FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Deep Purple
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 19, 20, 21  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Co sądzisz o Deep Purple?
Uwielbiam, rewelacja!
28%
 28%  [ 35 ]
Bardzo lubię
23%
 23%  [ 29 ]
Lubię
23%
 23%  [ 29 ]
Może być, raczej są mi obojętni
7%
 7%  [ 9 ]
Nie przepadam
0%
 0%  [ 1 ]
Nie lubię
1%
 1%  [ 2 ]
Nie cierpię!
2%
 2%  [ 3 ]
Przybyłem z innej galaktyki - nie znam ich
3%
 3%  [ 4 ]
Znam ich trochę, ale nie znam twórczości
8%
 8%  [ 11 ]
Wszystkich Głosów : 123

Autor Wiadomość
zinger menu



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 396
Skąd: dzikie kraje

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 11:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja uwielbiam twórczość Deep Purple z Coverdale'm, zwłaszcza album Burn, na którym każdy kawałek rozgniata mnie i ciska mną o ściany. Coverdale ma głos wyrazisty, dźwięczny, bardzo elastyczny, z wymarzoną rockową chrypą. Sprawdza się to zarówno w mocnych utworach, jak i w nostalgicznych balladach, jak np. "Sail away". Dla mnie Burn to dzieło na miarę Fireball. Bo In Rock to, wiadomo, legenda, klasyk.
_________________
2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 11:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@futureal nie do konca sie zgodze z ostatnim akapitem. tzn oczywiscie jest zapewne cala masa ludzi, ktorzy caly koncert czekają, zeby sobie smoke on the water pospiewac, tu nie ma watpliwosci, ale tak jest nie tylko w polsce. natomiast, tak jak w innych krajach, jest tez sporo osob, ktore DP widzialo na zywo juz wiele razy i tez chcieliby uslyszec cos nowego.

into the fire na poprzednich koncertach zostalo przyjete owacyjnie, na kawalkach z ostatniej plyty byla swietna zabawa, wiele osob pisalo, ze swietnym posunieciem bylo granie pierwszy raz w historii wasted sunsets, szkoda ze na razie wypadlo znowu z setu w ostatnich tygodniach. oby do jesieni wrocilo. po kazdym wlasciwie koncercie w polsce jest sporo glosow, ze jednak powinni juz dac spokoj z graniem tego czy tamtego, bo grają to zawsze i zagrac powinni cos dawno nie wykonywanego.

wiec nie zgodze sie do konca, ze polska publicznosc chce tylko smoke on the water. nie sądze, zebysmy sie tym roznili od innych na swiecie. oczywiscie, niemcy dajmy na to czy szwajcarzy pewnie predzej by smoke bez zalu oddali, bo oni to slyszą kilkanascie razy na rok, my raz na 2-3 lata zazwyczaj.

wezmy przyklad innego zespolu, ktory obu nam jest bliski - iron maiden. niby fani chcą roznych kawalkow na zywo dawno nie granych, co chwila ktos wspomina o aleksandrze, ale jak na trasie AMOL&D zrobili set z całej nowej plyty + 5 starych kawalkow, to bylo wielkie oburzenie czesci publicznosci, ze jak to, nie ma klasyków prawie wcale? jest nawet dosc znane video z jednego z koncertow, na ktorym bruce drze czyjs transparent z napisem "play classics". jęczenia bylo cale mnostwo, mimo ze to bardzo odwazny byl ruch jak na zespol z takim starzem. a przypominam, ze w polsce koncertu wtedy nie bylo Wink wiec jeczeli inni Wink

teraz to samo. trasa ledwo sie zaczela, a obok komentarzy wychwalajacych ich znowu za odwage i przewietrzenie setu, drugie tyle osob jęczy, że nie ma run to the hills i czegos tam jeszcze granego prawie codziennie od 30 lat... i znowu, mowimy o ludziachzagranicą, bo w polsce koncertow na ten rok IM nie przewidzialo. wiec to nie tylko my mamy w naturze narzekanie na wszystko i przywiazanie do oklepanych kawalkow znanych zespolow. inni mają dokladnie tak samo. czy na wiekszą, czy na mniejszą skale, to nie do zmierzenia, ale takie zjawisko wystepuje wszedzie.

problem w tym, ze DP nawet niestety nie zaryzykuje nie granie smoke on the water... to jest podony przyklad , jak przytoczony przeze mnie odnosnie queen i def leppard gdzies w dziale queen wczoraj chyba. oni są swiecie przekonani, ze to ich obowiazek zagrac ten kawalek. moze gdyby zmienili zdanie, to mieliby szanse przekonac sie o reakcjach publicznosci.

wiesz, taki dżem tez nie zawsze gra na koncertach whisky czy cegłe. mimo, ze na kazdym koncercie notorycznie pol sali drze sie miedzy kawalkami, zeby grac te 2 numery ograne juz do bolu i masakrowane przed polową namiotów na festiwalach. a oni mają jaja, żeby zamiast tego zagrać coś z nowej plyty na przyklad, albo cos rzadko granego. na 30 urodzinach grali ponad 4h guess what? nie bylo ani cegly, ani wehikulu - trzeciego z ogranych do bolu i wywolywanych na kazdym koncefcie Wink i nie sądze, zeby fani byli zawiedzeni. oczywiscie, zawsze po takim koncercie zdarzy sie pareosob dookola, ktore bedą narzekaly przy wychodzeniu, ze "jak mozna bylo cegly nie zagrac", ale wiekszosc jednak powie "ale za to bylo to, to czy tamto". i tak jest chyba wszedzie i z kazdym zespolem o takim stazu.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 12:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale wesoło. Ej, jak wiadomo powszechnie na tym forum, nie słucham raczej Purpli, ale wynoszenie ponad nich Ramonesów czy Kinksów, nic obu tym zespołom nie ujmując mnie naprawdę rozbawiło Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 12:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon ,ale porównanie z Ironami o tyle wg.mnie nietrafne,że jednak IM nie ma takiego jednego w 100% najbardziej znanego utworu, poza tym żaden z nich nie jest tak rozpoznawalny jak Smoke on the Water, Highway to Hell czy Wind of Change, nie ten poziom muzycznego mainstreamu poprostu. Iron Maiden zauważ ma w Polsce większą publiczność niż Purple np. i jestem pewien,że mimo tego ,że słucha ich wiele dzieciaków w okresie liceum to jednak jestem pewien ,że na koncercie znalazłbyś ludzi (w różnym wieku) którzy znają skład, większość lub całą dyskografię ,mają oryginały itd. i byłaby to znacznie większa liczba niż w przypadku publiki Purpli
Natomiast w przypadku kapel jak AC/DC czy Deep Purple ludzie znają te ultraznane utwory ,w przypadku AC/DC jeszcze można dorzucić You Shook Me All Night Long i tyle, poprostu przez to ,że te zespoły mają łatkę "Klasyczny rock" na ich koncerty chodzą ludzie o mentalności starych dziadów, oczywiście nie chodzi o wiek, tylko zachowanie. Podejrzewam ,że gdyby zrobić takie coś ,np. tani koncert Purpli (20 zł) i płatny 150 zł to na tanim byłoby 10 razy więcej ludzi, w przypadku np. Scorpions 20 razy więcej,a w przypadku Iron Maiden jestem pewien ,że może 2 razy więcej , a w przypadku Saxon czy Helloween liczba by się w zasadzie nie zwiększyła.
Wiem co mówię, byłem np. na solowych koncertach UDO (były wokal Accept) czy Blaza Bayleya i publika była fantastyczna, 200 osób pod sceną ale świetna atmosfera, każdy śpiewał utwory ,zwłaszcza na UDO ,nie mówię że heavy-metalowa publika jest lepsza, ale zdecydowanie bardziej zwarta...z rockowych kapel dobrą publike ma Ufo, Budgie...kolega był na obu koncertach tych kapel i miał bardzo dobre zdanie, w odróżnieniu do np.koncertu AC/DC

Oczywiście podział rock i heavy-metal jest tu umowny, ja tego podziału nie stosuję
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 12:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

futureal napisał:
Bizon ,ale porównanie z Ironami o tyle wg.mnie nietrafne,że jednak IM nie ma takiego jednego w 100% najbardziej znanego utworu, poza tym żaden z nich nie jest tak rozpoznawalny jak Smoke on the Water, Highway to Hell czy Wind of Change, nie ten poziom muzycznego mainstreamu poprostu.

Eee... Fear of the Dark? Wink Nie, to nie jest poziom muzycznego mainstreamu, bo kawałka raczej w radio nie słychac, on nawet singlem nie był w wersji studyjnej. Ale dzieciaczki się nim potem tak zajarały (bo nie jest w sumie zły), że jak po trasie, na której grali tylko kawałki z pierwszych płyt go nie było, to tak zaczęli tupac nóżkami, że już na następnej trasie, z okresu The Number-Seventh Son to ni z gruchy ni z pietruchy Fear w secie się znalazł...
Cytat:
Iron Maiden zauważ ma w Polsce większą publiczność niż Purple np. i jestem pewien,że mimo tego ,że słucha ich wiele dzieciaków w okresie liceum to jednak jestem pewien ,że na koncercie znalazłbyś ludzi (w różnym wieku) którzy znają skład, większość lub całą dyskografię ,mają oryginały itd.

Cieszy mnie Twoja wiara w młodzież... Ale jednak ja mam 17 lat, z tego co się domyślam z Twoich postów Ty jesteś sporo starszy i coś czuję, że jednak jestem bardziej wewnątrz polskiej młodzieży. W tym tej która poszła na Ironów, i byli to ludzie o niezwykle różnym stopniu uświadomienia, niestety nie jestem pewien, czy Ci naprawdę rozeznani stanowili jakąś solidną większośc... Na pewno była to większośc, ale niezbyt przeważająca.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 12:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie jestem aż tak sporo starszy( 8 lat) i żeby nie było wcale nie gardzę młodymi ludźmi, gardzę gówniarzami, tylko że gówniarzem można być w wieku 40 lat ,a nie trzeba wcale w wieku 15 ,to tak na marginesie...publika Iron Maiden w Polsce akurat jest jedną z gorszych ,a Purpli podejrzewam ,że jedną z lepszych ,tak więc tymbardziej skoro na Ironach widziałem dobrą publikę,a na Purplach(wiem że to był nietypowy koncert ,ale jednak) tragiczną to coś na rzeczy jest. Akurat to że młodzi ludzie słuchają IM to też jest w dużej mierze kwestia tego ,że ich ojcowie,starsi bracia tego słuchali, przynajmiej w Polsce ,poza tym ogólnie ludzi którzy znają IM od podszewki poznałem całą masę, a w przypadku takich kapel jak Purple,AC/DC, Twój Scorpions, czy chociażby Queen są to typowi laicy ,a znaleźć fana tych kapel ,ogólnie kogoś kto zna z 3 muzyków co się przewinęli z 30 kawałków to jest ogromny problem...za to spotkać się z utworami tych kapel w programach rozrywkowych ,reklamach trudne nie jest .

Fear of the Dark nawet nie jest w 1/10 tak znany jak Smoke on the Water czy Highway to Hell to poprostu zupełnie nie ten poziom popularności ,nie ważne w jakiej grupie wiekowej ,środowisku ,to już np. Livin after Midnight Judasów prędzej bym porównał (od bieeedy Wink )
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 12:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wiesz, jak bylem na mysticu kilka lat temu, gdzie maideni grali set z pierwszych 4 plyt, to z mojej chyba 7-8 osobowej ekipy bylem jedynym, ktory nie wrzeszczal, zeby grali fear of the dark i bylem jedynym, ktory byl zachwycony setem, bo cala reszta przezyc nie mogla, ze pol setu to kawalki z pierwszych 2 plyt, ktorych oni w polowie nie znają, a w drugiej polowie nie lubią Wink oczywiscie to jest tylko przyklad malej grupki ludzi, ale niestety podobne komentarze czytalem pozniej na last fm i pod recenzjami z koncertu, wiec jednak chyba w tym przypadku pozostaniemy przy swoich zdaniach Wink


(ło, jaka mila odmiana pisac w tym temacie z kims kto ma jakies argumenty na poparcie swoich tez, nawet jesli ich w pelni nie popieram...)
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 12:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale ja się z Tobą zgadzam w tej kwestii, inna sprawa ,że wg.mnie na dobry odbiór tych kawałków miała wpływ kwestia nagłośnienia ,było straszne ,przy dobrym nagłośnieniu utwór na żywo (zwłaszcza w przypadku klasowych kapel) zyskuję, tam mógł tracić....mnie samemu ten set wtedy zaskoczył ,akurat na tym koncercie nie znałem setu i mówiać szczerze bardziej liczyłem na inne rozłożenie akcentów (TNOTB,PoM) ,ale ogólnie set na pewno był dobry ,nie o to chodzi....generalnie mówię kapele z łatką klasyczny rock mają publikę dość niedzielną ,to nawet zresztą nie o koncerty chodzi ,i o muzykę, bardziej może o epokę.

W latach 70 rzeczy rockowe,hard-rockowe stawały się wielkimi hitami, stąd czy Smoke on the Wated czy Paranoid czy Stairway to Heaven stały się wielkimi hitami, klasykami i zna je każdy ,to sprawia ,że zespoły są oceniane przez pryzmat tych utworów, w przypadku AC/DC, Scorpions czy Queen są oceniane przez pryzmat radiowych hitów( oczywiście inaczej brzmi Highway to Hell od Wind of Change ,a Queen ma jeszcze Bohemian Rhapsody) .
Iron Maiden to dla mnie zupełnie inna bajka w tej kwestii, gdy zaczynałem ich słuchać ,to w momencie słuchania niczego wcześniej nie słyszałem w radiu ,telewizji, nic nie obiło mi się o uszy, w rankingach na najwazniejsze utwory rocka, najsłynniejsze ,najczęściej grane nie będzie kawałków IM, tak samo jak kapel takich jak Judas Priest, Saxon czy Helloween, oczywiście są one mniej popularne niż Ironi którzy z kapel z tego nurtu jako jedyny zdobyli taką popularność, ba, teraz większą niż wiele wyżej wymienionych kapel, ale jest to popularność zdobyta w innych czasach.

Czy gdyby Purple zaczęli w latach 80, zdobyli by taką sławę, a Led Zeppelin ? ten drugi zespół grał tylko 10 lat ,a mimo to sprzedał 2 razy więcej płyt niż Iron Maiden grające 4 dekadę i Judas Priest 5 dekadę razem wzięte...w latach 70 poprostu było inaczej, kto wtedy był na tronie rządził i dzielił, już II połowa lat 70 wyglądała zupełnie inaczej, kapele hard-rockowe przez chwilową popularność nurtu punk musiały zacząć naprawdę kombinować ze swoją muzyką, starać się, dlatego wyżej cenię drugą połowę lat 70 niż pierwszą.
Inna sprawa ,że Zeppelini to do mnie prawie w ogóle nie trafiają.
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 1:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:

Problem tylko taki, ze śmiem wątpić, zeby na przykład Kaczkowski czy ktokolwiek tak naprawdę w "trójce" taką głupotę walnął... predzej na jakiejś Zetce czy innym RMF-ie... Już gdzie jak gdzie- ale akurat w Trójce kilka osób to na muzyce zna się całkiem nieźle- lepiej niż my tu wszyscy bredzący razem wzieci... że wspomne choćby tylko Kosińskiego (ten od Nocy Muzycznych Pejzaży).


Ale właśnie dlatego tak dobrze to zapamietałem, że tak gadali w "trójce"... a może to było na starym "Krakowie" ? Tak czy inaczej pamietam to dobrze bo ten tekst poszedł wlasnie w jakiejs uznanej stacji.

Jasiu napisał:
Z kims kto ma na tyle duzo rozumu, zeby oceniac zespol nie na podstawie obiegowej opinii, i nie na podstawie jakiegos pseudo znawcy rocka, Kaczkowskiego


Nawet gorzej niż myslałem.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 6:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mumin_king napisał:
Ta chwila jest tak cudowna, że chciałbym mieć z nią dzieci.

i co myślisz, że jesteś fajny jak Perry?
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zinger menu



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 396
Skąd: dzikie kraje

PostWysłany: Sob Cze 12, 2010 8:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W sensie, że to słowa Perry'ego czy jak?
_________________
2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Nie Cze 13, 2010 6:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
mumin_king napisał:
Ta chwila jest tak cudowna, że chciałbym mieć z nią dzieci.

i co myślisz, że jesteś fajny jak Perry?


A ty myślisz, że jesteś tak fajny jak Bob wypominający Perry'emu?
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
q_michal



Dołączył: 15 Lis 2003
Posty: 2049
Skąd: Lubartów/Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 13, 2010 11:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Swietna wiadomosc z tym koncertem Lorda w Kongresowej!
_________________
"You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"

7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 Smile !

www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne

www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Lip 11, 2010 1:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ej, kurde, Son of Alerik to niby "tylko" dodatek do Perfect Strangers w wersji CD, ale dla mnie to jeden z absolutnie najmocniejszych punktów płyty. Może sobie trwać i trwać i ani na moment nie traci polotu, cały czas jest podobnie, a jednak cały czas jest też ciekawie. Lubię, jak snuje się taki wolny rytm z urozmaicanymi przejściami perkusyjnymi i zabawą reszty instrumentów, z których każdy ma tam jakieś swoje pięć minut. Ma w sobie coś z improwizacji.

Tak, kupiłem sobie dzisiaj Perfect Strangers w ramach uzupełniania klasyki i to na dodatek nie wchodzącej, przynajmniej teoretycznie, w kanony progresji. Wink Co najmniej bardzo dobry album, świetne Under The Gun, A Gypsy's Kiss czy Not Responsible. 19,99 zł w empiku, coś podobnego.

I Lord powoli wchodzi do czołówki moich ulubionych klawiszowców. I pomyśleć, że Pictured Within to album tego faceta... Podziw i szacun.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Lip 11, 2010 4:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
Ej, kurde, Son of Alerik to niby "tylko" dodatek do Perfect Strangers w wersji CD, ale dla mnie to jeden z absolutnie najmocniejszych punktów płyty. Może sobie trwać i trwać i ani na moment nie traci polotu, cały czas jest podobnie, a jednak cały czas jest też ciekawie. Lubię, jak snuje się taki wolny rytm z urozmaicanymi przejściami perkusyjnymi i zabawą reszty instrumentów, z których każdy ma tam jakieś swoje pięć minut. Ma w sobie coś z improwizacji.

.

Z tego co się orientuje to nie tylko "ma" ale po prostu jest improwizacją to jest studyjny jam dlatego nie wszedł na płytę tylko jest bonusem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Lip 25, 2010 2:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.youtube.com/watch?v=ZSVXvXji3Vk&NR=1

ja pierdole, ten gosc musial podpisac pakt z diablem czy cos. nie da sie spiewac tak zajebiscie w jego wieku po tylu latach cpania i chlania... no kurwa nie da sie... a jednak sie da... Cool
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
zinger menu



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 396
Skąd: dzikie kraje

PostWysłany: Nie Lip 25, 2010 10:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezus Marius, toż to najlepszy popis wokalny, jaki w życiu widziałem. Daleko w tyle zostawia wszystkie inne, Boże! Raz czysto, raz z takim hardrockowym brudem, śpiewał na wszystkie sposoby, zaprezentował miliony sztuczek wokalnych i nie dopuścił do jakiegokolwiek zgrzytu, choćby jednego! Wiedziałem, że gość ma duże możliwości, bo to widać choćby w jego partiach wokalnych na Burn, ale czegoś tak niebotycznego, to się absolutnie nie spodziewałem!
_________________
2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Lip 25, 2010 1:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No nie na darmo ma się ksywke "the voice of rock"... Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Lip 27, 2010 12:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No świetny występ Glenna aczkolwiek mówienie że Hughes jest taki znowu rockowy nie jest do końca słuszne ,on ma sporo wpływu „black music” co zresztą słychać nie tylko w jego głosie ale i życiu artystycznym, te jego ozdobniki wokalne są charakterystyczne dla murzyńskich soulowych wokalistów, łączy ekspresje wokalną rockową z właśnie taką „czarną”,rzec można „Jackson na sterydach” Wink
On ma generalnie wysoki głos i taka mała uwaga na starość zazwyczaj ciemniej głos, staje się niższy u niego jakby to przebiegało na odwrót mam wrażenie że jego głos jest lekko wyższy niż kiedyś albo tak śpiewa że niskich dźwieków jest mało ,na jedno wychodzi...
Lubię go choć drażnią mnie nieraz te jego falsety których zdecydowanie,za często nadużywa, nieraz wypadają niesamowicie np:California Jam 74 , w "Burn" wręcz histeryczne (ale jak oglądałem wykonanie ostatnio „Whiter shade..” to strasznie niepasowało mi że część wersów kończył falsetem ,w takim utworze niegrało to zupełnie). Zdecydowanie facet lubi wysokie rejestry.
Choć niezależnie czy się podoba mniej czy bardziej to jest genialny wokalista, o rewelacyjnej technice, drybler po oktawach i świetnym panowaniu nad głosem ,potrafi prawie wszystko zaśpiewać, absolutna czołówka światowa, Gillian może mu buty pastować w tej chwili (zresztą dawniej też był sporo lepszy) Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Lip 27, 2010 1:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maciej napisał:
No świetny występ Glenna aczkolwiek mówienie że Hughes jest taki znowu rockowy nie jest do końca słuszne ,on ma sporo wpływu „black music”

A kto powiedział, ze to wyklucza rockowość? A Paul Rodgers to co- ile tam tej czerni jest... Wink Skąd się wywodzi rock? Z bluesa... Zresztą, u Coverdale takie naleciałości też są... tak śpiewają klasycy... tak śpiewać jest IMO najtrudniej, bo trzeb amieć nie tylko technikę, ale śpiewać naprawdę z duszy...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Wto Lip 27, 2010 1:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maciej napisał:

Lubię go choć drażnią mnie nieraz te jego falsety których zdecydowanie,za często nadużywa, nieraz wypadają niesamowicie np:California Jam 74 , w "Burn" wręcz histeryczne


No on tam się wręcz darł momentami. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Lip 27, 2010 6:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Maciej napisał:
No świetny występ Glenna aczkolwiek mówienie że Hughes jest taki znowu rockowy nie jest do końca słuszne ,on ma sporo wpływu „black music”

A kto powiedział, ze to wyklucza rockowość? A Paul Rodgers to co- ile tam tej czerni jest... Wink Skąd się wywodzi rock? Z bluesa... Zresztą, u Coverdale takie naleciałości też są... tak śpiewają klasycy... tak śpiewać jest IMO najtrudniej, bo trzeb amieć nie tylko technikę, ale śpiewać naprawdę z duszy...

Blues choć wywodzi się z murzyńskiej muzyki to został już dośc mocno "obielony" że użyje neologizmu Wink i często urockowiony że dziś w katalogach wytwórni pod terminem "black music" ma się na myśli soul/funk/r'n'b i i nie chodzi tu o rhytm'n'bluesa z lat 60-tych.
Pamiętam jak kiedyś Coverdale(który ma bluesa w głosie) mówił w wywiadzie ze rozpad DP w 75 nastąpił międzyinnymi z tego powodu że on i reszta ciągneli w kierunku blues/rocka bo jak napisałeś z bluesa wywodzi się rock, (choć później wraz z rozwojem metalu porzucił te korzenie) i siegajac do rzeczy czysto bluesowych można zrobić jednoznacznie rockowe kawałki ale Hughes parł w kierunku czarnej muzyki nie w sensie bluesowej tylko w sensie soul/funk i jeśli z przymrużeniem oka krytycy żartowali sobie że 74-76 zaczeło się robić "Black Purple" to nie chodziło tu bynajmniej o blues który był przecież od początku w twórczości DP Wink
I choć Hughes to wokalista rockowy to czasami w tych jego falsetach i niektórych ozdobnikach są pierwiastki nie tyle bluesowe co związane z czarną muzyką właśnie taką soulowo-funkową, mam na myśli coś takiego(wokal a nie podkład muzyczny)

A najtrudniej jest przedewszystkim śpiewać z emocjami a jednocześnie na wysokim poziomie i to niezaleznie od gatunku muzyki Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Lip 27, 2010 6:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie przypadkowo osatnia solowa plyta hughesa ma tytul F.U.N.K. Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw Sie 05, 2010 12:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słucham sobie Live In London z 74 roku.. to jest ich drugie Made In Japan, tyle, że MkIII! Cały skład w fenomenalnej formie..
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Nie Sie 22, 2010 2:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To kolejny z zespołów obok Pink Floyd, Led Zeppelin, Black Sabbath i The Beatles u którego jestem w fazie poznawania i muszę powiedzieć, że wrażenia są całkiem niezłe! Każda płyta tego zespołu wchodzi mi już po pierwszym przesłuchaniu(w przeciwieństwie do takiego Black Sabbath, z którym strasznie się męczyłem i do którego będę musiał jeszcze nie raz wrócić aby móc się do niego w pełni przekonać)! Very Happy

Początkowo poznałem parę miechów temu w związku z zabawą w "Najlepsze Płyty" krążki "Who Do We Think We Are", "Burn" oraz "Stormbringer". I wszystkie od razu mi weszły, aczkolwiek pierwszy z nich po drugim przesłuchaniu mnie już jakoś wyjątkowo od siebie odepchnął i nawet takie "Woman in Tokyo" brzmiało dla mnie strasznie gofrowato. Razz Z krążka "Burn" szczególnie przypadły mi do gustu "Lay Down, Stay Down" oraz "You Fool No-one". Ze "Stormbringera" na chwilę obecną to nic niestety nie pamiętam, no ale za chwilę znowu zahaczę o ten album. Razz

Potem jeszcze okazjonalnie "Smoke On The Water" poznałem, a od jakiegoś czasu lecę po kolei począwszy od "In Rock". Chciałem zacząć od samego początku, ale tak mnie coś ciągnęło do tej właśnie płytki, że wprost nie mogłem się oprzeć. xD No i nie żałuję, bo to prawdziwa kopalnia hitów! "Speed King", "Child in Time" czy "Flight Of The Rat" mógłbym słuchać na okrągło! W tym pierwszym szczególnie solo na klawiszach mnie urzekło(tak jakoś z The Doorsami mi się skojarzyło). Kolejna płyta "Fireball" również miażdży, zwłaszcza takie kawałki jak tytułowy, "Anyone's Daughter" w klimatach country, "The Mule" no i w szczególności "No One Came"! Och błagam powiedzcie mi, że zostało to zamieszczone na jakiejś koncertówce Purpli, bo jak sprawdzałem na "Made in Japan"(którą właśnie przesłuchuję Smile) to się zawiodłem! Sad A ten utwór tak rozpierdala genitalia, że muszę ich teraz szukać i zbierać po całej chacie normalnie! Laughing
Dalej... "Machine Head" - to też kawał dobrego grania, choć mam wrażenie, że leży tak jakoś minimalnie w cieniu swoich poprzedników. Ale jest kapitalne, nie ma co! Smile O "Smoke On The Water" już się wypowiadać nie będę, zaś poza tym kawałkiem przypadły mi do gustu "Highway Star", "Lazy"(szczególnie ta solówka na harmonijce Smile) oraz zamykający płytę "Space Truckin'".
Aktualnie przesłuchuję wspomniane już "Made in Japan" i wrażenia jak na razie całkiem niezłe, ale czy to aby na pewno najlepsza koncertówka wszechczasów to ciężko mi w tej chwili oceniać bo gówno się znam na koncertówkach. Razz Na palcach jednej ręki można policzyć ile koncertówek w życiu przesłuchałem. Razz

Generalnie rzecz biorąc... KURWA JEGO MAĆ, DLACZEGO JA NIE ZACZĄŁEM POZNAWAĆ TEGO ZESPOŁU DUŻO WCZEŚNIEJ??!!! Sad Jak mogłem do tej pory nie znać takiego klasyka klasyków?! Confused Tego nie zrozumiem nigdy! Laughing No ale ważne, że jednak się za tą kapelę wziąłem i kto wie czy w przyszłości(bo na razie to chyba jeszcze nie) nie zagrożą czczonym przeze mnie od małego(no dobra, ściślej to od 15 roku życia Razz) The Doorsom, lub chociaż Pink Floydom(a takie Queen to bez gadania biją na głowę i wyprzadzają o pierdyliardy lat świetlnych do kwadratu czy tam nawet i do sześcianu Razz). Rolling Eyes
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 2:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Deep Pralka - lubię ich, ale tylko lubię. Właściwie, to wkurza mnie u nich ta otoczka, jaka to wielka klasyka rocka, nie mówię, że nie, ale mi chodzi o jaranie się tym, to brzmi, jak puste słowa. I ta cała kultowość "Smoke on the Water". Z perspektywy moich oczy, ta cała otoczka, że to taka klasyka rocka i ten riff to taki przerost formy nad treścią, choć rzeczywiście są tego warci. Muzykę mają fajną, ale trochę nie lubię stereotypowego spojrzenia na nich, no wiem, jak mam to wyjaśnić.
W każdym razie ja lubię tutaj zespół na używanie klawiszy, Lorda i jego umiejętności, świetnie się uzupełnia z zespołem.
Najbardziej lubię albumy "Machine Head", "Burn". Te na pewno są świetnie. Co do "In Rock", "Fireball" (albumy), to mam takie wrażenie, że to przerost tej otoczki nad utworami, choć nie uważam, by nie były dobre.
Na pewno mogą się pochwalić bardzo dużą ilością albumów koncertowych, chyba dorównującą albumom studyjnym Razz Jedne lepsze, drugie gorsze.
W zasadzie mają tak dużo dokonań, że ciężko mi powiedzieć o wszystkim. Pierwszy okres był niezły, na pewno świetny jest "April".
"Perfect Strangers" jest niezłe, a najbardziej lubię z tego albumu utwór "Knocking At Your Back Door".
A dokonania z lat 90-tych słuchałem zbyt dawno, by mieć o nich zdanie. A tych po roku 2000 nawet nie słyszałem.
Najlepsze były dla nich lata 70-te.
Bez wątpienia stworzyli dużo fajnych i wielkich rzeczy, np. "Child in Time", ale z drugiej strony nie jest to zespół, którym się mocno jaram. W sumie trochę dziwni są.
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 3:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dundersztyc19 napisał:
Z perspektywy moich oczy, ta cała otoczka, że to taka klasyka rocka i ten riff to taki przerost formy nad treścią,

o matko Laughing Arrow Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 3:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja właśnie jestem po przesłuchaniu "Come Taste The Band" i "Perfect Strangers". Pierwszy krążek jakoś mnie specjalnie nie ruszył. Drugi całkiem niezły, ale coś czuć, że to już nie ta sama epoka i jednak chcąc nie chcąc słychać gdzieś tą ejtisowość. Razz Najbardziej to mi się spodobały chyba pierwsze dwa kawałki. Ten pierwszy zwłaszcza ma zajebisty wstęp.

Aktualnie przesłuchuję "House Of Blue Light", ale wypowiem się na jej temat dopiero po jej przesłuchaniu. Razz

O tak przy okazji - cały czas mnie bierze faza na wspomniane już we wcześniejszym poście "No One Came" z płyty "Fireball". Very Happy Ale strasznie mnie boli, że ten utwór jest nawet na tym forum tak niedoceniany! Jak spojrzałem na notowania TOP10 tego zespołu sprzed dwóch lat to zauważyłem, że nikt, ale to NIKT nawet na liście wstępnej nie wziął tego kawałka pod uwagę! Sad Powiem krótko i ostro - Gofry jesteście i się nie znacie! Twisted Evil HA!!!
A to tempo i wokal są po prostu zabójcze plus jeszcze solówki i riffy(jedno i drugie zwłaszcza na klawiszach! Twisted Evil ) i te zajebiście brzmiące puszczone od tyłu klawisze w końcówce, KURWA NO WSZYSTKO W TYM KAWAŁKU JEST ZAJEBISTE Very Happy! Co ja się będę dłużej rozpisywał. Cool
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho


Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Pon Sie 23, 2010 3:53 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 3:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W zasadzie, to "Fireball" i "In Rock" powinienem przesłuchać po raz kolejny. Sporo rzeczy pozapominałem.
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
montreux



Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 28

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 8:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tego się nie zapomina :)
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15 ... 19, 20, 21  Następny
Strona 14 z 21

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek