| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2005 6:44 pm Temat postu: |
|
|
nie wiem co ta okladka tam robi.. tzn nie uwazam jej za jakies wielkie dzielo sztuki i nie jest moja ulubiona okladka queen na pewno ale nie sadze zeby pasowala do tych wiesniaczo-discopolowych badziewnych zdjec rodem z domku na prerii... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2005 6:45 pm Temat postu: |
|
|
Ameryka w ogóle ma jakąś dziwną tendencję do wiecznego krytykowania. Podobnie było z Queen, w latach '70 zespół był krytykowany przez nich dosłownie na każdym kroku. Bezsens.... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2005 6:54 pm Temat postu: |
|
|
Do ciekawostki CORAX'a dodam też, że w Świecie Wiedzy, w artykule poświęconym AIDS, na pierwszej stronie (owego artykułu) jest zdjęcie Freddie'ego z roku ok. 1984, w którym autor podpisu (tego zdjęcia) opisuje, jak po śmierci "frontmana Queen" nagłośniła się sprawa AIDS.
PS. CORAX, w którym to numerze jest? Bo ja w pewnym momencie przestałem kupować ŚW i nie wiem czy mam ten numer... Czy mógłbyś ew. zrobić skan  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2005 7:01 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2005 7:03 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Do ciekawostki CORAX'a dodam też, że w Świecie Wiedzy, w artykule poświęconym AIDS, na pierwszej stronie (owego artykułu) jest zdjęcie Freddie'ego z roku ok. 1984, w którym autor podpisu (tego zdjęcia) opisuje, jak po śmierci "frontmana Queen" nagłośniła się sprawa AIDS. |
Nie mam tego numeru, chyba... a nawet na pewno, bo bym zapamiętał zdjecie Freddie'go. Były na pewno 3 zdjęcia z całą grupą z dziale SZTUKA pod numerem 192 zatytuowane po prostu "Queen".
Popisy, które dawał na scenie pełen energii i sił witalnych Freddie Mercury, przeszły do historii muzyki rockowej. Był również doskonałym menedżerem.
| Yeah88 napisał: | PS. CORAX, w którym to numerze jest? Bo ja w pewnym momencie przestałem kupować ŚW i nie wiem czy mam ten numer... Czy mógłbyś ew. zrobić skan  |
Raczej nie da rady - to jest dział NAUKA I TECHNIKA, zatytuowany "Technologia jutra" pod numerem 140. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2005 7:41 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Również w oficjalnym folderze turystycznym Zanzibaru, jako ciekawostkę turystyczną podaje się, że 5 września 1946 właśnie na Zanzibarze urodził się Farookh Bulsara znany światu jako frontman grupy Queen. Zadziwiające, że wobec tego dom rodziców Freddie'go nie został umieszczony jako miejsce warte zobaczenia. |
a szkoda.. w sumie to pewnie sporo osob zwiazanych z rockiem chetnie by to miejsce zobaczylo chocby z tego samego powodu co garden lodge... a swoja droga GL jest na przyklad na spisie atrakcji turystycznych w okolicy bodajze na stacji south kensington albo na earl's court.. nie pamietam juz dokladnie na ktorej z nich... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2005 8:12 pm Temat postu: |
|
|
To, najgorsza okładka I jeszcze ten komentarz. To jedna z najlepszych okładek Queen, jest świetna.
Jak można to porównać z czymś takim
A to już jest świetne
 _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2005 8:17 pm Temat postu: |
|
|
Bwahahaha, ten kolo przy pianinie mnie rozwalił, jaki ... brak mi słów
A ten drugi straszny smutas. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2005 8:41 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Sie 03, 2005 11:52 am Temat postu: |
|
|
Wniosek jest taki: jeśli Ameryka skrytykuje coś związanego z Queen, to znaczy, że jest to naprawdę dobre  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 3:39 pm Temat postu: |
|
|
Fani Queen na mapie świata - dla zabawy możecie na tej mapce zaznaczyć swoją miejscowość. (trzeba się najpierw zarejestrować, ale to nie trwa długo). _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 6:10 pm Temat postu: |
|
|
LOL- znalazłam tę anegdotę na QueenZone- prawie popłakałam się ze śmiechu.
| Cytat: | As a result of the publicity over OTT, we were invited to perform at Freddie Mercury's fortieth birthday party. He was then one of the biggest international pop stars. We went to Club Xenon in Piccadilly, London, and were in a dressing room the size of a large cupboard with another twelve acts. A Russian acrobat went on first, then a midget, then a mime act and then us. There was a high window in the door of our dressing room and we had to hold up the midget to find out what was happening in the main club, because the organisers wouldn't let us come out of the dressing room to see all the famous people : Freddie Mercury, Elton John, Rod Stewart, Princess Margareth. We were all ready to go on, naked, when Freddie Mercury's manager appeared and said, 'You can't do the act'.
'What do you mean ?' we asked. 'Why not ?'
'We don't want you to go on' he said.
'Why not ?'
'We don't want Freddie Mercury to be associated with anything that might be considered gay' he said.
'But we are not a gay act', I said. 'And, anyway, he is gay. He's got a pink suit on. The band's called Queen'.
The manager looked at me.
'It doesn't matter', I said. 'I don't care. But he gay and everyone knows. It doesn't matter'.
They wouldn't let us do the Balloon Dance, but they paid us anyway and we pocketed £ 600. I said to the manager, 'Can we at least go to the party ?'
'No', he said. 'Not until Freddie's cut the cake'.
A few minutes later, a big pink cake was wheeled into the club. It was about twelve feet long and shaped like a Rolls-Royce with an FM-1 number-plate. They brought it in and laid it across three tables. Freddie Mercury posed with a knife for the photographers and stabbed at it. Then he buggered off into some other room. I said, 'Can we go to the party now ?'
Yes, we were told, we could go to the party - but we couldn't go to the bit where all the Stars were. I started to feel bitter. I had wanted to do the Balloon Dance. I couldn't. I had wanted to meet all the Stars. I couldn't. We ended up in this big room, where there were a load of hangers-on just hanging on and a pint of beer cost about three quid. I said to the other two, 'Let's fuck off.'
As we walked along the corridor towards the door, we saw Freddie Mercury's birthday cake. 'We'll have that !', I said. Se we lifted it - heavy ! - up a few stairs and put it in the back of our van. We pushed it in as far as we could but about four feet of it stuck out of the back. I had to drive from Xenon in the West End all the way home to South East London with that cake sticking out of the back of the van. I lived in a top-floor flat and, when we got to my place, we couldn't even get it through the front door of the house. We decided to take it round to Martin's : he lived on the ground floor. But the cake wouldn't fit through his door either and we had to take out his window.
At nine the next morning Louis Parker rang up. 'You bastards ! You've stolen Freddie Mercury's birthday cake ! It's worth four thousand and they've told the police.'
'Oh dear !' I said. I was genuinely worried, especially with my record, but Martin's bright and he's a good lateral thinker. It was coming up to Christmas so he said, 'We'll give it to a local old people's home. Old folks like cake.'
We phoned up the Ranyard Memorial Nursing Home and offered them a big cake and they said they'd have it. Then, same thing in reverse. Window out. Cake in the back of the Luton transit. We drove off, gave the cake to the old people and I went back to my house and had a well-deserved sleep.
At about four that afternoon, two CID officers came to my door and said, 'You've nicked Freddie Mercury's birthday cake.'
'I haven't,' I said. 'Honestly.'
So then - and this is God's honest truth - they came into my house and crawled around the floor with magnifying glasses searching for crumbs. To this day, I haven't been caught. |
_________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 6:42 pm Temat postu: |
|
|
skrytobojczym tortokradca mowimy stanowcze i zdecydowane NIE! _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 7:09 pm Temat postu: |
|
|
Znalazłby się jakiś ochotnik do przetłumaczenia tego? Proszę, artykuł o Pepsi zajął mi cały tydzień  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 8:14 pm Temat postu: |
|
|
w skrocie chodzi o to ze koles opowiada jak mieli byc jedna z atrakcji na 40 urodzinach freddiego , na ktorych bylo wiele gwiazd,, no i byli wszyscy (te atrakcje heh)stloczeni w malutkim pomiesczzeniu i wychodzili po kolei, a nagle jakis kolo (menadzer?) powiedzial im zer nie wystapia .. mieli jakis taniec nago odwalic... zapytali sie dlaczego, uslyszeli ze nie chca zeby freddie byl wiazany z czymkolwiek gejowskim.. wtedy powiedzieli ze przeciez jest gejem.. menago powiedzial ze to nie wazne... zapytali sie czy moga chociaz wejsc na sale... powiedzial ze tak ale dopiero jak freddie pokroi tort.. freddie pokroil, weszli na sale ale powiedziany im ze nie moga wejsc na czesc sali w ktorej sa gwiazdy... weszli na chwile ale potem sie wkurzyli i poszli.. na zapleczu w korytarzu zobaczyli tort urodzinowy freddiego.. wielki jak cholera w ksztalcie rols royce'a.. wyniesli go, wsadzili do windy, do bagaznika (czesc wystawala, musieli jechac z otwartym bagaznikiem) i zawiezli do domu jednego z nich ale jako ze mieszkal na ostatnim pietrze to przewiezli do drugiego na parter... musieli wyjac framugi z okien zeby wszedl calu bo przez drzwi sie nie dalo.. wtedy zadzwonil ktos z imprezy ze wiedza ze zajebali tort warty 4 patole i wezwali policje.. ci spanikowani zdecydowali ze podaruja tort jakiemus zakladowi opieki nad starszymi osobami bo oni lubia torty.. wiec zawiezli, znowu trza bylo wyjac okna hehe nastepnego popoludnia zjawila sie u nich policja.. ci zaprzeczyli ze zajebali tort wiec policjanci zaczeli czolgac sie po podlodze z lupami i szukac resztek .. na koncu kolo pisze ze do dzis nie zostal zlapany... to tak w duzym skrocie hehehe _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 9:13 pm Temat postu: |
|
|
Bizon, BARDZO CI DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oszczędziłeś mi tydzień czasu  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 9:22 pm Temat postu: |
|
|
spoko od tego jest bizon na tym forum heheh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Nie Sie 28, 2005 1:18 am Temat postu: |
|
|
Czytając pierdoly o M.Wiśniewskim natrafiłem na pewna notke | Cytat: | | poprzedzającym każdy występ i choć moje pierwsze kroki w śpiewaniu nie zasługiwały na żaden aplauz to za "przeokropne" wykonanie "The Great Pretender" Freddiego Mercurego otrzymałem oklaski pocieszenia. Postanowiłem, że musi się to znaleść w Polsce. [mowa o Karaoke] |  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Sie 28, 2005 10:59 am Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | Czytając pierdoly o M.Wiśniewskim natrafiłem na pewna notke | Cytat: | | poprzedzającym każdy występ i choć moje pierwsze kroki w śpiewaniu nie zasługiwały na żaden aplauz to za "przeokropne" wykonanie "The Great Pretender" Freddiego Mercurego otrzymałem oklaski pocieszenia. Postanowiłem, że musi się to znaleść w Polsce. [mowa o Karaoke] |  |
Znaczy się, że co, MW śpiewał to na karaoke?
EDIT: aha, już wiem, Singapur itede... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Nie Sie 28, 2005 11:10 am Temat postu: |
|
|
Tak to wiedziałem, raz w wywiadzie TV o tym mówił oraz jest (lub było) to na oficjalnej stronie Ich3 - z dopiskiem ze było to jego pierwsze publiczne wykonanie.... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Sie 28, 2005 5:27 pm Temat postu: |
|
|
Znowu King opowiadanie o jakże fajnym tytule: Mają tu kapele jak wszysyc diabli. bohaterowie trafiają do maisteczka gdzie zyja legendy muzyki od Elvisa burmistrza, kelnerki Joplin i innych sław. Coś przerażajacego bo sa trupami he he i na koniec bohaterowie biedni sa na koncercie, który trwac może całą noc lub cały rok i :
"Wielki koncert!- zawołał do mikrofonu mistrz ceremonii. _ May tu wielkiego boppera... Freddiego Mercury, prosto z Londynu..... Jim Croce.... i mój faworyt, Johnny Ace...""""
Ciekawe jaką funkcje pełni w miasteczku Fred pewnie sklepikarza w ciuchlandzie.
Swego czasu w Świecie komiksu byął podobizna Freda jako ofiary spisku, nie pamietam o kim już był komiks czy o Curcie czy Hendrixie.
Uwielbiam historie Mastertona o znanych osobach i dlaczego one umarły lub historie alterantywna Monroe. Czekam kiedy napisze o Fredzie.  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Sie 28, 2005 6:47 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | A gdzie mozna znaleźć takie sensacyjne historyjki  |
W trudno dostepnym miejscu, do którego wejścia strzeże trój... cztero... pięciogłowy królik! Ma skok na milę! Mordercza bestia z Kaer-bannock! A miejsce to zwie się biblioteką publiczną... tylko trzeba wiedziec czego szukać. Taki Terry Pratchett podobno umieścił radio grajace wyłącznie kawałki Queen w samochodzie głownych bohaterów w ksiażce Dobry omen (przynajmniej tak mowil Crowley oraz kilku moich niezależnych znajomych). Ile ja jesio mam braków w ksiażkach Terry'ego... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1159 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sie 28, 2005 6:48 pm Temat postu: |
|
|
A teraz ciekawostka z Niemiec (mam nadzieję, że jestem pierwszy). Otóż można tu kupić specjalną wersję Forda Fiesta We Will Rock You. Do tego reklamy w TV z WWRY w tle (niezbyt ciekawe).
Przywieźć komuś w drodze powrotnej?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Nie Sie 28, 2005 6:56 pm Temat postu: |
|
|
No możesz przywieźć, choć wolałbym AUDI :P
Ciekawe, ciekawe... Ford po raz kolejny wprowadził więc akcent Queen. No właśnie- a ma ktoś reklamówkę Forda z Driven By You? _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Sie 28, 2005 7:08 pm Temat postu: |
|
|
| Mack napisał: | | No właśnie- a ma ktoś reklamówkę Forda z Driven By You? |
Też byłbym wedzięczny. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1159 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sie 28, 2005 7:32 pm Temat postu: |
|
|
Już podaje numer konta na przedpłaty  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|