FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Pink Floyd
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 73, 74, 75  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Pink Floyd
Uwielbiam!!!
49%
 49%  [ 100 ]
Lubię
40%
 40%  [ 83 ]
Nie lubię
7%
 7%  [ 16 ]
Kim są 'różowe świnki'?
2%
 2%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 204

Autor Wiadomość
Qnrad



Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 1092
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 30, 2007 3:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fajno, jakaś ludzka godzina wreszcie... Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 12:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ha! w dziejszym szale poprawiania sobie humoru poprzez wydanie pieniedzy na plyty, kupilem w koncu pierwsze dwie plyty PF w mojej dyskografii (nie liczac jakichs skladakow, ktore juz mialem i winyli) - DSOTM i WYWH... oczywiscie obie znam od dawna bardzo dobrze, no ale jednak miec plyte w lapie to od razu inne uczucie... zbieralem sie do tego chyba z rok Very Happy jestem z siebie dumny Very Happy jeszcze tylko the wall i pulse w oryginale (bo mam sciagniete dvd z torrenta zanim jeszcze na dvd wyszlo - jakis rip z bhs czy cus) i moja potrzeba posiadania floydow zostanie zaspokojona, bo chyba innych plyt tak do konca poznawac ani posiadac potrzeby nie czuje Wink

przy okazji, z floydami przegrala dzisiaj in absentia PT, ale do tego tez sie przymierzam juz kilka miesiecy i w koncu to qrde kupie!
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 12:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy reaktywacja Pink Floyd z Gilmourem i Watersem i nowa płyta studyjna ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 12:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
Kiedy reaktywacja Pink Floyd z Gilmourem i Watersem i nowa płyta studyjna ?

Prawdopodobnie nigdy. Sad A szkoda, bo było kilka okazji do dogadania się, ale teraz Gilmour mści się na Watersie - sytuacja odwróciła się w porównaniu do tej, która miała miejsce w latach 80. i 90.

Póki co, czekamy na nowe solowe dzieło Ricka Wrighta - prawdę mówiąc, cieszę się ogromnie, bo uwielbiam twórczość tego Pana. Klimat!
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 12:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
uwielbiam twórczość tego Pana. Klimat!


klimat to moim zdaniem jest na wszystkich floydowych projektach i na final cut i na amused to death itp. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 1:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
Misiu napisał:
uwielbiam twórczość tego Pana. Klimat!


klimat to moim zdaniem jest na wszystkich floydowych projektach i na final cut i na amused to death itp. Smile

Ale Wright ma taki najbardziej flojdziarski klimat i dlatego go kochamy. <3
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Onik



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 187
Skąd: TejCity

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 3:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
A szkoda, bo było kilka okazji do dogadania się, ale teraz Gilmour mści się na Watersie - sytuacja odwróciła się w porównaniu do tej, która miała miejsce w latach 80. i 90.


Nie mści się, tylko "poświęcanie kolejnych lat na współpracę z Watersem nie pokrywa się z jego wizją raju". Laughing I wcale mu się nie dziwię, Waters prywatnie to szuja i megaloman, a z takimi ludźmi można coś tworzyć tylko do pewnego momentu.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 5:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tiaaa, a znasz Watersa osobiście? Waters był megalomanem (publicznie) w latach 80. przede wszystkim. Ale teraz jest już wszystko w porządku, on sam deklaruje chęć współpracy. Gilmour jest przeciwny - dokładnie tak, jak Roger kilkadziesiąt lat temu. Przyczyny niby nie znamy, ale i tak wszystko domyślają się, o co chodzi... Dla mnie to jedna wielka dziecinada, choć nie wiem, jak zareagowałbym będąc w jego sytuacji. Ale jako zewnętrzny obserwator stwierdzam jasno, że tego typu zachowanie nie należy nawet do "normalnych" - jest po prostu niefajne.
caterkiller napisał:
Ale Wright ma taki najbardziej flojdziarski klimat i dlatego go kochamy. <3

O! A czasami jest nawet jeszcze bardziej klimatyczny. Smile
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
ytron



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 844
Skąd: Chujowskie Pocipie

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 9:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I ma największe zasługi w "Echoesie" \o/. Ten utwór to najlepszy przykład na co stać różowe pimpusie, kiedy się niekłócą. ;]
_________________
DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 10:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
Tiaaa, a znasz Watersa osobiście? Waters był megalomanem (publicznie) w latach 80. przede wszystkim. Ale teraz jest już wszystko w porządku, on sam deklaruje chęć współpracy. Gilmour jest przeciwny - dokładnie tak, jak Roger kilkadziesiąt lat temu. Przyczyny niby nie znamy, ale i tak wszystko domyślają się, o co chodzi... Dla mnie to jedna wielka dziecinada, choć nie wiem, jak zareagowałbym będąc w jego sytuacji. Ale jako zewnętrzny obserwator stwierdzam jasno, że tego typu zachowanie nie należy nawet do "normalnych" - jest po prostu niefajne.

Nie przesadzajmy - Gilmour ma prawo nagrywać swoje Onanis(t)landy i nie męczyć się z Watersem. Inna sprawa, że mógłby się poświęcić dla Sprawy - żebyśmy my na tym skorzystali /o/
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Onik



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 187
Skąd: TejCity

PostWysłany: Czw Sty 03, 2008 11:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podzielam opinię caterkiller... z grubsza. Wink

Misiu napisał:
Tiaaa, a znasz Watersa osobiście?


Pytanie: co znaczy osobiście? Rozmawiałem z Watersem dosłownie chwilkę przy okazji premiery Ca Iry w Poznaniu, ale na "ty" nie przeszliśmy. Wink Z Davidem sprawa wygląda nieco inaczej - pomagałem przy realizacji koncertu "stoczniowego", z ramienia Fundacji Gdańskiej... czyli w praktyce "g" mogłem zrobić, ponieważ Gilmour miał własną ekipę, która obstawiła konsoletę i sama wszystko ustalała. Confused Reszta niech pozostanie milczeniem...

Misiu napisał:
Waters był megalomanem (publicznie) w latach 80. przede wszystkim.


On nadal jest megalomanem - to paskudna cecha, z której się nie wyrasta. Wręcz przeciwnie - nasila się ona z wiekiem. Waters przysporzył wielu kłopotów kolegom z zespołu, jak również własnej wytwórni, więc niech teraz nie udaje skrzywdzonego kotka, gdy nikt nie chce mieć z nim do czynienia.

Natomiast postawa Gilmoura jest jak najbardziej zrozumiała - swoje najbardzoej płodne lata ma on już za sobą, obecnie tworzy muzykę (wraz z żoną) dla własnej przyjemności i nie ma tutaj miejsca dla Watersa. Zresztą ja na jego miejscu też bym nie ryzykował...

Misiu napisał:
Przyczyny niby nie znamy, ale i tak wszystko domyślają się, o co chodzi...


Owszem, znamy - przytoczyłem ją w poprzednim poscie. Dodam, że Gilmour niczemu nie zawinił, a zważywszy na jego dorobek oraz wiek - naprawdę nie ma się z czego tłumaczyć. Pamiętaj, że artysta to nie własność publiczna, ani grajek weselny. Ma prawo (i powinien) tworzyć z ludźmi, którym ufa. Gilmour kontynuował dzieło PF pomimo wszelkich przeszkód i złośliwości ze strony Watersa. Dlatego teraz ten ostatni może tylko pluć sobie w starczą brodę...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Pią Sty 04, 2008 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uprzejmie donoszę, że dzisiaj, na TVP Kultura jest berliński koncert Watersa "The Wall - Live". Widowisko jest gigantyczne i moim zdaniem robi ogromne wrażenie. Poza tym - całe hordy zaproszonych gości. I 300-tysięczna publiczność...
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Sty 04, 2008 5:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O której?
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Sty 04, 2008 5:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawe czy z tlumaczeniem (literki pod spodem) Manna czy Beksinskiego. To ostatnie jest naprawde genialne, do tlumaczenia Manna mialem wiele obiekcji...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Pią Sty 04, 2008 5:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

23.55
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Onik



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 187
Skąd: TejCity

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 11:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jako show - broni się. Ale już artystycznie - subtelna klapa...

Dobre: Bryan Adams, Cyndi Lauper, "Szinedka", Snowy White, Marianne Faithfull jako Mamuśka oraz chóry szwabsko-radzieckie.

Złe: cieniutkie Scorpionsiki (gitara!!), wokal Watersa, menele w Numbie (wtf??), hype na singiel The Tide Is Turning.

Przeciętne: cała reszta.

Waters najwyraźniej nie nauczył się, że Gilmoura nawet Clapton nie zastąpi. Bida z nyndzom... pomijając nielicznych artystów, którzy się "poczuli".
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 11:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Onik napisał:

Waters najwyraźniej nie nauczył się, że Gilmoura nawet Clapton nie zastąpi.

A wymieniasz Snowy White'a jako DOBRE... jak to? Wink

Ja wielkim fanem tego wykonania tej płyty nie jestem- wyjątkowo jednak podoba mi się Paul Carrack w HEY YOU...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 11:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze nie oglądałem, ale z tego co widziałem przelotnie to rzeczywiście marne to.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 2:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak jest, carrack tez mi sie bardzo podobal z wykonaniem hey you, chociaz i tak juz teraz kazde wykonanie tego kawalka porownuje z dream theater heheh

natomiast comfortably numb nie wyszlo wybitnie, rowniez chyba przes klopoty z naglosnieniem wokalu... nie pamietam juz na 100% kto spiewal.. chyba van morrison? no wyszlo to bardzo srednio... generalnie jako przedstawienie robi wrazenie, ale tresc muzyczna to tak chwilami o gale piosenki biesiadnej zahaczala przy niektorych wykonaniach...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 5:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Onik napisał:
Waters najwyraźniej nie nauczył się, że Gilmoura nawet Clapton nie zastąpi. Bida z nyndzom... pomijając nielicznych artystów, którzy się "poczuli".

To samo można powiedzieć o Gilmourze przy A Momentary Lapse of Reason - chyba zapomniał, kto w tym zespole pisał teksty i miał najwięcej mocy twórczej.

Po co znowu wywoływanie dyskusji Waters vs. Gilmour?

Hey You w wykonaniu Dream Theater jest BARDZO dobre. Ciekawe, czy LaBrie jest podrasowany (bo ten koncert był wydany), ale jeśli nie - czapki z głów, bo ostatnia zwrotka w jego wykonaniu to istna magia. Ten moment: Hey You, don't tell me there's no hope at all... Pyszny.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 6:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Akurat ten koncert na którym było HEY YOU nie był wydany OFICJALNIE, jako regularna płyta... więc La Brie podrasowany nie jest...

A Gilmour z Watersem są siebie warci. Jakkolwiek na to nie patrzyć- jeden bez drugiego nie są w stanie stworzyć tak samo pięknej i emocjonującej muzyki. Najlepsze rzeczy wyszły im, kiedy się się nie znosili, kiedy ich ego się zderzało... z tych może i niskich pobudek (na zasadzie "ja ci pokażę") wspinali się na wyżyny twórcze- tak Gilmour jak i Waters...
Po odejściu Watersa Gilmour (i Floydzi) nagrywali muzykę nudną jak flaki z olejem... nigdy nie zrozumiem tak wielkiej populatrności w Polsce płyty DIVISION BELL, poza 2-3 utworami (w tym GENIALNE High Hopes) nudnej i mało odkrywczej... w Anglii nikt prawie o niej nie pamięta... Waters miał pojedyncze całkiem niezłe rzeczy (Pros and Cons mogło być płytą Floydów...)- ale tez niczego na miarę WALL czy WYWH nie napisał...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
mazowszanka



Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 109
Skąd: z największego miasta na Mazowszu

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 6:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chciałabym poznać twórczość Floydów. Znajomość ogranicza się tylko do kilku piosenek. Jaką ich płytę polecacie na początek?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 6:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"The Wall" i psychodeliczny "The Piper At The Gates Of Dawn" Very Happy
Łatwo wchodzą w dodatku są to płyty z górnej floydowej półki


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon Sty 07, 2008 6:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 6:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mazowszanka napisał:
Chciałabym poznać twórczość Floydów. Znajomość ogranicza się tylko do kilku piosenek. Jaką ich płytę polecacie na początek?


Chyba najpierw te największe...

Wish you were here
The dark side of the moon
The wall

A tak ode mnie na boku, nieoficjalnie The final cut...
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mazowszanka napisał:
Chciałabym poznać twórczość Floydów. Znajomość ogranicza się tylko do kilku piosenek. Jaką ich płytę polecacie na początek?

WISH YOU WERE HERE- obok RED King Crimson najlepsza płyta wszech czasów...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 7:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Akurat ten koncert na którym było HEY YOU nie był wydany OFICJALNIE, jako regularna płyta... więc La Brie podrasowany nie jest...

No ale to tylko w oficjalnych wydawnictwach nanosi się poprawki? Ale jestem w stanie uwierzyć w "czystość" Jamesa - Hey You to jeden z pierwszych utworów koncertu, na którym na LaBrie raczej szaleć nie musiał. Wtedy ten Pan potrafi śpiewać świetnie.

Zauważyłem, że na tym Forum niedocenianie jest chyba Amused To Death. A dla mnie to nie tylko największy solowy album Watersa, ale także dzieło, które jest lepsze od większości płyt Pink Floyd. Rzekłem. Klimat niesamowity - takie Three Wishes czy - w szczególności - It's A Miracle brzmią rodem jak z Porcupine Tree!

A są jakieś wieści na temat nowego albumu Wrighta? Bo przyznam się - nie śledzę żadnych informacji, ale na myśl o jego nowej płycie cieknie mi ślinka. Smile
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 8:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mazowszanka napisał:
Chciałabym poznać twórczość Floydów. Znajomość ogranicza się tylko do kilku piosenek. Jaką ich płytę polecacie na początek?


Nie zaczynaj od "The Wall" bo zwyczajnie zaśniesz.
Na początek trzeba:
Wish You Were Here - ostatnio wyprzedza DSOTM wśród fanów jako 'szczyt Floydów'
The Division Bell - bo przyjemne, bo przystępne, bo na nim jest największy hit Floydów. Bo generalnie to jedna z ich lepszych i równiejszych płyt. Mimo, że to David Gilmour Band.
Dark Side Of The Moon - płyta legenda.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 8:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
The Division Bell - bo przyjemne, bo przystępne, bo na nim jest największy hit Floydów.

A to niby jaki? High Hopes? Największy hit Floydów to na pewno nie jest, choć fakt - bardzo znany utwór.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 9:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
BeBe napisał:
The Division Bell - bo przyjemne, bo przystępne, bo na nim jest największy hit Floydów.

A to niby jaki? High Hopes? Największy hit Floydów to na pewno nie jest, choć fakt - bardzo znany utwór.


Oczywiście, że High Hopes. Jedyny kawałek Floydów jaki udało mi się słyszeć w radio. Niewątpliwie najbardziej komercyjny.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pon Sty 07, 2008 9:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
(w tym GENIALNE High Hopes)

To jest puste i nadęte jak Ministry Of Lost Souls DT. Na tej płycie są dużo lepsze kawałki. ;f Imo ofkors.
Fenderek napisał:
Pros and Cons mogło być płytą Floydów...

Prosy to takie kontynuowanie Final Cut mi się wydaje. Więc dobrze, że Waters nie wydał tego dla zmyłki pod nazwą Pink Floyd.
mazowszanka napisał:
Chciałabym poznać twórczość Floydów. Znajomość ogranicza się tylko do kilku piosenek. Jaką ich płytę polecacie na początek?

Wish You Were Here - mnie zwaliło z nóg za pierwszym razem pamiętam. Inne płyty wchodzą dłużej.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 73, 74, 75  Następny
Strona 26 z 75

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek