| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Pink Floyd |
| Uwielbiam!!! |
|
49% |
[ 100 ] |
| Lubię |
|
40% |
[ 83 ] |
| Nie lubię |
|
7% |
[ 16 ] |
| Kim są 'różowe świnki'? |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 204 |
|
| Autor |
Wiadomość |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 12:54 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | pytanie do znawców tematu : czy można porównać akustyczne płyty Alice In Chains : Sap i Jar Of Flies do "Atom Heart Mother" i "Wish You Were Here" ?
Ja dostrzegam wiele podobieństw . |
Myślę, że nie. AIC pod względem muzycznym są dużo bardziej przystępni. Mają trochę Heavy Metalowy podryg, natomiast PF to ciągłe kombinacje. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 10:50 am Temat postu: |
|
|
Właśnie "przestudiowałem" The Wall i jestem zachwycony. W zasadzie to ciężko wyróżnić jakikolwiek utwór, bo to po prostu opowieśc, taki nawet musical. Z tych ostrzejszych fragmentów najlepsze są In The Flesh?, Young Lust no i oczywiście Run Like Hell. Ale są tutj także wspaniałe ballady, przede wszystkim Mother, Hey You i moim zdaniem najpiękniejsza Nobody Home. Chcoaiż Gilmour z rzadka udziela się wokalnie, to jego gitara jest tu wszechobecna (aczkolwiek częściej akustyczna niż elektryczna). Na pewno niejest to płyta "przegadana", chociaż oczywiście to muzyka jest podporządkowana warstwie tekstowej. Ciężko jest mi powiedzieć, czy jest lepsza czy gorsza od Ciemniej Strony i Wish You Were Here. Jest po prostu inna. Natomiast na pewno jest lepsza od dość nierównej AMLOF i po prostu nudnej The Division Bell. Te dwie ostatnie płyty ktoś nazwał może nazbyt przesadnie "Kościołem bez Boga". Chociaż to może nie do końca prawda, to jednak coś jest na rzeczy... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 12:36 pm Temat postu: |
|
|
O ile się nie mylę, wszystkie części akustyczne, które są na pierwszym planie, są skomponowane, ale także i zagrane przez Watersa. Wyjątkiem jest Mother, w którym nie gra na gitarze akustycznej ani Waters, ani Gilmour.
Ta partia z Is There Anybody Out There? to chyba mój ulubiony moment albumu... Taka smutna, wyrażająca beznadzieję i ostateczną alienację...
The Wall, jak świetnym albumem nie jest, tak już w samym Pink Floyd ma u mnie dopiero trzecie miejsce. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 5:45 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | O ile się nie mylę, wszystkie części akustyczne, które są na pierwszym planie, są skomponowane, ale także i zagrane przez Watersa. Wyjątkiem jest Mother, w którym nie gra na gitarze akustycznej ani Waters, ani Gilmour.
|
O...a kto w takim razie? Jeśli chodzi o ten utwór to wiem, że na perkusji gra tam Jeff Porcaro z zespołu Toto a nie Nick, natomiast o tym, by ktoś spoza zespołu grał tu na akustyku, nie słyszałem. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 8:46 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Myślę, że nie. AIC pod względem muzycznym są dużo bardziej przystępni. Mają trochę Heavy Metalowy podryg, natomiast PF to ciągłe kombinacje. |
no ale ja pytałem tylko o 2 akustyczne płyty AiC gdzie heavy metalu nie ma wcale . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 9:12 am Temat postu: |
|
|
Szczerze móiąc nie wiedziałem, że partie akustyczne gra Waters. Ale w sumie co to ma za znaczenie. Płyta jest po prostu jedyna w swoim rodzaju. Chyba teraz pora zaznajomić się z The Final Cut. Następnie zamierzam się cofnąć w czasie i poznać dorobek Floydów sprzed Ciemnej Strony. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 9:38 am Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Szczerze móiąc nie wiedziałem, że partie akustyczne gra Waters. Ale w sumie co to ma za znaczenie. Płyta jest po prostu jedyna w swoim rodzaju. Chyba teraz pora zaznajomić się z The Final Cut. Następnie zamierzam się cofnąć w czasie i poznać dorobek Floydów sprzed Ciemnej Strony. |
A co sądzisz o Animals?? Album niedoceniony mimo że kapitalny!!!
Utwór początkowy i końcowy grany i śpiewany przez Watersa. W środku za to trzy arcydzieła.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 10:22 am Temat postu: |
|
|
Widzisz, trochę wstyd się przyznać, ale akurat Animalsów nie znam. Wiem tylko, że to ta płyta z fabryką na okładce. Też będę musiał nadrobić tą zaległość. Bardzo dobrze znam tylko The Dark Side Of The Moon, Wish You Were Here, The Wall, A Momentary Laps Of Reason i The Division Bell. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 12:42 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | A co sądzisz o Animals?? Album niedoceniony mimo że kapitalny!!!
Utwór początkowy i końcowy grany i śpiewany przez Watersa. W środku za to trzy arcydzieła. |
Dla mnie ciągnie się to jak flaki z olejem. Niestrawne, bardzo. Lubię Pigs on the Wing i Świnaki, ale całość. Nuży mnie ciut. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 8:44 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Cytat: | A co sądzisz o Animals?? Album niedoceniony mimo że kapitalny!!!
Utwór początkowy i końcowy grany i śpiewany przez Watersa. W środku za to trzy arcydzieła. |
Dla mnie ciągnie się to jak flaki z olejem. Niestrawne, bardzo. Lubię Pigs on the Wing i Świnaki, ale całość. Nuży mnie ciut. |
Jeszcze chyba w tym temacie pisałeś, że łykasz bez popity. ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 9:23 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Jeszcze chyba w tym temacie pisałeś, że łykasz bez popity. ;P |
Ostatnio ledwo przeszedłem przez to. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 4:29 pm Temat postu: |
|
|
W sobotę 4.08 o 20:45 na kanale Planete będzie program o dark side of the moon. _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 2:03 pm Temat postu: |
|
|
Przesłuchałem już Animalsów. Fajna płytka, taki "zwykły" Pink Floyd, czyli typowy dla tej grupy wysoki poziom, ale w sumie bez rewelacji (gdy ją przyrównać choćby do Ciemnej Strony czy Wish You Where Here). Trochę za mało ciekawych melodii... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2007 6:04 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Przesłuchałem już Animalsów. Fajna płytka, taki "zwykły" Pink Floyd, czyli typowy dla tej grupy wysoki poziom, ale w sumie bez rewelacji (gdy ją przyrównać choćby do Ciemnej Strony czy Wish You Where Here). Trochę za mało ciekawych melodii... |
Wiesz, bo ta płyta jest bardzo rewolucyjna. Żadnych fajerwerków, wybuchów czy innych dziwactw [oprócz odgłosów natury i zwierząt]. Płyta taka mocno rockowa. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2007 8:05 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Gohan napisał: | | Przesłuchałem już Animalsów. Fajna płytka, taki "zwykły" Pink Floyd, czyli typowy dla tej grupy wysoki poziom, ale w sumie bez rewelacji (gdy ją przyrównać choćby do Ciemnej Strony czy Wish You Where Here). Trochę za mało ciekawych melodii... |
Wiesz, bo ta płyta jest bardzo rewolucyjna. Żadnych fajerwerków, wybuchów czy innych dziwactw [oprócz odgłosów natury i zwierząt]. Płyta taka mocno rockowa. |
Na Wish You Where Here też nie ma specjalnie efektów (za wyjątkiem Welcome To The Machine), a jednak ta płyta wydaje się być doskonała. Moim zdaniem to brak pomysłów na ciekawe linie melodyczne (Roger śpiewa tak jakoś beznamiętnie). Chociaż Pigs On The Wing to fajna balladka. A co do rockowości. Na pewno brzmi surowiej niż dwie poprzednie płyty, jak wiadomo pracowali wtedy w studiu gdzie nie było takiego oprzyrządowania jak w Abbey Road. Myślę, że bardziej rockowe kawałki zdarzyły się na następnej płycie (In The Flesh, Young Lust czy przede wszystkim Run Like Hell). Chociaż faktycznie Sheep brzmi dosyć ostro jak na Floydów... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arwenn

Dołączył: 04 Kwi 2007 Posty: 32 Skąd: okol.Częstochowy
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 11:01 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo lubię PF! Każda piosenka tworzy historię z inną i płyta staje się jedną opowieścią.Szczególnie intrygującym jest to,że zespół w niektórych ścieżkach ukrył tajemnicze kody i ich znaczenia.....
Każdy kawałek skłania do refleksji i sprawia,że zatrzymujesz się na chwilę by złapać oddech w chaosie codziennego życia...Zwalniasz tempo i czujesz,że masz czas i wpadasz w beznadziejną otchłań zapomnienia ...Przyjemnie prawda? mmmmm.... _________________ Great King Rat died today Born on the twenty first of May ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tommy ayers

Dołączył: 26 Kwi 2007 Posty: 38
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 7:50 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo przyjemnie, Arwenn...
No ja chciałbym tylko wyrazić w tym, odpowiednim ku temu temacie, swoje uwielbienie dla Pinka Floyda. Mam kilku artystów, którzy są u mnie na pierwszym miejscu, bez jednego-jedynego. A Floyd jest u mnie na tym topie bez żadnych wątpliwości. Zresztą pisaliście wyżej o tym, co ja się będę rozpisywał.
Ostatnio zasłuchuję się w almost-unplugged Gilmoura (David Gilmour In Concert) z 2001 roku. Szczerze polecam. Akustyczne Shine On... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 8:00 pm Temat postu: |
|
|
| tommy ayers napisał: | | Akustyczne Shine On... |
Tak, tak to wykonanie jest świetne! I saksofon... Obie części są NIESAMOWITE... _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tommy ayers

Dołączył: 26 Kwi 2007 Posty: 38
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 10:35 pm Temat postu: |
|
|
| Tatdoul napisał: | | tommy ayers napisał: | | Akustyczne Shine On... |
Tak, tak to wykonanie jest świetne! I saksofon... Obie części są NIESAMOWITE... |
Saks świetny i spontaniczny! A jak świetnie zreinterpretowane! Dg śpiewa to zupełnie inaczej - w tej akustycznej wersji wychodzi taka piosenka na ognisko prawie - a la WYWH. Uwielbiam takie granie
A druga część? Świetne to napięcie na początku... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 12:47 am Temat postu: |
|
|
| tommy ayers napisał: | A ja, jako fan jednak bardziej Floydów na przykład, mówię bez bicia, że to jednak Q jest najlepszym koncertowym zespołem. Tzn. teraz się powtarzam. Ale warto to podkreślić
Ok, ok, ostateczny koniec OT. |
no nie wiem czym mieliby pink floyd porywać tłumy na tych koncertach przy swoim melancholijnym mało energetycznym materiale  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 12:52 am Temat postu: |
|
|
Tłumy są różne
Dla jednych to smętna paplanina, dla drugich genialna muzyka
***
Z wersji koncertowych najbardziej mnie kreeeeeeeeeeeeeeci
Run Like Hell . To dopiero czad 
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sro Lip 25, 2007 12:54 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 12:53 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | no nie wiem czym mieliby pink floyd porywać tłumy na tych koncertach przy swoim melancholijnym mało energetycznym materiale Smile |
Takie 'One of these days' czy 'Careful with that axe' ładnie się rozkręcają powodując muzyczny orgazm i taki wybuch, że przy koncertowym wykonaniu nawet pogo mógłbym rozkręcić ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tommy ayers

Dołączył: 26 Kwi 2007 Posty: 38
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 12:55 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | Tłumy są różne
Dla jednych to smętna paplanina, dla drugich genialna muzyka
***
Z wersji koncertowych najbardziej mnie kreeeeeeeeeeeeeeci
Run Like Hell . To dopiero czad  |
No właśnie! I prawie zawsze jest na koniec. A przy drugiej solówce z Comfortably Numb (vide PULSE) to ciężko nie dać się porwać IMHO. No lepszej solówki to ja nie słyszałem po prostu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 12:59 pm Temat postu: |
|
|
| tommy ayers napisał: |
Saks świetny i spontaniczny! A jak świetnie zreinterpretowane! Dg śpiewa to zupełnie inaczej - w tej akustycznej wersji wychodzi taka piosenka na ognisko prawie - a la WYWH. Uwielbiam takie granie
A druga część? Świetne to napięcie na początku... |
Właśnie refren w pierwszej części jest niesamowicie, bo zupełnie inaczej zaśpiewany, zamiast potężnych chórków mamy tylko głos Davida... I też inna melodia (nie Shiiiiiiine on, you craaaaaazy diamond tylko shine on, you... crazy diaamond, starałem się to w opisie oddać ) _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tommy ayers

Dołączył: 26 Kwi 2007 Posty: 38
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 1:53 pm Temat postu: |
|
|
| Tatdoul napisał: | | tommy ayers napisał: |
Saks świetny i spontaniczny! A jak świetnie zreinterpretowane! Dg śpiewa to zupełnie inaczej - w tej akustycznej wersji wychodzi taka piosenka na ognisko prawie - a la WYWH. Uwielbiam takie granie
A druga część? Świetne to napięcie na początku... |
Właśnie refren w pierwszej części jest niesamowicie, bo zupełnie inaczej zaśpiewany, zamiast potężnych chórków mamy tylko głos Davida... I też inna melodia (nie Shiiiiiiine on, you craaaaaazy diamond tylko shine on, you... crazy diaamond, starałem się to w opisie oddać ) |
Dobrze, że starasz się jak najlepiej to oddać, ale najlepiej po prostu zobaczyć oryginał :
http://youtube.com/watch?v=pAkTC6EpSmQ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 2:07 pm Temat postu: |
|
|
Fajny, taki awangardowy, klimat ma ten klip i ten koncert w ogóle. Dave nie gra stricte SOYCD tylko robi całkiem ciekawą wariację na samą gitarę akustyczną. Jestem pod wrażeniem. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 2:28 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Ja też. Ale refren mi się nie podoba. ;P |
No. Refren jest do dupy. Znacznie bardziej podoba mi się pełne patosu "Shiiiineee on you craaaaaaaaaazy diamond" _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 2:55 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | no nie wiem czym mieliby pink floyd porywać tłumy na tych koncertach przy swoim melancholijnym mało energetycznym materiale
|
A ja wiem, czym. Muzyką. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|