| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Pink Floyd |
| Uwielbiam!!! |
|
49% |
[ 100 ] |
| Lubię |
|
40% |
[ 83 ] |
| Nie lubię |
|
7% |
[ 16 ] |
| Kim są 'różowe świnki'? |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 204 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 12:47 am Temat postu: |
|
|
a widzisz tez zmarlych?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 12:48 am Temat postu: |
|
|
to taki kind of magic
A jak już chodzi mi coś po głowie to na ogół raczej Shine  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 9:20 pm Temat postu: |
|
|
Co to za muzyczka leci pod koniec eclipse ? _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 10:16 pm Temat postu: |
|
|
Tam nie jest muzyczka tylko sprzątacz z Abbey Road mówi:
"There's no dark side of the moon really...as a matter of fact it's all dark" _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | Tam nie jest muzyczka tylko sprzątacz z Abbey Road mówi:
"There's no dark side of the moon really...as a matter of fact it's all dark" |
Wiem że to mówi xD Ja mówię o momencie po 1:42 włączcie głośniki na max.
EDIT : Wiki ---> Jedną z zagadek albumu jest pojawienie się w ostatnich sekundach płyty niezidentyfikowanych dźwięków, trwających zaledwie krótką chwilę. Brzmi to jak muzyka, lecz niewielkie natężenie dźwięku nie pozwala bliżej go określić. Według jednej z hipotez, dźwięki zostały nagrane przypadkowo i mogły przedostać się z sąsiedniego studia przez uchylone drzwi. Według przypuszczeń miałaby to być orkiestrowa wersja utworu Ticket to Ride zespołu The Beatles. Znając jednak perfekcyjność muzyków i producentów Pink Floyd, takie wyjaśnienie wydaje się mało prawdopodobne.
Hmm... _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 1:49 am Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | | BeBe napisał: | Tam nie jest muzyczka tylko sprzątacz z Abbey Road mówi:
"There's no dark side of the moon really...as a matter of fact it's all dark" |
Wiem że to mówi xD Ja mówię o momencie po 1:42 włączcie głośniki na max.
EDIT : Wiki ---> Jedną z zagadek albumu jest pojawienie się w ostatnich sekundach płyty niezidentyfikowanych dźwięków, trwających zaledwie krótką chwilę. Brzmi to jak muzyka, lecz niewielkie natężenie dźwięku nie pozwala bliżej go określić. Według jednej z hipotez, dźwięki zostały nagrane przypadkowo i mogły przedostać się z sąsiedniego studia przez uchylone drzwi. Według przypuszczeń miałaby to być orkiestrowa wersja utworu Ticket to Ride zespołu The Beatles. Znając jednak perfekcyjność muzyków i producentów Pink Floyd, takie wyjaśnienie wydaje się mało prawdopodobne. |
Wydaje się bardzo prawdopodobne. Tak jak z 'dopasowaniem' DSOTM do filmu Czarnoksiężnik z krainy Oz. Waters był geniuszem, ale nie był pojebany do reszty. ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 23, 2008 12:53 am Temat postu: |
|
|
Wczoraj zaopatrzyłem się i przesłuchałem WYWH, powiem tylko tyle że pozostało mi jeszcze kupić 12 albumów studyjnych  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 09, 2008 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Tak będzie wyglądac okładka nadchodzącej płyty Davida Gilmoura, czyli zapisu koncertu z Gdańska : )
http://muzyka.onet.pl/10174,1743860,newsy.html _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 09, 2008 9:02 pm Temat postu: |
|
|
Jeee.... Polska rox... Dobrze kojarzę, że Genesis wydało koncert z Chorzowa? (sorry za offtop) _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 09, 2008 10:08 pm Temat postu: |
|
|
nic mi o tym nie wiadomo.. wyszla koncertowka z ostatniej trasy, ale poskladana z roznych koncertow zdaje sie i nie ma wsrod nich chorzowa _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 09, 2008 10:17 pm Temat postu: |
|
|
Wyszedł official bootleg, jak zresztą z każdego koncertu trasy. Ubogie wydanie jeśli chodzi o książeczkę. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 09, 2008 10:28 pm Temat postu: |
|
|
aha czyli zrobili cos w stylu pearl jamu? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hamburger

Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 215 Skąd: z fabryki wafelków
|
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 10:19 am Temat postu: |
|
|
Ulubiona płyta to Wish You Were Here, głównie za "shine on you crazy diamond" - wspaniałe dzieło. Choć prawie tak samo, jak ten album, uwielbiam Dark Side Of The Moon, z dwoma genialnymi utworami - "Time" i "Money". Kiedyś strasznie mnie rajcowało "Dogs" z Animals, ale reszta płyty nie podchodzi mi aż tak bardzo. Rozsławione The Wall nie podoba mi się, wydaje mi się strasznie monotonne, choć w uszy zdecydowanie rzuca się parę piosenek, m.in. "In the flesh", "Hey you", "Nobody home" i oczywiście "Another brick in the wall" - to są doskonałe kawałki. Sprzed Dark Side Of The Moon duże wrażenie robi na mnie A Saucerful Of Secrets z tajemniczym "let there be more light" i wybitnie pomysłowym "corporal clegg". Strasznie dziwnym tworem jest Ummagumma, która właściwie w większości nie przypadła mi do gustu. Przerost ambicji muzyków nad samą muzyką, którą nie w każdym utworze można dostrzec  _________________ The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 4:04 am Temat postu: |
|
|
http://pl.youtube.com/watch?v=p3FL0Tezc6A
Przysięgam, że oniemiałem... Nigdy bym nie przypuszczał, że znajdę coś takiego w Internecie. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 10:35 am Temat postu: |
|
|
: O
Spotkali się rok temu hmm... No ciekawe, ciekawe, ale czy coś jeszcze stworzą wątpię. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 3:31 pm Temat postu: |
|
|
Niebywałe. Myślałem że po Live 8 znów tam o coś się pokłócili...
Co do powrotu? Chyba już nigdy. Ale kuwa dałbym każde pieniądze by
zobaczyć ich w trasie razem, choć jeden raz. Gdy PF pojechałoby bez Watersa znów w trasę, raczej chyba nie skusiłbym się... Oni bez niego słabi są, choć na The Division Bell jest kilka utworów które powalają.
...tymczasem sięgnę sobie po album "Wish You Were Here"  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 3:47 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | http://pl.youtube.com/watch?v=p3FL0Tezc6A
Przysięgam, że oniemiałem... Nigdy bym nie przypuszczał, że znajdę coś takiego w Internecie. |
Staaare ;d
Znajduje się bodaj na drugim dysku z dvd "Remember that Night". _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 3:50 pm Temat postu: |
|
|
Nie kupuję jeszcze wszystkich Floydowych produktów... Jeszcze...  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 3:57 pm Temat postu: |
|
|
Generalnie, nie ma się czym podniecać. Wiadomo, że Panowie Dave i Rog dawno już topory wojenne zakopali, jednakże David jest jak Lennon i na reaktywacje się nie chce zgodzić nie ma się mu co dziwić - odnosi największe sukcesy wraz z Wrightem z członków PF.
Poza tym - po prostu mieli obok siebie tylko studia Poprzytulali się trochę i po sprawi :p _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:08 am Temat postu: |
|
|
A sobie "zresfreszuję" ten topik xD
Właśnie jakieś 3 dni temu WYWH przebiło u mnie TDSOTM.
Ta płyta NIE MA SŁABEGO KAWAŁKA. Niby można się czepiać że to tylko 5 kawałków ale porównując debiut King Crimson gdzie też jest 5 utworów, moonchild mi nie podchodzi jakoś A w ciemnej stronie The Great Gig in the sky.... no nie trawię i już xD
Ogólnie jak dla mnie TDSOTM jest umysłem, WYWH jest odczuwaniem.
Na pierwszej wszystko jest takie przemyślane i poukładane, na tej drugiej czuć emocje.
W ogóle muszę się zainteresować bliżej PF i chyba co jak co ale kupię box : Oh By The Way bo taniej wyjdzie i mini winyle są to tak ładniej jakoś.
Ja z muzyką muszę powoli, jak dla mnie poznawanie wszystkiego naraz to zabójstwo, nie wiem jak osoby w moim wieku, na TYM FORUM znają TYLE muzyki, ja bym się pogubił w tym i szczerze powiedziawszy stracił smak na nią. _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:19 am Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | A sobie "zresfreszuję" ten topik xD
Właśnie jakieś 3 dni temu WYWH przebiło u mnie TDSOTM. |
U mnie na odwrót. WYWH mnie stratowało na samym początku, do DSOTM musiałem dojrzeć.
| Łosiu napisał: | | A w ciemnej stronie The Great Gig in the sky.... no nie trawię i już xD |
Przepraszam, że użyje kretyńskiej emoty, ale - To najlepszy fragment płyty. W nocy kurwa, patrząc kurwa w niebo - coś nie do opisania. Samo przejście z Time do Giga mnie rozwala, a potem wchodzi ta wokaliza... <3
| Łosiu napisał: | | W ogóle muszę się zainteresować bliżej PF |
Oczywiście, ze musisz. Nie wiem, co znasz, ale bierz się za płytę z uchem Wrighta. I będziesz miał już TOP3 ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:25 am Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: |
Przepraszam, że użyje kretyńskiej emoty, ale - To najlepszy fragment płyty. W nocy kurwa, patrząc kurwa w niebo - coś nie do opisania. Samo przejście z Time do Giga mnie rozwala, a potem wchodzi ta wokaliza... <3 |
No ja nie twierdzę że może się wam podobać, ja po prostu prawie w ogóle nie toleruję kobiecego śpiewu, a tu jest już jak dla mnie wysokie prucie ryja, sorry ale lepsze odgłosy w pornosach są xD
EDIT
No przesadzam, fakt. Ogólnie mi się nie podoba tak powiem. Może muszę do tego "dorosnąć" ? _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:29 am Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | | No ja nie twierdzę że może się wam podobać, ja po prostu prawie w ogóle nie toleruję kobiecego śpiewu |
Pedał!
Nie odpowiedziałeś, które płyty znasz. Muszę Cię pokierować. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:31 am Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Łosiu napisał: | | No ja nie twierdzę że może się wam podobać, ja po prostu prawie w ogóle nie toleruję kobiecego śpiewu |
Pedał!
Nie odpowiedziałeś, które płyty znasz. Muszę Cię pokierować. |
TWÓJ STARY ! XD
A tak na serio mam nawet na MP3 kilka piosenek Dido, płyta Barcelona też jest świetna jak dla mnie, mimo że połowę śpiewa Monserrat, ale śpiewa dobrze.
Tylko te 2... bo tylko te 2 kupiłem xD I dziś właśnie ściągnąłem Astronomy Domine  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:33 am Temat postu: |
|
|
Nie znam piekniejszego momentu w muzyce niz THE GREAT GIG IN THE SKY. Nigdy nie myslalem o nim w az takich kategoriach- poki nie uslyszalem tego na zywo. Dwa razy. Najpierw Dream Theater, potem Roger Waters zagral cala Ciemna Strone w surroundzie... kosmos... a moment w ktorym odzywa sie TA wokaliza... slysze wszystko to, co ten utwor ma soba reprezentowac- przemijanie, smutek, rozpacz... TO dopiero trzeba czuc... czucie WYWH w tym momencie wydaje sie byc takie proste i oczywiste... i dotyczace tak prostych i oczywistych spraw... Great Gig... to jest muzyka rockowa probujaca zrozumiec absolut... nieziemskie przezycie- na zywo... kilka tygodni zbieralem sie po uslyszeniu tego w wersji "live" (swoja droga to byly piekne tygodnie, jakbym ja sam mial kontakt z jakims absolutem...) ... A juz do koncowki plyty (Brain Damage / Eclipse) to musial bardzo dojrzec... tak piekna- ale rownoczesnie tak malo pretensjonalna i oczywista... cudo w kazdym calu... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Sie 25, 2008 1:43 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:35 am Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | Tylko te 2... bo tylko te 2 kupiłem xD I dziś właśnie ściągnąłem Astronomy Domine  |
No to chłopie ucho, krowa i zwierzątka. Dalej w dowolnej kolejności: Piper, ASOS, Ściana, Final Cut i Jingle Bells. Potem jak leci, bo wszystko jest fajne. W każdym razie imo, ale ja jestem flojdowym zbokiem.
| Fenderek napisał: | | Great Gig... to jest muzyka rockowa probujaca zrozumiec absolut... |
Kocham Cię. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:38 am Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie Ucho jest za mało przystępne. I poza One of These Days i ekstazy w postaci Echoes nie ma tam nic ciekawego. To fakt, że Echoes to prawie osobny album ale nvm.
Przede wszystkim - Division Bell. Najbardziej przystępne, ciary w High Hopes są i nie tylko, pokazuje pi razy drzwi styl Floydów na przestrzeni lat no i na pewno nie uśniesz [co mi an początku kariery Floydowca zdarzało się przy Saucerful czy Zwierzątkach].
A już na pewno na pierwszy rzut nie bierz Krowy. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 1:49 am Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | Jak dla mnie Ucho jest za mało przystępne. I poza One of These Days i ekstazy w postaci Echoes nie ma tam nic ciekawego. To fakt, że Echoes to prawie osobny album ale nvm.
Przede wszystkim - Division Bell. Najbardziej przystępne, ciary w High Hopes są i nie tylko, pokazuje pi razy drzwi styl Floydów na przestrzeni lat no i na pewno nie uśniesz [co mi an początku kariery Floydowca zdarzało się przy Saucerful czy Zwierzątkach].
A już na pewno na pierwszy rzut nie bierz Krowy. |
Oj cicho, Łosiu nie musi być takim cieniasem jak Ty.
Ale prawda - co by o Jingle Bells nie powiedzieć, jest bardzo dobrym podsumowaniem stylu zespołu - tylko z okresu absolutnej dominacji Watersa nic tam nie ma - nic dziwnego i całe szczęście, bo jakkolwiek The Wall i (zwłaszcza) The Final Cut wspaniałymi płytami są, to ni chuja nie jest to Pink Floyd. ;P Te radiowe zapędy w kierunku U2 można im wybaczyć.
Ucho jest bardzo przystępne, nie chrzań. Kawałki które wymieniłeś do arcydzieł nie należą, ale słucha się ich bardzo przyjemnie. To już właśnie One Of These Days czy amelodyczne partie Echoes wydają mi się mniej przystępne.
Krowę możesz brać (jakkolwiek to rozumieć) - do słabszej części w postaci Alana jedzącego śniadanie i tak nie dotrwasz, bo uśniesz przy Fat Old Sun, a suita tytułowa jest warta zachodu. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 10:59 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Nie znam piekniejszego momentu w muzyce niz THE GREAT GIG IN THE SKY. |
Bzdura i pogaństwo. Wszyscy przyzwoici ludzie zgadzają się, że najświętszym momentem w muzyce jest początek "Shine On Your Crazy Diamond". To jest totem, sacrum, przejście do innej rzeczywistości, absolut, miazga i metafizyczno-estetyczny wykurw wszechczasów. A kto uważa inaczej tego dzieci będą podobne do okładki nowej płyty QPR. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 11:08 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Fenderek napisał: | | Nie znam piekniejszego momentu w muzyce niz THE GREAT GIG IN THE SKY. |
Bzdura i pogaństwo. Wszyscy przyzwoici ludzie zgadzają się, że najświętszym momentem w muzyce jest początek "Shine On Your Crazy Diamond". To jest totem, sacrum, przejście do innej rzeczywistości, absolut, miazga i metafizyczno-estetyczny wykurw wszechczasów. A kto uważa inaczej tego dzieci będą podobne do okładki nowej płyty QPR. |
O tak Le_mmor dobrze prawi. TEN MOMENT, absolutnie doskonały, TO JEST BOSKIE. Ostatnim czasem na samo zdanie Wish You Were Here mam ciarki na plecach...
Co do wypowiedzi Fenderka w takich słowach wypowiadał się kiedyś o innym "Dziele" ;] _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|