|
|
uhmmm...
Tata... no cóz narzekać nie moge, zna sie troche na Queen i sam mi kupuje płyty od taty tez wyszarpałam stara winylkę, i płyty z teledyskami Queen...
Mama... no cóz... oprócz gadania ze sie wychowała na Queen, i ze jej sie Freddie po nocach sni, to wiele na te tematy sie nie udziela... woli chyba swoją liste z czterech piosenek... (Doda, Rodowicz, StachurskY i Rubik)
Wyznaje zasade, ze moge wszystkiego sluchać "byle nie za głosno i zamknij drzwi"
Reszta rodziny...
Siostra M. (najblizsza siostra cioteczna) to ona mnie wciągneła w Queen. gdy znalazła u mojego taty płyte z teledyskami Q, to tak sie wydzierała, tak kwiczała, ze w końcu wymusiła odtworzenie jej... i cóz... po paru godzinach ogladania w kołko teledysków zakochałam sie w Queen i tak mi zostało... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Iza

Dołączył: 17 Lut 2007 Posty: 27 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 11:41 pm Temat postu: |
|
|
Gdyby nie mój tata zapewne nie zapoznałabym się z Queen już we wczesnym dzieciństwie. Tata fanem był do pewnego czasu - do kiedy płyty Królowej zaczęły być puszczane za moim udziałem dniami i nocami - aczkolwiek nadal lubi i szanuje. Jednakże zawsze numerem jeden pozostanie dla niego (to już rutyna u ojców, tak myślę) Pink Floyd.
Mama - reflektuje raczej na stare polskie piosenki, ale Queen poniekąd zna z lat szaleńczej młodości.
Brat - nie przepada, choć jest pod wrażeniem niektórych utworów, np. March, White Man. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hamburger

Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 215 Skąd: z fabryki wafelków
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 8:47 am Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | No to trochę odbiegniemy od sterotypowej rodziny fana Queen i wzorem Misia przedstawię wam jak to się u mnie kształtuje: |
To ja mam właśnie trochę podobnie jak Ty Mama większości zespołów nie rozpoznaje, ojciec też woli polską muzyką (tą starą zwłaszcza) i dla ojca też muzyka Queen jest "mocna"
A co do reszty rodziny, to przypomniało mi się, że stryj dawno temu zasłuchiwał się w Queen Ale wtedy, kiedy go słuchał, to ja o tym nie wiedziałem
Natomiast najnowsza piosenka, jaką zna mój dziadek, to pewnie jakiś utwór z lat pięćdziesiątych (nie przesadzam), nic nowszego nawet nie kojarzy A już na pewno nie zagranicznego, nie lubi słuchać niczego po angielsku, bo mówi, że to strasznie "bełkotliwy" język i okropnie go denerwuje
Babcia znała się z kolei tylko na muzyce bardzo dawnej (jak dziadek), ale także tej najnowszej (ale polskiej) Była przybita do fotela (nie z własnej woli), więc oglądała bardzo dużo telewizji i takie zespoły jak Perfect kojarzyła Ale skoro znała tylko muzyką bardzo dawną i tę nową, to Queen zwyczajnie ominęła  _________________ The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|