| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Co powinni robić? |
| nagrać nowy album i wyruszyć w trasę |
|
35% |
[ 33 ] |
| uporczywie realizować projekt Queen+ |
|
8% |
[ 8 ] |
| udać się na zasłużoną emeryturę i raczyć fanów nowymi wydawnictwami |
|
55% |
[ 52 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 93 |
|
| Autor |
Wiadomość |
pasquale
Dołączył: 24 Lis 2003 Posty: 378 Skąd: Września [WLKP]
|
Wysłany: Pon Gru 22, 2003 11:39 pm Temat postu: |
|
|
| queen1991 napisał: | | jestem na nie!na tak jesli solo. dla mnie zamkniecem dzialanosci prawdziwej Krolowej bylo wydanie Made in heaven i No one but you. |
Zgadzam się w 200%. Amen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Gru 23, 2003 8:15 pm Temat postu: |
|
|
| queen1991 napisał: | | jestem na nie!na tak jesli solo. dla mnie zamkniecem dzialanosci prawdziwej Krolowej bylo wydanie Made in heaven i No one but you. |
Dla mnie zamknieciem dzialalnosci beda dopiero box sety...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał
Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 875
|
Wysłany: Wto Gru 23, 2003 9:35 pm Temat postu: |
|
|
Czyli Queen jeszcze trochę będzie istnieć...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Yaa

Dołączył: 02 Gru 2003 Posty: 67 Skąd: Alwernia
|
Wysłany: Wto Gru 23, 2003 10:01 pm Temat postu: |
|
|
| A może by tak wrócili do Smile - Tim Staffel podobno nie miałby nic przeciwko... . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał
Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 875
|
Wysłany: Wto Gru 23, 2003 10:24 pm Temat postu: |
|
|
| Już była mowa na temat reaktywacji Smile na tym forum. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2003 12:24 am Temat postu: |
|
|
| Michał napisał: | Czyli Queen jeszcze trochę będzie istnieć...  |
Tak.
Do 1025 kiedy to swiatlo dzienne ujrzy produkcja pt.: "Queen Box vol.3"
 _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał
Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 875
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2003 12:26 am Temat postu: |
|
|
| vol. 1, nie 3 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2003 12:40 am Temat postu: |
|
|
Ale walnalem byka: mialo byc 2025 a nie 1025.
Myslalem ze przez 20 lat wyrobia sie z dwoma czesciami boxu.
Ale z Ciebie widze niepoprawny pesymista. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał
Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 875
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2003 12:46 am Temat postu: |
|
|
Raczej optymista, bo szczerze mówiąc zwątpiłem już w ogóle w wydanie tego boxu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Kwi 28, 2004 7:18 pm Temat postu: |
|
|
Według mnie powinni jeszcze coś wydac jako Queen. Wiadomo, że to już nie będzie to samo co było za życia Freddie'go, bo to on był najważniejszą postacią Queen i w to nie ma co wątpić. Ale inni członkowie zespołu byli również bardzo ważni. Myśle, że jeszcze za naszego życia ukaże się jakaś płyta Queen z premierowym nagraniem. Brian i Roger dobrze sobie radzą wokalnie i gdyby dobrze popracowaliby nad materiałem, nad brzmieniem utworów to byłaby dobrze odebrana. Tak sądze. Możliwe że Brian i Roger nagrają jeszcze coś w stylu Made In Heaven, ponoc nawet już myślą nad czymś takim. Pożyjemy, zobaczymy. Ja w każdym bądz razie czekam na nową studyjną płytę pod szyldem Queen. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Kwi 28, 2004 7:29 pm Temat postu: |
|
|
MJK napisał
| Cytat: | | Według mnie powinni jeszcze coś wydac jako Queen. Wiadomo, że to już nie będzie to samo co było za życia Freddie'go, bo to on był najważniejszą postacią Queen i w to nie ma co wątpić. |
Dokładnie mysle tak samo, czytalem ze mieli wyruszyc w trase koncertowa po Angli z Georgiem Michaelem jak sobie przypomne link do tej strony to podam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Queen_Collector
Dołączył: 23 Sty 2004 Posty: 201
|
Wysłany: Sro Kwi 28, 2004 7:29 pm Temat postu: |
|
|
Hehe, podobna ankieta była swego czasu na queenconcerts.com. _________________ ...Z WYKSZTAŁCENIA - PEDAGOG |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Kwi 28, 2004 7:43 pm Temat postu: |
|
|
Tak pamiętam tą ankiete. Z tego co pamiętam opcja aby Brian i Roger wydali płyte jako Queen i pod tą sama nazwą wyruszyli w trase wygrała. No ale panowie z Queen chyba nie byli nigdy na tej stronie, bo jakoś na koncertowanie się nie zapowiada. A szkoda. Może w koncu bym się udał na koncert Queen, chociazbym miał do Berlina jechać ! Tak bardzo chciałbym być na koncercie królowej. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw Kwi 29, 2004 9:15 am Temat postu: |
|
|
| może jakiś album? jak Brian i Roger chcą coś nagrywać pod nazwą Queen to niech wezmą do na grań Johna. Brian i Roger radzą sobie z wokamami więc ktoś czwarty nie jest potrzebny, a z trasą niech se dadzą spokój, przynajmniej jakoo Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Freddie
Dołączył: 23 Sty 2004 Posty: 135
|
Wysłany: Czw Kwi 29, 2004 10:51 am Temat postu: |
|
|
| Dla mnie Queen zakonczyl swoja dzialalnosc wraz ze smiercia Freddiego. John to zrozumiał, lecz Bri&Rog chyba nie. "No one but you"- jakby nagrywali takie coś, nie mam nic przeciwko. Oczywiscie z Johnem. Ale nie podoba mi się nagrywanie przez Bri&Rog kolejnych wersji WWRY, reklam itp. Uwazam, ze do Queen nie powinien dojsc nikt nowy. Trzech Panów Queen by wystarczylo, choc juz nigdy, przenigdy nie bedzie to Queen.. Freddie był WIELKI i bedzie zyl wiecznie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbyszek

Dołączył: 25 Kwi 2004 Posty: 158 Skąd: Żuromin
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał
Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 875
|
Wysłany: Czw Kwi 29, 2004 4:27 pm Temat postu: |
|
|
| A podoba ci się to, co robią Brian i Roger? Bo mi nie, i dobrze, że John w tym nie uczestniczy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbyszek

Dołączył: 25 Kwi 2004 Posty: 158 Skąd: Żuromin
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Yaa

Dołączył: 02 Gru 2003 Posty: 67 Skąd: Alwernia
|
Wysłany: Czw Kwi 29, 2004 7:16 pm Temat postu: |
|
|
| Dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby spróbowali w składzie: John, Roger, Brian i ... Tim Staffel. Powrót do korzeni, a tak w ogóle to jakiś szacunek dla historii Queen... Oczywiście niekoniecznie pod nazwą "Queen"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Czw Kwi 29, 2004 7:17 pm Temat postu: |
|
|
Ja jestem za tym co mówi Fenderek.
Ja nie miałam okazji być na koncercie Queen,ale chociaz być na koncercie Briana i Rogera byłoby dla mnie czymś wyjatkowym.W koncu to połowa zespołu.
Niech się biorą do roboty,byle tylko nie z Britney!!!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Maj 01, 2004 10:51 am Temat postu: |
|
|
| Niech zrobią coś w rodzaju drugiego Made In Heaven. Ostatnio słyszałem nowy singiel, który stworzyli (z wokalem Freddie`go) NY At Last. Był do zassania z forum queeonline.com i wypadło to bardzo dobrze (choć zdziwiła mnie bardzo dance`owa otoczka to wokal Freda mnie przeszył). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 04, 2004 9:27 am Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | Ostatnio słyszałem nowy singiel, który stworzyli (z wokalem Freddie`go) NY At Last. Był do zassania z forum queeonline.com i wypadło to bardzo dobrze |
Brian i Roger nie mieli z tym nic wspolnego- jest to remix fana... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1159 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 06, 2004 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Przeczytałem u Mr. Scully'ego:
| www.queenconcerts.com napisał: | Brian will not play in Dallas!
Brian has decided not to play at the Guitar Festival with Eric Clapton in Dallas in June and his appearance at the Lonnie Donegan tribute in London is not likely either. Reliable sources say that his plan is to stay in the Dominion Theatre forever, watching every single performance of the WWRY musical until year 2015. No more live gigs, no more albums. |
Może nie do końca na temat, ale mi się spodobało...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SoQ

Dołączył: 12 Sty 2004 Posty: 271 Skąd: Częstochowa / Katowice
|
Wysłany: Czw Maj 06, 2004 11:30 pm Temat postu: |
|
|
| calkiem niezly pomysl, ale ja bym przede wszystkim chcial uslyszec piosenki nagrane jeszcze przez Freddiego z reszta zespolu, teraz mozna by je poprostu wyciagnac z szuflady i nieco odswierzyc |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2004 5:58 pm Temat postu: |
|
|
| Jeszcze odnośnie NY AT Last to można skądś ściągnąć oryginalną wersję tej piosenki (niezremiksowaną, jaiieś demo) ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2004 9:21 pm Temat postu: |
|
|
Może ja bym mógł ją udostępnić na swojej stronie, ale to wiecej osób musiało by po nią się zgłosić. Dla jednej nie chce mi się wysyłać Nie no żartuje. W niedalekiej przyszłości ją udostępnie jeśli chcesz. A tak przy okazji !! Czy ktoś wie skąd można by ściągnąć "Solo Por Ti" sygnowane jako Queen + Eva Maria ? Nigdzie nie moge znaleść tego songu na necie, a ludzie z angielskiego forum nie chcą jej za bardzo udostępnić. Wiem że na niej Brian gra na gitarach, basie, fortepianie i zrobił tłumaczenie tej piosenki (dla niewtajemniczonych jest to hiszpańska wersja No-one But You, promująca album, promujący hiszpańską wersje musicalu We Will Rock You - troche zakręciłem ), Roger obsługuje jakies patyki (nie wiem czy chodziło o to że gra na bębnach czy coś innego) no i śpiewa Maria. Jakby ktoś to miał to bardzo prosiłbym !! Zależy mi na tym. to było tak na marginesie. A co do oryginalnej wersji "New York", to myśle że w środe ją udostępnie, na stronie do której link jest poniżej. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Frederick
Dołączył: 27 Sty 2004 Posty: 136
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2004 9:44 pm Temat postu: |
|
|
Moj sklad:
GITARZYSCI:
Brian May
Tommi Iommi
David Gilmour
James Hetfield
Ritchie Blackomre
PERKUSISCI:
Roger Taylor
Ian Peace (nie wiem jak sie pisze, w kazdym razie ten z deep purple)
WOKALISCI:
Robert Plant
David Gilmour (oprocz tego ze pieknie gral na gitzre to pieknie spiewal)
Ian Gillan
Roger Waters
BASISCI:
Roger Waters
Jason Newsted
KLAWISZOWCY:
Jon Lord
Ray Manzarek
Wyobrazacie sobie taki koncert. Queen jako normalna rockowa orkiestra!!! Wyobrazacie sobie spiewanie razem Planta, Gillana i Davida Gilmoura? WYOBRAZACIE SOBIE WOJNE NA SOLOWKI pomiedzy Mayem, Blackmorem, Gilmourem, Hetfieldem, Iommim???!!! Wyobrazacie wspolne granie Peace'a i Taylora??? W sekcji rytmicznej obok siebie przedstawiciele zupelnie odmienncyh stylow Waters i Newsted i przygrywki Lorda i Manzarka??? SLUCHAJECIE - TEN SHOW PRZESZEDL BY DO HISTORII!!!!!! cO O TYM MYSLICIE?
[size=9][/size]wiem, ze troche przesadzilem ale chociazby bulety byly po 300 zl to bym poszedl...
POZDRAWIAM _________________ Breathe, breathe in the air... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Frederick
Dołączył: 27 Sty 2004 Posty: 136
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2004 9:44 pm Temat postu: |
|
|
acha - i jeszcze do gitarzystow naturalnie Erica Claptona - zapomnialem _________________ Breathe, breathe in the air... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2004 9:54 pm Temat postu: |
|
|
| Ja jeszcze bym widzia Johnny`ego Zwaan`a z Miracle, jako wokalistę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|