| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jakim jesteś fanem? |
| konserwatysta tylko Fred |
|
17% |
[ 24 ] |
| Queen z Fredem i + np. Paulem ale tylko dobre rzeczy |
|
16% |
[ 23 ] |
| fanatyczny kolekcjoner wszystkiego co ma Q |
|
7% |
[ 10 ] |
| normalny wielbiciel muzyki Queen |
|
38% |
[ 54 ] |
| fanatyczny kolekcjoner nagrań live |
|
2% |
[ 3 ] |
| Queen zawsze ich kocham z Paulem, Fredem, Robbiem, w Rzymie, z HS, kazde słowo Freda, Bri &co |
|
3% |
[ 5 ] |
| czuje sie jak jeden z członkow Queen ;) |
|
6% |
[ 9 ] |
| ja tu tylko zamiatam podłoge ;) |
|
7% |
[ 11 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 139 |
|
| Autor |
Wiadomość |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2011 10:37 pm Temat postu: |
|
|
| ...a ja jestem już po 30 -stce i dosłownie kocham queen za wszystko co nagrało , nie umiem podejsć krytycznie do żadnej z ich płyt - bo po prostu żadna nie jest zła , wszystkie są wspaniałe - i każda niesie w sobie coś innego ( bynajmniej w pojedyńczych utworach). To był zespól ktory kochal muzykę - jako ogół -nie tylko rock,pop,czy metal , po prostu oni kochali MUZYKĘ - obojętnie w jakim wydaniu. - i ten z was który kocha muzykę w każdym wydaniu ( ze tak powiem) ma naprawde wielkie predyspozycję aby zostać prawdziwym fanem QUEEN....... ...i teraz mam taką myśl , moje osobiste zdanie ( podkreślam to!) , jezeli wypowiadacie się żle ,pogardliwie . lub po prostu krytycznie na temat niektórych płyt queen , to myśle ze tak naprawdę to nie jesteście prawdziwymi fanami queen ( jako grupy wszechstylowej - że tak to nazwę) , po prostu lubicie jakiś tam rodzaj muzyki np. rock, czy hard rock itp. - i dla tego podobają się wam tylko utwory Queen utrzymane w tym określonym klimacie.....taka prawda... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2011 11:30 pm Temat postu: |
|
|
| hot rychu napisał: | | jezeli wypowiadacie się żle ,pogardliwie . lub po prostu krytycznie na temat niektórych płyt queen , to myśle ze tak naprawdę to nie jesteście prawdziwymi fanami queen ( jako grupy wszechstylowej - że tak to nazwę) , po prostu lubicie jakiś tam rodzaj muzyki np. rock, czy hard rock itp. - i dla tego podobają się wam tylko utwory Queen utrzymane w tym określonym klimacie.....taka prawda... |
Ciekawe jak ja sobie z tym poradzę, że po wydaniu dziesiątek tysięcy na winyle, mnóstwa czasu na bootlegi i kilkunastu fantastycznych dni kiedy tylko pojawiła się szansa zobaczyć choćby połowę tego zespołu na żywo ciągle nie jestem fanem... hm... muszę się zapytać mojego terapeuty jak mam do tego podejść... bo przecież ja to robiłem właśnie po to, zeby zostać zaakceptowany do tej wielkiej, wspaniałej rodziny... ah ten mój niewyparzony język i posiadanie swojego własnego zdania, czasem nawet czymś popartego, na cholerę mi to było...
I tylko zastanawiam się jakim cudem tak popularne zawsze są tematy w stylu "najsłabszy utwór" albo "co wywalilibyście a ANATO żeby było lepsze"...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2011 11:42 pm Temat postu: |
|
|
mam anszua... bez kitu. Juz cos takiego pisał chyba niejaki Kwak. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2011 11:46 pm Temat postu: |
|
|
Jezu, jakbym miał zliczyć ilu już coś takiego pisało...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 1:04 am Temat postu: |
|
|
Do Meksyku! Idę zapalić. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 1:21 am Temat postu: |
|
|
Oczywiście, gwoli jasności, mówiłem o Fenderku, katerze i shamarze. Cytując za gorącym rysiem:
| hot rysio napisał: | | nie jesteście prawdziwymi fanami queen |
od siebie dodam jeszcze tylko:
Dlaczego w ankiecie nie ma opcji "pseudoqueenonanista"? Dlaczego pomijana jest tak liczna opcja polityczna na tym forum? Dyskryminacja? _________________ 2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 9:59 am Temat postu: |
|
|
Ja jestem ciekaw, czy ktokolwiek znalazłby choć jeden cytat (bez wyrywania z kontekstu) w którym mówię "tak, jestem fanem Queen"...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 10:21 pm Temat postu: |
|
|
... że tak sie jeszcze odniosę do mojej wczorajszej wypowiedzi , oczywiscie nie mniałem zamiaru urazić nią starych " fanów queen np. Fenderka - bo wiem że jest to chłop mniej więcej pewnie w moim wieku - czyli wiekowy i doświadczony znawca muzy ( nie żebym cukrował , ani obrażał) . Czytałem Fenderek twoje artykuły z przewodnika fana Queen , i jestem naprawdę pełen podziwu ze umiesz tak krytycznie spojrzeć na płyty queen - ja bym tak chyba nie potrafił. W mojej wypowiedzi chciałem bardziej nawiazac do młodszego pokolenia " fanów Queen"( od lat naście do ok 23 ) - ktorzy to pewnie prędzej czy pózniej prawdziwymi fanami tej grupy już nie będą ...wiem to niestety z własnego doświadczenia , mam naprawdę wielu znajomych którzy zaczynali słuchac/ lubić/wielbić/ czy jak to tam zazwać Queen w tym samym czasie co ja - czyli pod koniec 1991 roku, a do dziś tylko ja jestem tak naprawde przwdziwym fanem Queen ( i to przez tyle lat).
..acha ze jeszcze zacytuje Fenderka
Ja jestem ciekaw, czy ktokolwiek znalazłby choć jeden cytat (bez wyrywania z kontekstu) w którym mówię "tak, jestem fanem Queen"...
...a twoj PRZEWODNIK FANA QUEEN ...podkreślam słowo FANA.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 11:32 pm Temat postu: |
|
|
| hot rychu napisał: | Ja jestem ciekaw, czy ktokolwiek znalazłby choć jeden cytat (bez wyrywania z kontekstu) w którym mówię "tak, jestem fanem Queen"...
...a twoj PRZEWODNIK FANA QUEEN ...podkreślam słowo FANA.... |
Ale przecież to nie chodziło o to, że przewodnik jest autorstwa fana Queen, tylko że jest przeznaczony dla fana Queen. Tak samo jak Poradnik Młodego Skauta wcale nie był pisany przez młodego skauta.  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 11:38 pm Temat postu: |
|
|
| ...no to w takim razie jak przewodnik dla fana Queen może być pisany nie przez fana queen , troche dziwne , to jakby napisać np. Przewodnik konesera win - nie bedąc koneserem - i jakie to wtedy by miało odnieśenie i znaczenie...? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 11:41 pm Temat postu: |
|
|
sądzisz, że w magazynach muzycznych, recenzje płyt pisza tylko fani recenzowanych zespołów? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 11:44 pm Temat postu: |
|
|
| hot rychu napisał: | | ...no to w takim razie jak przewodnik dla fana Queen może być pisany nie przez fana queen , troche dziwne , to jakby napisać np. Przewodnik konesera win - nie bedąc koneserem - i jakie to wtedy by miało odnieśenie i znaczenie...? |
Odniesienie by było bardzo dobre: obiektywne, osoby, która zna Queen, ale odnosi się do niego zarówno krytycznie, jak i pozytywnie. Widzi dobre i złe strony danych albumów. Dzięki temu ludzie słuchający Queen (potocznie fani) mają punkt odniesienia co do tego, który album kupić/ściągnąć/podpierniczyć koledze, bo jest dobry, a który spalić na stosie przed domem, bo jest tanio zrobiony i ogólnie dupowaty. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 12:08 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | sądzisz, że w magazynach muzycznych, recenzje płyt pisza tylko fani recenzowanych zespołów? |
...i tu masz racje ...ale ktoś kto pisze poradnik tylko dla fanów queen , co i jak jest dobre albo złe na danym albumie musi być choć w małym stopniu fanem tej grupy o której pisze - bo w przeciwnym razie jaka to porada dla fana jesli pisana przez osobę że tak powiem " z ubocza" - to jakby włączyć płytę Queen - obojetnie jaką i zawołać swoją babcię , no i powiedzieć do niej - " no babka tera słuchaj i mów ktore piosenki są fajne , a które nie" - ..no plizzzz..! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 12:15 am Temat postu: |
|
|
| zinger menu napisał: | | Nie bójmy się tego słowa - pseudoqueenonaniści. |
Tak, tak. Słucham Queen , gdzieś tak od 1990. A raczej 91 bo wtedy przyswoilem sobie Innuendo. ( wczesniej znalem , jak na dzieciaka Bohemian ale nie rozroznialem co to i kogo ).
Wiem, że to był zart-podkurwieniec ale bawią takie teksty 15 latków : nie jesteś prawdziwym fanem Queen bo nie wiesz w którym momencie Fred sapnął i sie to nagrało w Play The Game. Niektórzy świeżacy powinni troche ochłonąć bo "starzy fani" ochłoneli pzrez wiele lat bycia fanami.
Nie trafiam w klawsisze . Dziekuje. dobranoc. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 12:21 am Temat postu: |
|
|
Boże, jaka dyskusja czy ja jestem fanem czy nie...
Jezu, Przewodnik- ktos to jeszcze czyta?
Dobra, serio. Kiedys fanem na pewno byłem. Maniakalnym. Dziś... dziś cenię. Co miało zostać na szczycie- jest na szczycie. Co nie, to... nie, zastąpiły je inne płyty, innych artystów... ale ciągle za QII czy ANATO dałbym się pokroić... ciągle ściskając dłoń Maya ugięły się pode mną nogi... ciągle ostatni dokument wywołał we mnie pewną ekscytację... pewnie gdyby wydali te box sety w takiej formie jak ten Box Freda to spałbym pod sklepem, byle mieć z samego rana jako pierwszy... naprawdę nie wiem czy nazwałbym się dziś fanem- tak, ale muzyki w ogóle... mnie eksytuje wizja nowej płuyty Opeth, nie mogę się doczekać tego, tamtego, znajduje coraz to nowsze i ciekawsze rzeczy ze Skandynawii czy bóg wie skąd... a Queen to jak pierwsza miłość. Tylko ja chyba swojej szkolnej miłości nie poślubiłem
I akurat nazwa Przewodnik Fana była wymyślona przez MarcinNa, tak na moje usprawiedliwienie
Więc tak, rozumiem trochę Twoją argumentację i... w sumie dlatego właśnie napisałem, że ciekawe, że tak popularne zawsze są i były tematy w stylu "najgorsze", "nasjłabsze", "co bym zmienił". Nie wiem, te 10 lat temu to wydawało mi się, że każda jedna nuta Queen to był dotyk geniuszu Tylko że wtedy też zdobycie tych wszystkich płyt (ba, nie było internetu, trzeba było szukać najpierw informacji jakich płyt jeszcze brakuje żeby wiedzieć czego szukać!) to było coś, więc po zdobyciu odsłuchanie jej to było coś wielkiego. Dziś klikasz "DOWNLOAD" i słuchasz w jeden dzień... IMO spora strata... Ma to wielkie plusy- kto chce, może w wieku lat 20 znać 10 razy więcej muzyki niż ludzie w moim wieku znali 10 lat temu... ale... ale ma tez minusy, spore... no ale podejrzewam, ze tak samo myśleli kiedyś starsi ode mnie, kiedy wchodziła płyta CD...
W ogóle, za jakis czas może będzie mała niespodzianka... jeśli się uwinę... jeśli komuś się podobał Przewodnik to może i spodoba się to... jeśli wyjdzie tak jak bym chciał i jeśli ciągle jeszcze potrafię...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 12:34 am Temat postu: |
|
|
| ... no i Fenderek wszystko nam wyjaśnił , podoba mi sie ta szczera wypowiedż , ma w sobie sporo racjii , może w dobie internetu naprawde " jest się fanen Queen" nieco krócej , w krótkim czasie mozna mnieć prawie wszystko nagrane przez Queen , oficjalnie/bootlegi/tworczośc solową - faktycznie za naszych czasów było z tym trudniej - i to napędzało "apetyt".No a dziś taki przecietny człek zapozna się z dorobkiem KRÓLOWEJ - wszystko mu się osłucha i siemka Bye Bye Queen - smutne , ale prawdziwe.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 1:38 am Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | | Wiem, że to był zart-podkurwieniec ale bawią takie teksty 15 latków : nie jesteś prawdziwym fanem Queen bo nie wiesz w którym momencie Fred sapnął i sie to nagrało w Play The Game. |
Dla mnie bez sensu jest rozważanie tej kwestii w kategoriach "jestem fanem/nie jestem fanem". To dziecinne. Co dla mnie za różnica, czy hot rychu nazwie mnie true-, czy pseudoqueenonanistą? Co dla mnie za różnica, czy jestem fanem, czy nie? Po co mam o tym myśleć? Jedne płyty lubię, innych nie, więc słucham tych płyt, które lubię. Jeśli jestem fanem, to mam słuchać wszystkich dokonań, a jeśli nie jestem, to żadnych? W takim razie jestem fanem kilku płyt, a nie fanem Queenu. Nawet jeśli tak, to co? Mam to w dupie. _________________ 2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 8:09 pm Temat postu: |
|
|
Jakim jestem fanem Queen? Trudno powiedzieć.. Można to porównać do typowej stereotypowej miłości miedzy mężczyzną a kobietą.
Zaczęło się wszystko od wpadnięcia w oko (w tym przypadku w ucho) gdzieś usłyszałem Queen i spodobało mi się, potem było zauroczenie po obejrzeniu w 95r Fenomenu Queen a następnie zakochanie i oglądanie 30 ton listy przebojów gdzie przodował Heaven For Everyone i to zakochanie które przerodziło się w bezgraniczna miłość trwało dosyć długo, a jak wiadomo wtedy nie widzi się wad wszystko się idealizuje a gdy przychodzi moment znużenia to się sięga po różne urozmaicenia (np Flash Gordon) i podtrzymuje się ten płomień uczucia ale z czasem gdy sie wszystko już spróbowało to przychodzi prawdziwe znużenie takie Body Language nie jest już tak zajebiste jak kiedyś okazuje się że to chała, albumy z lat 80 nie są najlepsze w historii tylko maja najbardziej znane single i praktycznie płomień wygasa ale są jeszcze momenty które potrafią rozniecić utracony płomień (choćby Innuendo czy Queen II) i chociaż z zakochania już niedużo zostało to jednak uczucie jest na tyle mocne że warto kontynuować ten związek  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Izie
Dołączył: 13 Cze 2011 Posty: 7
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 9:28 pm Temat postu: |
|
|
| Psolo, to było piękne |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Izie
Dołączył: 13 Cze 2011 Posty: 7
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 9:29 pm Temat postu: |
|
|
| przepraszam za literówkę - miałam na myśli Paolo |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|