FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
The Doors
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 14, 15, 16  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

The Doors
Lubię
53%
 53%  [ 61 ]
Nie lubię
5%
 5%  [ 6 ]
Nie znam
5%
 5%  [ 6 ]
Nie znam ale zamierzam poznać :)
8%
 8%  [ 10 ]
Uwielbiam!
27%
 27%  [ 31 ]
Wszystkich Głosów : 114

Autor Wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 7:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dzięki BeBe wybawco :p . Czyli na "Waiting For The Sun" słychać już gitare basową ?


Tak, np. w Five to One czy Not to touch the earth.
W oryginalnym, vinylowym wydaniu basista został nawet umieszczony na okładce jako 'sesyjny Doors' [chodzi oczywiście o Jerry'ego Scheff'a.]
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 5:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas, pogrzebałem głębiej. Jednak bass sesyjny był dopiero od Soft Parade aż po Alive She Cried. Na Soft Parade basistą był niejaki Harvey Brooks[w utworach Tell All The People, Touch Me, Wild Child i Wishful Sinful], na Morrison Hotel rolę basisty przejął Lonnie Mack [utwory Roadhouse Blues i Maggie M'Gil]. Natomiast od L.A. Woman grał Jerry Scheff aż do Full Circle i An American Prayer. Pojawił się również na okładce Alive She Cried [jako basista 'w tle' gdyż płyta ta, to zapis koncertowy]
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 6:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Lukas, pogrzebałem głębiej. Jednak bass sesyjny był dopiero od Soft Parade aż po Alive She Cried. Na Soft Parade basistą był niejaki Harvey Brooks[w utworach Tell All The People, Touch Me, Wild Child i Wishful Sinful], na Morrison Hotel rolę basisty przejął Lonnie Mack [utwory Roadhouse Blues i Maggie M'Gil]. Natomiast od L.A. Woman grał Jerry Scheff aż do Full Circle i An American Prayer. Pojawił się również na okładce Alive She Cried [jako basista 'w tle' gdyż płyta ta, to zapis koncertowy]


no teraz to posiadam znacznie obszerniejszą wiedze na temat doorsów

BeBe :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szalony Rodżer



Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 22
Skąd: z nienacka(stare ale dobre :D)

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 11:38 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jim Morrison żyje Very Happy Czytałem niedawno że nikt nie widział ciała w trumnie (poza jednym lekażem) Jednak Nawet jeśli Jim Morrison żyje to co teraz robi ?? Z tego samego źródła dowiedziałem się także że Jim znany był z "czarnego" poczucia humoru... . Członkowie grupy powiedzieli kiedyś że morrison chciałby "zaczą wszystko od nowa" w innym życiu... Niewiem ile w tym prawdy... Ale fajnie sobie pomyśle słuchając piosenki "Riders on the Storm" że Jim żyje gzieś w Afryce i śmieje się z tego że wszyscy uwieżyli w jego śmierc... hłe hłe..... Twisted Evil Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 2:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jim Morrison żyje Very Happy


Nie, Jim Morrison nie żyje.

Cytat:
Czytałem niedawno że nikt nie widział ciała w trumnie (poza jednym lekażem)


Po pierwsze, to jest lekarz.
Po drugie-ciało widział lekarz, Pamela, policjant wypisujący protokół.

Cytat:
Z tego samego źródła dowiedziałem się także że Jim znany był z "czarnego" poczucia humoru


Wystarczy posłuchać piosenek.

Teoria, że Morrison żyje i uciekł do Afryki jest prawdopodobna, ale nawet jeżeli-Jim miałvby aktualnie 66 lat. Patrząc na fakt, jak był wyniszczony w wieku 27 lat, na pewno już nie żyje.
Po drugie-wg. najnowszych doniesień, Morrison zaćpał się na śmierć heroiną. Wznowiono śledztwo. Chodzą słuchy, że będzie ekshumacja.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Werty



Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1310

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 2:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Teoria, że Morrison żyje i uciekł do Afryki jest prawdopodobna, ale nawet jeżeli-Jim miałvby aktualnie 66 lat. Patrząc na fakt, jak był wyniszczony w wieku 27 lat, na pewno już nie żyje.

Eric Clapton też był wyniszczony heroiną a jednak żyje do tej pory. No ale wiadomo że to zależy od konkretnego organizmu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 2:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Eric Clapton też był wyniszczony heroiną a jednak żyje do tej pory. No ale wiadomo że to zależy od konkretnego organizmu...


Ale Clapton w wieku 27 lat nie wyglądał tak:


Tutaj wygląda jakby miał z 40 lat. Nie 27.

Po drugie-Johnny Cash czy Ozzy Osbourne-to osoby których ciała były lub są zniszczone przez narkotyki. Pierwszy zmarł w wieku 71 lat [narkotyki i alkohol, właśnie zrobiły swoje] a Ozz to tylko kwestia kilku lat, tak naprawdę.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 2:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jakby go ogolic, to nie wygladalby tak zle, zreszta istnieja jego zdjecia ogolonego zrobione kilka dni przed smiercia i wyglada bardzo dobrze... poza tym jim nie byl wyniszczony heroina.. on byl alkoholikiem, a nie cpunem...

wystarczy wspomniec to, ze wciaz zyja tacy ludzie jak mick jagger, keith richards, clapton wlasnie, glenn hughes i paru innych i maja sie calkiem niezle
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Qnrad



Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 1092
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 3:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zakupiłem w poniedziałek remastera LA Woman. Tam właśnie na zdjęciach Jim wygląda jak powyżej. Szczerze to kojarzy mi się z jakimś menelem, który nie ma możliwości ogolenia się, a na fryzjera go nie stać... na tym zdjęciu nie wygląda źle - zaokrąglony, bez zmarszczek ani podkrążonych oczu...

A sama płyta przypadła mi do gustu, aczkolwiek po zapoznaniu się z debiutem spodziewałem się jakiejś bomby, a tu owszem kilka utworów jest rewelacyjnych (The Changeling, Love Her Madly, LA Woman, Riders i ew. L'America) ale reszta tylko dobra. Po zachwytach spodziewałem się czegoś lepszego...
_________________
bardzo mało czasu na forum, niestety...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 7:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
jakby go ogolic, to nie wygladalby tak zle, zreszta istnieja jego zdjecia ogolonego zrobione kilka dni przed smiercia i wyglada bardzo dobrze... poza tym jim nie byl wyniszczony heroina.. on byl alkoholikiem, a nie cpunem...


Był strasznie nalany na twarzy, co raczej nie wpływało dobrze na jego 'ocenę wiekową'. Owszem, jest kilka zdjęć [jedno nawet dwa czy trzy dni przed śmiercią, gdy brodę zgolił] ale też, piękny na nich nie jest.
Czy nie był ćpunem ? No, może to za mocne określenie. Ale narkotyki brał. Aż do śmierci.

Cytat:
A sama płyta przypadła mi do gustu, aczkolwiek po zapoznaniu się z debiutem spodziewałem się jakiejś bomby, a tu owszem kilka utworów jest rewelacyjnych (The Changeling, Love Her Madly, LA Woman, Riders i ew. L'America) ale reszta tylko dobra. Po zachwytach spodziewałem się czegoś lepszego...


Ta płyta jest jak wino, im dłużej jej słuchasz i ciągle dojrzewa w twoich uszach-tym lepsza. Aktualnie, obok debiutu, to moja ulubiona płyta. Najbardziej stonowana, podziemna i mroczna, niczym The Doors początkowe. Po cukierkach na Soft Parade i statkach na Morrison Hotel, ta płyta to oklepany "powrót do korzeni".

Cytat:
wystarczy wspomniec to, ze wciaz zyja tacy ludzie jak mick jagger, keith richards, clapton wlasnie, glenn hughes i paru innych i maja sie calkiem niezle


Mój najsilniejszy argument-Ozzy Osbourne ;d
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Werty



Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1310

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 7:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Mój najsilniejszy argument-Ozzy Osbourne ;d

Ozzy chlał chlał chlał i chlał... ale już nie chleje. Wink
Ostatni jego album jest pierwszym który skomponował na trzeźwo i bez narkotyków. Wink Nie wiem jak ze zdrowiem u niego (oprócz tego że dwa razy przeżył śmierć kliniczną) ale czym dłużej będzie żył tym twój argument będzie coraz słabszy. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 7:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ozzy ma 59 lat i wciaz zyje... poza tym on jest chory, to troche co innego...

co do jima i narkotykow - bral, ale nie to, co zabija.. bral lsd i tego typu rzeczy... po heroine siegnal zaraz przed smiercia i to byc moze przypadkowo, albo przynajmniej zeby zrobic na zlosc 'zonie'... jego przede wszystkim zabijal alkohol
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 8:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
co do jima i narkotykow - bral, ale nie to, co zabija.. bral lsd i tego typu rzeczy... po heroine siegnal zaraz przed smiercia i to byc moze przypadkowo, albo przynajmniej zeby zrobic na zlosc 'zonie'... jego przede wszystkim zabijal alkohol


Też racja. Ale wg. Stephena Davisa był również uzależniony od kokainy. A heroinę w Paryżu brał ponoć w zabójczych ilościach.

Cytat:
ozzy ma 59 lat i wciaz zyje... poza tym on jest chory, to troche co innego...


A Dylan ma 66. I też na kwasach jechał.

Ozz praktycznie sam sobie sprawił to jak wygląda. Chlał i ćpał na potęgę w latach 70.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 9:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Lukas, pogrzebałem głębiej. Jednak bass sesyjny był dopiero od Soft Parade


Hmmm, w ksiązce Stephena Davisa "JM:Zycie Smierć Legenda" Pojawia się informacja że bassman Doug Lubahn został sprowadzony przez Rothchilda już w czasie sesji Strange Days i własnie od tamtej pory korzystali z sesyjnego basisty
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 11:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

owszem, byl basista podczas nagrywania SD, zagral na dwoch kawalkach
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 11:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Hmmm, w ksiązce Stephena Davisa "JM:Zycie Smierć Legenda" Pojawia się informacja że bassman Doug Lubahn został sprowadzony przez Rothchilda już w czasie sesji Strange Days i własnie od tamtej pory korzystali z sesyjnego basisty


W trzech różnych książkach piszą co innego Laughing
Danny Sugerman pisał, że od Soft Parade, Stephen Davis, że od Strange Days a Densmore, że od Waiting for the Sun Laughing
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 2:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mysle, ze najprosciej jednak zajrzec do bookletu Wink

basista gral na my eyes have seen you i you're lost little girl Wink

na waiting for the sun z tego co kojarze to wlasnie nie ma basisty hehe ale moge zle pamietac.. jest na pewno na soft parade i to wiecej niz jeden, byl tez na morrison hotel w paru kawalkach, tez chyba nie jeden, no i na l.a. woman gral jerry scheff, ktory mial jechac z nimi pozniej w trase, ktora nie doszla z wiadomych przyczyn do skutku.. na plytach po smieci jima bylo basistow i roznych innych pomocnikow od cholery
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 2:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
no i na l.a. woman gral jerry scheff


Na Morrison Hotel też Scheff grał.
I grał z nimi też na paru koncertach.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 4:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z tego co pamietam scheff gral tylko na la woman i plytach po-jimowych, na morrison hotel gral zdaje sie ray neapolitan i ktos jeszcze (nie chce mi sie teraz na wikipedie wlazic, bo bym tam znowu spedzil pol dnia, ale tam sa zdaje sie te dane z bookletow wlasnie spisane)

ale nawet ja moge sie czasem pomylic Very Happy wiec zadnej czesci ciala uciac s'e nie dam, bo kto wie czy sie do czego jeszcze nie przyda kiedy...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 6:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A jak to było z tymi płytami Full Circle i An American Prayer ? Morrison zdążył nagrac te albumy przed śmiercią ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dajanek



Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 192

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 6:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
A jak to było z tymi płytami Full Circle i An American Prayer ? Morrison zdążył nagrac te albumy przed śmiercią ?

O ile się nie mylę na Full Cirlcle nie ma Morrisona.
Na American Prayer wykorzystano archiwalne taśmy z nagraniami Morrisona recytującego swoje wiersze.Muzycy tylko dograli do tego muzykę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 6:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
A jak to było z tymi płytami Full Circle i An American Prayer ? Morrison zdążył nagrac te albumy przed śmiercią ?


Full Circle i Other Voices to płyty bez Morrisona, na których śpiewa Ray i Robby. An American Prayer, to nagrane wiersze Jima i dograna muzyka chłopaków [stąd nazwa: Jim Morrison-An American Prayer, music by the Doors.]

Bizzy, zwracam honor. Rzeczywiście, Jerry grał z Doorsami tylko na L.A. Woman i płytach po Jimowych., ale jego nazwisko pojawia się też na koncertówce Alive She Cried, więc musiały się odbyć jakieś koncerty z jego udziałem.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 6:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
A jak to było z tymi płytami Full Circle i An American Prayer ? Morrison zdążył nagrac te albumy przed śmiercią ?


Rozumiem że chodziło to czy album został dokończony za życia, ale za pierwszym razem nasunęło mi się że pewne partie nagrywał z grobu xD
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Wielka Musztarda



Dołączył: 15 Sie 2007
Posty: 12
Skąd: MW niedaleko Krakowa

PostWysłany: Czw Sie 23, 2007 8:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Doorsów uwielbiam sami popatrzcie When the music over , Alabama song . Break on throught , Light my fire same genialne piosenki zespół jest jedynie dobry bo i tak najlepsi są beatlesi i nawet ich queen nie pobije beatlesów
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Czw Sie 23, 2007 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zauważyłem ostatnio że lubię słuchać The Doors raz na dwa miesiące i za każdym razem odkrywam jakiś kawałek na nowo i nim się jaram przez dwa dni. Tym razem był to "Touch Me"!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Czw Sie 23, 2007 10:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja teraz jestem na etapie "waiting for the sun" bo zbieram albumy po kolei . Jak do tej pory moim ulubionym jest "strange days" za klimat i orientalne motywy klawiszowe .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Czw Sie 23, 2007 11:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

akurat "touch Me" jest na Soft Parade czyli twój następny zakup bodajże Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Czw Sie 23, 2007 11:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Het napisał:
akurat "touch Me" jest na Soft Parade czyli twój następny zakup bodajże Laughing


już zakupiona w necie , jest w drodze Laughing

Swoją drogą "waiting for the sun" to album , który pokochałem dopiero chyba za 4 przesłuchaniem w całości . Niesamowicie subtelne kompozycje jak wintertime love , love street czy yes , the river knows można się przy nich totalnie odłączyć , pełen chillout . Są tez bardziej energiczne , rockowe numery jak not to touch the earth , hello i love you czy we could be so good together . W ogole to całkiem eklektyczna płyta .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Czw Sie 23, 2007 11:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hello I love you to jeden z tych utworów co mi przypomina lata podstawówki i gimnazjum Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Czw Sie 23, 2007 11:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Het napisał:
hello I love you to jeden z tych utworów co mi przypomina lata podstawówki i gimnazjum Very Happy


Jeden z pierwszych numerów napisanych przez Manzarka i Morrisona ;]
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 14, 15, 16  Następny
Strona 7 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek