FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
czego nie lubisz w Queen ?!
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 10:00 pm    Temat postu: czego nie lubisz w Queen ?! Odpowiedz z cytatem

Każdy na forum lubi Queen ale chyba jest coś czego nie lubicie w Queen może jakiegoś etapu, decyzji, osoby, itp. Ale nie chodzi mi o piosenki (konkretne tytuły) bo to byłby banalny teamt do dyskusji.

Tak to jest nawet ukochana (Królowa) musi mieć jakaś wade bo ideał nie istnieje Smile
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 10:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak słucham/oglądam koncert i leci za dużo "fuck" to mama się denerwuje. Wink Na razie to mi wpadło do głowy, muszę się nad tym poważnie zastanowić.

Edit: Drażni mnie podjęcie decyzji o używaniu autoomatu perkusyjnego. Ten dźwięk jest beznadziejny
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 10:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powiem krótko
To że nie odwiedzli Polski
Za MAŁO DVD
jak napisał mike Automat perkusyjny
Używanie Syntezatorów (w wiekszosci przypadków ZBĘDNE)
I to co tyczy sie sie całej kariery Czemu każda płyta trwa średnio 35-40 minut Confused Jak słysze ze do Miracle mieli do wyboru mieli 40 utworów a na płycie jest 11 ... rozumiem stan zdrowia Freda ale mogli nagrac 2 płyty. Może jak najdą mnie głębsze myśli to coś jeszcze napisze
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Andrew



Dołączył: 27 Lut 2005
Posty: 159
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 10:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem dlaczego ale mnie zawsze wkurzała solówka Brian'a na koncertach. Rozumiem że chciał mieć swoje 5 minut, ale dlaczego one trwały aż 10? Praktycznie zawsze gdy oglądam czy słucham jekiegoś koncertu ten fragment po prostu przewijam...
Za to bardzo ale to bardzo podoba mi się na tegorocznej trasie Lost Horizon!! Fantastyczne po prostu. Nie mógł tak zawsze Question Arrow Wink
A tak wogóle to mogliby na wrześniowym DVD zamieścić solówkę z Wiednia z tym walcem Straussa Very Happy A miało być o wadach...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
dudek



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 493
Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 10:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kuba napisał:
Czemu każda płyta trwa średnio 35-40 minut Confused Jak słysze ze do Miracle mieli do wyboru mieli 40 utworów a na płycie jest 11 ... rozumiem stan zdrowia Freda ale mogli nagrac 2 płyty.
Płyta winylowa mieści ok. 40 min muzyki. Nie mogli przecież robić wszystkich płyt jako podwójne.

Poza tym, gdyby płyta miała być dwa razy dłuższa, jej zrobienie trwałoby dwa razy dłuzej... chyba że nie przykładaliby się do tego specjalnie, ale wątpię, byś tego chciał.

Z kolei historia z Miracle jest dosyć zastanawiająca... i nie wiem, na ile można temu wierzyć. Zapewne owe "40 utworów" było ostro niedopracowane, a niewykluczone też, że wcale nie chcielibyśmy ich słyszeć.
_________________

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Karolina



Dołączył: 16 Sty 2004
Posty: 1655
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 10:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie moge wybaczyc Queen tego ze nie wyruszyli w 1989 roku na chociazby male tournee po UK z ok 7 koncertami ...

Zreszta wciaz wierze w to, ze ktos ktoregos dnia powie, ze taki koncert w 1989 roku sie odbyl Smile
Czasami warto wierzyc...
_________________
Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
anka



Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 211
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 10:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie mogę się przekonać do tego że Queen wznowiło swoją trasę koncertową z Paulem Rodgersem Wink . Wiem że od śmierci Freddiego minęło już 14 lat ale z Paulem to jakos inaczej jest. Freddie miał potężny głos na koncertach zawsze dawał z siebie wszystko i miał wspaniałe kontakty z publicznością. Wiem że Paul też jest wspaniałym muzykiem i „show manem”. Na pewno nie długo przekonam się że Paul wcale nie jest gorszy od Freddiego i że Brian i Roger podjęli słuszną decyzje reaktywując zespół. Mimo wszystko życzę całemu zespołowi sukcesów w dalszych życiu muzycznym.

Edit:Pamiętajcie że każdy ma prawo do własnej wypowiedzi Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 11:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hmm czego nie lubie? zwrocenia sie w strone popu na the works i a kind of magic... i nie lubie sola briana.. jest przydlugawe i wlasciwie od 30 lat prawie sie nie zmienilo... to chyba wszystko w sumie.. w koncu to od ponad 13 lat moj ulubiony zespol i nigdy sie to nie zmieni Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kuba



Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 2024
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 11:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dudek napisał:
Kuba napisał:
Czemu każda płyta trwa średnio 35-40 minut Confused Jak słysze ze do Miracle mieli do wyboru mieli 40 utworów a na płycie jest 11 ... rozumiem stan zdrowia Freda ale mogli nagrac 2 płyty.
Płyta winylowa mieści ok. 40 min muzyki. Nie mogli przecież robić wszystkich płyt jako podwójne.

Poza tym, gdyby płyta miała być dwa razy dłuższa, jej zrobienie trwałoby dwa razy dłuzej... chyba że nie przykładaliby się do tego specjalnie, ale wątpię, byś tego chciał.

Z kolei historia z Miracle jest dosyć zastanawiająca... i nie wiem, na ile można temu wierzyć. Zapewne owe "40 utworów" było ostro niedopracowane, a niewykluczone też, że wcale nie chcielibyśmy ich słyszeć.

No może przesadziłem ale chodzi mi o to że w archiwach leży wiele nie wykorzystanego materiału przykład : IT'S A BEAUTIFUL DAY czemu wydano to dopiero na MiH założe sie ze takich kawałków jest jeszcze mase a przecież wspaniały rok 85 tu spokojnie mogli by wydac płyte z pozostałosci z lat '70(Dograc niepasujące partie i masz Ci połowa roboty i mamy cała płytę) z okazji sukcesu na Live Aid, 1989 Po wydnaiu The Miracle zespół wydaje altternatywna wersje płyty z nie wykorzystywanym materiałem(bądź limitowana wersjia płyty z nowymi piosenkami dla koneserów) Coś w tym stylu szkoda ze nie wykorzystali w pełni tego co stworzyli(zapewne)
_________________
Well, it's all right then, and it's all right now
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
TomciO



Dołączył: 26 Gru 2004
Posty: 59
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 11:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Nie wiem dlaczego ale mnie zawsze wkurzała solówka Brian'a na koncertach. Rozumiem że chciał mieć swoje 5 minut, ale dlaczego one trwały aż 10? Praktycznie zawsze gdy oglądam czy słucham jekiegoś koncertu ten fragment po prostu przewijam... "

Huh, widzisz... jak ogladasz koncert to faktycznie to jest nudne... ale za to gdy jestes na koncercie to jest wrecz idealny moment na wyskok do toalety/hamburgera -.-. Odczulem to w Pradze... gdyby nie ta przydluga solowka to chyba bym tam zszedl ze zmeczenia : P. A tak to byl parominutowy odpoczynek : ).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Karol



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 520

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 11:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie lubię ery płyt Works i Magic. Z tras to nie leży mi Works Tour. Nawet trasa promująca Jazz mi się przejadła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Andrew



Dołączył: 27 Lut 2005
Posty: 159
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 11:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Huh, widzisz... jak ogladasz koncert to faktycznie to jest nudne... ale za to gdy jestes na koncercie to jest wrecz idealny moment na wyskok do toalety/hamburgera -.-. Odczulem to w Pradze... gdyby nie ta przydluga solowka to chyba bym tam zszedl ze zmeczenia : P. A tak to byl parominutowy odpoczynek : )."

Hehe, w tak praktyczny sposób nie mogłem pomyśleć bo na koncercie Queen nigdy nie byłem Very Happy czego oczywiście strasznie żałuję...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 12:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. używanie nazwy Queen po śmierci Freddie'ego (z wyj. NOBY i MIH)
2. automat perkusyjny w kilku utworach
3. przeprodukowane albumy
4. albumy z lat 84-86 o skłonnościach do nietworzenia spójnej całości (nie chodzi o sam fakt wydania, tylko o niespójność)
5. kariery solowe (dziwne, ale jednak)
6. Roger i John powinni pisać więcej piosenek
7 wkurza mnie wizerunek Królowej (już nie chodzi o to, ze większośc ludzi kojarzy Queen z przebojami z lat 80)- Freddie Mercury+reszta grajków o bardzo przeciętnych umiejetnościach... Rolling Eyes Arrow Evil or Very Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
TomciO



Dołączył: 26 Gru 2004
Posty: 59
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 12:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"7 wkurza mnie wizerunek Królowej (już nie chodzi o to, ze większośc ludzi kojarzy Queen z przebojami z lat 80)- Freddie Mercury+reszta grajków o bardzo przeciętnych umiejetnościach..."

Ehm, to chyba inna bajka... w tym sensie ze troche nie na temat... bo racje oczywiscie masz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 1:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyba powtórzę to co większość: gorsze płyty z lat 80-tych, syntezatory, solo Briana też zawsze przełączam Razz . Poza tym "Greatest Hits III", współpraca z Robbie Williamsem, reklama Pepsi, aha i oczywiście WWRY z Five! Automat perkusyjny, trasa Works (najśmieszniejsze jest to, że jak ostatnio przeglądałam swoje płyty z bootlegami, to okazało się, że najwięcej koncertów mam właśnie z tej trasy, a nigdy ich nie słucham...).

Co by tu jeszcze dodać? Hmm to że kilka tras pod rząd grali to samo zakończenie, żadnych niespodzianek- WWRY (którego zresztą nie lubię), We Are The Champions (lubię ale w wersji studyjnej, bo IMO to co w tej piosence najładniejsze to te wszystkie przejścia i góry, których Freddie na koncertach nie śpiewał) + God Save The Queen. Mogli trochę bardziej to urozmaicić.

Czego jeszcze nie lubię? Setlista na trasie Magic mogłaby być IMO lepsza. No ale teraz patrzę z perspektywy osoby, która słucha sobie w domu bootlegów i może "na sucho" wytykać błędy. Fani którzy byli na koncertach, byli pewnie zachwyceni i nie mieli powodów do narzekań. Będąc na koncercie pewnie też każdy chętnie odśpiewał tradycyjne WWRY/ WATC/GSTQ i nikomu nie przeszkadzało, że przez lata tego nie zmieniono.

Co mi się jeszcze nie podoba? Napewno to że przepiękne "Nevermore" jest takie krótkie- ale to pewnie było zamierzone- zostawia pewien niedosyt.

Aha na QueenZone jest podobna dyskusja i bardzo spodobało mi się, co napisał jeden forumowicz- nie chce mi się szukać cytatu, ale coś w tym stylu- W Queen najbardziej nie lubię tego, że nagrali tak rewelacyjną muzykę, że podoba się ona nawet największym głąbom, najbardziej tępym homofobom (to było do dziewczyny, która napisała na QZ że jest fanką, ale uważa, że Freddie był odrażającym gejem).

Czytając niektóre posty fanów Queen (nie z naszego Forum, ale z QZ, Interii, WP itd.) trudno mi się z tym nie zgodzić...
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Melina Bulsara



Dołączył: 28 Paź 2003
Posty: 401
Skąd: Mysłowice

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 9:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zazwyczaj nie wypowiadam się w takich tematach :P ale ostatnio się to zmieniło i tak samo jak anka nie mogę się przekonać do najnowszej trasy. W zasadzie jestem jej przeciwny i nie pojechałem na żaden koncert. Cieszę się jednak, że Fani z tego forum i na całym świecie mieli okazję zobaczyć Briana i Rogera na żywo i to jest wielki plus.
Poza tym nie podoba mi się również to, że nie odwiedzili na tej trasie naszego kraju...

W zasadzie nie podoba mi się parę zagrań Briana i Rogera po śmierci Freddiego. Natomiast wszystko co robił Freddie z Queen bardzo mi się podoba - nawet syntezatory tak nienawidzone przez niektórych fanów :P



_________________
Visca el Barça !
Keep Yourself Alive!
God Save The Queen!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 10:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co mnie wkurza?
- niezmienna setlista na koncertach podczas Magic Tour,
- to, że ludzie postrzegają Queen według ich wizerunku z lat 80.,
- durne uprzedzenia ludzi (cytat roku, mój kumpel mówi: "A ja słyszałem, że ten Queen był pedałem..." Laughing Arrow Mad ),
- marna jakość bootlegów,
- głos Rogera (zwłaszcza na koncertach),
- It's A Beautiful Day na początku i na końcu MIH -> wystarczyłby jeden,
- "nierówno" śpiewany refren w Tie Your Mother Down,
- chórki w Headlong,
- reklamy na Polsacie Razz

Wiem, że miało nie być wskazywania pojedynczych piosenek, ale jakoś nie mogłem się powstrzymać. Wiem też, że część z tych zarzutów nie dotyczy zespołu, tylko innych ludzi (np. uprzedzenia nie-fanów) , ale wrzuciłem to tutaj - mam nadzieję, że mi wybaczycie Wink .
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Q WOJTEK Q



Dołączył: 15 Cze 2004
Posty: 731
Skąd: Katowice

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 10:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Bardzo śmieszne reklamy(niepotrzebne)
2.Mało DVD
3.Mogli chociaż wystapić z Play Backu w jakimś programie telewizyjnym tak, jak to było z ABBA
_________________
Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 11:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No więc... sporo się tego nazbierało i zgadzam się z tymi opiniami. Mnie najbardziej denerwuje ta zmiana stylu w albumie Hot Space! Troche moim zdaniem ona mi tu nie pasuje wsród innych albumów. Chociaz inne utwory róznią sie stylem wykonania, np. Put Out The Fire, Calling All Girls, Under Pressure, Las Palabras De Amor, Life Is Real od reszty. Te utwory są juz w miare w stylu Queen, ale reszta to moim zdaniem jakas mała pomyłka lub nieudany eksperyment Rolling Eyes
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 11:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No widze,że więkoszści podpadła trasa Magic. Ja mając jedynie Wembley uwielbiałam ten koncert zwłaszcza 2 płytke ale magia prysła kiedy posłuchałam 2 innych koncertów z tej trasy kiedy usłyszalam te same diowcipy Freda.

I tego nie lubie schematycznosci w Queen czyli trasy Magic i obecnej trasy pod wzgledem setlisty.

Tego,ze poszli na komercje w latasch 80 sprzedaż w góre recenzje w dół.

Tego,ze nie zaczeli grać koncertów na stadionach wcześniej.

Tego,że tak łatwo darowali sobie Ameryke.

Tego, że Bri i Rog nie zaryzykowlai i nie wyjechali w trase pod własnymi nazwiskami tak jak to zrobili Plant z Pagem.

Troche głupich komercyjnych zagrań po śmierci Freda: GH3, Pepsi itp.

Tego,ze nagrali tak mało płyt.

Briana kiedy zbytnio się wymądrza. Wink

Tego,ze boja się wypuścić w trase bardziej na Wschód do Polski, Litwy, Rosji.

No i tego,że nie grali bisów na koncertach kiedy schemat WWRy, WATC, GSTQ oznaczał koniec koncertu.

No i tego,że nie ma oficjlanej biografi zespołu takiej z prawdziwego zdarzenia.

I to,że QP olewa czasami fanów i fanklub miedzynarodowy jest tak drogi Sad.

I nie dali do ścigania całych koncertów.

I,że strasznie patrzac na zespoły wielkości Queen jest wydanych dvd w takim temie to za 20 lat nie bedzie tego co jest na vhs Wink
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 11:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie chce mi się cytować, ale odpowiem na kilka punktów:
Po pierwsze- głos Rogera-wg. mnie zaj*, świetny, po prostu drapieżny i rockowy. Wg mnie jednym z atutów Queen był właśnie jego głos, więc nie wiem, co w nim jest złego.
Po drugie-stałe zakończenia na koncertach. Myślę, ze był taki kanon i miał być to "królewski kanon", idealnie dopasowany do nazwy. Wiem, to trochę (a nawet wcale) nie jest logiczne, ale trzy hymny na koniec, to taka swoista koronacja i myślę, ze był to bardzo ważny element show.
Oczywiście zgadzam się z tym, ze wkurzający jest wizerunek Queen, jako ostoi "pedalstwa" itp. Na szczęście znam dużo ludzi, którzy cenią ten zespół za muzykę i nie zwracają uwagi na orientację seksualną Freda.
Jeszcze jedno: gdyby "osiedlowa elita" dowiedziała się, czego słucham, to bym już nie miał życia, byłbym uznany za pedała itp. Może to mniej pasuje do tego tematu, ale też wiąże się z wkurzającym wizerunkiem Królowej.
Dalej: chórki w Headlong-oj szymek_dymek, Queen był zespołem wybitnie "chórkowym", więc...
refren w TYMD- piosenka miała być, że tak powiem, brudna, więc chyba był to efekt zamierzony
IABD w MIH na końcu i na początku-wg mnie jest to idealnie dopasowane do albumu, po prostu takie uroczyste rozpoczęcie i zakończenie płyty (nie licząc ścieżek ukrytych), zdecydowanie jedno nie wystarczy, bo ta druga wersja ma wymiatająca perkusję i warto mieć taki utwór na płycie
oczywiście wkurzają mnie też "dokonania" BM i RT po 1995, ale jestem im w stanie to wybaczyć, ze względu na ogromny szacunek do ich umiejętności i do nich samych jako muzyków
Zresztą Queen skończyl się dla mnie po 1991, więc reklamy pepsi itp. nie mieszczą się dla mnie w ramach działalności Queen
To tyle. Nie mam jakichś poważnych zarzutów. Kocham syntezatory, kocham Radio Ga Ga, kocham Hot Space, ale kocham też Tie Your Mother Down, Great King Rat i Seaside Rendezvous, kocham wszechstronny Queen. Dlatego w zasadzie te wady nie sa dla mnie wielkim problemem.
"Miłość ci wszystko wybaczy" Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 12:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Narazie napisze co mi się niepodoba w koncertach:
- solo Briana i Rogera nie lubię
- eeeooooop Freddiego niezoszę, bardzo fajnie wyszło to na Wembley.
- nie moge przekonać się do większości koncertów z lat 70...
- okropna trasa The Works (Freddie w najgorszej formie)
- nie podobają mi się też niektóre zachowania Freddiego na koncertach tzn, jego warjacie tak jak na Festiwalu "Zlotej Róży" 84.
- już nie wspomnę że nie przepadam za wizerunkiem zespołu z lat 70.

oj i to narazie tyle co mi przyszło do głowy...
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 12:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Używanie nazwy Queen przez Bri i Rogera.
2. Aobtd na Greatests hits 1 i 3.
3. Mało DVD
4. Po co te Flix Pix nie można by wcisnąc tego na jedno ?
5. One day I'm gonna be free Lord (wyraźnie słysze że ktoś śpiewa some day.)
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 12:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mogę się przekonać do albumów "Works" i "Hot Space". Najbardziej drażni mnie fakt, że w polskich stacjach radiowych najczęściej emitowane utwory to "I Want To Break Free" i "Kind Of Magic" przez co lwia część Polaków kojarzy Queen z nurtem disco - pop. Dziwi mnie też fakt, że mając do wyboru wielu znakomitych wokalistów "zaprawionych w bojach" muzycy wybrali Paula Rodgersa, któremu nie odmawiam talentu, ale który po prostu nie poradził sobie z długością trasy, a wiele utworów Queen (np "The Show Must Go On", albo "Kind Of Magic") po prostu zostało przez niego spieprzonych. Mając pod ręką wokalistów takich, jak Johnny Zwaan z "Miracle", Gary Mullen z "The orks", czy Jeff Scott Solo (tak, wiem, pierwsze dwa to coverbandy, ale o to chodzi) na pewno lepiej by im wyszła trasa, a i setlista byłaby ciekawsza, bo żaden z członków zespołu nie zaśpiewa np "Th March Of The Black Queen".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Rzodek



Dołączył: 27 Kwi 2004
Posty: 106
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 12:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolejność przypadkowa:

1 "And now, Brian May on the guitar...."
2 Setki koncertów- ani jeden w Polsce
3 lekka schematyczność koncertów...
4 Improwizacja podczas Magic Tour- na każdym koncercie taka sama
5 Queen + Robbie Williams, Five etc
6 Reklama Pepsi etc
7 Filmów dokumentalnych, w których Freddie demonstruje swoje zamiłowanie do chłopców
8 małej ruchliwości Johna na scenie
_________________
You'll Never Walk Alone!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
usmc



Dołączył: 16 Lis 2003
Posty: 1272
Skąd: Galway / Kraków

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 3:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- malo wydanych oficjalnych plyt koncertowych
- GH III
- reklama Pepsi
- solo Briana (ale tylko na tych 200 paru koncertach na ktorych nie bylem - bo to z Wiednia bylo zaje**** Wink )
- brak oficjalnej biografii
- brak dobrego dokumentu o Queen na DVD
- ostatnia decyzja o nie wydawaniu boxu (choc nie wiem na ile zalezna od zespolu a na ile od wytworni plytowej)
- malo wydanych koncertow video
_________________
"Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"

PFQ - Fan nr. 10 Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 4:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

usmc napisał:
- brak dobrego dokumentu o Queen na DVD
- ostatnia decyzja o nie wydawaniu boxu (choc nie wiem na ile zalezna od zespolu a na ile od wytworni plytowej)
- malo wydanych koncertow video


Popieram. Poza tym nie dość że mało video, to to samo tyczy się również audio, a te co wydali zostawiają dużo do życzenia (choćby "Live Magic").

Poza tym też chciałam napisać wczoraj, o tym co Daga:

daga napisał:
ale magia prysła kiedy posłuchałam 2 innych koncertów z tej trasy kiedy usłyszalam te same diowcipy Freda.


ale pomyślałam, że to będzie już czepianie się. Wink Jednak rzeczywiście jak się słucha 4 bootlegów pod rząd z Magic Tour, to może to trochę irytować.... No ale jak się było na jednym czy dwóch koncertach, to pewnie tak bardzo nie przeszkadzało.


Coś mi się jeszcze przypomniało. Nie podoba mi się w Queen to, że w wersji studyjnej potrafili zepsuć tak piękną piosenkę, jaką jest "In The Lap Of The Gods" (ta pierwsza). Moim zdaniem przekombinowali, dlatego wolę słuchać tego utworu w wersji koncertowej. Chciałabym, żeby na płycie również ta piosenka była zaśpiewana "normalnym" głosem.
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 4:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie jak się jest na jednym koncercie to człowiek nie słyszy,ze to już gdzieś było i w tamtych czasach raczej o setliscie ludzie tak szybko się nie dowiadywali jak teraz na następny dzien człowiek zna piosenki i wie co go czeka.

No i jeszcze jedna rzecz mały minuski,że po Jazz okładki płyt stały się mało wyszukane tylko Innuendo jest ciekawe. Bo czytajac biogrfie takich Pink Floydów i historie ich okładek człowiekowi łezka się kręci w oczku Wink
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
TomciO



Dołączył: 26 Gru 2004
Posty: 59
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 4:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"8 małej ruchliwości Johna na scenie"

He? Akurat John zawsze byl ruchliwy... nie jak Freddie oczywiscie, ale bardziej niz Brian. Brian stoi w miejscu prawie caly czas, a John bez przerwy chodzi w kolko i sobie rytmicznie podskakuje : ).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KonradWallenrod



Dołączył: 09 Lis 2004
Posty: 159
Skąd: Warszawa/Radom

PostWysłany: Nie Kwi 24, 2005 4:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hmm czego ja nie lubię...
na pewno tego , że są kojarzeni przez ludzi z tym co nagrali w latach 80
tego wręcz nie cierpię grrrr nie lubię płyt Works i A Kind Of Magic i chyba nigdy się do nich nie przekonam bardzo nie lubię utworu Friends Will Be Friends i teledysku do niego dla mnie utwór ten jest prostacki
nie lubie też wąsów freddiego , mam nawet swoją teorię że grali dobrą muzykę muzykę wtedy kiedy fred nie miał wąsów Smile troche jest w tym prawdy , nie podoba mi się to że nigdy nie dotarli do Polski , żałuje że nie było więcej długich , rozbudowanych utworów w stylu Liar , March Of Black , Bohemian .., Prophets Song , Innuendo itp które należą do moich ulubionych (mam wrażenie że z wyjatkiem płyty Innuendo to w póżniejszym okresie pisali wszystkie utwory z myślą jak daleko zajdą na listach przebojów) , żałuje tego że jak sie stali sławni i bogaci pod koniec lat 70 tych to stracili to coś , tą wielką ambicję i WYJĄTKOWOSC dzieki którym Np wyskoczyli z takim singlem jak Bohemian Rhapsody i nagrali taką płyte jak Queen II
co do tego co inni mówili to mnie aż tak bardzo solo briana nie przeszkadza np z Earls Court czy paru innych koncertów wręcz bardzo lubie ale trzeba przyznać że szkoda że się nie zmieniało z czasem i stało się rzeczywiście troche nudne
może jestem dziwny ale z paroma wyjątkami bardzo lubie ich image w latach 70 tych uwielbiam te teatralność (Rainbow 74 ach) stroje od Zandra Rhodes np b.lubie strój freda z teledysku do Bohemian , do moich ulubionych należy ten drugi z Earls Court (zielono- biało-pom kratka) ale już ostatni strój z tego koncertu nawet jak dla mnie jest przesadzony i bardzo go nie lubie , cóż jak ktoś cały czas balansuje na granicy przesady jak freddie to różnie to może wyjść
nie poweim że mnie nie denerwuje to że zespół kojarzony jest z pedalstwem ale ja wszedzie wręcz chwale sie że jestem ich fanem , chodze czesto w koszulce Q , i prawie nigy nie miałem negatywnych reakcji z czyjeś strony
co do schematyczności na Magic Tour to freddie zawsze miał żyłke teatralną i pewnie mógł mówić różne rzeczy ale pewnie uznał że te same wypowiedzi są jakby częścią całego widowiska
to tyle Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 1 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek