| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Pink Floyd |
| Uwielbiam!!! |
|
49% |
[ 100 ] |
| Lubię |
|
40% |
[ 83 ] |
| Nie lubię |
|
7% |
[ 16 ] |
| Kim są 'różowe świnki'? |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 204 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Czw Sie 09, 2007 2:08 pm Temat postu: |
|
|
Moimi ulubionymi kawałkami Pink Floyd są : summer '68 i "If" . Genialne teksty : "...If I were a good man, I'd understand
The spaces between friends...." , "...We said goodbye before we've said hello..." i psychodelia pierwsza klasa  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Sie 09, 2007 9:23 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się, że "If" rządzi lirycznie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Czw Sie 09, 2007 10:56 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | Zgadzam się, że "If" rządzi lirycznie  |
może nie są to dzieła z górnej pólki poezji , ale jak dla mnie te słowa zawierają ponadczasowe przesłanie . Czasem ktoś mówi nam dowidzenia za nim jeszcze zdążymy powiedzieć dzień dobry . Nie miewasz tak z dziewczynami Szymek ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2007 11:16 am Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | Moimi ulubionymi kawałkami Pink Floyd są : summer '68 i "If" . Genialne teksty : "...If I were a good man, I'd understand
The spaces between friends...." , "...We said goodbye before we've said hello..." i psychodelia pierwsza klasa  | Też ostatnio polubiłem te kawałki (chociaż wciąż drażni mnie refren z Summer '68 ) - dzięki czemu Atom Heart Mother awansowało do pierwszej piątki moich ulubionych flojdziarskich płyt. Nie doceniałem jej chyba. ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2007 11:21 am Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | Czasem ktoś mówi nam dowidzenia za nim jeszcze zdążymy powiedzieć dzień dobry . Nie miewasz tak z dziewczynami Szymek ? |
Ba! Nawet z chłopcami  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2007 2:59 pm Temat postu: |
|
|
A ja z kolei If uważam za największą pomyłkę Watersa, jeśli chodzi o teksty. Chociaż linijka, na którą zwrócił uwagę Lukas bardzo mi się podoba - If I were a good man, I'd understand the spaces between friends.
| caterkiller napisał: | | (chociaż wciąż drażni mnie refren z Summer '68 ) |
Mam tak samo. Gdyby ten utwór był w całości taki, jak zwrotki... Poezja... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2007 6:08 pm Temat postu: |
|
|
"Summer'68" to dla mnie przede wszystkim niesamowita partia dęciaków pod koniec...wspaniałe jest szczególnie ich pierwsze, potężne uderzenie, pojawiające się nagle i wybijające ponad resztę dźwięków. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2007 6:22 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | A ja z kolei If uważam za największą pomyłkę Watersa, jeśli chodzi o teksty. |
Twój pogląd. Może i nie rządzi uniwersalnie, ale doskonale wpasowuje się w moje przemyślenia i te resztki emocji, tłukących się wokół skamieniałego serduszka  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Sie 11, 2007 12:57 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | "Summer'68" to dla mnie przede wszystkim niesamowita partia dęciaków pod koniec...wspaniałe jest szczególnie ich pierwsze, potężne uderzenie, pojawiające się nagle i wybijające ponad resztę dźwięków. |
Te dęciaki nie są złe, ale ja bym wolał, gdyby cały utwór brzmiał jak zwrotki - subtelne dźwięki pianina, kojące duszę Hammondy przy: We met just six hours ago and music was too loud. Tak czy siak - na pewno jeden z lepszych utworów wczesnego okresu zespołu.
| szymek_dymek napisał: | Twój pogląd. Może i nie rządzi uniwersalnie, ale doskonale wpasowuje się w moje przemyślenia i te resztki emocji, tłukących się wokół skamieniałego serduszka |
Doskonale rozumiem to, że tekst, nawet banalny (a za taki uważam liryk do If), może kogoś powalić na ziemię, gdyż, że tak to ujmę, opowiada o nim samym. Znajdzie się kilka takich tekstów, które mają dla mnie szczególne znaczenie, ale tak naprawdę są to najzwyczajniejsze na świecie teksty, jakich sporo już napisano. Fakt, że nigdy ich nie bronię, gdy ktoś na nie naciera.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sob Sie 11, 2007 12:01 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | Ba! Nawet z chłopcami  |
:*
| Misiu napisał: | A ja z kolei If uważam za największą pomyłkę Watersa, jeśli chodzi o teksty. Chociaż linijka, na którą zwrócił uwagę Lukas bardzo mi się podoba - If I were a good man, I'd understand the spaces between friends. |
tak , w moim przypadku to niezwykle aktualny tekst
| caterkiller napisał: | | (chociaż wciąż drażni mnie refren z Summer '68 ) |
| Misiu napisał: | | Mam tak samo. Gdyby ten utwór był w całości taki, jak zwrotki... Poezja... |
Przyłączam sie do Was , mam tak samo z tym refrenem , podobnie jak w "Save Me" Queen - takie spokojne piosenki są naprawde potrzebne , do wyciszenia , do głębszych refleksji i takie wybuchowe refreny psują klimat moim zdaniem . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 4:01 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Wiesz, bo ta płyta jest bardzo rewolucyjna. Żadnych fajerwerków, wybuchów czy innych dziwactw [oprócz odgłosów natury i zwierząt]. Płyta taka mocno rockowa. |
Kiedy właśnie te "odgłosy natury" na Animals są rewolucyjne! Posłuchaj dowolnego bootlega z tej trasy (polecam Oakland '77!), a zrozumiesz skalę przedsięwzięcia... momenty, kiedy Dave zaczyna improwizować na Stracie "kłótnię" dwóch psów są po prostu bezcenne... nawet "chrumkające" świnki z syntezatora Ricka robią wrażenie.
Cóż, wielu fanów dało się nabrać, że owe zwierzątka to tylko sample...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 6:55 pm Temat postu: |
|
|
A ja się nie dałem nabrać. Nie jestem jednak do końca przekonany co do dokładnych źródeł tych wszystkich dźwięków - ale na pewno nie są to sample (nie wiem jak w Sheep). Psie szczekanie jest dostępne na każdym troszkę lepszym keyboardzie, trzeba je tylko dobrze zorganizować, by brzmiało tak rzeczywiście... Natomiast dźwięki świni to Gilmour i jego gitara. Ale głowy nie daję. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 10:48 pm Temat postu: |
|
|
Nie dawaj, według pana Piotra K. były to klawisze puszczone przez odpowiedni amp. Natomiast pieski to na 100% David, istnieje nawet zapis DVD z koncertu z trasy Animals, gdzie Dave siedzi przy "giltarze" ze Stratem na kolanie...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 11:00 pm Temat postu: |
|
|
No ale to o których psach mowa? Mnie chodzi o te, które można usłyszeć między innymi od mmentu 4:50. Wierzyć mi się nie chce, że to można zagrać na gitarze, natomiast na klawiszach mam/miałem identyczne brzmienie (tylko że nie podrasowane jak w studio - wiadomo).
Co do świń - chyba znów doszło do nieporozumienia między nami (ale przyznaję, że to mój błąd), bo miałem na myśli nie chrumkanie, a piszczenie. A to już na 100% Gilmour. Podobny efekt powtórzył w Keep Talking.
No właśnie, Keep Talking... Dziś po raz pierwszy od dawna przesłuchałem ten utwór. Jednak tym razem z pełną świadomością pewnego faktu: ta syntetyczna mowa to nie kto inny jak wybitny astrofizyk i kosmolog - Stephen Hawking. Nabiera on szczególnego zanczenia, jeśli zestawimy ze sobą dwie sprawy - treść utworu i utratę mowy jednego z największych naukowców dzisiejszych czasów, który przekazuje nam:
All we need to do is make sure we keep talking.
Piękne. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 12:43 am Temat postu: |
|
|
Zgadza się, piszczenie świń dostarczył David, natomiast w przypadku psów chodziło mi o wycie.
Chylę czoła za spostrzeżenie o Hawkingu - naprawdę niewielu fanów o tym wie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 1:30 pm Temat postu: |
|
|
Faktycznie... Misiek pewnie wyjechał na dłużej (podobnie jak ja ), a po powrocie czytać całego wątku się nie chce...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 3:07 pm Temat postu: |
|
|
Wiem o tym z Forum Brain Damage.
A co do "piszczenia psów" - dalej nie mam pewności, o co dokładnie chodzi. Czy może o tę solówkę, którą możemy usłyszeć na początku Dogs oraz na samym końcu tego utworu, tuż przed konkluzją z anaforą "Who was..."? Ta akurat brzmi wyjątkowo 'psiarsko'. Każdy utwór z Animals nawet muzycznie kojarzy się ze zwierzętami, o których jest mowa... Jest to także spora zasługa produkcji. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 4:08 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Chylę czoła za spostrzeżenie o Hawkingu - naprawdę niewielu fanów o tym wie. |
Wydaje mi się jednak, że ten "głos"jest tak łatwo rozpoznawalny, że nie jest to wielka tajemnica :B _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 4:21 pm Temat postu: |
|
|
Być może o fakcie tym wie spora część fanów, jednak rozpoznawalność "głosu" Stephena Hawkinga w takim świetle, w jakim przedstawił ją BeBe, wydaje mi się przesadzona. Śmiem nawet twierdzić, iż Hawkinga nie zna bardzo wielu ludzi, w tym także i fanów Pink Floyd. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 4:29 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | Moimi ulubionymi kawałkami Pink Floyd są : summer '68 |
...a Bryan Adams ma kawalek "Summer of 69" Nieco slabszy...  _________________ "You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"
7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 !
www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne
www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 4:33 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Być może o fakcie tym wie spora część fanów, jednak rozpoznawalność "głosu" Stephena Hawkinga w takim świetle, w jakim przedstawił ją BeBe, wydaje mi się przesadzona. Śmiem nawet twierdzić, iż Hawkinga nie zna bardzo wielu ludzi, w tym także i fanów Pink Floyd. |
Czy ja wiem ? To jeden z najtęższych żyjących umysłow na ziemi. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 5:04 pm Temat postu: |
|
|
Chyba pokładasz zbyt wielką wiarę w ludzką inteligencję i orientację.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Joanna T.
Dołączył: 06 Kwi 2007 Posty: 16
|
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 9:21 pm Temat postu: |
|
|
| Onik napisał: |
Chylę czoła za spostrzeżenie o Hawkingu - naprawdę niewielu fanów o tym wie. |
Niewielu? Może znasz nie tych fanów, co trzeba?
"If" to pierwszy ich utwór, którego tekst zrozumiałam w całości, stąd oprócz zupełnie "zwykłych" floydowych odczuć, mam do niego pewien sentyment.
Natomiast przesłanie Hawkinga, szczególnie, gdy się dowiedziałam, że to on mówi, stało się mim życiowym motto...
Fakt, może nie wszyscy wiedzą takie rzeczy, nie wszyscy znają nawet to nazwisko (podobnie, jak wiele innych nazwisk... Pokolenie MP3, ot co), nikt przecież nikogo do myślenia nie zmusza... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Nie Wrz 09, 2007 10:28 pm Temat postu: |
|
|
Cóż, szczerze mówiąc fani których znam nie słuchają PF po odejściu Watersa, prawie całą uwagę skupiając na bootlegach z trasy Animals. Stąd mnie bardziej interesują pieski, świnki itp.
Naprawdę trzeba interesować się niuansami, aby wiedzieć o Hawkingu, głosie na końcu High Hopes, czy filmach które słychać w tle na The Wall.
Ja natomiast syciłem sie ironią na fakt, iż mało kto w ogóle wie kim jest pan Hawking. Brian May wie na pewno...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Pon Wrz 10, 2007 12:17 am Temat postu: |
|
|
W sumie prawda. Znalazłem przed chwilą jakiś brukowiec, w którym jest artykuł o tym jak Stephena żona biła... No i tam jest napisane, że słowa Hawkinga trafiły nawet do popkultury - tutaj za przykład podano Keep Talking... Wniosek: nie trzeba być nawet fanem PF, aby dotrzeć do takiej informacji.
Ech, gdzie te czasy kiedy na podobne smaczki wyrywało się panienki z klasy?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Wrz 10, 2007 2:04 pm Temat postu: |
|
|
| Onik napisał: | Cóż, szczerze mówiąc fani których znam nie słuchają PF po odejściu Watersa, prawie całą uwagę skupiając na bootlegach z trasy Animals. Stąd mnie bardziej interesują pieski, świnki itp.
Naprawdę trzeba interesować się niuansami, aby wiedzieć o Hawkingu, głosie na końcu High Hopes, czy filmach które słychać w tle na The Wall.
Ja natomiast syciłem sie ironią na fakt, iż mało kto w ogóle wie kim jest pan Hawking. Brian May wie na pewno...  |
To ja się interesuję niuansami, bo wiem o tym od stu lat /o/ _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Pon Wrz 10, 2007 4:10 pm Temat postu: |
|
|
Też na takiego wyglądasz.
Ale nie przejmuj się, Keith Richards wygląda na przeszło 200, natomiast z bliska na 2000.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 3:18 pm Temat postu: |
|
|
Mimo, iż dziś na TVP Kultura bohaterem dnia jest Kult, co już zaznaczyłem we właściwym temacie, to dla osób, które tam nie zaglądają: o 19.10 na rzeczonym programie emitowany będzie film dokumentalny o Sydzie z 2004 roku. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|