| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Co sądzisz o Deep Purple? |
| Uwielbiam, rewelacja! |
|
28% |
[ 35 ] |
| Bardzo lubię |
|
23% |
[ 29 ] |
| Lubię |
|
23% |
[ 29 ] |
| Może być, raczej są mi obojętni |
|
7% |
[ 9 ] |
| Nie przepadam |
|
0% |
[ 1 ] |
| Nie lubię |
|
1% |
[ 2 ] |
| Nie cierpię! |
|
2% |
[ 3 ] |
| Przybyłem z innej galaktyki - nie znam ich |
|
3% |
[ 4 ] |
| Znam ich trochę, ale nie znam twórczości |
|
8% |
[ 11 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 123 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 1:38 am Temat postu: |
|
|
Mi co zasady chodzi...
Jak można poznawać DP bez poznania Machine Head? Spoko jeśli się nie spodoba- ale nie znać? Eee...
Ale ściąga to sam se oceni.
Tak, piłem i to dużo...! he, he, he...
Zresztą dalej piję, więc spadam żeby wiochy tu nie robić, o! I tak miałem tylko TOP10 wrzucić... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 12:49 pm Temat postu: |
|
|
a jak dla mnie Machine Head za dużo nie mówi o Purplach lat 70, to taka płyta oparta na hitach, za mało dzikiego szaleństwa znanego z In Rock czy Fireball, utwory z MH są wręcz stworzone na koncerty i wypadają tam zdecydowanie lepiej
najlepsza studyjna płyta wg.mnie to zdecydowanie In Rock, paradoksalnie mało z niego grali na koncertach co jest dziwne, bo Speedking, Bloodsucker czy Flight in the Rat wcale nie ustępują największym klasykom
Perfect Strangers to świetna, choć zupełnie inna już muzyka, ciężko porównać, kolejna płyta też b.dobra _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 9:09 pm Temat postu: |
|
|
| Ja polecam, obok Machine Head, Fireball i Deep Purple 1969. Bardzo fajne płytki! A na DP jest też April i świetna wersja Laleny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 11:14 pm Temat postu: |
|
|
No, ja mam tak, że im głębiej w las, tym lepsze to DP.
Zakochanym jest w wcześniej mi znanym Perfect Strangers. Machine Head daje naprawdę radę, The House of Blue Light jest świetne.
A teraz - co z tego nowszego DP warto posłuchać? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 11:21 pm Temat postu: |
|
|
"Rapture of the Deep" wyprzedza wszystko inne z ostatniego okresu... ale i "Purpendicular" jest niezłe... Takie coś jak "Sometimes I Feel Like Screaming" to już jest klasyk... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 1:03 am Temat postu: |
|
|
tu sie calkowicie zgodze. rapture of the deep (ostatnia plyta) to dla mnie najlepsza plyta purpli od PS. bananas tez mialo swoje momenty. purpendicular jest nierowne, ale dla samego "sometimes i feel like screaming" zdecydowanie warto  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 11:10 am Temat postu: |
|
|
Nikt nie wspomina o Burn, a to też klasyczna klasyka. Przy okazji warto poznać też Stormbringer. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 12:06 pm Temat postu: |
|
|
jak sie czyta tylko kilka ostatnich postow, to moze i nikt nie wspomina, przejdz na strone wczesniej  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 1:09 pm Temat postu: |
|
|
Ja sluchalem ostatnio Perfect Strangers - ale sredniawa, nuuuuuda. Chyba oddam komus kto sie nimi naprawde jara  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 1:35 pm Temat postu: |
|
|
| Jasiu napisał: | Ja sluchalem ostatnio Perfect Strangers - ale sredniawa, nuuuuuda. Chyba oddam komus kto sie nimi naprawde jara  |
wyjdz... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 2:01 pm Temat postu: |
|
|
| Wiesz, po albumie ktory ma tak dobra opinie spodziewalem sie czegos lepszego. A jest duzo ponizej Purplowej sredniej, ktora i tak nie jest jakas niebotycznie wysoka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 2:08 pm Temat postu: |
|
|
W ogóle to wychodzenie jest strasznie przereklamowane. Spodziewałbym się po wychodzeniu czegoś innego niż zamknięcie drzwi od zewnątrz budynku. Nie jest to czego oczekuje, na pewno nie znalazłoby się w 5 moich ulubionych czynności. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 2:44 pm Temat postu: |
|
|
ja tez szczerze mowiac wole wchodzic... ewentualnie wchodzic i wychodzic na zmiane... moze byc nawet przez tylnie drzwi (to tak, zeby offtop byl mniejszy lol)
</offtop> _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 2:45 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | ja tez szczerze mowiac wole wchodzic... ewentualnie wchodzic i wychodzic na zmiane... moze byc nawet przez tylnie drzwi (to tak, zeby offtop byl mniejszy lol)
</offtop> |
Backdoor man? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 3:18 pm Temat postu: |
|
|
knockin' at your back door jak sciagales perfect strangers to powinienes znac  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 7:22 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | knockin' at your back door jak sciagales perfect strangers to powinienes znac  |
A. No, nie zajarzyłem  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lip 01, 2009 10:24 pm Temat postu: |
|
|
A ja, jako że w ogóle nie słucham purpli to to wychodzenie i wchodzenie na zmianę przez tylne drzwi jeszcze inaczej zinterpretowałem...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Wrz 14, 2009 9:23 pm Temat postu: |
|
|
Sorry za post pod postem, ale po długiej walce z samym sobą czy przyznać się do kolosalnego błędu zdecydowałem się przyznać. Mumin miał rację. Child in Time mnie chwyciło, i to tak, że ciężko mi wymienić 10 arcydzieł kanonu rocka godnych porównania z tym utworem
A przy okazji Sometimes I Feel Like Screaming jest super... Może Purple jednak takie złe nie były  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 4:29 am Temat postu: |
|
|
Co Ziutek, nawracamy się? Poznawaj jak najwięcej, bo naprawdę warto. Ja Purpli słucham stosunkowo od niedawna, jednak ich muzyka zdążyła mnie już wciągnąć. Dobre jest w nich to, że nie tylko klasyczny skład miecie, ale też sporo nagrań powiedzmy to z duetem wokalnym Coverdale'a i Hughes'a jest wartych uwagi (taki Soldier Of Fortune, który już od dłuższego czasu ma swoje miejsce w moim Top3 Purpli- za Highway Star i wspomnianym przez Ciebie Child In Time ). Zostało mi jeszcze trochę do odsłuchu, ale w najbliższym czasie postaram się to nadrobić. A jak fundusze pozowolą to pomalutku będę zbierał dyskografię (nie tak dawno nabyłem In Rock i Perfect Strangers). Purplowe zboczenie ostatnich dni- "Anya" z The Battle Rages On. Spokojny początek przechodzący w riff klawiszowo-gitarowy a potem zaczyna się jazda. No i Gillan w bardzo dobrej formie wokalnej  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 8:31 am Temat postu: |
|
|
| dla mnie najlepszymi dziełami purpli są in rock, fireball i purpendicular. perfect strangers jest oceniane przez pryzmat utworu tytułowego, poza tym ta płyta nie jest wielka. purprndicular zaś łączy to wszystko co w purplach było najlepsze - takie połączenie burn i in rock. uwielbiam ten album. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 12:30 pm Temat postu: |
|
|
która ich koncertówka oprócz Made In Japan oczywiście, podoba się wam najbardziej  _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 5:53 pm Temat postu: |
|
|
| Made in Europe i Live At Olimpia 96. Moja święta trójca: Fireball, In Rock, Machine Head. Tuż za Burn i Deep Purple. The Battle.. też jest dobre. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 9:34 pm Temat postu: |
|
|
No nie wiem, czy tak prędko nawracamy... Bo Twoje ulubione Highway Star dalej uważam za co najwyżej dobre, no i mam te prblem, że jak Gillian wokalistą był genialnym (było paru z tak porażającą skalą, ale nie słyszałem ŻADNEGO, który tak płynnie by przechodził między tak odległymi od siebie dźwiękami!), tak jego barwa jest dla mnie mało ciekawa... Ale pożyjemy zobacyzmy  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 10:55 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | No nie wiem, czy tak prędko nawracamy... Bo Twoje ulubione Highway Star dalej uważam za co najwyżej dobre, |
To sobie posluchaj wersji z "Come Hell or..." _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 10:19 am Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | No nie wiem, czy tak prędko nawracamy... Bo Twoje ulubione Highway Star dalej uważam za co najwyżej dobre, no i mam te prblem, że jak Gillian wokalistą był genialnym (było paru z tak porażającą skalą, ale nie słyszałem ŻADNEGO, który tak płynnie by przechodził między tak odległymi od siebie dźwiękami!), tak jego barwa jest dla mnie mało ciekawa... Ale pożyjemy zobacyzmy  |
Highway Star jest genialnym utworem- swoista jazda bez trzymanki, gdzie Blackmore z Lordem narzucają sobie niesamowite tempo. A co do Gillana się zgodzę, że takimi przejściami między dźwiękami może w zasadze pochwalić się tylko on Gość potrafił zaśpiewać balladowo (zwrotki Child In Time) ale jego darcie pyska to już prawdziwa klasyka  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 10:51 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | | Ziutek98 napisał: | | No nie wiem, czy tak prędko nawracamy... Bo Twoje ulubione Highway Star dalej uważam za co najwyżej dobre, |
To sobie posluchaj wersji z "Come Hell or..." |
Polemizowałbym,akurat na tym koncercie jest jedna spora wpadka, Nasz minstrel w czerni rozłoszczony na Gilliana niczym Zeus któremu ktoś właśnie uprowadził nowa kochannicę , rzuca w niego napojami trafiając w kamery.A ze jak się rzuca to się nie gra więc brakuje fragmentu gdy Blackmore przestał na moment grać.
A samo "Highway star" jak kiedyś Blackmore mówił w wywiadzie to jeden z nielicznych utworów Purpli, gdzie solówka jest wręcz "matematycznie precyzyjna" ,przygotowana dokładnie od A do Z przed wejściem do studia bez zmiany nutki w czasie nagrywania.
Dla mnie z "szybkich" (jak na DP) utworów zespołu ,jeden z najlepszych _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ziutek

Dołączył: 22 Gru 2007 Posty: 103
|
Wysłany: Sob Lis 07, 2009 6:44 pm Temat postu: |
|
|
Jakbyście ocenili koncertowe wydawnictwo "Come Hell or High Water" ? _________________ "W wodzie to się ryby pierdolą" - Weterynarz Edmund |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Lis 07, 2009 7:15 pm Temat postu: |
|
|
| ziutek napisał: | Jakbyście ocenili koncertowe wydawnictwo "Come Hell or High Water" ? |
Dobra plyta ale intro Blackmoora do Anyi jest jakies zje...ne. Ogladalem kiedys reportaz z tych koncertow przerywany pelnymi kawalkami i tam byla boska wersja. Ba, nawet mam gdzies na VHSie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lis 08, 2009 3:53 am Temat postu: |
|
|
| ziutek napisał: | Jakbyście ocenili koncertowe wydawnictwo "Come Hell or High Water" ? |
Czuć, ze to już nie to. Jest dobrze- ale było w przeszłości lepiej. Uwielbiam BATTLE RAGES ON, płytę którą wtedy promowali, ale... Man in Black chyba (?) miał powoli wszystkiego dość i czasami słychać... Inaczej- płyta dobra, ale w zestawieniu z Made in japan czy Made in Europe wypada przeblado.
Jakby trochę bardziej kwadratowo jest... są momenty świetne (to nie jest zły koncert!), ale są i momenty gdzie nie czuć że wpadają w jakiś wspólny rytm, w jaki oni bardzo kiedyś pootrafili...
IMO, oczywiście  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 08, 2009 4:31 am Temat postu: |
|
|
dla mnie ta plyta jest taka troche rzemieslnicza. tzn, wszystko zagrane na wysokim poziomie, ale czegos jednak brakuje. i zgadzam sie, ze w duzej mierze przyczyna tego byl blackmore i fakt, ze byl wtedy juz wlasciwie jedną noga poza zespolem (odszedl tydzien po jednym z koncertow, ktore sa na tej plycie). nawet w wersji audio po prostu slychac, no jest cos takiego, ze sluchasz i slyszysz, ze to nie jest zespol ludzi, ktorzy sie dobrze ze sobą bawią. brakuje mi w tym wszystkim jaj.
najwiekszym jednak jak dla mnie minusem tego wydawnictwa jest fakt, ze nie ma na nim chocby the battle rages on (jest tylko na dvd) czy solitaire. ale nie wiem czy nie jest to z kolei ostatnia koncertowka z child in time w secie. pozniej bylo grane okazjonalnie (nawet ze 4 lata temu) ale niezbyt czesto i chyba nie zalapalo sie na zadne wydawnictwo. wiec jest to jakis plus.
generalnie nie jest to slaba plyta, ale z koncertowych purpli wole i genialne made in japan i rownie genialne california jam i niewiele slabsze made in europe i cudownie beznadziejne wykonawczo, ale za to w pelni pijacko rock n rollowe on the wings of a russian foxbat, czy nawet olympia 96. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|