| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Pink Floyd |
| Uwielbiam!!! |
|
49% |
[ 100 ] |
| Lubię |
|
40% |
[ 83 ] |
| Nie lubię |
|
7% |
[ 16 ] |
| Kim są 'różowe świnki'? |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 204 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 12, 2007 2:38 pm Temat postu: |
|
|
Ehh... w czwartek odbył się koncert pamięci Syda... Waters zagrał swoje solowe kompozycje, reszta zespołu te powstałe za czasów Baretta... Na koniec "Bike"... Ale bez Rogera  _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Maj 12, 2007 4:44 pm Temat postu: |
|
|
| Tatdoul napisał: | Ehh... w czwartek odbył się koncert pamięci Syda... Waters zagrał swoje solowe kompozycje, reszta zespołu te powstałe za czasów Baretta... Na koniec "Bike"... Ale bez Rogera  |
Jest to gdzieś w necie ? Na youtube or torrentach ? _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 12, 2007 8:44 pm Temat postu: |
|
|
nie/jeszcze nie
oby to drugie  _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Maj 12, 2007 11:41 pm Temat postu: |
|
|
Bootleg wyjdzie na pewno, co do tego nie mam obaw. Problem tylko, jaka będzie jego jakość... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 12:01 am Temat postu: |
|
|
| Dizney, czyli Ojciec Wszechwiedzący, na forum PF napisał: | Byli muzycy PF zagrali z zaskocznia - nie było ich na oficjalnym programie tej imprezy (http://www.barbican.org.uk/media/upload/music/0Syd%20Prog%20FINAL.pdf)
Warte zauważenia jest to, że Waters zagrał tuż przed przerwą ("Flickering Flame" a nie coś z repertuaru Barretta), a reszta (Gilmour, Mason i Wright) zagrali tylko "Arnold Layne" (tuż przed finałem).
Finałem był "Bike" zagrany przez wszystkich występujących - nie pojawił się tylko Waters (poszedł już do domu żeby przygotować się do koncertu następnego dnia?)!. Była okazja, by zagrać razem i jakoś z niej nie skorzystali Sad
Z ciekawostek - na mondolinie zagrał basista Led Zeppelin - John Paul Jones! |
Więc w sumie, nothing special. Zobaczyłbym tylko to Bike i Arnold Layne. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamciola

Dołączył: 04 Sie 2005 Posty: 210 Skąd: Tauzen City :P
|
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 3:07 pm Temat postu: |
|
|
Nie znam zbytnio ich twórczości... Ale sądząc po waszych postach zespół warty uwagi
Może w niedalekiej przyszłości...
Edit: 666 post w tym temacie  _________________ Nie patrzcie w lewo!!
Zapraszam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 3:39 pm Temat postu: |
|
|
DT, jak zwykle, nawet w wykonaniu PF prawie mnie uśpiło.
Łysy czytał z kartki.
Ogólnie fe! ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 6:30 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | DT, jak zwykle, nawet w wykonaniu PF prawie mnie uśpiło. |
Że niby Pink Floyd wykonywał utwór Dream Theater?
Bardzo fajna wersja, nie wiem co się czepiasz.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 7:49 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Że niby Pink Floyd wykonywał utwór Dream Theater? |
Oczywiście, DT wykonywał utwór PF :B
A ja mam jakieś takie hm. Zniesmaczenie do tej kapeli. Cztery razy próbowałem. Za każdym razem nic z tego :B
Zasypiałem w połowie płyty ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 7:57 pm Temat postu: |
|
|
Na mnie identycznie działa większość dokonań PF  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 8:00 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Zasypiałem w połowie płyty ;d |
| szymek_dymek napisał: | | Na mnie identycznie działa większość dokonań PF Cool |
 _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 2:10 am Temat postu: |
|
|
dajcie spokoj, jak chlopak nie lubi, to nie ma co go na sile przekonywac  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 2:28 pm Temat postu: |
|
|
| u mnie podobnie zasypiam nawet wcześniej bo niektóre kawałki pink floyd to mają z 9 minut. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 3:26 pm Temat postu: |
|
|
A niektóre nawet ponad 20 minut. To jedna z największych zalet tego zespołu.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 3:47 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | A niektóre nawet ponad 20 minut. To jedna z największych zalet tego zespołu.  |
Nie mówiąc już o tym, że w latach świetności z utworu 9 minutowego, potrafili zrobić 40 ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 11:22 pm Temat postu: |
|
|
na tvp kultura wlasnie leci program o floydach
edit: taa mialem ten program na dvd... sprzedalem na allegro z rok albo dwa temu _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Wto Maj 15, 2007 12:14 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 12:01 am Temat postu: |
|
|
A raczej o Sydzie... I juz sie skonczył, w sumie ciekawe... Sytuacja przypomina mi sytuacje z Gierem i Ryśkiem w Dżemie... Niby kumple, niby ten, a jak zaczal świrować to "przyjaciel" jak go nazwal Waters i reszta bandu to wstawili w jego miejsce Gilmoura i się z nim pożegnali, nie interesując dalej jego losem, smutne _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 12:27 am Temat postu: |
|
|
Nie oglądałem tego, ale... Jak to się nie interesowali? Jego stan był naprawdę... dziwny, a oni zabierali go jeszcze na koncerty. Na A Saucerful Of Secrets podobno specjalnie umieszczali jego partie, żeby coś z nich miał. Bodajże Gilmour i Waters zajmowali się też produkcją jego solowych albumów.
A Shine On You Crazy Diamond dla kogo Waters napisał? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 12:46 am Temat postu: |
|
|
gilmour osobiscie pilnowal podobno, zeby wszystkie nalezne mu tantiemy za koncertowki, skladaki i inne trafialy bezposrednio do niego.. podobno uznali, ze skoro syd nie chche rozmawiac z nikim z tamtych czasow, to nalezy dac mu spokoj... a z gilmourem z tego co wiem to nie do konca bylo tak, bo przez pewien czas byli obaj w zespole - i on i syd. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 3:57 pm Temat postu: |
|
|
Odnosze sie do wypowiedzi Masona, że wzieli najpierw Dave'a, a potem postanowili wyrzucić Syda i znów zostali we czterech
| Cytat: | | A Shine On You Crazy Diamond dla kogo Waters napisał? |
Btw po programie uznałem że koniecznie musze zagrac, przynajmniej wstep do Shine On, prosciutki  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 4:00 pm Temat postu: |
|
|
wiesz, ja im sie jakos nie dziwie, bo bycie w zespole z gosciem, ktory nagle w srodku koncertu odklada gitare i gdzies sobie idzie bez slowa, albo mamrocze cos do mikrofonu caly koncert to raczej kiepski sposob na robienie muzyki _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 4:09 pm Temat postu: |
|
|
To mogli go wysłac gdzies, na jakies leczenie czy coś... Dżem wysyłał Ryśka, to że on uciekał to inna sprawa... _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 4:31 pm Temat postu: |
|
|
jak ktos nie chce isc na leczenie, to nikt go na sile nie wysle.. poza tym rysiek byl narkomanem... a syd oprocz roznych ciagat w strone substancji odjazdowych, byl tez po prostu chory psychicznie.. na to zadne leczenie nie pomoze _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 4:54 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Bodajże Gilmour i Waters zajmowali się też produkcją jego solowych albumów. |
Słuchać ich na tych płytach nawet. Grają niektóre partie.
Gilmour napisał też o nim w Poles Apart.
'Did you know ...it was all going to go so wrong for you
And did you see it was all going to be
so right for me
Why did we tell you then
You were always the golden boy then
And that you'de never lose that light in
your eyes '
| Cytat: | | jak ktos nie chce isc na leczenie, to nikt go na sile nie wysle.. poza tym rysiek byl narkomanem... a syd oprocz roznych ciagat w strone substancji odjazdowych, byl tez po prostu chory psychicznie.. na to zadne leczenie nie pomoze |
To z tą chorobą czasem często naciągane jest. Niektórzy twierdzą, że owszem, miał problemy [ponoć schizofrenia], natomiast siostra, która w końcu spędziła resztę życia z nim, zaprzecza. Nie wiadomo jak to było. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 18, 2007 4:44 pm Temat postu: |
|
|
Po kilkunastu przesłuchaniach Ciemnej Strony Księżyca. Większości dokonałem przed snem, części w środkach komunikacji miejskiej, reszty na przerwach. I to genialny album jest. A ja kocham PF. Kiedyś nie chciałem tego słuchac, byłem zły na ojca, za puszczanie "tych smętów", od muzyki oczekiwałem chwytliwej melodii od pierwszych sekund. Dziś kocham dwuminutowe intro w "Time" - rzecz kiedys nie do pomyslenia. Wracając do tego wspaniałego albumu - urosły w moich uszach dwie ostatnie kompozycje (opłaca się uczyc angielskiego, heh...), zaś na pozycję lidera wyskoczyło Us and Them. Najtrudniej jest mi się przekonac do Any Colour You Like. Reszta conajmniej wspaniała. Tyle ode mnie. Musiałem to wyrazic. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 1:12 am Temat postu: |
|
|
pytanie do znawców tematu : czy można porównać akustyczne płyty Alice In Chains : Sap i Jar Of Flies do "Atom Heart Mother" i "Wish You Were Here" ?
Ja dostrzegam wiele podobieństw . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 10:47 am Temat postu: |
|
|
| Tatdoul napisał: | | Kiedyś nie chciałem tego słuchac, byłem zły na ojca, za puszczanie "tych smętów", od muzyki oczekiwałem chwytliwej melodii od pierwszych sekund |
Podobnie było ze mną. Też uważałem kiedyś Floydów za straszliwych nudziarzy. Nie mogłem pojąć co w tej muzyce jest porywającego. Ale dziś twierdzę, że to nie jest muzyka, któą od razu można pokochać. Do niej trzeba po prostu dojrzeć. A i tak art-rock w floydowym wydaniu jest przystępny i melodyjny. Genesis i Yes do dziś nie mogę słuchać. A Floydzi połączyli muzykę ambitną z bardziej komercyjnym graniem. I chwała im za to!
| Tatdoul napisał: |
urosły w moich uszach dwie ostatnie kompozycje (opłaca się uczyc angielskiego, heh...), zaś na pozycję lidera wyskoczyło Us and Them |
Zakończenie tej płyty jest dokładnie takie jakie powinno być. Podniosłe i poruszające. Podoba mi się to, że zakończenie zostało wyśpiewane przez Waters'a, Gilmour nie pasuje do takich "sztuk".
| Tatdoul napisał: |
Najtrudniej jest mi się przekonac do Any Colour You Like. Reszta conajmniej wspaniała. Tyle ode mnie. Musiałem to wyrazic. |
Dla mnie przepiękny utwór, z całą paletą klawiszowych brzmień. Ma bardzo psychodeliczny i niepokojący charakter. Gra Wrighta celowo sprawia wrażenie chaotycznej. Nie ma tu tej sielskiej atmosfery znanej chociażby z Shine On Your Crazy Diamonds. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|