| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Pink Floyd |
| Uwielbiam!!! |
|
49% |
[ 100 ] |
| Lubię |
|
40% |
[ 83 ] |
| Nie lubię |
|
7% |
[ 16 ] |
| Kim są 'różowe świnki'? |
|
2% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 204 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 5:31 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Czy Roger W jest uznawany za tego złego? |
Niestety. Tyle, że obecnie , w tym wieku panowie naprawdę powinnin dać sobie z tym spokój i wreszcie się pogodzić. Przecież to było ponad 20 lat temu. Roger pierwszy wyciągnął do David'a rękę i nie mówi "nie" reaktywacji Floydów, ale ten póki co milczy i jak się wydaje na razie jest temu zdecydowanie przeciwny. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 6:07 pm Temat postu: |
|
|
Tak, Roger jest uważany za tego 'złego', bo przez niego rozpadł się zespół, nawet jeśli był dawną najlepszego materiału. Obecnie sytuacja jest dokłądnie odwrotna - Gilmour nie chce reaktywacji, Waters - tak. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Czw Paź 12, 2006 8:38 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Tak, Roger jest uważany za tego 'złego', bo przez niego rozpadł się zespół, nawet jeśli był dawną najlepszego materiału. Obecnie sytuacja jest dokłądnie odwrotna - Gilmour nie chce reaktywacji, Waters - tak. |
Cos mi sie w to nie chce wierzyc .
-------------------------------------------------------------------------------------
Ja tylko mam nadzieje ,ze w koncu sie dogadaja i zrekatywuja zespol
Po reaktywacji zapraszamy do Polski  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 6:54 pm Temat postu: |
|
|
| Rafal napisał: | | Cos mi sie w to nie chce wierzyc . |
Nie masz innego wyjścia. Widać to wyraźnie w wywiadach, a trochę bardziej wtajemniczeni fani już wiedzą o tym.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 7:40 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Rafal napisał: | | Cos mi sie w to nie chce wierzyc . |
Nie masz innego wyjścia. Widać to wyraźnie w wywiadach, a trochę bardziej wtajemniczeni fani już wiedzą o tym.  |
W ktorych wywiadach?? zapodaj jakies linki.
A tak pozatym to wydaje mi sie ,ze jestem troszke wtajemniczonym fanem (przynajmniej troszke)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
white_queen

Dołączył: 17 Lip 2006 Posty: 149 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 9:50 pm Temat postu: |
|
|
| Ja osobiście mam takie zdanie na ten temat: Gilmour chce mieć spokój. Chce decydować sam kiedy, co i jak nagrywać. W żadnym zespole nie jest to możliwe bez kompromisu z innymi członkami. Myślę, że nie chodzi o to, że nie chce grać w Pink Floyd, ale o to, że nie chce już grać wogóle w zespole. A co do jego stosunków z Rogerem W, no to zdaje się, że się nie kochają... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 9:54 pm Temat postu: |
|
|
| Z tego co wiem ostatnio Gilmour odmowil wspolnej wspolpracy bo pracowal nad solowa plyta , moze teraz jak juz skonczyl "On an island" dogadaja sie i wreszcie powroca w pelnym skladzie . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 11:34 pm Temat postu: |
|
|
| Rafal napisał: | | Z tego co wiem ostatnio Gilmour odmowil wspolnej wspolpracy bo pracowal nad solowa plyta , moze teraz jak juz skonczyl "On an island" dogadaja sie i wreszcie powroca w pelnym skladzie . |
To był moim zdaniem wygodny pretekst, żeby nie zagrać z dawnymi kolegami. Nie wierzę niestety zbytnio w ich powrót. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Lis 01, 2006 3:52 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak jakis miesiac temu napisał: | No i stalo sie... Zaczynam lubic Pink Floyd
Nie powiem, od ktorej plyty sie zaczelo, bo znam wszystkie bardzo dobrze od lat - po prostu jakos nigdy do mnie nie trafialy. Ostatnio jednak pod wplywem roznych dziwnych wahan nastrojow ( ) potrzebowalem tego typu muzyki - i wreszcie zaczynam sie do nich przekonywac. Pewnie potrzeba mi jeszcze pare miesiecy na docenienie ich muzyki w pelni, ale niewatpliwie kiedys to nastapi. Nareszcie  |
Jak rzeklem, tak sie stalo. Ostatnio w kolko slucham jednego albumu, ktorego chyba nikt nie wymienil jako swojego ulubionego - a mnie wrecz powalil na kolana. Mowie o Atom Heart Mother. Monumentalna suita na poczatku po prostu wgniata w fotel, zwlaszcza te psychodeliczne, amelodyczne momenty i niemal transowe fragmenty z basem na pierwszym planie. No i przepiekne "If", to "if I were a good man, I would talk with you more often than I do" chodzi za mna juz ladnych pare dni. Jak na razie moja ulubiona plyta PF, zobaczymy co bedzie dalej  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lis 01, 2006 4:17 pm Temat postu: |
|
|
Z samego If uwielbiam linijkę:
If I were a good man, I'd understand the spaces between friends
A osobiście polecam, także niedocenione, Animals. Dla mnie kawał świetnej muzyki (a zwłaszcza koncertowej), kawał świetnych tekstów, kawał świetnej roboty.
McBurak - spodobało Ci się Atom Heart Mother, to przesłuchaj Meddle (z uwzględnieniem na Echoes). _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Lis 01, 2006 5:35 pm Temat postu: |
|
|
Meddle rzecz jasna znam, ale jakos mnie nie porwalo tak jak AHM No ale powoli, powoli, predzej czy pozniej dojde moze i do tego. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Czw Lis 02, 2006 4:19 pm Temat postu: |
|
|
| Z Atom heart mother najbardziej lubie tytulowy utwor- cos wspanialego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nimloth

Dołączył: 05 Sie 2006 Posty: 37
|
Wysłany: Czw Lis 02, 2006 7:13 pm Temat postu: |
|
|
| Zgadzam sie z Misiem, płyta "Meddle" jest naprawdę niesamowita...dobrze sie jej słucha do snu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sob Lis 11, 2006 2:24 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie i tak wszystko co zrobili blednie przy Ciemnej Stronie, no może z wyjątkiem "Wish You Where Here", który również uważam za doskonały. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 6:29 pm Temat postu: |
|
|
| Rafal napisał: | | Z Atom heart mother najbardziej lubie tytulowy utwor- cos wspanialego. |
Zgadzam sie, dla mnie TOP 3 Floydow.
Ale plyta jako calosc mnie nuzy- chociaz jeszcze IF czasami lubie posluchac.
Dla mnei wszystko blednie przy takich albumach jak WISH YOUW ERE HERE, THE WALL, DARK SIDE i ANIMALS. W takiej wlasnie kolejnosci... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 8:32 pm Temat postu: |
|
|
A u mnie Animalsy są na trzecim miejscu zamiennie z Atom Heart Mother i Meddle. Na drugim The Wall, The Final Cut i Dark Side Of The Moon (z minimalną przewagą Ciemnej Strony), a na pierwszym niepodzielnie Wish You Were Here. ^^
EDIT
Twory z czasów Barreta i okolic oraz po Wattersie - poza podium, co najwyżej Division Bell z wyróżnieniem. ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 9:25 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Dla mnei wszystko blednie przy takich albumach jak WISH YOUW ERE HERE, THE WALL, DARK SIDE i ANIMALS. W takiej wlasnie kolejnosci...
|
Watersowiec, hm?
Animals niedocenione, zdecydowanie...
Ja uwielbiam jeszcze Pink Floyd od strony takich utworów jak Set The Controls For The Heart Of The Sun, Careful With That Axe Eugene czy A Saucerful Of Secrets. Płynąć... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 10:00 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Rafal napisał: | | Z Atom heart mother najbardziej lubie tytulowy utwor- cos wspanialego. |
Zgadzam sie, dla mnie TOP 3 Floydow.
Ale plyta jako calosc mnie nuzy- chociaz jeszcze IF czasami lubie posluchac.
Dla mnei wszystko blednie przy takich albumach jak WISH YOUW ERE HERE, THE WALL, DARK SIDE i ANIMALS. W takiej wlasnie kolejnosci... |
Zamień miejscami Dark Side i Animals i uzyskasz moją TOP3  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 11:49 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Fenderek napisał: | Dla mnei wszystko blednie przy takich albumach jak WISH YOU WERE HERE, THE WALL, DARK SIDE i ANIMALS. W takiej wlasnie kolejnosci...
|
Watersowiec, hm?
|
No ba...
I tak, ANIMALS uwazam za jedna z najbardziej niedocenionych plyt w historii rocka. Problem z nia taki, iz nagral ja zespol, ktory ma na koncie kilka innych arcydziel... Wiec ginie ten album miedzy Ciemnymi Stronami, Murami... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lis 14, 2006 12:06 am Temat postu: |
|
|
Ten wkręt z Psalmem 23., to chyba moja ulubiona partia tekstu, jaką napisano.
Z tym autorstwem utworów, to ja bym nie był taki pewien jak to jest... Wątpię, żeby np. Waters napisał to solo do Pigs (Three Different Ones), końcowe partie z Sheep też pewnie są Gilmoura... To znaczy, ja nie wiem, ale tak myślę.
| Fenderek napisał: | | Problem z nia taki, iz nagral ja zespol, ktory ma na koncie kilka innych arcydziel... Wiec ginie ten album miedzy Ciemnymi Stronami, Murami... |
A także fakt, iż została nagrana w niesprzyjających czasach dla rocka progresywnego... Do tego utwory długie, nie mogły raczej liczyć na promocję. A kij z tym, ja to kocham, wolę nawet tę płytkę od Dark Side Of The Moon.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Lis 14, 2006 12:29 am Temat postu: |
|
|
Wczoraj sobie puściłem Animals na noc. Jeszcze lepszy efekt niż przy The Final Cut - tam budziłem się pod koniec płyty, a tu dopiero rano.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Sob Lis 18, 2006 2:23 am Temat postu: |
|
|
Ummagumma rulez! Choćby ze względu na to, że nikt nie wie, jak to wymówić .
Skomplikowana muzyka, ale warto dotrwać do końca, czyli do uczty u wielkiego wezyra...  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Sob Lis 18, 2006 11:59 am Temat postu: |
|
|
| Gnietek napisał: | Ummagumma rulez! Choćby ze względu na to, że nikt nie wie, jak to wymówić .
|
moze tak sie to wymawia: ammagamma |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Lis 19, 2006 3:05 pm Temat postu: |
|
|
| Gnietek napisał: | Ummagumma rulez! Choćby ze względu na to, że nikt nie wie, jak to wymówić .
Skomplikowana muzyka, ale warto dotrwać do końca, czyli do uczty u wielkiego wezyra...  |
Imo koszmar - brzmi jakby pierwszy raz w życiu dorwali się do instrumentów. ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Gru 18, 2006 2:10 pm Temat postu: |
|
|
hmmm nie wiem jakim cudem umknął mojej uwadze numer One Of My Turns tekst idealnie pasuje do mojego niedawnego związku... _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Gru 27, 2006 4:25 pm Temat postu: |
|
|
Uwielbiam i klękam przed tym zespołem, zdejmując majtki z głów.
To co Ci panowie robią z dźwiękami przechodzi wszelakie granice. W solowych dokonaniach też bardzo dobrze to widać.
Na ten przykład podam, że o tam z lewej jest pan Syd Barrett, pierwszy wokalista Pink Floyd, twórca nazwy i zalążków stylowych. Polecam bardzo serdecznie jego płyty solowe, gdyż na panteonie muzyki rockowej, są to płyty bardzo dziwne, ale bardzo dobre zarazem.
Ulubiona piosenka: Echoes.
Ulubiona płyta:Myślę,że na dzień dzisiejszy jest to the Piper at the Gates of Down. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Gru 27, 2006 4:37 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Gru 27, 2006 5:55 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | bleh, jaka okropna przerobe ABITW dzis slyszalam.. znowu techno. |
posluchaj sobie przerobki acid drinkers heheh jak ich nie lubie za bardzo, tak covery im zazwyczaj swietnie wychodza... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|