| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Co sądzisz o Deep Purple? |
| Uwielbiam, rewelacja! |
|
28% |
[ 35 ] |
| Bardzo lubię |
|
23% |
[ 29 ] |
| Lubię |
|
23% |
[ 29 ] |
| Może być, raczej są mi obojętni |
|
7% |
[ 9 ] |
| Nie przepadam |
|
0% |
[ 1 ] |
| Nie lubię |
|
1% |
[ 2 ] |
| Nie cierpię! |
|
2% |
[ 3 ] |
| Przybyłem z innej galaktyki - nie znam ich |
|
3% |
[ 4 ] |
| Znam ich trochę, ale nie znam twórczości |
|
8% |
[ 11 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 123 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 02, 2009 6:53 pm Temat postu: |
|
|
muzycznie spoko, chociaz od jakiegos czasu nie wiem czemu grają krotszą wersje z uchlastaną koncowką. kawalek konczy sie niedlugo po ostatnim refrenie, a nie tak jak dawniej, po dobrych 2 minutach grania steve'a. wokalnie w zwrotkach spoko, w refrenie steve ianowi pomagal, ale tam juz niestety nie dalo sie ukryc choroby, zwlaszcza w drugim, wyzszym, wersie refrenu  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SoQ

Dołączył: 12 Sty 2004 Posty: 271 Skąd: Częstochowa / Katowice
|
Wysłany: Sob Maj 02, 2009 9:12 pm Temat postu: |
|
|
koncert generalnie bardzo sie podobal, super atmosfera, muzycznie zajebiscie, tylko Gillian troszke slabo. no ale u wokalisty wiek akurat ma najwieksze znaczenie. no i child in time szkoda. zeby zagrali chociaz pierwsze dzwieki... wogole jak zaczelo sie highway star pilismy jeszcze piwko przed wejsciem i myslalismy ze to raczej z plyty leci narazie. dopiero po perce mozna bylo poznac, bo reszta starsznie cicha byla na poczatku. a na rynku to tez jaja byly, zwlaszcza z biletami na purpli dla gitarzystow. ja dostalem jakas opaske, a pozniej i tych zabraklo i dawali ludziom jakies malutkie karteczki papieru, chyba zwykle ksera:] jeden koles ze lzami w oczach prawie krzyczal na panienke co wydawala: "to jest kurwa bilet na deep purple?" ;] dla mnie wazne ze sometimes i feel like screaming i well dressed guitar zagrali  _________________ Fan nr 19
The sun is in the east
Even though the day is done.
Two suns in the sunset
Could be the human race is run. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Maj 02, 2009 10:15 pm Temat postu: |
|
|
dlaczego 1000 pisze sie "k"?
| Bizon napisał: |
Highway Star
Things I Never Said
Wrong Man
Strange Kind Of Woman
Fireball
Rapture Of The Deep
Contact Lost
Sometimes I Feel Like Screaming
The Well-Dressed Guitar
Wring That Neck
The Battle Rages On
Don Airey's Solo
Perfect Stranger
Space Truckin'
Smoke On The Water
Hush / Ian Paice's Solo
Roger Glover's Solo / Black Night
 |
K. jaki zajebisty set... alez mialem doła , ze na poprzedniej trasie nie bylo Sometimes I Feel Like Screaming i Battle Rages On ...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 02, 2009 10:21 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | dlaczego 1000 pisze sie "k"?
|
eee...
KILO...? z greki bodaj?
A set genialny... a ja kurwa w Nottingham... dobrze że dziś Barca zrobiła to co zrobiła, bo bym deprechę na maksa złapał...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Maj 02, 2009 10:44 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | dobrze że dziś Barca zrobiła to co zrobiła, bo bym deprechę na maksa złapał...  |
No , Real splynal jak gówno sciekami... szkoda , ze nie 7... siedem lepiej by brzmialo  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
black_queen

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 354 Skąd: Nowy Sącz, prawie;)
|
Wysłany: Nie Maj 03, 2009 12:01 am Temat postu: |
|
|
Koncert świetny. Fakt, że Gillan nie wyciąga już tego kiedyś, ale i tak było ostro. Udało mi sie przedostać prawie pod samą scenę i przez to nie widziałam tych mas ludzkich które napłynęły. O ich ilości dowiedziałam się z relacji pewnej dziewczyny, którą ojciec czy tam inny męski członek rodziny podniósł na chwilkę, żeby się rozejrzała. Na pytanie " ile jest ludzi?" otrzymał odpowiedź " w chuja" Mój sektor po "the battle rages on" dostał takiego szału, że naprawdę ciężko to opisać, od początku zabawa była świetna, ale to był taki moment przełomowy. Atmosfera cudowna, widać, że ludność chciała się bawić, bo reagowała na kżdy, najmniejszy nawet sygnał ze sceny.
Dobrze, że tu Bizon wspomniał o "sometimes i feel like screaming" bo myślałam już, że to ja przegapiłam jakąś część ;p Wielka szkoda, że skrócili, bo to był jeden z tych kawałków na które miałam największą chrapkę. W głebi duszy marzyłam o "child in time" no ale cóż... to teraz nie czuję karku po koncertowym szale i ogólnie Gillan my love :*
A co do samego rekordu, to jakeśmy grali "smoke" chyba sobie ktoś za wcześnie wszedł z wokalem xd Steve jak zwykle uśmiechnięty i jeśli wierzyć relacji mojego rodziciela, przeszedł on koło niego w odległość 1 metra czym cała moja rodzina szczycić sie będzie przez pokolenia xd _________________ mam plan tak szczwany, że można mu doczepić ogon i powiedzieć, że to lis |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 03, 2009 12:37 am Temat postu: |
|
|
no w smoke na rynku najpierw z wejsciem wokalu byly problemy a potem jeden z gitarnikow za wczesnie refren zaczal grac ale szybko sie poprawil _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 10:12 am Temat postu: |
|
|
koncert mistrzowski, Gillan znakomicie, Morse wbrew obawom świetne,ale najlepszy Paice, poprostu mistrz
najlepiej wyszyły Strange King of Woman i Fireball, na Sometimes płakałem _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Sro Maj 06, 2009 12:39 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | gralo ponad 6k ludzi |
Ciekawe czy tego pana też wliczyli do rekordu http://img219.imageshack.us/img219/1184/fredro.jpg
A ten maluch mnie kompletnie rozwalił, real rock star od najmłodszych lat http://img4.imageshack.us/img4/6036/1000672y.jpg
http://img14.imageshack.us/img14/8864/1000686m.jpg
Ogólnie bicie gitarowego rekordu Guinessa świetna zabawa, ale przy okazji wielka ściema, bo wiadomo, że nie wszyscy z tych ponad 6000 zarejestrowanych grało Jeszcze dzień wcześniej dostawaliśmy maile, że przy rejestracji będą sprawdzać umiejętność grania akordów do "Hey Joe", żeby komisja Guinessa nie miała się do czego przyczepić. Taa jasne. Zajęłoby to chyba z 3 dni. Ktokolwiek kto chciał mieć bilet na Purpli za 40 zł mógł podejść z pożyczoną od kogoś na chwilę gitarą i sobie go kupić. Jak chociażby mój kolega, który pożyczył gitarę od kumpla i jak szliśmy sobie przez Rynek pytam się go: hej, ale tak w ogóle to kojarzysz ten kawałek? on: no coś tam kojarzę. I zaczyna śpiewać "Hey Joe" do melodii "Hey Jude"
No więc Bizon trzeba było od kogoś na chwilę pożyczyć gitarę i zaoszczędzone 80 zł wydać na piwo i kiełbaski
Co do koncertu, to był mój pierwszy koncert Deep Purple i mimo problemów Gillana z głosem (których większość pewnie nie zauważyła) był rewelacyjny. Świetna dynamika, dobra proporcja hiciorów z nowszym materiałem, o czym chociażby może swiadczyć fakt, że przyszłam z ludźmi nie znającymi za dobrze zespołu, a nie nudzili się ani przez chwilę i po koncercie zapowiedzieli, że koniecznie muszą się zapoznać szerzej z dyskografią Purpli. Świetny kontakt z publicznościa, a już motyw z Chopinem mistrzostwo
Tak więc koncert ogólnie amazing i superb (chyba ulubione słowo Gillana ), ale też nie mam porównania, bo jak mówię- pierwszy raz widziałam ich na żywo. _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
black_queen

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 354 Skąd: Nowy Sącz, prawie;)
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 9:07 pm Temat postu: |
|
|
Oto co Steve mówi o naszym koncercie i rekordzie:
We just got back, and I mean, JUST got back from our gig in Poland. It was so unusual in so many ways. The crowd was basically sold out, solid from the stage to as far as we could see, outdoors. And it wasn't raining! Our opening act, Leszek Cichonski feat. Stan Skibby, was incredibly good. I had a great time reminscing with Stan, who does a Hendrix-like set with them, singing and playing. Everybody played so well, and was so down-to-earth.
Earlier today, I played onstage with them at a town square, for the Guiness book of World records. The most guitar players playing "Smoke on the Water". For sure, if they don't get the world's record, something is seriously wrong, because there were 6,000 people in front of us, with guitars, playing it! At the end of the song, they all held up their guitars, mostly acoustic, and it looked like we were in a forest. Nothing but guitars for as far as you could see. We also played "Hey Joe", which Stan sang, and everybody played along with that one. Last year, they had 1800 plus people playing along with that song. In the middle of the song today, they brought the volume way down, and you could only hear the background singers and the thousands of acoustics playing C,G,D,A,E.......
After that, I don't know how the gig could be any more intense. But, it was. The crowd was totally into everything, and when they sang along on "Smoke" it was the loudest ever. A lot of them were at the town square earlier, and they knew it for sure! Fantastic crowd. Don played some Chopin, which they all seemed to recognize, and knew he had Polish roots.
Czyli że zrobiło wrażenie xd _________________ mam plan tak szczwany, że można mu doczepić ogon i powiedzieć, że to lis |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 9:32 pm Temat postu: |
|
|
| Steve napisał: | | Chopin, which they all seemed to recognize, and knew he had Polish roots. |
We knew "HE HAD POLISH ROOTS"? No shit!  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 10:54 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Steve napisał: | | Chopin, which they all seemed to recognize, and knew he had Polish roots. |
We knew "HE HAD POLISH ROOTS"? No shit!  |
No bo k. przeciez Szopen był francuzem... szkoda gadać, niereformowalne to to... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 11:11 pm Temat postu: |
|
|
steve to amerykanin, wezcie to pod uwage  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
black_queen

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 354 Skąd: Nowy Sącz, prawie;)
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 11:15 pm Temat postu: |
|
|
Eeej, nie róbcie sobie jaj ze Stiwa. A co, nie miał Chopin polskich korzeni? Miał i to mocno wrośnięte.  _________________ mam plan tak szczwany, że można mu doczepić ogon i powiedzieć, że to lis
Ostatnio zmieniony przez black_queen dnia Sob Maj 09, 2009 11:16 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 09, 2009 11:16 pm Temat postu: |
|
|
Jak byłem na Pere-Lachaise przy grobie Chopina to był tam napis w stylu "syn francusiego emigranta"
Mimo wszystko nie zobaczyłem tam żadnej flagi Francji, a z kilanaście polskich i mnóstwo biało-czerwonych kwiatów. No i jak już wracałem to zaczepiła mnie para Francuzów i zapytują
"Are you from Poland? Where is Chopin"
Jako, że mam ciotkę, która gada po ichniemu i czasem mnie czegoś tam poduczy to nawet po francuskiemu im odpowiedziałem. Ha!  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Maj 10, 2009 11:08 am Temat postu: |
|
|
Byłoby co najmniej dziwne, gdyby polska publika nie wiedziała, że Chopin miał 'Polish roots'..  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Maj 24, 2009 9:11 pm Temat postu: |
|
|
| Boże, co ze mną robi Fireball.. a w szczególności wstęp do Anyone's Daughter.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 27, 2009 12:17 pm Temat postu: |
|
|
Mam mieszane uczucia do do Deep Purple. Jak na cala ta "legende", ktora wokol nich narosla, jest to dosyc przecietny zespol. Strasznie sie zestarzal moim zdaniem, poza tym jak na tak dlugi staz maja bardzo malo "klasycznych" plyt - 3, moze 4, a reszta... bieda, nuuuudy, maja tyle slabych albumow, ktore strasznie zanizaja im srednia. Pozniejsze albumy bardzo rzadko sa sluchalne, az przyszedl Morse, ktory juz jest znosny. I nie rozumiem zachwytow niektorych nad "Perfect Strangers" - ta plyta jest tak srednia, ze prawie slaba.
Tak wiec z klasykow rock z lat 60/70, oni sa chyba najbardziej przereklamowani. (Choc to samo mozna powiedziec o Queen ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Maj 27, 2009 12:43 pm Temat postu: |
|
|
| Jasiu napisał: | Mam mieszane uczucia do do Deep Purple. Jak na cala ta "legende", ktora wokol nich narosla, jest to dosyc przecietny zespol. Strasznie sie zestarzal moim zdaniem, poza tym jak na tak dlugi staz maja bardzo malo "klasycznych" plyt - 3, moze 4, a reszta... bieda, nuuuudy, maja tyle slabych albumow, ktore strasznie zanizaja im srednia. Pozniejsze albumy bardzo rzadko sa sluchalne, az przyszedl Morse, ktory juz jest znosny. I nie rozumiem zachwytow niektorych nad "Perfect Strangers" - ta plyta jest tak srednia, ze prawie slaba.
Tak wiec z klasykow rock z lat 60/70, oni sa chyba najbardziej przereklamowani. (Choc to samo mozna powiedziec o Queen ) |
Bluznisz...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 27, 2009 1:02 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze z 5 lat temu pobobnie bym na to odpowiedzial  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 12:00 am Temat postu: |
|
|
niedawna impreza childline rocks, na ktorej wystąpili miedzy innymi uriah heep oraz 2 bylych czlonkow DP http://www.youtube.com/watch?v=ijh0LxutjYU pierwsze od 33 lat wspolne wykonanie you keep on moving przez jona lorda i glenna hughes'a. wykonanie, jak wykonanie. ale wartosc historyczna z punktu widzenia fana purpli dosyc spora echhh zeby tak jeden chociaz koncert z wszystkimi zyjacymi czlonkami zespolu.. chocby w anglii, pojechalbym bez zastanowienia...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 12:13 am Temat postu: |
|
|
Perfect Strangers i The Battle Rages On łyknąłem bez zapity. In Rock podoba mi się mniej. Więc - co dalej? Machine Head? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 12:38 am Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie Machine Head. Hard rockowy kamień węgielny.
od początku mówiłem...
Sam nie jestem największym fanem IN ROCK- dobre, nawet bardzo dobre, ale... nie na początek...
I jak się za Made In Japan nie weźmiesz to frajer jesteś...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 12:47 am Temat postu: |
|
|
w sumie jak mu sie PS i TBRO podoba najbardziej to moze nawet the house of blue light? plytka jak dla mnie przecietna, ale stylistycznie dosyc bliska PS (zresztą nic dziwnego skoro nagral ją ten sam sklad jakies 3 lata po PS) _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 1:05 am Temat postu: |
|
|
Nie mieszaj mu! Machine Head ma przesłuchać...!
Też ten sam skład... jakby zostawiać chcącemu zgłębić Queen ANATO na sam koniec...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sob Cze 27, 2009 1:06 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 1:06 am Temat postu: |
|
|
Kradnę obydwie  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 1:07 am Temat postu: |
|
|
I dobrze.
I tak MADE IN JAPAN najlepsza...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 1:07 am Temat postu: |
|
|
nie no oczywiscie MH rzadzi ale skoro mu sie bardziej PS podoba niz in rock, to pewnie stylowo bardziej mu podejdzie THOBL, bo tam klawiszy wiecej i takie w sumie troche typwe dla lat 80tych brzmienie. no ale zobaczymy XD _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|