| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 1:52 pm Temat postu: |
|
|
No nie wiedział bo Mercury gejem przecież nie był
A tak w ogóle to chyba była to wiadomość no onecie kiedyś.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 2:00 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | No nie wiedział bo Mercury gejem przecież nie był
A tak w ogóle to chyba była to wiadomość no onecie kiedyś.  |
Po przeczytaniu tematu na tym forum o Freddiem i jego orientacji doszedlem do wniosku że Freddie był gejem a nie bi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 2:17 pm Temat postu: |
|
|
OK- nie będę sprawdzał 47 stron żeby zoabczyć czy już było...
Jak już wspominamy książkę Freestone'a...
Wszyscy doskonale znają występ dla amerykańskiej telewizji- CLTCL i UNDER PRESSURE. Występ świetny, zagrany bardzo afajnie, ale Fred coś bardzo zachrypnięty, nie?
Okazuje się, ze dzień wcześniej Fred miał awanturę z Billy Reidem. Jeden z partnerów. Tak się pokłócili, tak się na siebie pół nocy darli, że rano okazało się, że Mercury nie może nie tylko śpiewać ale w ogóle prawioe mówić! Ratowano na wszelkie sposoby, inhalacje, herbatki z miodem... Po kilku godzinach Fred zagrał te dwa utwory, nawet wyszło, ale... jak ktoś chce jeszcze raz posłuchać przez pryzmat tej historii- NA PEWNO usłyszy, że głos Freddiego jest... hmmm... wczorajszy  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 3:36 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | OK- nie będę sprawdzał 47 stron żeby zoabczyć czy już było...
Jak już wspominamy książkę Freestone'a...
Wszyscy doskonale znają występ dla amerykańskiej telewizji- CLTCL i UNDER PRESSURE. Występ świetny, zagrany bardzo afajnie, ale Fred coś bardzo zachrypnięty, nie?
Okazuje się, ze dzień wcześniej Fred miał awanturę z Billy Reidem. Jeden z partnerów. Tak się pokłócili, tak się na siebie pół nocy darli, że rano okazało się, że Mercury nie może nie tylko śpiewać ale w ogóle prawioe mówić! Ratowano na wszelkie sposoby, inhalacje, herbatki z miodem... Po kilku godzinach Fred zagrał te dwa utwory, nawet wyszło, ale... jak ktoś chce jeszcze raz posłuchać przez pryzmat tej historii- NA PEWNO usłyszy, że głos Freddiego jest... hmmm... wczorajszy  |
Tez o tym czytalem, wogole z tego Billego to niezłe ziółko, podobno raz w jakims hotelu Peter usłyszał dobijającego sie do jego hotelowych drzwi Freda wołającego żeby ten go wpuścił. Tego wlaśnie wieczoru Billy był tak wściekły że zaczął rzucac butelkami po szampanie na prawo i lewo.Kiedy nastepnego dnia Peter to sprawdził na korytarzu było pełno szkła na podłodze. Byc moze byla to nawet ta sama noc o ktorej mówilł Fenderek  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
delilah22

Dołączył: 20 Wrz 2007 Posty: 21 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 11:07 pm Temat postu: |
|
|
Wiele ludzi uważa niestety, że Freddie był gejem...tak apropo tego tematu - dziś ok. 17 słuchałam przypadkowo Antyradia. Jakaś kobieta przeprowadzała wywiad z jednym z braci Cugowskich, pytała o płytę Tribute to Queen. I nagle, zadając któreś tam z rzędu pytanie, dodała, że Freddie miał piosenki o gejowskim brzmieniu... rozwaliła mnie totalnie. _________________ "don`t try so hard..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 11:17 pm Temat postu: |
|
|
Wysłuchała kobiecina Body Language i jej sie w głowie poprzestawiało  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 11:19 pm Temat postu: |
|
|
| delilah22 napisał: | | Wiele ludzi uważa niestety, że Freddie był gejem... |
Bo Freddie był gejem.. było juz sporo o tym na forum książka Freddie Mercury Petera Freestone wszystko wyjaśnia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
delilah22

Dołączył: 20 Wrz 2007 Posty: 21 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 11:37 pm Temat postu: |
|
|
| RockFan90 napisał: | Wysłuchała kobiecina Body Language i jej sie w głowie poprzestawiało  |
ta...albo ma uprzedzenia jakieś...
Niektóre wersje podają, że był bi. A zresztą nieważne, ja go cenię za to co zrobił dla muzyki, nieistotna jest dla mnie jego orientacja  _________________ "don`t try so hard..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 11:51 pm Temat postu: |
|
|
| Czytałem iż-Freddie był osobą otwarcie biseksualną,chociaż określał siebie w wywiadach również jako gej.Ciężko jest to naprawdę określić,chociaż Delilah22 ma rację-patrzeć na jego muzykę przez ten pryzmat jest nieuzasadnione i bezsensowne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 11:57 pm Temat postu: |
|
|
Wywiadami bym się nie sugerował - Freddie nigdy nie lubił rozmawiać o swoim życiu prywatnym i większość niewygodnych pytań obracał w żart ("Czy jestem homoseksualistą? Oczywiście, skarbie, jestem tak homoseksualny jak żonkil!". Co prawda czytałem w Działkowcu, że żonkile to pedały, jednak nie chciałbym wyrokować).
Osobiście obstaję przy biseksualizmie z większym odchyleniem w stronę mężczyzn. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Gru 22, 2008 1:16 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: |
Osobiście obstaję przy biseksualizmie z większym odchyleniem w stronę mężczyzn. |
Muszę przyznać, że wyrwane z kontekstu zrobiłoby karierę na Pudelku:
Michał Rulewicz: Osobiście obstaję przy biseksualizmie z większym odchyleniem w stronę mężczyzn _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon Gru 22, 2008 9:20 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | Gdybym był sławny, to może i by zrobiło [/off] |
Nie musisz być --> patrz: Jola Rutowicz...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 3:35 pm Temat postu: |
|
|
Sranie w banie z tym gejostwem. Freddie w wywiadach kochał się przekomarzać, był przekornym obiektem wszelakich rozmów. Był biseksualny, nie wiem jak u Was, ale u mnie ten fakt nie podlega żadnej wątpliwości. Wystarczy poczytać Definitywną Biografię.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 3:50 pm Temat postu: |
|
|
Odnośnie takiego przekomarzania się kto jest gejem a kto nie.
Zespół Sabaton wspomina o inspirowaniu się Freddiem i Robe Halfordem
Wideo
W ogóle to mnie wkurza, koleżanki chodzą za rękę, całują się, siadają sobie na kolanach a ty kumpla uściśniesz na przywitanie i już gejem jesteś :/ _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 4:05 pm Temat postu: |
|
|
| Wiesz to tak samo jak mężczyzna zalicza na prawo i lewo to jest ogier, a kobieta się "puszcza" i jest "dziwką". Ten sam problem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 4:15 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | | Wiesz to tak samo jak mężczyzna zalicza na prawo i lewo to jest ogier, a kobieta się "puszcza" i jest "dziwką". Ten sam problem. |
Dokładnie, tylko nie widziałem jeszcze żeby ktoś to robił na ulicy albo w miejscu publicznym  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 5:02 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | Sranie w banie z tym gejostwem.(...)Wystarczy poczytać Definitywną Biografię.  |
A potem obejrzeć "Freddie's Loves" i zaliczyć małego zonka  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 6:02 pm Temat postu: |
|
|
| Maleństwo napisał: | | Antares napisał: | Sranie w banie z tym gejostwem.(...)Wystarczy poczytać Definitywną Biografię.  |
A potem obejrzeć "Freddie's Loves" i zaliczyć małego zonka  |
Nie wiadomo której wersji się trzymać Pewnie tylko Fred wiedział kim był naprawdę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 6:31 pm Temat postu: |
|
|
"W niedługim czasie moze dojść do tego, że będziemy mogli wyliczać kochanków/kochanki Freddiego, gdyż...eee...(cholera, gdzie ta kartka?!) naukowe metody są...eee...bardzo...yyy...zaawansowane, więc...eh...będziemy mogli...eee...napisać kolejny charity song (cholera, w hu*a! Gdzie ta pier*olona kartka?!)...przepraszam...będziemy mogli, zbadać dokładnie każdy okruch z kremacji Freddiego Mercurego. <cisza> Dziękuję."
Brian May |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 6:56 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | Wystarczy poczytać Definitywną Biografię.  |
Która- ciągle będąc dość dobrą książką o Queen- daleka jest jednak od ideału...
Polecam książkę Huttona albo Freestone'a- dwóch panó którzy byli jak wiadomo BAAAARDZO blisko Freda... Tam jakby ździebko inny obraz się malował... Ale co tam oni wiedzieli- pani Jackson, ta była poinformowana czasami nawet z trzeciej ręki...!  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 7:02 pm Temat postu: |
|
|
| Właśnie,mam pewne pytanie związane z książka Jima oraz Petera.Przeczytałem tylko książkę Jima i zastawiam się,czy opisy tych samych wydarzeń w obu książkach,były mniej więcej takie same,czy pojawiały się jakieś rozbieżności? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 7:32 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam wrażenie, jakby Peter wykazał się... większym taktem... Z jednej strony dla tych, którzy chcą i MUSZĄ wiedzieć WSZYSTKO to troche szkoda Ale... nie wiem, mnie się lepiej czytało Freestone'a włąśnie dlatego (u niego męczyło coś innego ). Bo zachowywał pewne granice. Nawet opisując "pieprzne" sytuacje... albo te niezwykle trudne- jak choćby smutny koniec... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 7:46 pm Temat postu: |
|
|
Ok,dzięki W sumie już od pewnego czasu planuję zakupić,ksiażkę Petera,jednak jedyna rzecz która mnie odstrasza to,to że nie została wydana w polskim języku,a w angielskim,co oznaczałoby w moim przypadku czytanie książki przy pomocy słownika. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 7:58 pm Temat postu: |
|
|
Uuuu, to nie polecam, serio. Sama w sobie ta książka jest dość żmudna w czytaniu - owszem są fragmenty które czyta się jednym tchem, ale z drugiej strony kilkanaście stron o wystroju pokoi czy doborze wykładzin do salonu potrafiło mnie zmęczyć A gdybym jeszcze musiał do słownika co parę minut zaglądać to już w ogóle. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 8:04 pm Temat postu: |
|
|
| Maleństwo napisał: | Sama w sobie ta książka jest dość żmudna w czytaniu - owszem są fragmenty które czyta się jednym tchem, ale z drugiej strony kilkanaście stron o wystroju pokoi czy doborze wykładzin do salonu potrafiło mnie zmęczyć |
Dokładnie to miałem na myśli mówiąc, że "coś innego męczy"  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 8:15 pm Temat postu: |
|
|
| W sumie,to w książce Jima,również jest sporo opisów i jakoś przez nie przebrnąłem,ale myśl o ciągłym zaglądaniu do słownika niezbyt mnie cieszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Czw Gru 25, 2008 8:52 pm Temat postu: |
|
|
Ksiazka Freestone'a to pierwsza którą czytam o Freddie'm i narazie doszedłem do ok. 80 strony tzn. jak opowiada o pracy queen w studiu . Nie moge porównac z innymi ale wg mnie jest dosyc ciekawa :p gdyby nie była pewnie po 20 pierwszych stronach bym przestał czytac Sporo ciekawostek  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|